Wczoraj z formularza na stronie Aukcje.org otrzymałem wiadomość od osoby, która podawała się za upoważnioną do przedstawienia dodatkowych faktów o aukcji domeny microsoft.pl oraz rozwiania fikcji i domysłów krążących po Sieci. Materiał znałem z innych stron internetowych - kopia, którą otrzymałem była zgodna z tą, którą wcześniej znałem z przekazów IDG.pl oraz hacking.pl.
Nie miałem jednak żadnej pewności kim jest autor wiadomości i czy faktycznie posiada prawo do ujawnienia korespondencji między serwisem allegro.pl a użytkownikiem, z którego konta domena była oferowana. Wiadomość mógł przesłać każdy - zastanawiałem się jaki był motyw wysłania jej do mnie i czy zrobił to zainteresowany, czy ktoś, kto być może wykorzystuje aferę wokół sprawy do własnych celów. Po publikacji w innych serwisach - w zasadzie publikacja korespondencji w aukcje.org nic nie wnosiła do sprawy i co więcej: wydawała mi się naganianiem zainteresowania do nowej aukcji domeny w serwisie Aukcje24.pl.
Postanowiłem sprawdzić kto przesłał wiadomość, czy posiada upoważnienie do cytowania korespondencji i czy cała sprawa nie jest przypadkiem manipulacją.
Oto treść wiadomości którą wczoraj otrzymałem:
W związku z newsem w Państwa serwisie na stronie http://www.aukcje.org/archives/2004/03/03/aukcja-domeny-microsoftpl-reaktywowana.htm przedstawiam przesłane do mnie stanowisko Allegro w sprawie usunięcia aukcji domeny
www.microsoft.pl z ich serwisu:
Witam,
Przyczyną usunięcia aukcji była troska o bezpieczeństwo naszych
użytkowników. W naszej ocenie naruszony został tuatj pkt 17.1 Regulaminu
Allegro.
Domena o nazwie microsoft.pl zarejestrowane jest na:
firma: MICROSOFT ROBERT RUDECKI
ulica: UL. GOŁĘBIA 5/15
miasto: 90-340 ŁÓDŹ
Natomiast Pani dane osobowe są zupełnie inne. Istnieje zatem uzasadnione
przypuszczenie, że nie jest Pani uprawniona do przekazania tutułu własności
tej domeny.
Nadmieniam, że nasze zastrzezenia budzi takze fakt, że opis aukcji został
zredagowany przez mężczyznę. Bardzo proszę o wyjasnienie kto tak naprawdę
korzysta z konta o nazwie fatum77. Czy jest to Pani Ewa Kozakiewicz czy
zupełnie inna osoba ?
Informuję, że w przypadku braku wyjasnień, w tej kwestii zmuszeni będziemy
do zablokowania Pani konta ze względu na naruszenie pkt 5.9 naszego
Regulaminu. Podobne dziłanie zostanie podjęte w przypadku stwierdzenia, że z
konta korzystały osoby trzecie.
Poniżej zamieszczam link prowadzący do Regulaminu serwisu:
http://www.allegro.pl/country_pages/1/0/user_agreement.php
–
Maciej Pajęcki
Zespół Allegro
http://www.allegro.pl
W dniu 2004-03-02 17:20:44 otrzymaliśmy e-mail o treści:
>
>
> Proszę o dokładne wyjaśnienie powodu usunięcia aukcji.
>
> #############################################
> www.microsoft.pl (21517643)
> Wszystkie opłaty za te aukcje/przedmioty zostały automatycznie zwrócone.
> #############################################
>
###################################################
Na powyższą odpowiedź został wystosowany mail o nastepującej treści:
Witam,
Uważam, że wyjaśnianie kwestii autentyczności aukcji po jej usunięciu
dowodzi jedynie Państwa skandalicznej organizacji pracy oraz braku szacunku
dla klientów.
Jestem upoważniona na piśmie przez Pana Roberta Rudeckiego do sprzedaży w
serwisach aukcyjnych
domen www.microsoft.pl oraz www.microsoft.com.pl
Z tytułu sprzedaży zgodnie z podpisaną przez obie strony umową należy mi się
wynagrodzenie w wysokości 30% od kwoty uzyskanej w wyniku aukcji, która
doszła do skutku (sprzedaży domeny).
