Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

Jak mogę chronić moją prywatność?

Dosyć dawno przez Polskę przebiegła fala pospolitego oburzenia na wyniki badań pewnego naukowca. Zajmował się on problematyką, którą najprościej określić jako badania analfabetyzmu wsród mieszkańców mojej ojczyzny. O ile dobrze sobie przypominam, oszacował jako kompletnych analfabetów ok 30-40 % populacji. Jako „czytających bez zrozumienia czytanego” kolejnych kilkadziesiąt procent. W sumie - około 2/3 społeczeństwa można wg. statystyk określić jako kompletnych lub wtórnych „nieczytelnych”. Bardzo żałuję, że nie zachowałem tego materiału ani nie mogę odszukać do niego linka. Mam nadzieję, że ktoś z czytelników poda namiar w komentarzu.

Zastanawia mnie inna sprawa: jak dalece ten znaczący udział prymitywów może manipulować zdrową (może zdrowszą?) resztą. Postanowiłem prześledzić to zagadnienie na przykładzie dowolnego fragmentu „Pomocy Allegro” - największego polskiego serwisu aukcji internetowych. (!)

Jak mogę chronić moją prywatność (hasło, dostęp do konta)?

Bezpieczeństwo Twojego konta użytkownika zależy od Ciebie. Zastosuj poniższe rady, by swobodnie i bezpiecznie korzystać z Allegro.

Dobrze, dobrze… wszystko zależy ode mnie. Pełna kontrola :) Poczytajmy zasady wg których mam postępować:

Hasło
- Przede wszystkim nie należy podawać swojego hasła osobom trzecim.

jasne… a osobom drugim? Czy komukolwiek mogę podawać swoje hasło? Czy te drugie (przed trzecimi) osoby to administracja Allegro.pl? Czy powinienem odpowiadać na maila od admin@allegro.pl, w którym ktoś prosi o podanie hasła i loginu…?

Na hasło najlepiej wybrać długą, trudną do odgadnięcia kombinację liter i cyfr (np. 45janek0134).

Imię to bardzo trudna kombinacja liter… Zawsze wydawało mi się, że imiona są podstawą każdego słownikowego systemu włamań.

Hasło nie powinno przypominać Twojej nazwy użytkownika i może się składać z co najmniej 6 znaków, wśród których powinna być co najmniej 1 cyfra.

… ale może przypominać moje imię.. to dobrze!

Słowa, których nie powinno się używać jako hasła, to Twoje imię, czy informacje na Twój temat znane wielu osobom, jak data urodzin czy nazwa ulubionego zespołu. Postaraj się też zastosować inne hasło niż na koncie e-mail.

czy hasło „45janek0134″ było więc dobrym przykładem? Coś mi się plącze… Może to upał albo brak witamin… Ale najważniejsze, że autor helpu stara się… i nam zaleca to samo!

Jeżeli nie zrobiłeś tego wcześniej, wprowadź nazwisko panieńskie matki do tabeli Dane na stronie Ustawień. To dodatkowe zabezpieczenie - aby skorzystać z funkcji przypomnienie hasła, należy podać nazwisko panieńskie matki.

„Nie wytrzymam! permanentna inwigilacja!”… zwykle stosuje się zabezpieczenie polegające na dodatkowym pytaniu (treść do wyboru i ustalenia przez użytkownika) i wymaganego wzorca odpowiedzi. Nazwisko panieńskie matki to dodatkowa dana osobowa… po co? Dlaczego? A jak ktoś jest z Domu Dziecka i nie zna nazwiska matki?

Jeżeli korzystasz już z hasła, które łatwo odgadnąć, powinieneś je zmienić na stronie: Moje Allegro > Ustawienia > Moje dane.

Tak. już korzystam!… Aaaaa! włamanie polega na odgadywaniu!
Proponuję poczytać trochę na temat sposobów włamań… zabawa w zgadywanie to zajęcie dla dzieci. Ale czytajmy dalej… jest coraz zabawniej:

Dobrym zwyczajem jest wylogowanie się po zakończeniu surfowania po stronach Allegro - w tym celu kliknij na link Wyloguj (znajdziesz go na górnym pasku nawigacji każdej strony serwisu).

…ale tylko dobrym zwyczajem. Podobnie jak mówienie „proszę”, „dziękuję” i „przepraszam”. Nikt nie oczekuje, że wylogujesz się z serwisu po przeglądaniu konta z komputera w kawiarence internetowej… poza tym pewnie i tak wcisnąłeś(ęłaś) opcję „zapamiętaj hasło”, a jeśli i to nie: nie masz żadnej pewności co to za komputer i jakie oprogramowanie na nim zainstalowano. Ale pamiętaj o dobrych zwyczajach! Może nawet trafisz na grzecznego włamywacza który wyśle Ci z Twojego konta maila z tekstem „dziękuję”.

Zespół Allegro nie pyta o hasła!
Pracownik serwisu Allegro nigdy nie zapyta Cię w korespondencji e-mail o hasło do konta. Jeśli otrzymałeś taką prośbę od kogoś, kto podaje się za przedstawiciela Allegro, nie podawaj hasła i skontaktuj się z nami.

hmmm tym samym nie wiem kto jest „osobą drugą” (przed opisaną wcześniej „osobą trzecią"). A najśmieszniejsze, że link do „skontaktuj się z nami” prowadzi do części wyłącznie dla użytkowników. Jeśli więc już nieopatrzne straciłeś(aś) kontrolę nad kontem poproś złodzieja konta o wysłanie petycji w Twoim imieniu. Albo załóż inne konto - bo pytania nie zadasz w żaden inny sposób. Genialne!

Loguj się tylko na Allegro
Jeśli otrzymasz e-mail z odnośnikiem do strony, na której zostaniesz poproszony o zalogowanie się swoją nazwą użytkownika i hasłem do Allegro, zwróć uwagę na to na jakiej stronie się znajdujesz. Jeśli nie jest to witryna Allegro, nie podawaj swoich danych.

Jasne… polecam zapoznać się z tym materiałem.

Nie chcę się pastwić nad kretynem (a może bandą kretynów), który spłodził taką „pomoc”. Rozumiem, że jest ogromne bezrobocie i pracę mają tylko miernoty, które godzą się pracować za 1/3 uczciwej stawki. Czuję jednak obowiązek ostrzeżenia czytelników mojej strony przed „dobrymi radami serwisu”.

Jak mogę chronić moją prywatność (hasło, dostęp do konta)?