W związku z powyższym zarzut korzystania z konta fatum77 w serwisie Allegro
przez osoby trzecie oraz
usunięcie aukcji uważam za przejaw Państwa niczym nie uzasadnionej
nadgorliwości.
Wszystkie umieszczone w aukcji odpowiedzi konsultowałam z właścicielem
domen.
Proszę o wskazanie zdania, które mogłoby być uznane za zredagowane przez
mężczyznę oraz punkt w regulaminie Allegro nakazujący stosowanie konkretnych
form językowych.
Proszę tym razem powstrzymać swoje pochopne wnioski dotyczące punktu 5.9
regulaminu Allegro.
Niniejszym informuję, że konto fatum77 nie jest wykorzystywane przez osoby
trzecie.
Zawsze do swojego konta logowałam się przy użyciu bezpiecznego logowania SSL
co wyklucza możliwość zalogowania się osoby niepowołanej.
Uważam, że w związku z zaistniałą sytuacją należą mi się z Państwa strony
przeprosiny z pełnym wyjaśnieniem sprawy, które proszę umieścić na pierwszej
stronie Państwa serwisu przez okres 7 dni kalendarzowych począwszy od dnia 5
marca br.
W przeciwnym wypadku będę zmuszona do wystąpienia o odszkodowanie w
wysokości 30% od kwoty 25000 zl (najwyższa złożona oferta w usuniętej przez
Państwa aukcji).
Z poważaniem
Ewa Kozakiewicz
###################################################
>
W odpowiedzi, allegro.pl przesłało następujące wyjaśnienia:
Witam,
Decyzja o usunieciu aukcji została podjęta na podstawie pkt. 15.3
Regulaminu, gdyż:
1. W naszej ocenie naruszony został tuatj pkt 17.1 Regulaminu Allegro 2.
Decyzja o usunieciu aukcji została podjęta na podstawie pkt 15.3 Regulaminu
Allegro.
W opisie aukcji zamieszczone były następujące informacje:
Pyt: Czy i na jakiej podstawie ma Pan/Pani prawo dysponowania tą domeną?
Odp: Mam prawo dysponowania tą domeną na podstawie złożenia stosownych
wniosków w NASK w chwili rejestracji domeny czyli w roku 2000.
O ile mi wiadomo powyższa informacja jest nieprawdziwa, bowiem nie posiada
Pani prawa dysponownią domeną na podstawie wniosków złożonych w NASK. Prawo
takie posiada Pan Rudecki.
Pyt: Prosze udokumentowac czy jest Pan/Pani upoważniona do sprzedaży.
Odp: Na tym etapie (aukcja w Allegro) nie muszę nic dokumentować. Jeśli ktoś
uważa, że aukcja jest żartem lub łamie regulamin Allegro, proszę się zwrócić
do obsługi tego serwisu o weryfikację.
Zgodnie z pkt 17.3 Regulaminu Allegro aukcja została do nas zgłoszona przez
innych użytkowników jako mogąca naruszac obowiązujące w serwisie zasady.
Stwierdziliśmy naruszenie Regulaminu i aukcja została usunięta.
–
Maciej Pajęcki
Zespół Allegro
http://www.allegro.pl
W dniu 2004-03-04 01:59:15 otrzymaliśmy e-mail o treści:
>
>
> Witam,
>
> Uważam, że wyjaśnianie kwestii autentyczności aukcji po jej usunięciu
> dowodzi jedynie Państwa skandalicznej organizacji pracy oraz braku
szacunku
> dla klientów.
>
> Jestem upoważniona na piśmie przez Pana Roberta Rudeckiego do sprzedaży w
> serwisach aukcyjnych
> domen www.microsoft.pl oraz www.microsoft.com.pl
>
> Z tytułu sprzedaży zgodnie z podpisaną przez obie strony umową należy mi
się
>
> wynagrodzenie w wysokości 30% od kwoty uzyskanej w wyniku aukcji, która
> doszła do skutku (sprzedaży domeny).
> W związku z powyższym zarzut korzystania z konta fatum77 w serwisie
Allegro
> przez osoby trzecie oraz
> usunięcie aukcji uważam za przejaw Państwa niczym nie uzasadnionej
> nadgorliwości.
>
> Wszystkie umieszczone w aukcji odpowiedzi konsultowałam z właścicielem
> domen.
> Proszę o wskazanie zdania, które mogłoby być uznane za zredagowane przez
> mężczyznę oraz punkt w regulaminie Allegro nakazujący stosowanie
konkretnych
>
> form językowych.
>
> Proszę tym razem powstrzymać swoje pochopne wnioski dotyczące punktu 5.9
> regulaminu Allegro.
> Niniejszym informuję, że konto fatum77 nie jest wykorzystywane przez osoby
> trzecie.
> Zawsze do swojego konta logowałam się przy użyciu bezpiecznego logowania
SSL
>
> co wyklucza możliwość zalogowania się osoby niepowołanej.
>
> Uważam, że w związku z zaistniałą sytuacją należą mi się z Państwa strony
> przeprosiny z pełnym wyjaśnieniem sprawy, które proszę umieścić na
pierwszej
>
> stronie Państwa serwisu przez okres 7 dni kalendarzowych począwszy od dnia
5
>
> marca br.
>
> W przeciwnym wypadku będę zmuszona do wystąpienia o odszkodowanie w
> wysokości 30% od kwoty 25000 zl (najwyższa złożona oferta w usuniętej
przez
> Państwa aukcji).
>
> Z poważaniem
> Ewa Kozakiewicz
>
>
>
> —–Original Message—–
> From: Allegro [mailto: adres kontaktowy allegro.pl]
> Sent: Thursday, March 04, 2004 1:15 AM
> To: fatum77@gazeta.pl
> Subject: [Ticket#: 1148480] Re: Zespół Allegro: aukcje/przedmi […]
>
> Witam,
>
> Przyczyną usunięcia aukcji była troska o bezpieczeństwo naszych
> użytkowników. W naszej ocenie naruszony został tuatj pkt 17.1 Regulaminu
> Allegro.
>
> Domena o nazwie microsoft.pl zarejestrowane jest na:
> firma: MICROSOFT ROBERT RUDECKI
> ulica: UL. GOŁĘBIA 5/15
> miasto: 90-340 ŁÓDŹ
> Natomiast Pani dane osobowe są zupełnie inne. Istnieje zatem uzasadnione
> przypuszczenie, że nie jest Pani uprawniona do przekazania tutułu
własności
> tej domeny.
>
> Nadmieniam, że nasze zastrzezenia budzi takze fakt, że opis aukcji został
> zredagowany przez mężczyznę. Bardzo proszę o wyjasnienie kto tak naprawdę
> korzysta z konta o nazwie fatum77. Czy jest to Pani Ewa Kozakiewicz czy
> zupełnie inna osoba ?
>
> Informuję, że w przypadku braku wyjasnień, w tej kwestii zmuszeni będziemy
> do zablokowania Pani konta ze względu na naruszenie pkt 5.9 naszego
> Regulaminu. Podobne dziłanie zostanie podjęte w przypadku stwierdzenia, że
z
>
> konta korzystały osoby trzecie.
>
> Poniżej zamieszczam link prowadzący do Regulaminu serwisu:
> http://www.allegro.pl/country_pages/1/0/user_agreement.php
>
>
>
> –
> Maciej Pajęcki
> Zespół Allegro
> http://www.allegro.pl
>
>
> W dniu 2004-03-02 17:20:44 otrzymaliśmy e-mail o treści:
> >
> >
> > Proszę o dokładne wyjaśnienie powodu usunięcia aukcji.
> >
> > #############################################
> > www.microsoft.pl (21517643)
> > Wszystkie opłaty za te aukcje/przedmioty zostały automatycznie zwrócone.
> > #############################################
###################################################
Pozdrawiam,
Robert Rudecki
http://microsoft.pl
W krótkim czasie udało mi się potwierdzić, że wiadomość z formularza została faktycznie wysłana przez pana Roberta Rudeckiego. Pozostało jedynie ustalić jaki był motyw przesyłania jej do aukcje.org .
Wokół sprawy aukcji i jej usunięcia zrobiło się dosyć gorąco - od dawna żadna aukcja ani żadne usunięcie aukcji przez administrację Allegro.pl nie odbiło się tak mocnym echem w serwisach informacyjnych. Właściciel domeny dotarł do piszących w wielu serwisach - głośna aukcja stała się jeszcze głośniejsza po jej usunięciu.