  • Do transakcji elektronicznych w internecie używaj wyłącznie komputera, który znasz:
    nie masz żadnej pewności, że na komputerze w kafejce internetowej, w labie uczelnianym, czy u kolegi w domu nie ma zainstalowanych programów śledzących i zapisujących każdy Twój krok.
  • Postaraj się uniemożliwić niekontrolowany, zdalny dostęp do tego komputera:
    Służą do tego programy typu Firewall, np. firmy Symantec (odpłatny), Kerio (darmowy) oraz wiele innych. Przeczytasz o nich na stronach internetowych np: InfoJama.pl (czytaj artykuły i w razie czego zapytaj na forum o problematykę zabezpieczeń m.in. w systemach Windows), Hacking.pl (ogólnie o bezpieczeństwie) oraz wielu innych.
  • Jako hasła używaj mieszanych ciągów znaków - cyfr i liter:
    dobrym sposobem jest utworzenie hasła z pierwszych liter wyrazów fragmentu piosenki lub wiersza: „Były sobie swinki 3 - sport, muzyka oraz gry” - bss3smog. Brakuje pomysłu na hasło: użyj dowolnego generatora haseł znalezionego w google (w jez. angielskim, w jez. polskim).
  • Nie podawaj hasła absolutnie nikomu:
    młodsze rodzeństwo potrafi nieźle nawywijać na aukcjach. Podobnie jak zazdrosna kochanka, kolega z pracy itd.
  • Używaj różnych haseł:
    inne w banku, inne w systemie aukcyjnym (w każdy systemie inne), inne do poczty.
  • Zapisz swoje hasła:
    Każdy z nas ma w domu notatnik na telefony znajomych, biblioteczkę z podręcznymi książkami, ulubioną lekturę… znajdź bezpieczne miejsce gdzie możesz przechowywać swoje dane. Nie trzymaj ich w organizerach, palmach ani notatniku na biurku.
  • Zmieniaj swoje hasła:
    przynajmniej raz na kwartał. Wiem, że ciężko się przyzwyczaić… ale potem to już wchodzi w krew.
  • Używaj wyłącznie bezpiecznych serwerów poczty
    warto zainwestować 10-20 pln/rocznie w dobre konto pocztowe. Odzwyczaj się od darmowych kont. Są zaspamowe zanim je założysz. Konta mailowe zakupisz także na aukcjach - sprawdzaj NIP i Regon firm oferujących konta do sprzedaży. Musi być WYRAŹNIE podany na stronie oferty providera. Wielu aukcjonerów podaje NIP i Regon na swojej stronie „o mnie”. Nie kupuj byle-taniej. Jakość kosztuje - zwykle niemal tyle samo u wszystkich poważnych oferentów.
  • Używaj wyłącznie bezpiecznych sposobów autoryzacji/logowania:
    administratorzy poważnych serwisów zwykle powiadamiają przy okazji logowania o opcji protokołu SSL. Używaj tej opcji!
  • Uważaj na programy szpiegujące:
    Kazaa i inne programy P2P, ale także wiele programów podczepiających się do stron i dystrybuowanych przez internet zawiera niebezpieczne małe programy, które przesyłają dane o Twojej aktywności w sieci. Użyj ustawień przeglądarki internetowej aby ograniczyć wyciek danych z Twojego komputera. Dodaj Firewall opisany wyżej. Przeskanuj komputer na obecność wirusów (np. darmowym skanerem na stronie mks.com.pl. Przeskanuj komputer na obecność programów szpiegujących: np. shareware’owym Ad-Aware www.lavasoftusa.com.
  • Jeśli widzisz coś nietypowego (nietypowe zachowanie komputera, dziwne maile) - zapytaj kogoś co to jest:
    unikaj pytania gdziekolwiek. Na forach jest masa dowcipnisiów, chamów, bydła - ale ktoś w końcu Ci pomoże. Zachowaj sobie adres mailowy tej osoby, numer GG. Jeśli grzecznie zapytasz - prawdopodobnie pomoże Ci. Nie reaguj na zaczepki kretynów. Szukaj ludzi pomocnych. A! i używaj google.com

I tyle. Do zobaczyska!

 

  • # Berek — 8/5/2004 @ 19:53:

    taki mały podręcznik dla każdego. Bardzo pomocny tekst, w jakze typowym FreeTimeowym sosie… ale bardzo ważny podręcznik. Dzięki Free..

    pozdrawiam Bartek
    (lubię ten Twój styl pisania… siedząc na piedestale pierdnąłem artykulik…) -> tylko się nie obraź, to jest bardzo pozytywna opinia… ja naprawdę kocham taki styl pisania

  • # aluluu — 9/5/2004 @ 12:54:

    no dobrze,ale kto to przeczyta?Przeczytaja Ci,którzy od wieków są w serwisach i znają adres stronki.a ”świerzaki”?Nie pytając się o zgodę,uprzejmie donoszę,że zapodam link do artykułu na serwisie Polano i Swistak.Rośnij zdrowo młodzieńcze,hi,hi
    Pozdrawiam Aluluu
    PS
    Czekam z niecierpliwościa na następne.

  • # Freetime — 9/5/2004 @ 15:00:

    :))) Aluluu, powtarzaj sobie proszę w myślach przez 5 min dziennie:

    „Spamowanie forów linkami to nie jest reklama.”

    Równie dobrze adres do mojego serwisu możesz napisać na wewnętrznej stronie drzwi kabiny w publicznej ubikacji. :))

  • # aluluu — 10/5/2004 @ 10:14:

    to nie jest głupi pomysł,z tymi napisami w ubikacji.Popatrz,że też spece od reklamy na to nie wpadli.Na razie Twoja stronkę zapodałem w 4 WC-tach,o swojej równiez nie zapomniałem/emotik na 9 jęzorków do pasa
    Aluluu
    PS
    Nie jest tak jeszcze źle z „naszym” Free,humor dopisuje,nowe pomysły wprowadzane,będą z niego ludzie!!

  • # Freetime — 10/5/2004 @ 13:26:

    Drżyjcie babcie i dziadkowie szaletowi - oto nadchodzi nowy typ wandala!