Podana przez administrację allegro.pl przyczyna zawieszenia aukcji w niewielkim stopniu zgadzała się regulaminem i praktyką serwisu. W wypadku jakiejkolwiek niejasności regulamin łamie zasadę domniemania niewinności i upoważnia administrację do usunięcia aukcji. Zastrzeżenie o braku odpowiedzialności za jakiekolwiek pomyłki wydaje się na zdrowy rozum kolejnym idiotycznym zapisem pt. „serwis ma zawsze rację”. Administrator postępował w zgodzie z regulaminem - miał uzasadnione wątpliwości i zadziałał dokładnie tak jak w wypadku każdej tego typu sytuacji - usunął aukcję.
O ile w wielu przypadkach taka praktyka dotyczy aukcji faktycznie nielegalnych - coraz częściej dotyka także legalnych ofert. Jak do tej pory żadna z osób poszkodowanych usunięciem legalnej aukcji nie rościła sobie praw do odszkodowania za straty spowodowane usunięciem aukcji. Według regulaminu - takiego prawa nie ma. Według prawa obowiązującego w Polsce - ma. Bezsprzecznie zastosowanie ma tutaj Kodeks Cywilny, który jest z pewnością aktem prawnym zdecydowanie bardziej wiążącym obie strony niż Regulamin Allegro.
Dopiero wczoraj w nocy udało mi się skontaktować z właścicielem domeny i porozmawiać na temat całej sprawy.
Aukcje.org: Dziś przesłał pan do mnie materiały dotyczące usunięcia aukcji domeny microsoft.pl z serwisu allegro.pl. Co chce Pan osiągnąć przez ich publikację? Namnażanie ich publikacji to tylko reklama. W moim serwisie unikam pisania „tego co wszyscy”. Pozwoliłem sobie sprawdzić Pana personalia - w przesłanym materiale są nazwiska i adresy email osób, które biorą udział w sprawie. W zasadzie, nie mam się do czego przyczepić poza tym, że jak do tej pory chyba nikt nie rozmawiał z Panem na żywo
Robert Rudecki: Skąd taki wniosek ? Właśnie bez przerwy ktoś ze mną rozmawia. Najlepsze artykuły bazują na rozmowach ze mną. Wyjątkiem jest interia - wyssali wszystko z palca.
Aukcje.org: Czy rejestracja firmy czy działalności gospodarczej o takiej nazwie jak Microsoft była skomplikowana?
Robert Rudecki: Nie. Jest to opisane w jednym z artykułów
Aukcje.org: Znane są przypadki firm, które działają w tej samej branży i w tym samym mieście pod tą sama nazwa - ale nie jest ona aż tak znana jak w tym wypadku.
Robert Rudecki: …co ma ta sprawa do mojej ?
Aukcje.org: może jest to klucz do problemu takich domen - początek to przepisy i urząd, który zezwala na istnienie wielu firm pod tą samą nazwą. Jeśli istnieje firma „X” - NASK nie ma prawa odmówić rejestracji domeny „X.com.pl” jeśli akurat jest wolna
Robert Rudecki: Dokładnie tak. Problem domen jest stary jak szybkość ich rejestracji. Chociaż kiedyś było inaczej. 3 lata temu nie było to takie proste, teraz NASK po prostu zarabia pieniądze. Kiedyś występowało w roli „dystrybutora” domen. Każdemu według zasług - teraz - kto płaci ten ma…
Aukcje.org: Rozmawiałem z kilkoma aukcjonerami - uważają, że przy tak wysokiej kwocie licytacji powinna nastąpić osobista interwencja w sprawie usunięcia aukcji.
Robert Rudecki: „osobista” ? nie rozumiem… to nie ja byłem wystawcą aukcji, widział Pan treść żądań Ewy Kozakiewicz
Aukcje.org: Allegro ma zapisany w regulaminie „brak odpowiedzialności” za takie i podobne wypadki przy pracy…
Robert Rudecki: To nie chodzi o regulamin a o sposób załatwienia sprawy oraz o Kodeks Cywilny. Usunięto aukcję bez żadnego ostrzeżenia. Uważam, że to średniowieczna metoda - złapmy czarownicę i spalmy. Potem się będziemy zastanawiać czy dobrze zrobiliśmy…
Poniewaz serwis aukcje24.pl jest „wrogiem” allegro.pl - został właśnie on wybrany do kontynuacji. Uważam, ze kilka osób z Allegro to dotkliwie odczuło i mam nadzieję, że pojawi się w internecie sporo komentarzy na ten temat.