    Jest firma, która zajmuje się reklamą m.in. w ubikacjach: http://www.w4oczy.com.pl

  • # Michał — 12/5/2004 @ 23:46:

    > A najśmieszniejsze, że link do “skontaktuj się z nami” prowadzi do części wyłącznie dla użytkowników.

    Trzeba się tu logować: Pomoc/Napisz do nas/Bezpieczeństwo/Ktoś przejął moje konto w Allegro?

    pzdr

  • # nie_wiecie_kto — 13/5/2004 @ 12:58:

    jeżeli zgłoszę przejęcie mojego konta to jak allegro sprawdzi czy na pewno jest przejęte czy ktoś zrobił sobie głupi żart? po dynamicznym IP? zablokuje pół miasta bo użytkownik logował się z różnych komputerów? czy może po prostu zablokuje konto bez sprawdzania?

  • # Freetime — 13/5/2004 @ 13:51:

    Michał - faktycznie, masz rację.

    Polecam:

    „Sprawy techniczne / mam problem z logowaniem” zaskakująca konsekwencja :)

  • # aluluu — 14/5/2004 @ 12:31:

    Ja jak zwykle nie na temat,raczej związanej z bezpieczeństwem i reakcją serwisów na ważne sprawy tyczące użytkowników.Z autopsji przekonałem się,że wysłanie wiadomości do serwisu na sprawę wg mojej oceny bardzo ważną/dajmy na to,podejrzenie oszustwa/,jest nie tyle „olewane”,a raczej bagatelizowane i nie traktowane jako priorytet.Czy,serwisy,które czerpią dość duże profity z działalności nie powinny mieć tzw „gorącej linii”, na której przyjmowane byłyby te sprawy,zaznaczam tylko sprawy tyczące oszustw.Techniczne wyposażenie takiego stanowiska powinno być wiadome dla zainteresowanych.magnetofon,komputer,wyświetlanie nr .Jestem zbudowany postawą Swistaka,który takowy telefon posiada i można porozmawiać z człowiekiem,który zna się w tematach bezpieczeństwa.Dlaczego serwisy,nie udostępniaja przynajmniej jednego telefonu?Ja jako user jestem zobowiązany do podania telefonu,serwis nie podaje,zasłaniając się ,no właśnie,czy ktoś spotkał się z uzasadnieniem odmowy podania nr telefonu. Jacku drogi,napisz coś na ten temat,please,a innych proszę o dorzucenie małego co nieco w tym temacie.
    łącze wyrazy szacunku
    Aluluu-stare Trollisko

  • # Freetime — 14/5/2004 @ 17:11:

    Reguluje to USTAWA z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną - a dokladniej Art. 5.

    Do przeczytania np tu:

    http://www.podpiselektroniczny.pl/druki/uosude.html

    W wymogach nie ma numeru telefonu…

    Infolinie i tzw. callcenter są to takie mądre usługi, które działają jak sekretarka, której szef kazał odpowiadać „jakby ktoś dzwonił to mów, że jestem w terenie… i powiedz, że w trosce o klienta właśnie wdrażamy nowy produkt - dlatego nikt nie ma czasu rozmawiać przez telefon”.

    Poza tym - rozmowa telefoniczna to nie jest dokument, a pewne uzgodnienia, które mogą zapadać podczas rozmowy nie są wiążące. Więcej - wdrożenie systemu bezpieczeństwa, który uwiarygadnia rozmówców jest kosztowne. Więc?

    Bardzo często takie centra dzialają jak zegarynki - funkcje wymagające żywego konultanta są minimalizowane. Czemu? Stres, koszta. Opinię o firmie buduje się nie tym, że jest callcenter - tylko na tym, że użytkownik czy uslugobiorca jest zadowolony i wraca zostawiać swoje pieniądze. I nie ma ochoty dzwonić…. jeśli już to przysyła pozdrowienia z wakacji.

    Ah jaki kurtka piękny ten świstak. I telefon mają z partyline! A sprzedaż idzie jak diabli!