Aukcje.org: „15.3. Allegro ma prawo usunięcia lub zmiany kategorii każdej aukcji, która - w oparciu o informacje własne lub uzyskane od osób trzecich (w tym innych Użytkowników Allegro) - narusza postanowienia niniejszego Regulaminu. W takim wypadku Allegro poinformuje Sprzedającego oraz, w niektórych wypadkach, jednego lub kilku licytujących, o usunięciu danej aukcji lub zmianie kategorii. ”
Robert Rudecki: Ten zapis jest szalenie nieprecyzyjny i powoduje raczej wprowadzenie dowolności w jego interpretacji. Brakuje słowa ”… takim wypadku Allegro poinformuje Sprzedającego o naruszeniu… ” to rozwiałoby wątpliwości.
Aukcje.org: eBay.com używa czasowego zawieszenia - w miejsce zamykania aukcji wydających się nielegalnymi. Czy taki zapis - zawieszenie aukcji do momentu wyjaśnienia powinien być wprowadzony do regulaminu?
Robert Rudecki: Uważam, że tak. Myślę, że wystarczy 10 minut, żeby wyrzucić w tej chwili większość aukcji z allegro na podstawie tych punktów, na które powołali się pracownicy Allegro.
Aukcje.org: „Zawieszane do wyjaśnienia” powoduje zwiększenie ilości zabiegów potrzebnych przy wykasowaniu faktycznie nielegalnych ofert
Robert Rudecki: Trudno. Niech się allegro napracuje. W końcu chyba zarabiają na tym pieniądze, tak ?
Aukcje.org: Czy nie prościej byłoby sprzedać domenę na aukcji ebay? Osiągnęłaby o wiele większą cenę..
Robert Rudecki: Nie myślałem o tym - ale może pomyślę. Nigdy nie zaglądałem do ebay. Pomysł z aukcją na allegro nasunął się po „wyczynach” Szymona Gogulskiego, który od pewnego czasu wysyła pisma do firm utrzymujących moje DNSy, w których narusza dobre imię mojej firmy oraz pisze nieprawdę (nieuczciwa konkurencja, opisywanie produktów MS Corp na mojej stronie itp…). Otrzymał ode mnie ostrzeżenie o działaniu bezprawnym, które nie dało żadnego efektu. Zaproponował również irracjonalne warunki przejęcia domen za kwotę ZERO złotych oraz odszkodowanie w wysokości 25 000 zł na rzecz MS Corp oraz moje przeprosiny MS Corp na stronie Rzeczypospolitej. Wobec takiego obrotu sprawy uznałem, że należy wystawić domenę na aukcję.
Został wybrany serwis allegro. Polski serwis…. wiadomo o co chodzi…
Wycofali jednak aukcję co uznałem, że się po prostu przestraszyli zbyt dużego kalibru sprawy. Usunęli aukcję a potem zastanawiali się 2 dni jak to umotywować … Cóż… ich strata.
Aukcje.org: Czy przypadkiem to nie jest początek prawdziwego squatingu w polskim internecie? rozglos, cena, itp? domeny są tanie w zakupie - nawet po 1 PLN i jest już przetarta droga do robienia tego absolutnie legalnie
Robert Rudecki: Nie wiem, czy to jest squatting. Mam zarejestrowaną firmę. Wszystko zostało załatwione legalnie. Ponad 3 i pół roku nikomu nie proponowałem kupna tej domeny Czy to jest cybersquatting?
Aukcje.org: … ale to nie był przypadek - nie wierze, że ktokolwiek w Polsce nie zna nazwy firmy microsoft
Robert Rudecki: Gdy rejestrowałem firmę nikt się nie spytał „dlaczego microsoft” więc proszę nie oceniać tego na dzień dzisiejszy a na rok 2000 Poza tym, na mojej stronie WWW była informacja o ofercie firmy Dopiero po idiotycznych mail’ach od fanów MS Corp postanowiłem to zdjąć. Domena więc do niczego nie służyła. Czy to jest cybersquatting ?