    … lepiej zacznij kombinować z czego żyje serwis, który nie pobiera opłat za usługi…. :) i nie ma najmniejszych widoków na rentowność…. :)

  • # aluluu — 14/5/2004 @ 23:04:

    mnie nie interesuja artykuły,życie szybciej płynie niż ustanawianie artykułów.Całe swoje dorosłe życie przepracowałem jako pracownik handlu i relacja klient-sprzedawca jest mi doskonale znana.Większośc z Was nie zdaje sobie sprawy z tego jaka siła drzemie w rozmowie telefonicznej,sms-y,faxy,o kant,można pottłuc.Swistak może nie jest piekny,ale z tego co widze ,uczy sie na sukcesach innych.Nie obchodzi mnie skąd maja pieniądze.Różnica pomiedzy tym serwisem ,a Polano i Allegro,w komunikacji pomiedzy zwykłym userem a adminem jest kolosalna,oczywiście na korzyść tego pierwszego/nie biorę pod uwagę relacji, admin serwisu-zaprzyjaźniony user,vide Polano/. Nie pisałem o infolinii,ino o „gorącej linii”.Z tego co czytam zmorą serwisów są oszuści wszelkiej maści,prawdaż?
    Czy to nie powinno być priorytetem,dla zainteresowanych.Chowanie głowy w piasek,czy też raczej wysuwanie na plan pierwszy tematów zastępczych,to głowne zadanie „speców” tak w serwisie Polano ,jak równiez Allegro.Więcej troski i zainteresowania zwykłymi uzytkownikami,a mniej,skąd ktos ma , z czego żyje serwis,będziej bardziej pożyteczne ,a i chwała zapewniona po wieki,wiekow amen
    Aluluu
    PS
    Rentowność,co to jest rentowność? Mnie juz tak mało brakuje do renty!!!!!!!
    Aluluu

  • # Freetime — 15/5/2004 @ 11:35:

    wczesniej niz infolinia przydałaby się zwykla obsługa - tak, żeby nie było potrzeby dzwonić. I to byl sens tego co napisałem.

    Przez 4 lata nie mialem potrzeby dzwonić ani razu. Potrafię sobie wyobrazić ile osób trzebaby zatrudnić do odbierania telefonów w firmie takiej jak allegro. To kosztuje i nie jest zadnym rozwiązaniem na oszustów. Kiedyś taki telefon chyba nawet tam był.

    Oszuści nie są zmorą wyłącznie administracji. W ciągu pół roku 2 razy włamano mi się do samochodu. I kilka razy usiłowano oszukać w rozliczeniach finansowych. W tym czasie okradziono także większość samochodów moich sąsiadów, a wielu z nich mialo jeszcze poważniejsze kłopoty pt „pracodawca migający się od zapłaty” (czyli nazywając wprost - OSZUST i ZŁODZIEJ). Infolinia ani hotline niewiele mi pomoże. I im też nie. Leczy się przyczyny a nie skutki. Przed skutkami można się co najwyżej zabezpieczać.

  • # Miki — 15/5/2004 @ 15:33:

    Ten zachwalany serwis jest przytuliskiem oszustów wszelkiej maści i gatunku. Obserwuję, jak pięknie egzystują tam osobistości powyrzucane za wałki skąd inąd. Przy systemie rejestracji nowego użytkownika, w którym podaje on swoje dane na własną rękę, nie ma możliwości natychmiastowej weryfikacji jego tożsamości, czy uczciwości.
    Polano ma inną metodę na działanie - tam oszust żyje krótko, pozytywy za gówniane i spółdzielcze aukcje są przenoszone do nienaliczanych, klony i oszuści usuwani od ręki. Osoba zwracająca uwagę na niedociągnięcia serwisu nie jest blokowana, a wskazane niedociągnięcia są usuwane. Nie do pomyślenia jest sytuacja, w której osoba skarżąca się na oszusta zostaje zablokowana, jej komentarz usunięty, a oszust sobie żeruje dalej. A w owym pięknym serwisie jest to na porządku dziennym. Nic dziwnego, że oszuści go sobie chwalą, i głoszą jego chwałę gdzie się tylko da.

  • # Freetime — 15/5/2004 @ 17:54:

    Miki:

    „a wskazane niedociągnięcia są usuwane”.

    krok do przodu - dwa kroki w tył. Budujecie coś, czego nie macie nawet jasnej wizji. Dlatego uważam, że to nie ma szans. Może się mylę…?

    Potrafisz przedstawić wizję calości (realną i uzasadnioną: funkcjonalnie i ekonomicznie)?