Aukcje.org: strona odbierana jest jak żart - pingwin itp…
Robert Rudecki: Pingwina umieściłem niedawno. jakieś …. 3 miesiące temu
Aukcje.org: Wracając do squatingu - nazwa firmy jest wytworem chronionym prawnie. Czy nie jest to podszywanie się pod markę?
Robert Rudecki: Pod jaką markę ? Na razie nazwa firmy jest wytworem czyjejś wyobraźni - licencia poetica. Może być zastrzeżona w określonych grupach towarów i usług. Wchodzimy tu w tematykę ochrony znaków towarowych.
Aukcje.org: „Mały miękki” bardziej pasuje do kwiatka czy ziółka ..
Robert Rudecki: Ja uzasadniłem to tak: micro = mały, soft = miękki, delikatny, co określa naturę ziół leczniczych. Zajmowałem się tym długo jeszcze przed rej. domen.
Aukcje.org: Cybersquating to celowe używanie nazw i znanych marek - zwykle na szkodę „ofiary”. W wielu przypadkach kończy się to robieniem niemal kopii towarów - zamiast Adidas - Adidos , zamiast Panasonic - Panascanic itp.
Robert Rudecki: Ok, skoro „celowe” i mające na celu działanie „na szkodę” to jakie zastosowanie tej definicji jest w moim przypadku ? Nie interesuje mnie panasonic i podobne do niego nazwy. Rozmawiamy o microsoft. Nie podrabiałem software. Microsoft corp natomiast nigdy nie produkowało ziół
Mam nadzieję, że to, co zostało tak szeroko omówione w ciągu ostatnich kilku dni na internecie, dało dużo do myślenia pseudospecjalistom od prawa. Niektóre wypowiedzi były po prostu kompromitujące…
Aukcje.org: Serwis allegro także jest przedmiotem squatowania - tzw. Typesquating . Powstaly serwisy, ktore różnią się jedynie jedną literą w domenie
Robert Rudecki: No i co z tego ? Każdy ma prawo do tego, co nie jest zabronione. Czasy komunizmu na szczęście minęły i zgodnie z polityka tego państwa, co nie jest zabronione, jest dozwolone. Oczywiście wyłączam tu sprawy koncesji….
Aukcje.org: ..a jeśli prawo nie jest szczelne? ew. nie nadąża za nowościami?
Robert Rudecki: To nie jest wina obywateli kraju. Pretensje należy zgłaszać do Sejmu i Senatu. Takiego mamy prawodawcę, jakiego sami wybraliśmy w drodze głosowania powszechnego, tajnego i bezpośredniego. I takie nam on serwuje prawo. Jeśli się komuś owo prawo nie podoba - niech spróbuje je zmienić. Ma do tego prawo Kiedyś nie miał.
Polska jest krajem, gdzie dopiero poznajemy mechanizmy kapitalizmu. Są widoczne plusy i minusy tego systemu. Między innymi spór o domenę microsoft… Spór? Jaki spór… Na razie tylko niczym nie uzasadnione pretensje MS Corp.
Aukcje.org: Czy po tej domenie będą następne? Gdzie podzieje się firma zajmująca się ziołami?
Robert Rudecki: Nie rozumiem pierwszego pytania.
Aukcje.org: Ma Pan jakieś plany związane z eksploatowaniem tego typu zasobów - domen firm, które w porę nie zainteresowały się swoimi interesami i zabezpieczeniem miejsca w internecie?
Robert Rudecki: A są jeszcze takie domeny ? Nie sądzę…. Microsoft to był przypadek. Zarejestrowałem dla siebie w całej swojej karierze 5 domen w ciągu 7 lat: 2 x microsoft, 2 x firmy, w której już nie jestem wspólnikiem a firma działa oraz jedna - serwis komercyjny - również działa. Więc proszę nie zadawać głupich pytań, OK ? Można to podzielić na 3 firmy w dwóch jestem udziałowcem. z trzeciej się wycofałem 2 lata temu.
Aukcje.org: Aukcja zrobiła niezłe zamieszanie
Robert Rudecki: … ale miłe zamieszanie
Aukcje.org: dla wielu osób byłby to idealny sposób na zaczęcie poważnej działalności w tym kierunku.