    Śmiem twierdzić, że raczej ta „wizja” czy jej zarys opiera się na pobożnych życzeniach i bliska jest - lub już się stała - realizacją chwilowych postulatów użytkowników (nie rozważam ich zasadności ale widzę ich krótkowzroczność). Plus wykaraskiwanie z opresji spowodowanych błędami, vide: przepisywanie punktów i wycofanie się, „dawaj reklamę” a system w proszku, brak implementacji rozwiązań, które są już sprawdzone i podszykowane (bo nie ma czasu i nie ma komu). Dłubiecie w jednym miejscu a w innym się sypie… to jest jak zatykanie placem dziur w statku. Orkiestra jeszcze gra - znaczy wszystko OK. Fakt, że kapitan nie wie dokąd płynie - pozostanie tajemnicą. Okręt płynie - na dno.

  • # Miki — 15/5/2004 @ 18:53:

    Ja podłubać mogę co najwyżej palcem w nosie :) Statek na razie stoi w doku z powodu braku zdecydowania u armatora. Wizję mam, choć nie miejsce i nie czas na jej przedstawianie. Czy moje postulaty są daleko, czy też krótkowzroczne, pokaże czas. Nie ma to zbyt dużego związku z tematyką felietonu, ani późniejszej dyskusji - wszak rozmawiamy o bezpieczeństwie i kontakcie z użytkownikami. Nie da się całkiem wyeliminować niebezpieczeństwa - najsłabszym ogniwem jest zawsze człowiek. Jeżeli nie ma za grosz rozwagi, za to zapala się do każdej zauważonej „okazji”, to wcześniej, czy później laduje z ręką w nocniku. Niemniej nadal twierdzę, że na Polano szybko i skutecznie wyrywa się chwasty, natomiast nie wyrzuca się stamtąd osób krytykujących serwis. Na sreberkach jest dokładnie odwrotnie.

  • # aluluu — 15/5/2004 @ 18:54:

    Jacku,tylko jedno zdanie,no może dwa.Sięgnięcie po słuchawke i telefonowanie ,to dla większości ostateczność.Naprawdę nie potrzeba, aż tak wiele.Chciałbym zostac dobrze zrozumiany,nie zachwalam żadnego serwisu,pisze tylko o tym co mi sie spodobało.Oszuści byli,są i będą.Walka z nimi wg mojej oceny powinna byc proirytetem w serwisach internetowych.Kto raz zaznał goryczy porażki/został perfidnie oszukany/,będzie to dla niego najważniejsza sprawą,i basta!!!!!!!
    Sugerowanie,że Swistak jest siedliskiem oszustów ma sie tak,jak powiedzenie,że Polano,jest siedliskiem myslących inaczej/215km/h,to raczej domena „myślących"/.
    Aluluu

  • # Freetime — 16/5/2004 @ 13:54:

    Miki… czyli „ja wiem jak to powinno być (ew. wizja.. ale moim zdaniem tylko Ci się wydaje że taka wizja istnieje) - ale robię to co robię (twarda rzeczywistość)”… i dlatego to nie może się udać.

    Aluluu… czy dla większości to nie wiem. Rzucanie linkami po forach to też taka ostateczność (kiepska i zupelnie nieskuteczna metoda zwrócenia na coś uwagi) ale jednak ludzie to robią.

    Załóż, że allegro posadzi kogoś przy telefonie. Wybiorą kogoś, kto z uśmiechem na twarzy wysłucha jak jakiś małolat wrzuca jemu (lub firmie) od najgorszych.

    Nierealne?

    To popatrz co się dzieje na forach i newsgupach: „Allegro to xxuje!” „Allegro to złodzieje!!!”, „Allegro to xxrwy”. Takich telefonów byłoby najwięcej. Nic nie wnoszących, bezproduktywnych bluzgów. Załóż także innych użytkowników … manipulantów pt: „wystarczył jeden telefon”…

    Czyli: albo osoba przy telefonie miałaby niewiele do powiedzenia i była tylko „chlopcem do bicia”… albo musiałaby bardzo uważać żeby nie narobić sobie koło tyłka - zmanipulowana przez kogoś kogo to BAWI.

    Jak sobie wyobrażasz takie działanie infolinii? „panie admin, a tamten wziął pieniądze i nie wysłał paczki”? i co to da?

  • # Anonim — 16/5/2004 @ 17:01:

    Spodziewałem sie takiej odpowiedzi,naprawdę!!! A,priori ,to sie nie sprawdzi bo bedzie tak,siak,owak.A może jednak nie,nie uważasz? W Polsce nastał czas,że wszyscy uważaja,ba są świecie przekonani,że……. . Ja natomiast,z racji wieku,doświadczenia i wiary w ludzi,są przecież wielcy,tak,tak-są na podobieństwo Stwórcy,uważam,że trzeba najpierw umożliwić ludziom,np. możliwość dodzwonienia się,przedstawienia swoich racji i po jakimś okresie dopiero twierdzić.Jeszcze raz powtarzam,serwis obojetnie jak się nazywa, nie może być serwisem nieprzyjaznym dla ludzi ,z których żyje.Ktoś,kto posiada potężną baze danych o ludziach,nie może w ten sposób postępować/jeżeli już tak twierdzisz,że ludzie zaczeliby dzwonić na hurra,to telefon byłby cały czas zajęty i dzwoniący wiedział by,że ktoś tam jest-i najwyżej byłyby pretensje o coś innego.Zobacz sytuację na Polano,nie wiadomo kto rządzi,kto administruje,kto ma uprawnienia. Jakiś tam człowiek ma czelność Ci napisać,ba żeby tylko,Aluluu uważaj , później sie dziwi,że ktoś woli pisać z fałszywego nicka itd.
    „Jak mogę chronić prywatność"-nigdy nie będę pewny,że jestem bezpieczny.Cholera,zapomniałem o najważniejszym.Serwis Allegro ma swoje słynne gg,bodaj w środy. Pamietam czasy,kiedy robiłeś fajne skróty,ale miało byc nie o tym.Od czasu do czasu,przeglądam zapisy z tych dyskusji i przecieram oczy ze zdumienia.Takiego krętactwa,wodolejstwa,olewania ludzi nie można często spotkać.Czekałem,myślałem,że zginie to naturalną śmiercia ,ale okazało się,że to trwa,a przecież to nic innego,jak rozmowa na czacie i wynika z tego jasno ,że ludzie potrzebują rozmów ,ale czat.to nie rozmowa telefoniczna.
    Starczy,mam nadzieję,że przeczytasz i nie opublikujesz.
    Pozdrawiam słonecznie
    Zbyszek

  • # Freetime — 16/5/2004 @ 19:35:

    Zbyszek - skąd pewność, że to tylko moje gdybanie a nie sprawdzone dane? Podręczniki do psychologii społecznej są dostępne w księgarniach, podręczniki do ekonomii także. Praktykę także można zdobyć. Myśleć i wiązać fakty w logiczną całość można za darmo. Liczyć uczą w szkole każdego. Czytać także.

    Racja, że „każdy uważa i twierdzi”. Czy przekonam Cię, jeśli podam podstawy, bibliografię, paragrafy, konkretne teorie, za którymi stoją lata badań autorów tych opracowań? To że „większość twierdzi” a nawet w błogiej nieświadomości „stwierdziła upadek autorytetów” nie oznacza, że takich autorytetów nie ma. Są!

    Uważam infolinię za jeszcze jeden „wentyl” - taki jak Gorące Godziny. To nic nie zmieni. I to nie jest przejaw tworzenia „serwisu dla ludzi” tylko ochrona serwisu przed frustracją użytkowników. Takie tanie rozładowanie emocji… Poczytaj w starych zapisach z Gorącej Godziny moje pytania o pogodę w Poznaniu… :)

    Jest jedna rzecz, której takie rozmowy także służą - niemal wprost - dla czegoś więcej niż chwilowego rozładowania emocji. Jakiś czas temu zaproponowałem, że ze skrótów stworzę coś w rodzaju FAQ - przy udziale i pomocy także administratorów. Po ściśnięciu materiału okazało się, że jest tego niezbyt wiele. Pomysł umarł śmiercią naturalną.. ale kontynuację tej idei widzę w nowych forach allegro: tam jest miejsce dla FAQ, dyskusji nad nowymi pomysłami i propozycjami itp itd. Nie twierdzę, że miałem udział w tym pomyśle (bo wiele osób miało podobne zamysły lub wizję forum w serwisie - np. Miki). To co jest daleko odbiega od mojego pomysłu. Ale widzę tę samą ideę i cieszę się, że myślałem o czymś podobnym. ( przy okazji pozdrowienia dla administratora, który opiniował sprawę od strony serwisu - będzie wiedział, że to o niego chodzi. Jeśli nawet nie mial oficjalnego zezwolenie szefów - to miło, że pomysł nie umarł i jest wciągnięty w życie serwisu )