Robert Rudecki: Cóż… nie będę komentować opinii innych osób. Mogę odpowiadać za siebie. Dla mnie miało to inny wyraz. Uważam, ze wystawienie domeny na aukcję było potrzebne. Jak wspomniałem w jednej z rozmów - ZERO zł od MS Corp musi mieć jakieś echo od internautów. Okazało się, że nawet moi wrogowie zaczynają na mnie patrzeć nieco bardziej łagodnie…
Aukcje.org: Czy to nie jest tak, że roszczenia zmian na jaśniejsze zapisy, normalne traktowanie użytkowników - zaczynają być przez duże serwisy odbierane także jako „warte zero złotych”? Sytuacja zdjęcia aukcji z allegro - wynika ze złego regulaminu, który daje dowolność interpretacji…
Robert Rudecki: Cóż… wystarczy spojrzeć na inne regulaminy. Allegro nie jest monopolistą od dziwacznych regulaminów Wystarczy przeczytać inne regulaminy. np. sieci telekomunikacyjnych.
Aukcje.org: Czy uwaza Pan, że ta sytuacja w końcu doprowadzi do zmian w regulaminie? Zmian w podejściu do użytkowników ?
Robert Rudecki: Czytałem różne opinie na temat Allegro w internecie. To stare sprawy. Uważam, że gdyby mieli coś zmienić - już dawno tak by się stało. Może , gdy zaczną tracić klientów a konkurencji przybywa, wtedy zastanowią się nad jakimiś zmianami… Może być to jednak spóźnione. Czas jak zwykle pokaże, kto miał w tym wszystkim rację…
Aukcje.org: jednego klienta stracili… z dużym hukiem
Robert Rudecki: Mnie stracili już dawno. W zeszłym roku wyleciałem z Allegro z powodu błędu w danych co do miejsca zamieszkania. Pomyliłem numer mieszkania. Kliknąłem na „aktywację konta”, wysłali list , który oczywiście wrócił. Dopytywałem się ich „co z kodem aktywacyjnym” ? twierdzili - wysłaliśmy… Potem konto zostało usunięte. Spytałem - dlaczego - po wielu e-mail’ach dowiedziałem się, że ich OSZUKAŁEM!. Nie pomogło tłumaczenie, że to był zwykły błąd w wpisie numeru mieszkania. Konto usunęli bezpowrotnie, bez możliwości założenia nowego. Próbowałem założyć nowe - było skasowane „po chwili”.
Aukcje.org: Na wielu forach sporo jest tego typu opowieści od osób, które zostały usunięte. W sporej części faktycznie cos przeskrobały. Nikt nie jest w stanie tego sprawdzić.
Robert Rudecki: Trudno. nic na to nie poradzę. Mówię, jak było. Na Allegro występuje jeszcze jeden problem. W momencie zawieszenia konta użytkownika, następuje blokada dostępu do danych osobowych co łamie ustawę o ochronie danych osobowych czyli, skoro nie mam możliwości poprawienia swoich danych to znaczy, że administrator bazy danych łamie ustawę. Zajmuje się tym GIODO.
Aukcje.org: … to nie jest jedyny błąd tego regulaminu…
Robert Rudecki: To jest błąd , który łamie USTAWĘ. Regulamin może sobie w takim przypadku mówić, co chce.
Moja rozmowa z panem Robertem Rudeckim skończyła się nad ranem. Domena jest legalna, została nabyta legalnie, w legalny sposób była używana. Podobnie sama aukcja: była legalna i legalnie jest kontynuowana ale już w innym miejscu. Nabywca domeny - także po wejściu do UE - ma szansę na legalne używanie domeny.
Dla aukcjonerów ważniejsze od zagadnień legalności domeny jest tło aukcji. Regulamin serwisu allegro.pl oraz działania pracowników, wydają się łamać zasadę domniemania niewinności . Wystawiając aukcję aukcjoner składa oświadczenie o legalności towaru - serwis w regulaminie zastrzega sobie prawo do uznania tego oświadczenia za nieważne bez wyraźnych dowodów. Nie odpowiada za ew. pomyłki.
Jeden dzień wystarczył mi na potwierdzenie wszystkich danych sprzedającego, adresu kontaktowego oraz zdobycie dokumentacji legalności. Administratorzy serwisu mają pod opieką więcej niż jedną aukcję. Przyjęty mechanizm odwoływania aukcji powoduje, że administratorzy działając w zgodzie z regulaminem wpadają w pułapkę błędnych rozwiązań przyjętych przez serwis. To nie jest wina administratora - wykonuje on to, co zakłada regulamin i procedury postępowania.
Co kilka dni ktoś ze znajomych aukcjonerów pisze do mnie o ubiciu jego legalnych aukcji - na zasadzie „adminowi wydawało się”. Rozumiem adminów - postępują w zgodzie z regulaminem własnej firmy i robią to co robią. W wielu kategoriach aż roi się od nielegalnego towaru - czasem ciężko wśród nich znaleźć legalną mniejszość. Ale na przykładzie aukcji domeny www.microsoft.pl widać, że niejasny i pełen dwuznaczności regulamin, który do tej pory karał niewinnych użytkowników, może się obrócić przeciw firmie, która go stosuje. W końcu ktoś głośno o tym mówi - że pozwie firmę która jest niekompetentna.
Ostatnio wprowadzone zapisy w regulaminie, które miały stworzyć iluzję braku odpowiedzialności karnej i finansowej za straty spowodowane awariami i IMHO nieudolnym modernizowaniem oprogramowania serwisu - to także przełożenie ciężaru strat na użytkowników. Pod postem na ten temat w moim serwisie ktoś napisał analogię do samochodu: firma nie odpowiada za to jak jeździsz samochodem przez nią wyprodukowanym. Racja. Ale jeśli firma oczekuje, że będzie bezkarnie partaczyć swoją pracę, nie dokręci śrub w kołach przez co odpadną one w trakcie jazdy co spowoduje śmierć kierowcy… to jest w głębokim błędzie jeśli uważa, że nie odpowiada za straty. Zapisanie tego w regulaminie, już na zdrową logikę, wydaje się być przejawem niskiej świadomości obsługi serwisu w kwestii obowiązującego prawa.
Iluzja „zwrotu kosztów” zakłada, że jedyny koszt sprzedawcy to opłata za aukcje. Być może dobre imię firmy dla allegro nic nie znaczy i nic nie kosztuje. Dobre imię sprzedawcy znaczy wiele - w sytuacji kiedy legalna aukcja jest „ubijana” wizerunek sprzedawcy jest niszczony. To realna, wyliczalna strata.
Jeżeli firma zobowiązuje się do świadczenia usług polegających na dostarczaniu technicznych środków - to kilka linijek niżej pod takim zobowiązaniem nie powinna pisać, że nie odpowiada za to zobowiązanie. Powinna zwrócić wszystkie koszta wynikłe z jej nieudolności, niekompetencji pracowników, podwykonawców oraz dostawców infrastruktury - czy to powstałych przez błędną interpretację regulaminu, czy też każdą inną słabość oferowanych rozwiązań.
Licytacja domeny dostępna jest pod adresem http://my.aukcje24.pl/accdb/viewItem.asp?IDI=11130346 w serwisie Aukcje24.pl .
Poprzedni news: PółCeny.pl na lodzie - i odrobina futurologii.
Następny news: Kłopoty serwisów aukcyjnych.

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Robert Rudecki — 6/3/2004 @ 20:44:
Uważam, ze to wzorcowy artykuł w sprawie aukcji usuniętej z Allegro oraz przedstawiający konkretny i pozbawiony braków obraz sytuacji, która zapewne ciekawi wiele osób.
Wyrażam niniejszym podziękowanie dla autora tego artykułu za cierpliwość w rozmowie ze mną, przygotowanie się do rozmowy oraz poświęcony czas.
Zwracam jednocześnie uwagę na nieautoryzowane i wprowadzające w błąd informacje o sprawie domen należących do mnie oraz o aukcji domeny www.microsoft.pl w serwisie Allegro (np. w serwisie interia.pl http://e-biznes.interia.pl/news?inf=477070 )
Ciekawostka:
W jednej z rozmów, które prowadzę na GG w sprawie aukcji został poruszony temat nazwy microsoft użytej w domenie jako nazwy zastrzeżonej.
Cytuję: „ale w domenie Pana jest zawarty zastrzezony znak firmowy microsoft”
Jestem tym zaskoczony.
Moja firma nazywa się MICROSOFT. Firma z Redmond nazywa się MICROSOFT CORPORATION. Czy ja zajmuję domenę microsoftcorporation.pl ?
Pozdrawiam.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.