    Na polano dokładnie wiadomo „kto” robi. Fakt - zniknął zapis dotyczący administratorów (stał się nieaktualny). I moja opinia: te osoby robią coś, ale za bardzo nie jest to realizacja konkretnej i realnej wizji. Ot - takie sobie dłubanie. Polano - nie widzę wizji. NIE WIDZĘ.

    W miarę skończoną wizję widzę w kiermasz.pl - trochę opakowanie mi nie odpowiada. Mały serwis kolekcjonerski… szkoda, że nie związany z galeriami zbiorów, poradami itd… tym co „tygrysy lubią najbardziej”. Więc pomysł nie jest jeszcze wyeksploatowany. Wisi… a szkoda. Kolekcjonerzy nie wszycy potrafią zrobić wirtualną galerię swoich zbiorów. Ale każdy z nich chcialby taką mieć.

    Jakiś sens ma serwis aukcje24 - choć ostatnio widzę lekkie jego zagubienie. Mowa o międzynarodowych aukcjach. To bardzo dobry pomysł, na czasie i praktycznie „samograj”. Mogą zrobić to szybciej niż allegro. Tylko, że nie do nich należy decyzja. Inny pomysł to aukcje charytatywne - też można coś w tym zrobić. Obie wizje można jeszcze długo rozwijać. Obie mają sens.

    Świstak? hmmm po pierwsze sami walą w swoje gniazdo pewnymi rozwiązaniami lub ich brakiem. Myślałem, że pociągną tematykę aukcji związanych z licytacją i dostępem przez telefonię komórkową. To bardzo zaawansowany kierunek i wymagający sporych umiejętności od programistów. Ale wszystko da radę zrobić. Na razie - nie widzę kontynuacji … a tym samym jasnej wizji. I brak myślenia o prawnych aspektach działań.

    Serwisy artbiznes.pl, aukcjeobrazów.com, drewno.pl - podobnie jak kiermasz.pl … tematyka jest nadal otwarta. I czeka na eksploatację. Mamy głód wartości estetycznych, otwieramy rynek na świat jeszcze bardziej niż kiedykolwiek. To jest kultura. To jest sztuka. To może być wizja na serwis.

    Centa.pl i kilka serwisów, które zaczynają używać aukcji branżowych/materiałowych. Jest to sens. To bardzo dobra promocja. To są wizje systemów przetargowych.

    Jakich wizji nikt nie eksploatuje?
    1. wolni strzelcy i najemni pracownicy (przyklad: elance.com)…
    2. sprzedaż elementów graficznych i programowych (przykład: istockphoto.com)
    3. specjalizacja w książkach (przykład: childrensbookmarket.com)
    4. wąskie serwisy kolekcjonerskie (przykład: kolekcje win) oraz wyspecjalizowane serwisy dla hobbystów (np. sporty motorowodne, narty - i aukcje sprzętu)
    5. pasaże sklepowe (tu już się zaczyna coś dziać.. przykład: bazarek.pl , triger.com.pl )
    6. bilety na imprezy oraz turystyczne.

    Mało pomysłów? Życia zabraknie żeby zrealizować! A wokół wciąż słychać walenie PUSTYCH ŁBÓW o ściany. Ściany, które może przewrócić dziecko a nie takie chlopisko jak Miki, ragni czy inni.

    Udowodniłem, że to są ludzie bez wizji? Udowodniłem, że infolinia jest do bani? Pewne nie. I pewnie zaraz gdzieś przeczytam „ta, frytek wali z piedestału jakby wszelkie rozumy pozjadał”. Najprędzej usłyszę to od ludzi, którzy wizji nie mają.

Napisz komentarz:

Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.

Zobacz:

Poprzedni news: Awaria - jak się to robi na świecie.

Następny news: Allegro.pl - zmiany na stronie przedmiotu

 

Partnerzy:
Sklepy

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone