Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

Dyskusja: Aukcje24.pl - Allegro.pl

Luks napisał w komentarzu:

jako wieloletni allegrowicz (były) a obecnie uzytkownik Aukcje24. mysle ze monopol zostanie przełamany.
allegro swoim postepowaniem zniechęca do serwisu. a aukcje24 mimo dość długiej bytności nie zdobywały zbydniego zainteresowania. obecnie aukcje dziłają już ostrzej, a w połączeniu z postępowaniem allegro owocuje to stałym wzrostem na aukcje24 i lekkim i też stałym spadkiem na allegro (za wyjątkiem tej żenującej parady z tanim wystawianiem)
co więcej sprzedawców nie trzeba przekonywac do aukcje24, a kupujących z dnia na dzien przybywa. mysle ze jak siły rozłożą się w stosunku 70% towaru na allegro/ 30 na A24 monopol zostanie przełamany na stałe.
moge się mylić, ale byłem na obu serwisach i na aukcje24 widac ze adnimi są dla nas a nie dla wlascicieli co widac na allegro.
ponadto qxl napędził allegro a po „kradzieży” allegro myślę że napędzi i a24.
czego wszystkim życzę.
chętnie popolemizuję z innymi, pod warunkiem że będa to użytkownicy obu serwisów, bo trudno rozmawiać z kimś kto zna konkurencję z opowiadań

Autor: luks — 6/17/2004 @ 19:19

Przenieśmy więc dyskusję do nowego newsa :)))

Przypomnę fragment mojej wypowiedzi:

Główne problemy systemów aukcji internetowych (innych niż allegro) to moim zdaniem:

1. blokada głównych emitentów reklam w internecie (onet, wp, interia, o2 i inne)
2. blokada prasy komputerowej (IDG)
3. kilkanaście-kilkadziesiąt mln PLN zainwestowanych w firmę (reklama, ludzie, PR, kontakty, sprzęt, brand)

Jak wyobrazić sobie „przełamywanie monopolu” przy tak sformułowanych „barierach” ?
Czy będzie to poszukiwanie „wielkich szans” - np. pah.aukcje24.pl, desa.aukcje24.pl czy raczej „gra o wszystko” i potyczki sądowe?

 

  • # iG — 18/6/2004 @ 16:04:

    W mojej opinii Allegro jest nie do odzyskania. QXL Ricardo zostało zrobione w konia, to nie ulega wątpliwości, ale wyrolowali ich zgodnie z prawem. A przynajmniej tak można wnioskować z dokumentów zamieszczonych na necie. (sprawa utknęła w martwym punkcie, o czym dobrze świadczy brak nowych materiałów w „kradzież allegro").

    Jak dla mnie to dobrze, bo nie chciałbym połączenia obu serwisów. ;)

    Zdetronizowanie Allegro wymaga dużego poświęcenia użytkowników. Nie sztuką jest bowiem wystawić na A24, sztuką jest zostać tam na dłużej. Myślę że przez A24 przewinęła się cała masa użytkowników z ogromem aukcji, tyle że większość z nich po miesiącu-dwóch stwierdziła że szkoda ich zachodu i wróciła.
    A24 ogromnie brakuje dobrego programu lojalnościowego, który mógłby znacznie tę sytuację poprawić.
    Obecnie ruszył PP, który po dłuższym namyśle jest całkiem niezły. Nie jest bowiem skierowany tylko do osób korzystających z A24, ale do osób całkowicie z tym nie związanych, a upatrujących w tym PP szanse dodatkowego zarobku.

    Inną sprawą jest to, co pisał Free, brak jakichkolwiek możliwości przyłączenia się do portali ogólnopolskich.

    Ja na ich miejscu wyszedłbym z reklamą poza ramy internetu. Może patronat medialny imprez kulturalnych?

  • # Tomek — 18/6/2004 @ 20:44:

    Rzeczywiście serwis Aukcje24.pl ma obecnie bardzo ograniczone pole manewru w kwestii reklamy, jednak muszę przyznać, że zauważyłem bardzo pozytywne zmiany. Ostatnio wzrosła ilość aukcji zakończonych pełnym sukcesem, dzięki czemu zostałem „super sprzedawcą”. Rosną również statystyki odwiedzin poszczególnych aukcji, czyli ktoś jednak odwiedza ten serwis. Osobiście z Allegro wycofałem się po ubiegłorocznym wroście cen. Bark szacunku ze strony administratorów Allegro do swoich użytkowników sprawił, że nie mogłem dalej przykładać do tego ręki. Mam nadzieję, że Aukcje24.pl przełamią na stałe monopol Allegro, a ja cieszę się, że mogę brać w tym udział. Aukcje24.pl to same plusy! Przede wszystkim to uczciwy serwis, gdyż wystawianie aukcji nic nie kosztuje, czyli nikt nie okrada użytkownika! Płacisz tylko niewielką prowizję za sprzedany towar. Czyli czego chcieć więcej? Jeśli chodzi o reklamę, to myślę, że dzięki wytrwałości obecnych, jak i przyszłych użytkowników uda się rozpromować serwis, tak by stanowił dobry kąsek dla wielkich portali internetowych. Pozdrawiam

  • # luks — 18/6/2004 @ 21:44:

    tak. zgadzam sie ogólnie z wszystkimi wypowiedziami powyżej.
    allegro ma dużą przewagę. jednakże nie przesądzajmy sprawy, bo ma również bardzo zszarganą opinię. i w bezpieczeństwie i w stosunkach z użytkownikami. na A24 nie doświadczymy ŻADNYCH PRZYKROŚCI od administracji.
    możliwe że sytuacja wyglądała by inaczej gdyby mieli pozycję allegro. tylko że to już przeszłość. nawet jeśli wybiją się ponad przeciętną czyli powiedzmy będzie 50%/50% to konkurencja pomiędzy serwisami da nam niskie ceny i dodatkowo dobrą obsługę.
    dziwi mnie psioczenie allegrowiczów na inne serwisy: że nic nie ma, że nikt nie kupuje i nie sprzedaje, że jest do d… w ogóle :) . podcinają tym gałąź na której siedzą bo w zamian dostaną…nowe podwyżki a nie order od adminów All.
    konkurencje trzeba wspierać bo to ona daje nam niższe ceny i nową jakość. niech serwisy walczą o klienta, niech wymyślają nowe tricki niech nawet kopiują dobre pomysły konkurencji bo to woda na nasz młyn…
    jestem ostatnio wręcz zachwycony A24 poniweaż w końcu się cos da sprzedać :). dawniej wystawiało się na All i na A24 i czekało na oferty z allegro bo na A24 to tylko od tak (może się uda) teraz można już wybrać i wystawić tylko w jednym miejscu i da się sprzedać. może nie z szybkością allegro ale da się.
    oczywiście allegro to nadal wymazona platforma dla większości, ale już nie wszystkich. ja nie wytrzymałem. na rok 2004 styczeń-kwiecień moj zarobek na czysto 3000zł, zarobek allegro z tego to 1550zł. czy warto? odpowiedzcie sobie sami.
    aukcje 24 z kolei to bardzo zaangażowana załoga i zgrani użytkownicy. ostatnio sporo dobrych posunięć, niskie prowizje, ale niestety serwis trzeba wesprzeć pod względem reklamy (to kuleje).
    a potem…..raj na ziemi. konkurujące serwisy walczą o nasze względy, promocje, obniżki, itp ;)
    mam nadzieję że się spełni moje marzenie…ale jako optymista jestem dobrej myśli.

    co do punktów powyżej czyli:
    1. blokada głównych emitentów reklam w internecie (onet, wp, interia, o2 i inne)
    2. blokada prasy komputerowej (IDG)
    3. kilkanaście-kilkadziesiąt mln PLN zainwestowanych w firmę (reklama, ludzie, PR, kontakty, sprzęt, brand)

    ad1. błąd. nie wszystkie co to to nie. nie wiem jak WP, ale onet na 100% ma akcje mailingowe A24
    ad2.czy rzeczywiście blokada? to że piszą głównie o allegro to coś podobnego do TP s.a. czy słyszycie w radiu TV itp o netii dialogu? no może raz na rok.
    mam nadziję że nie mylę się że jak w innych mediach tak i tutaj w necie pisze się o wszystkim i wszystkich jeśli ludzie chcą to czytać. a reklamę (płatną) przyjmie każdy
    ad3. QXL ricardo jest na tyle bogate że stać ich na te pare milionów zł. chyba że się coś zmieniło w 2003-2004. w końcu dawniej mieli duże zyski z tego co czytałem. tutaj się kłócił nie będę bo nie znam stanu tej firmy.

  • # iG — 18/6/2004 @ 22:30:

    Co do QXL Ricardo to ich sytuacja poprawiła się znacznie. Wpakowali swego czasu wszystko co mieli w allegro, doporowadzając firmę na skraj bankructwa. Kiedy Allegro zaczęło przynosić zyski, zrobiono ich w konia i odcięto od dochodów. Pozamykali część oddziałów i postawili głównie na francję i aukcje24 (no i sztandarowe UK ;). Z tego co wiem to w chwili obecnej zredukowali straty do minimum, i póki mają kasę to pakują ją w A24 :)

  • # luks — 19/6/2004 @ 1:17:

    czy aby na pewno?
    dziwne ze spolka notowana na londynskiej gildzie tak upadla przez polska „uczciwosc”. nadmieniam ze nie jestem pweien czy aby na pewno notowana na gieldzie ale tak bos kojarze.
    jestes pewien ze stracili tak duzo ze mowimy o klopotach finansowych?
    to nie sarkazm, poprostu nie jestem w tamacie. to co pamietam to pisalem o QXL. ale wiecej sie orientuje w allegro i A24 niz tych gieldowych i finansowych mezaliansach.
    moze ktos to potwierdzi albo zdementuje….

  • # raf24 — 19/6/2004 @ 2:15:

    Na a24 jestem od poczatku ADCICO ;-)
    Bylem sporo czasu na allegro i sadze ze przelamanie monopolu NIGDY nie nastapi. Moze nie nigdy ale to bedzie trwalo jeszcze spoooooro czasu i olbrzymiego nakladu pieniedzy, co tez nie przelamie monopolu ale w pewnym sensie zmniejszy zyski allegro.
    Obecnie wiekszosc ludzi nie mowi ze sprzedaje na aukcjach ineretowych tlyko ze sprzedaje na allegro. Czasaem nawet nie wiedzac co to jest aukcja internetowa, bo slowo ‘aukcja’ kojarza sobie ze sprzedaza roznych cennych rzeczy czy koni ale in life. Jesli chodzi o siec to maja juz w pewnym sensie zakodowane ze jesli chce sie cos sprzedac to najlepiej na allegro.
    Dlatego sadze, ze dla a24 jest dotrzec do NOWYCH ludzi kozystajacych z netu, zanim oni dowiedza sie o allegro albo mnie j wiecej w tym samym czasie.

    Z jednego bardzo sie ciesze, ze na a24 zaczyna sie sprzedaz i powoli licytacja :)
    Ludzie zaczynaja sie przelicytowywac, a nie ze pierwsza osoba licytujaca okazuje sie wygrywajaca :)
    Co najwazniejsze a24 naprwde umozliwia spokojne wystawianie, jak zostalo wspomnaine wczesniej, mozna spokojnie wystawic kilkaset art i nie placic za to. Dopiero po sprzedazy zaplacic drobna prowizje. Nie chodzi mi tu o wystawianie art, ktore i tak sie NIGDY nie sprzedadza, ale bardoz czesto sie zdarza, ze wystam cos czego w danym momencie NIKT nie chce kupic (i nie chodzi o cene), ale za 2-3 miesiace okazuje, ze ktos kto wlasnie wszedl po raz pierwszy na siec, znalazl i kupil :) Na allegro jest to strasznie drogie wrecz nieoplacalne, serwis nastawil sie tylko i wylacznie na sprzedaz rzeczy, na ktore jest najwiekszy popyt w danym momencie.

    Ogolnie stawiam na a24 i mam nadzieje, ze bedzie sie rozwijac dalej !

  • # Oxygen64 — 19/6/2004 @ 12:13:

    Jakieś 2 miesiące temu przeniosłem się na A24 i równocześnie wycofałem wszystkie swoje aukcje z Allegro.
    Sprzedaje drobnice, więc na Allegro same opłaty od wystawienia stanowiły około 50% ceny towaru, a w przypadku gdy coś się nie sprzedało to były już tylko plecy!
    Owszem na A24 nie ma tylu sprzedających, ale wole dłużej poczekać niż wszystki zarobek oddać na prowizje w Allegro.
    Pozatym stopniowo kupujących przybywa o czym najlepiej świadczy fakt że w dwa miesiące dorobiłem się Supersprzedawcy !
    Będe wspierał ten serwis w miare moich możliwość, bo kiedy tylko mam jakiś problem zawsze moge liczyć na administratorów. Otrzymałem nawet numer na prywatną komórke do serwisu gdybym miał jakieś problemy !
    A na Allegro? E-mail piszesz i czekasz 2 tygodnie czy może ktoś się zlituje.
    Superlatywy o A24 mógłbym pisać w nieskończoność, bo jest tego mnóstwo.
    Pozdrawiam i zachęcam wszystkich do korzystania z tego serwisu !

  • # Moim_Zdaniem — 19/6/2004 @ 15:10:

    Mało kto niestety zauważa pewien problem. Dla mnie dzień w którym Allegro przeprowadziło demonstracje siły pod nazwą „Bardzo tanie wystawianie” jest dniem w którym w Polsce skończył się normalny rynek aukcji internetowych.Smutne.Bardzo smutne.
    Nie uwazam jak niektórzy, że była to improwizacja przeprowadzona na zasadzie „zróbmy i zobaczymy ,czy się uda”,tylko starannie zaplanowane przedsięwziecie marketingowe,które- niestety dla wszystkich aukcjonariuszy w Polsce przyniosło zamierzony efekt.
    Swiadczy o tym chociaż liczba wystawionych aukcji 140 tysiecy,czyli trochę więcej niż we wszystkich razem wziętych pozostałych portalach aukcyjnych w Polsce. Zamiast ‘Bardzo tanie wystawianie”akcja mogłaby się nazywać:”zrobimy przez jeden dzień to na co Wam wszystkim potrzeba lat i jeszcze na tym dobrze zarobimy” Rachunek ekonomiczny jest prosty: zwiększona sprzedaż po nizszej cenie przy raczej stałych kosztach własnych+ moralne wyeliminowanie konkurencji. Allegro będąc do tej pory nr1 stało się kimś poza wszelką klasyfikacją- kimś o którym mówi się on,a i tak wszyscy wiedzą o kogo chodzi. Nie sadzę również ,aby jakieś naprawdę spore pieniądze mogły tu coś zmienić,W Ameryce kraju o ogromnych mozliwosciach,o gigantycznym rynku kapitałowym są tylko dwie partie polityczne ,które liczą się w wyborach chociaż na pewno znalazłyby się fundusze wspierające powstanie nowej partii o znaczących wpływach,jednak ew. inwestorzy przewidując niepowodzenie tego przedsięwziecia nie są skorzy do topienia gotówki. Partie są dwie,bo ustrój nazywa się demokratyczny i trzeba mieć możliwość wyboru. Nistety serwis aukcyjny jest tylko tam naprawdę jeden i wszyscy wiedzą jak się nazywa,a reszta to tylko Ci którzy na coś liczą w przyszłości pozostając obecnie na marginesie mimo oferowania darmowych usług.
    Po prostu imieniny trwają dalej,ale tort został już podzielony…

  • # aluluu — 19/6/2004 @ 18:02:

    „tanie wystawianie” okazało sie porażką,ponieważ okazało sie się,że 140000 aukcji mogło byc wystawionych wcześniej i cały czas/i byłyby z tego profity/,gdyby cena za wystawianie ,w y s t a w i a n i e nie była taka wysoka.
    ” Kto ma oczy niech ogląda,kto ma uszy niechaj słucha,a kto ma rozum,niech myśli i wyciąga wnioski”
    A

  • # Freetime — 19/6/2004 @ 18:59:

    aluluu… czyją porażką okazało się „tanie wystawianie”?
    czy byłyby profity - nie sądzę… nie dasz rady tego dowieść.

    Hasła i odezwy raczej nikogo już w tym kraju nie interesują.

  • # Tomek — 19/6/2004 @ 20:37:

    Osobiście uważam, że akcja Allegro z „tanim wystawianiem” była żałosna i poniżająca. Skojarzyło mi się to z rzucaniem ochłapów tym biednym użytkownikom Allegro. Brzydzę się czymś takim. Arogancja i pewność siebie właścicieli tego serwisu przekroczyła wszelkie granice.
    Dziwię się wielu Allegrowiczom, że tak uporczywie budują pozycję monopolisty. Wystawcie towar na a24.pl w rozsądnych cenach, a ze sprzedażą nie będzie problemu. Im większy wybór w korzystnej cenie, tym więcej kupujących. Przynajmniej u mnie tak to właśnie wygląda. Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów!

  • # aluluu — 19/6/2004 @ 21:53:

    „Hasła i odezwy raczej nikogo już w tym kraju nie interesują."-masz rację,dosyc sloganów i hasłowości!!!
    Jeżeli Allegro ma przeciętnie ponad 300000 aukcji i proponując tanie wystawianie,ilość ta wzrasta o ok 40%,świadczy to tylko o tym,że normalne wystawianie jest drogie,i ta ilość aukcji jest do zagospodarowania przez każdego,kto mógłby przedstawic w miare realna ofertę ,konkurencyjną dla Allegro.Na dzień dzisiejszy nie ma takowego oferenta,co nie oznacza,że w najbliższym czsie,ktos taki sie nie zjawi-czas pokaże.
    Myslę,Jacku,że Ty-jak inni Tobie podobni,zapatrzeni na zachód zapominacie o najważniejszym-Polacy powinni adaptować ,a nie brać bez opamietania,wszystko to,co kraje bardziej rozwinięte nam proponuja.Zobacz,piszesz w swoich postach o rzeczach,o których przecietny użytkownik serwisów aukcyjnych nie ma pojęcia.wyrokujesz,nie mając podstaw,stawiasz się nad tymi,dla których serwis aukcyjny nie jest abstrakcyjnym zbiorem przepisów i innych niezrozumiałych dupereli,a li tylko,miejscem,gdzie byc może uda się im kupic lub sprzedać/wykluczam Allegro,które ucieka w stronę sprzedaży sklepowej i sprzedaży hurtowej/.
    Jeszcze raz powtarzam,"tanie wystawianie"-to dla w miare normalnego obserwatora życia aukcyjego sygnał, w jakim kierunku winien żegłowac serwis w obecnych czasach.
    Mogę sie oczywiście mylić
    A

  • # Freetime — 19/6/2004 @ 23:54:

    aluluu… a coś co potrafisz udowodnić?

  • # luks — 20/6/2004 @ 0:25:

    ja sie w sumie nie dziwie allegro. kase tłuką aż miło. to norma.
    dziwię się natomiast wszystkim „narzekaczom” na ceny. dublujcie aukcje, wystawiajcie np na Aukcje24 (lub innym) dla podniesienia ich pozycji a na allegro w celu sprzedaży. wesprzecie konkurencję i sprzedacie towar. proste, nawet jeśli będzie na początku 5% sprzedaży na A24 i 95% na Alegro to i tak warto.
    na A24 można nawet wystawiać na powiedzmy 1-2 dni i potem wystawiać na allegro jak sie nie sprzeda, tym bardziej że tylko allegro kosi za wystawienie. ponadto zaoszczędzicie średnio około 3% na prowizji i wystawieniu.

    acha…mimo argumentów że nie da sie złamać allegro to niewiele osób to chce zrobić. poprostu potrzeba nam konkurencji więc upadek allegro po za czystą satysfakcją z dokopania Allegro nic nam nie da. ważne żeby mieć wybór.
    ponadto byli ludzie którzy mimo kłód pod nogi od takiego wieloletniego potentata jak TP SA postanowili sprubowac i udało się. TP SA (pieniądze, doświadczenie, koneksje w polityce) naprawdę jest nieporównywalnie potężniejszy od Allegro które jest takim sobie kolosem na glinianych nogach. moze i jest numer jeden ale nie zapominajmy że był pierwszy no i ma tylko 4 lata więc nie przesądzajmy sprawy.
    co do kosztów postawienie serwisu aukcyjnego. wystawczy 2-10mbit łącze, około 5 ludzi 2-3 maszyny i 1 pomieszczenie. to wystarczy na parę tysięcy aukcji, jak się serwis rozwinie to sie będzie dokładać. potężne pieniądze to kosztuje tylko reklama i to tylko po za internetem bo w necie nie jest drogo.
    ludzi których na to stać jest na pewno dużo.
    wiadomo trzeba włożyć żeby wyjąć, ale tak jest wszędzie. A w necie na 100% wychodzi najtaniej każde przedsięwzięcie. możesz mieć piękną grafikę na stronie a działać w garażu i nikt się nie czepi, ani nie zniechęci, taka prawda.
    po prostu trzeba nam tylko i wyłącznie kogoś z zacięciem, a takim kimś wydaje mi się Aukcje24. doświadczenie większe niż allegro, kasę mają trzeba tylko troche reklamy i dobrych pomysłów (które właśnie są wcielane)

  • # luks — 20/6/2004 @ 0:40:

    i podpisuję się pod tym co napisał alulu. masz rację.
    do Moim_zdaniem…trochę przesadzasz z czarnowidztwem, TP SA też wprowadzała promocje ośmieszające ich, a ma 40mln abonentów nieporównywalnie barziej związanych z firmą niż Allegro które ma jakieś powiedzmy nawet 50tys ludzi dla których jakieś ruchy allegro są dla nich zagrożeniem i powodem do obaw. ponadto dla aukcjonera przeniesienie się pomiędzy serwisami aukcyjnymi to 5 min roboty, potem powiadomienie swoich kontrachentów i tyle. a zmiana operatora telefonii to już duży kłopot, a jak widać coraz więcej przechodzi do konkurencji (dialog rzadziej netia lub nawet komórka). co jak widać jest słuszne bo ilość abonentów tpsa juz mało co skacze, jeszcze zarabiają ale jak sami przyznali w ubiegłym roku dlatego zarobili tyle bo 50tys ludzi zwolniono. takie wspieranie konkurencji i swojego portfela ma sens jak widać bo tp sa zasypuje nas coraz to atrakcyjniejszymi promocjami i juz nie szarogęsi się jak dawniej (vide nakaz zmian w błekitnej linii i brak jakichś poważniejszych sprzeciwów z TP SA co jeszcze dwa lata temu byłoby nie do pomyślenia) po za tym polska to nie ameryka, ponadto pisać o polityce to bez sensu bo to sie ma nijak
    (do moderatora. proszę podpiąć to jeśli można pod post który wysłałem przed chwilą)

  • # Freetime — 20/6/2004 @ 1:30:

    Luks - sorki… nie mogę zmienić kolejności.. ale pomyślę o takiej funkcji :)

  • # iG — 20/6/2004 @ 14:20:

    A więc dla wszystkich, a przede wszystkim Luksa:

    Roczne raporty finansowe QXL Ricardo: http://www.qxl.co.uk/contents/uk/qxlmediacenter/annualreport.htm

    Niestety cena aukcji, po gigantycznym skoku (ok. 300%), o którym pisało nawet A24, teraz nazbyt pikuje:
    http://quote.bloomberg.com/apps/quote?ticker=QXL:LN

    Więcej informacji o QXL Ricardo:
    http://www.qxl.co.uk/contents/uk/qxlmediacenter/PressCenter.htm

  • # luks — 20/6/2004 @ 15:09:

    tak sobie dzis popatrzyłem na statystyki serwisów i jak widać dodatkowe 140tys aukcji z „taniego wystawiania” juz znikło. jak powiedział alulu te 140tys jest do wzięcia i tu właśnie potrzebna jest tańsza konkurencja. podejrzewam że gdyby większość allegrowiczów wiedziało o A24 zdecydowało by się na wystawienie tego towaru na A24…
    dodatkowo swoją drogą konkurencja w sumie jakoś się trzyma. samo A24 ma 10% towaru allegro, oczywiście zdaję sobie sprawę że nie jest to adekwatne do ilości sprzedaży bo tutaj z tego co się orientuję to jeśli A24 ma 1% sprzedaży allegro to i tak jest nieźle. bo na pewno nie ma więcej.
    inna sprawa że masa kupoujących jest do przejęcia, ponieważ z tego co obserwowałem na allegro ilość aukcji zaczęła przebijać ilość chętnych, z tąd niektóre działy w „komputerach” (bo tylko tu działałem) były dla sprzedających nirentowne a ceny dumpingowe. masa sprzętu leżała sobie z cenami wywoływawczymi bez ofert. jak sądzę kupujących można jeszcze ściągnąć bo sprzedających jest aż nadto. oczywiście allegro sie nie martwi tym bo wystawienie kosztuje.
    ostatnia sprawa to dlaczego tak bronię A24 i tak jestem zniechęcony do Allegro (chociaż piszę bez żadnych emocji i staram się być obiektywny).
    otóż zostałem wykluczony z Allegro oficjalnie za wypowiadanie się na cafe z innego konta. moje zostało zablokowane na cafe za zgłaszanie kontrowersyjnych treści (czy kontrowersyjnych ocenicie zaraz sami). otóż zablokowano mi konto z tego powodu pomimo tego że to powszechny na cafe proceder że się wypowiada z klonów a sprzedaje na innych, ja wypowiadałem się ze swojego co jak widać nie spodobało się Allegro. zablokowano mi wypowiadanie się, poprosiłem kolegę żeby mi wystawił posta i zablokowanu mu konto. to samo jeszcze 3 osobom chociaż pisałem że nie mam haseł a jedynie proszę o wystawienie posta. dobra dość tego. zajrzyjcie sobie, przeczytajcie i powiedzcie sami czy moje intencje były na tyle niebezpieczne dla allegro że warto było mi blokować konto….tutaj i jeszcze w dwoch miejscach cafe ale w sumie post ten sam:

    http://www.allegro.pl/phorum/read.php?f=258&i=422648&v=&t=422648

  • # luks — 20/6/2004 @ 15:25:

    dzięki iG. fakt spadają dość ostro, ale i ten skok był gigantyczny.
    zresztą to w sumie potwierdza naszą konkluzję że tak naprawdę Allegro jest tylko lokalnym wataszką, a nie jakimś potentatem. ponadto inwestorzy QXL raczej nie pozwolą żeby QXL czy A24 upadło a allegro ściągnęło profity w polsce. spółka akcyjna to nie jakaś tam firma że można zamknąć maszyny sprzedac i iść do domu, bo tu dużo ludzi ma do stracenia i kazdy robi co może żeby firme wyciągnąć
    do do tej „kradzieży” allegro to ktoś pisał że jest ot nie do odzyskania, ja myślę że brak jakichś ruchów w tym kierunku ze strony QXL jest typowym przejawem polskiego zniedołężnienia sądownictwa co jest nam znane (np. 120 dni na ściągnięcie długu w korei, 40 w holandii i 1020 dni w polsce :) ). mysle że sprawa potoczy się jeszcze z rok albo dwa i jakoś to będzie. pewnie w strassburgu sie zakończy, bo polska to wiadomo :)

    PS. jeśli trochę niezrozumiałe jest oto co piszę to wybaczcie. staram się w jak najmniejszej ilości słów zamknąc to co myślę, co na rozumienie tekstu się nie przekłada (a tekst długi zniechęca do czytania)

  • # Freetime — 20/6/2004 @ 16:23:

    przeczytałem sobie tego posta na forum i jedna sprawa mnie zastanawia.

    Wchodzę do sklepu - widzę, że stoją jakieś wytuningowane syrenki za połowę ceny Subaru Impreza. Podchodzę do sprzedawcy i pytam „czemu tak drogo?”. Dostaję kopa w zadek i wylatuję za drzwi. Za chwilę wysyłam kolegę i on pyta w moim imieniu „a czemu od tych samochodów odpadają koła?”. Znowu kop w zadek i sąsiad leci za drzwi.

    OK. Ktoś to kupuje i widzi w tym sens. Kilka osób robi z tego nawet niezły interes (obroty na poziomie kilkudziesięciu tysięcy miesięcznie). Ale skoro mi to nie odpowiada i nie mam ochoty przepłacać - to dlaczego z uporem maniaka zadaję pytania i staram się przerobić - obsługę sklepu, towar i ceny na „moje wyobrażenie”. Nie podoba mi się? Odchodzę… idę tam gdzie mi się podoba.

    Bo nie mam dokąd iść? Konto na serwerze kosztuje kilkaset PLN rocznie. Skrypt do sklepu czy aukcji jest darmowy. Jest dokąd iść. Nawet pomijając „inne serwisy”.

    Nie wiem dlaczego więkoszość moich rodaków uważa, że osiągnie cokolwiek przez rozregulowywanie działających mechanizmów. Postaw swój mechanizm i doprowadź go do funkcjonowania i rentowności. Tam sobie wprowadzaj bolszewickie metody na regulowanie cen „bo lud chce”, skany dowodów (przesłać Ci skan jakiegoś polityka?), użyczanie konta, nieograniczoną wolność słowa za której nadużycie nie wolno karać, oraz za posty „właśnie ktoś wymyślił nowy sposób kantowania - patrz i ucz się”.

  • # luks — 20/6/2004 @ 17:27:

    masz racje freetime. moze nie do konca ale masz.
    to jest jedna strona, a druga to taka ze nie probowalem w zaden sposob zmusic serwisu do zmiany. jedynie przekonywalem ze mozna to zrobic tanio i z korzyscia dla obu stron. w koncu idziesz do sklepu i mowisz te sciany sa brzydkie, ceny wysokie i przy kazdym stoisku stoi kieszonkowiec. i co robi sklep? nie wykopuje ci ez a drzwi a jedynie moze powiedziec ze pomysla i cos zrobia z tym (mimo ze nie zrobia tego, a jedynie chca swietego spokoju).
    ale jesli 1000 osob dziennie bedzie sie zglaszac i powtarzac to samo w koncu sklep stwierdzi „fakt cos jest ie tak”.
    moj upór maniaka wynikal z tego ze w koncu cos sie ruszy, bo wiadomo ze zadne przedsięwzięcie nie jest nowatorksie na tyle ze z chwilą gdy powstanie zadne zmiany nie będą wprowadzone.
    gdybyś prześledził wszystkie wątki (nie tylko ten) a było ich trochę stwierdziłbyś że około 60-70% moich pomysłów było oceniane jako trafne/realne/ i tanie w wdrożeniu. to że stało się tak a nie inaczej wynika właśnie z monopolu. poprostu po co wprowadzać coś nad czym trzeba popracować skoro i tak się zarabia.
    ja rozumiem doskonale serwis z ich postępowaniem. może uważam że jest naganne ale rozumiem że w końcu kasa najważniejsza (jak wszędzie). swoją drogą może to i dobrze że nie wprowadzili tego, bo prawdopodobnie konkurencja nie miała by szans już zadnych w porównaniu z tak idealnym serwisem.
    jeszcze raz powtarzam. moje nieustające boje wynikały tylko z dobrych intencji i dbania o allegro, allegrowiczów i swoje dochody. wiele razy ryzykowałem tępiąc oszustów czyli wystawiając im negatywy, wykupując towar, ostrzegając przed oszustami. wszystko to dla innych, nie dla siebie bo ja ryzykowałem blokadą konta w przypadku pomyłki (ale się nie pomyliłem nigdy). może taka maksyma jest troszkę nie na miejscu ale odpowiada prawdzie „zło triumfuje gdy dobrzy ludzie nic nie robią”.
    jeśli widzisz na ulicy bitego człowieka i odwrócisz się jutro ty możesz zostać pobity bo nic i też ktoś się odwróci. ktoś może powiedzieć: nie twoja sprawa, jak ci się nie podoba załóż sowje państwo, albo własną agencję ochroniarską i broń ludzi bo tak to nie masz do tego prawa. poprostu są prawa i są zasady które nie zawsze są zgodne.
    ja zawsze zdawałem sobie sprawę że niewiele wskóram, że nie uda mi się zmieniać polityki serwisu, ale liczyłem że ktoś to podchwyci i z aczasem corqaz więcej osób zacznie postulować o takie działania jak opisałem. i kto wie czy faktycznie tak się nie dzieje, może za jakiś czas któraś propozycja zostanie wprowadzona i to właśnie dzięki uporowi mojemu czy innej upartej osoby osoby….
    zauważ jedną rzecz. ja nie postulowałem o jakieś irracjonalne z ekonomicznego punktu widzenia rozwiązania typu. bezpłatny serwis, kierowanie spraw do sądu przeciwko oszustkom przez serwis. chciałem rozsądnego planowania prowizji (z zyskiem dla obu stron) i pomoby merytorycznej a nie praktyczne od strony serwisu w walce z oszustami (też z kożyścią dla obu stron).
    moje propozycje z pewnościa miały by szanse na realizacje tylko przy istnieniu konkurencji. ale jak pisałem próbować trzeba.

    PS. dziękuję wszystkim którzy wypowiadają się tutaj na ten temat, krystalizuje mi to dość dobrze widoki na przyszłość w serwisach i opienie innych na te tematy
    PS2 czy wiadomo coś o EABY.PL? czy jest szansa na zaistnienie go w polsce? wiem ze nic oficjalnie nie wiadomo, ale zdaję sobie sprawę że poinformowali by wszystkich dopiero w końcowej fazie projektu by uniknąć ewentualnych problemów ze strony konkurencji (co jest oczywiste), ale czy i jaka jest szansa na ebay na naszym rynku

  • # iG — 20/6/2004 @ 23:39:

    Niby jesteśmy już w Unii, ale na Ebay szybko bym nie liczył (zresztą na co tu liczyć…) Domenę mają zarezerwowaną od dwóch lat, i myślę że ze drugie tyle będzie wciąż przekierowywała na ebay.com

    ps. póki co rosja-grecja 2-0 :))

  • # marcin — 25/6/2004 @ 13:49:

    Ebay ma takie pieniądze zeby pozarł allegro w ciągu pół roku. Zastanawiacie sie ile trzeba wydac na reklame owszem dużo. Ale trzeba tez znac siłe nabywczą znaku przecież wystarczy krótka ale tresciwa reklama np Google (każdy prawie tego uzywa) parę reklam w czasopismach parę w TV wystarczy tydzień przed wiadomościami (krótko 10s). ze jest cos takiego jak ebay.pl ludzie zaczną sie tam przenosić dlatego np nazwa tyle kosztuje !!!
    I tu jest powód dlaczego takie strony jak aukcje24 nie sa w stanie przebić brak im reklamy ludzie sie przyzwyczaili do allegro nie ma nic gorszago jak brak konkurencji. Według mnie powinny być 2 serwisy niech se istnieje allegro ale drugi powinien być bo by ich to zmuszało do dbania o żetelnych użytkowników a nie traktować ich jak za przeproszeniem gówno.
    Mam pytanie do kolegi freetime czemu odeszłeś z allegro ??

  • # Freetime — 25/6/2004 @ 15:54:

    Marcin:
    powodów było kilka. Napisałem o nich w poście pożegnalnym.

    http://www.allegro.pl/phorum/read.php?f=258&i=264115&t=264115

    Miałem dość, jak wielu innych użytkowników. Tylko że zachowałem konsekwencję - miałem dość więc odszedłem. Z wyraźnym pożegnaniem - a nie po cichu jak zniknęło wiele osób.

    Wiele…. osób które bywały na allegro - zniknęło. Z powodów rodzinnych, zawodowych… ale wiele z powodów podobnych do mnie. Widzisz, że coś jest źle, chcesz coś nawet zrobić - ale nie ma takiej możliwości.

    Wbrew pozorom… mimo małych zmian i usprawnień, nadal istnieją głupoty (np. niejednoznaczność regulaminu dotycząca aukcji wieloprzedmiotowych) - które mnie odpychają od tego serwisu. Jest ich w miarę mało w porównaniu z pozostałymi serwisami - tam jest takich głupot jeszcze więcej. Wycofałem się ze wszystkich serwisów (poza zachodnimi).

    Ubliżało mi złe traktowanie przez administację - mówiąc wprost - olewanie mnie. Ubliżało mi traktowanie jak kretyna i zwalanie winy na kogokolwiek, za to, ze coś działa źle. Nie mam zamiaru płacić za to, że serwer się wywala. Mój się nie wywala (a jeśli już to tylko wtedy, kiedy coś w nim nieudolnie grzebię… zmiany wprowadzam „na żywca"). Obrażało mnie podejście do moich znajomych - uczciwych ludzi, którzy nigdy nie robili nic złego, a których byle łachmyta bezkarnie mogł upadlać ubijaniem aukcji „bo mi się wydaje” - kiedy w najlepsze, dalej istnieją oazy „lewych aukcji”… i nikt nic nie robi.

    Być może powodem tych wszystkich zmian - na złe - był „automatyzm” w podejściu do użytkowników. To zaczęło być bezduszne i w pewnym momencie bezmyślne. Admini ubijali aukcje „na akord” w jednym miejscu - w innych zupełnie nie reagowali, na żadne prośby.

    Po częście to także kwestia mojego charakteru - czytając tę stronę wyczujesz mnie… ja nie lubię kompromisów. Nie znoszę ich. Kompromis oznacza dla mnie słabość. Bezkompromisowość zwykle jest odbierana jako nietolerancja. Tak, nie jestem tolerancyjny tam gdzie nie muszę. I potrafię mówić „DOŚĆ”.

  • # aluluu — 25/6/2004 @ 19:22:

    ….."Tak, nie jestem tolerancyjny tam gdzie nie muszę. I potrafię mówić „DOŚĆ”. ”
    Tak niestety postepuja ludzie słabi,uciekają poprostu i z pewnej odległości,serwera,strony reagują,mając pewność,że to co beda chcieli przekazać,bez przeszkod i szykan zostanie wyemitowane.
    Przepraszam,nie słabi ,tylko myslący.I zostaje wszelkiego rodzaju swołocz i mizerota,która bez umiaru daje głos.
    Jacku,charakter u Ciebie prawilny,ino,troszku-pośpieszalski
    A
    Komentarze są moderowane przed publikacją!!!- ot tak sobie dla żartu!!!

  • # marcin — 25/6/2004 @ 20:04:

    Freetime
    Całkowice cię rozumiem ( ja allegro traktuję (traktwałem)) jako poprostu miejsce gdzie cościekawego mozna kupić sprzedać co mi jest juz nie potrzebe a komuś sie na pewno przyda poprostu tak jak można trakatować aukcję inernetową. Niestety miałem przyjemnosć zresztą strasznie wątpliwą wpaść na jednego z administratorów (jak chcsz to podam ci nazwisko i imię (zobaczymy czy moze też z nim maiłeś przyjemnosć) i moje konto na allegro by nie było wątpliwosć ze byłem uczciwy) (bo oczywisće tu sobie mogę bzdury wypisywać) to mój mail mtrzaska [at] post.pl i po jednym mailu skończyło sie to blokadkę konta. Rozmowa z gościem no ja rozumiem ze powinien dbać o serwis ale jak podzszedł do mej osoby to było co najmniej chamskie….. Moge przeslać korespondencję.
    No cuż po jakimś czasie ktoś mi to konto odblokował (ktoś modrzejszy) i ostanio znów. zablokował pan administrator (ten sam) (a to już czysta złośliwość).
    To ze ten kraj jest chory ( tu chyba ja też przedstawiam swój charakter i zdanie)
    to chyba nie ma wątpliwości. To tak jak pan Arjen Beker przejoł allegro w nieuczciwy sposób bo co do tego chyba nie ma wątpliwości to sobie pózniej zorganizował takich samych towarzyszy bronii. I to nie ci obecni napędzili allegro tylko poprzedni, jak sie mylę to napisz.
    Dlatego uwazam że potrzebne jest wejscie na rynek giganta takiego jak ebay - piszecie ze przełamanie monopolu allegro jest nie mozliwe lub bardzo cięzkie fakt muslieli by wydac troszkę ale na pewno Ebay by dał tym z allegro popalić.
    konkurencja musi być bo inaczej mamy takie wynalazki jak TPSA i np allegro
    bat musi być.
    PS
    Jak działasz na zachodnich aukcjach ( myśle ze jest to ebay ) przedewszystkim jak realizujesz transport i zapłatę (mam konto na ebay-u ale z wiadomych powodów nie korzystam)
    marcin

  • # Freetime — 25/6/2004 @ 22:42:

    Kupuję głównie w Niemczech. Płacę „gotówką w kopercie”. Wcześniej pytam czy komuś odpowiada taka zapłata. PRZED zalicytowaniem. Jak do tej pory nie spotkała mnie odmowa.

    Zwykle kumuluję zakupy - mam stałych sprzedawców którzy oferują interesujący mnie towar. Jeśli coś kupuję - zwykle patrzę czy mają jeszcze coś ciekawego na co miałbym ochotę. Zwykle tak - i zwykle zgadzają się poczekać z wysyłką i przesłaniem kaski ode mnie przez tydzień - czy dwa aż zakończy się ta następna aukcja.

    Obawiałem się podejścia ludzi do Polaka. Zwłaszcza na amerykańskim eBay’u. W pewnym momencie była dosyć ostra dyskusja zakończona ostrym moderowaniem postów na temat płatności z Polski. Odmowa autoryzacji Paypal dla Polski oznacza dla statystycznego amerykanina że jesteśmy „mało wiarygodnymi płatnikami”. Ale - pomagają kontakty z użytkownikami. Wystaczy przed złożeniem oferty napisać maila, upewnić się czy wszystko odpowiada obu stronom i - przeważnie - wszystko gra.

    Na amerykańskim eBayu miałem kiedyś poważny kłopot. Chodziło o zapis po przecinku - podałem przecinek zamiast kropki. Potem zatwierdziłem nie zauważając że zamiast $15.50 wpisałem $1550 (kropka została automatycznie wykasowana). Dopiero jak popatrzyłem na bilans zakupów… nogi ugięły się pode mną. =8-O

    Sprzedawca kręcił nosem… miał rację… mój błąd. I moje potwierdzenie złożonej oferty. Odwołał ofertę (uf..:-P) ale miałem miękkie kolana…
    Od tej pory czasem pisujemy do siebie, robiłem u niego zakupy. Paczka była droga, ale akurat przedmioty, które zakupiłem nie są zbyt dostępne w Polsce (a jeśli już są… to w tej samej cenie dostaję zupełnie gorszy stan przedmiotu - chodzi o przedmioty czysto kolekcjonerskie). O koszta warto zapytać przed złożeniem oferty…

  • # marcin — 26/6/2004 @ 20:32:

    Teraz ogólnie bo tylko narzekamy a ktoś pomyslał by zebrać grupe ludzi (znających sie na rzeczy np adminow z świstaka. polano moze innych) i poprostu nawiazać kontakt z ebayem (wątpie by odmówli rozmów)? (całkiem powaznie to pisze i prosze to tak potraktować.
    Jesli ktoś Jest zainteresowany nich luknie tu : (trzeba sie zarejsestrować no chyba ze ktoś ma konto)
    [ Admin: sorki… daruj sobie linki..pisałem o tym wielokrotnie… to był linkdo wątku z zaproszeniem do wpisywania się na jakąś spam-listę]
    Pozdrawiam
    Marcin

  • # Freetime — 26/6/2004 @ 20:43:

    Polano i świstak to przedsięwzięcia komercyje. Ich wartość dla takiej firmy jak eBay jest … powiedzmy znikoma. Po co ebayowi taki „pryszcz” ?

    Trochę to naiwne myśleć że jakikolwiek pracownik firmy napisze do giganta „pomocy”… A eBay… traktuje rynek- jak rynek. Jeśli się opłaca - to wchodzi. Jeśli nie.. to nie ma sensu topić pieniędzy.

  • # marcin — 26/6/2004 @ 21:27:

    Nie pomocy, nie to mialem na myśli. (o tym dalej)
    Czy światak jest przecięwzieciem komercyjnym tak. Nikt sie nie zastanawia czemu Ebay (troszke sie uparłem ale tu jest cel) nie chce wejśc do naszego kraju przecież obecnie allegro przynosi zyski (całkiem nie małe). Freetime byłeś użytkownikiem allegro, na początku to też było przecięwziecie i komercyjne (ja też moge założyć firmę i postawić serwer z aukcjami) tez komercja, ale powstało z dobrego pomysłu kilku ludzi i pewnie by byli wielkości swistaka polano czy innych gdyby nie QXL które troszke zainwestowało w reklamę (chyba ze sie mylę) a ze reklama była dobra i allegro tez na starcie OK to jest tak jak jest. A jak Pan Arien BEKER (czy jak sie tam nazywa) wyciuchał QXL zaczelo sie ta co widać. Adminki sobie rządzą (to chyba twoje stwierdzenie arienowe ludki (strasznie mi sie spodobało).
    Wracając do sprawy, nie chodziło mi o żadna pomoc (coś w rodzaju nich ebay pomoże swistakowi). Na zachodzie ceni sie ludzi z inicjatywą ( wracajac do allegro Mark Xawery Zalewski zauważył allegro w polsce) i nikt takich ludzi nie ignoruje jesli znalazł byś grupę zapaleńców to miej pewnosć że osoby te nie zostaly by zignorowane przez Tą firmę ( nie powiem ze powiedzieli by tak czy nie) ale na pewno by to rozwazyli. Nie wiem i tajemnicą Tej firmy jest to czy robili badnia naszego rynku i wyszło im ze to dno. Jesli stać ebaya na kupienie jakiejś firmy (mobil.de) (strony za grube miliony $) to włozenie pow 5-10 mln $ w taką polskę pewnie by nawet nie poczuli a mogę być pewien ze na pewno by nie stracili. Kto ma czas niech przeczyta sobie biografie H. i P. założycieli HP i praktycznie doliny krzemowej, uczy !!!
    Tak wiec nie należy własnie mówic nie da sie nie moze nikt cie nie zauważy jak nie sprubujemy to nie możemy mówic ze to jest nie możliwe !

    Jak by każdy nia swiecie podchodził ze sie nie da to maila byśmy dziś wysyłali za pomocą ogniska i jakiejś zasłonki.
    Pozdr
    Marcin

    Do admina: hmm to nie byl spam ale link do forum na świstaku ! ale wola admina ma nie być linków to nie bede wstawiał :) sorki. do scięcia.
    [od admina: heh… admin=freetime .. poczytaj http://www.aukcje.org/about/ ]

  • # iG — 27/6/2004 @ 20:44:

    Odnośnie ebay’a, to właśnie widziałem ich reklamę w niemieckiej telewizji :)

  • # marcin — 28/6/2004 @ 17:06:

    Czekamy na naszą reklamę (w polskiej telewizji)
    Ciekawe popatrzcie mają prawie caly rynek niemieciki a jeszcze sie reklama podierają ? Widzicie niedowiarki. Ale tam pracują profesionaliści a nie ….
    Marcin

  • # raf24 — 28/6/2004 @ 17:33:

    To tak jak z COCA COLą, ma miliony swoich zwolennikow, a mimo to ciagle sie reklamuje.

  • # iG — 28/6/2004 @ 21:20:

    Marcin, jesteś świadom cen reklamy w tv?
    Tam pracują profesjonaliści bo tam przewijają się miliony baksów. Śmieszą mnie Twoje posty. To tak jakbyś porównywał ukraińską babuszkę handlującą getrami na stadionie XX-lecia w Warszawie, z siecią Marks & Spencer. Zarzuć jej jeszcze że nie wynajęła kilku billboardów w mieście…

    Mi nie zależy na polskim ebay’u, mi w zupełności wystarczy polski paypal, bo wtedy będziemy mieli możliwość norlamnego przesyłania kasy z większością cywilizowanego świata, a nie wysyłanie kasy w kopercie jak to ma miejsce obecnie (brawo za odwagę free ;) .

    A co do pism do Ebay’a, to jestem bardzo ciekaw ich riposty, bowiem po tym jak QXL ricardo przejęło JTC uwierzę w każdy cud. ;)

  • # selkar — 28/6/2004 @ 21:28:

    Nie liczcie na Ebaya.
    Ebay’owi nie zalezy na konkurencji, im jak każdej firmie zależy na zysku.
    Na konkurencji zyskuje tylko konsument.
    Jęśli Ebay uzna, że na polskim rynku aukcji online można zarobic, to po prostu kupi Allegro.pl, wraz ze wszystkimi kupującymi i sprzedającymi.
    Nie ogladajcie sie na Ebay.

  • # monster — 29/6/2004 @ 9:36:

    Byłem na serwisie aukcje24.pl i uważam ze tyle im brakuje ze można by tu 30 min pisać co jest żle, na pierwsze logowanie graniczyło z cudem, co sie zalogowałem to mnie wywaliło a żeby było śmiesznie nie byłem ani zablokowany ani żadnych z tych żeczy. Teraz na każdym serwisie chodzi tylko o kase, byłem w 5 serwisach zawsze o kase za wystawianie to chore. Jak Admin na takim serwisie odpisuje po 4dniach to wybaczcie ,……..
    Zero poszanowania uzytkownika, za granicą to jest super tam pracują profesjonaliści a nie …. nie dokończe.

    Powiadacie monopol niestety , ale jak mam sie męczyc pisać do admina a TEN nie raczy odpisać wole zapłacić. Na aukcje24 przez pół roku zdąrzyłem wystawić pare aukcji bo wiecęj niedało rady. Serwis jest poprostu do kitu i nic wiecej od strony technicznej i graficznej. A podpatrzony z innych serwisów i o czym tu mówić. Naj pierw nich popracują nad serisem a póżńiej niech sie wezmą za reklame bo tak robią najpierw sie reklamują a póżniej masło z ghrochem na serwisie.Co do użytkowników to powinni sie trzymać razem a nie kablować ile sie da.

    P.S.kupwałe na aukcjach za granicą i wszystkie serwisy jak by w polsce połączył to by nie dało takiego rezultatu , sdzkoda ze juz nie ma tego serwisu bo użytkowicy robili sobie jajca

    Monster

  • # iG — 29/6/2004 @ 19:00:

    Monster! ROFL :))

  • # marcin — 30/6/2004 @ 11:16:

    Wracając co do ebaya to czy kupi allegro czy post swoje to juz w sumie nie ważne ale jest pewne ze allegro by się zmieniło (mam na myśli na lepsze).
    Polski PayPal no to na pewno było by dobre (by jeszcze przesyłka nie kosztowala majątku) i było by git :)
    Ale ten temat uważam trzeba rozwijac bo tak jak już pisałem wyjdzie nam na dobre wszystkim (i znów sie powtórzę wszyscy narzekają bo to tamto ale jak każdy tylko … no to panowie nie dziwcie się)
    Na pewno jesli by chcieli wejśc na nasz rynek to zroblili by rachuneczek ekonomiczny i policzyli sobie co jest tańsze kupic czy post nowe (popatrzcie na rynek elektroniki czasmi sie kupuje (HP - Compaq) czasmi walczy (AMD Intel)
    Serwisowi a24 fakt brakuje obsługi ale ja juz z nimi na ten temat rozmawiałem i oni powiedzieli ze praktycznie nic nie mogą dostaję gotowe (tylko tłumaczą) hmmm wiem dziwne ale cuż zrobić reklama tez nedzna.
    A tak z ciekawosci iG troszke sie nie orientujesz QXL nieczego nie kupowało JTC jest … oni tylko współpracują z QXL R. - tu nie było na pewno żadnych oszystw czego niestety nie mozna powiedzieć o allegro.
    Co do reklamy… a czy ja pisałem ze jest zadarmo (co postawiło allegro na nogi …reklama zobaczcie sobie np stare chipy i inne gazetki - powiem szczeze nie pamietam czy była reklama w TV)
    A monster o jaki ci serwis chodzi z tymi jajcami bo nie kojarze ….

  • # iG — 30/6/2004 @ 16:32:

    Marcin

    jasne, i na podstawie tej współpracy przekazali im (QXL) nasze dane personalne tak? :)

    QXL Ricardo kupiło Adico, a z JTC zawarło umowę na podstawie której JTC tylko i wyłącznie administruje serwisem Aukcje24.pl. Treści umowy nie znam (ją zna pewnie tylko Jacek i QXL) ale nie sądzę aby było inaczej. Współpracy tam nie ma, tam jest praca dla QXL ;P

    Oszustwa nie było, była tylko nieświadomość QXL Ricardo. Wiem, bo kontaktowałem się bezpośrednio z Panem Zalewskim (zarząd QXL), z Panem Parkinsonem (QXL) oraz z osobą reprezentującą interesy QXL w Polsce (nazwiska pozwolę sobie nie ujawniać). A zamieszanie i zmiany (na szczęście na lepsze) jakie cała akcja spowodowała potwierdzają tylko moje słowa.

    Wierz mi, o a24 wiem całkiem sporo ;)

  • # luks — 1/7/2004 @ 13:08:

    Osobiście Ebaya na polskim rynku widzialbym chetnie ale tylko jako konkurencje,a nie jako wiodący serwis zamiast Allegro. Oni niestety z racji obrotów i nakładów jakie stale ponoszą (reklama, serwis itp) są niestety dla nas za drodzy więc w pojedynke ceny byłyby zbyt duże. Sądzę że coś jak allegro. wiadomo że byłoby taniej niż na zachodzi bo i u nas jest tańsza siła robocza, reklama i koszty utrzymania, ale i tak byłoby drogo.
    Ale gdyby było allegro, Ebay i A24 to byłby raj. 3 duże i bogate serwisy.
    Wiem że w większości krajów istnieje tylko jeden wiodący i marna konkurencja ale tu jest polska i tu jest wszystko na odwrót :)

  • # marcin — 1/7/2004 @ 19:13:

    iG
    Widze ze posiadasz całkiem duzo info na temat QXL Rich. i nawiązałeś kontakt z M. X. Zalewskim a to juz coś ! Jesli moższ wiesz (wiem ze pewne informacje mogą być top secret ze wzgledu na dobro sprawy) to napisz co sie dzieje ze sprawę QXL Poland - QXL Rich ? Przydał bysie świerzy powiew w informacjach bo jak na razie to tylko wiemy ze nad QXL Poland wisi nadzór.
    Luks no ciągle sie do tego zmierza ze konk musi być !!! Czy ebay jest drogi http://pages.ebay.com/help/sell/fees.html (admin - please) jak pokalkulujesz to ceny tak na prawde nie wielle odbiegają od dzisiejszego allegro. I tak na początku zjechali by z cenami by zachęcić urztytkowników.
    Trzy serwisy na nasz rynek wątpię (choć moze) allegro na pewno ebay ale ko jeszcze ??? a24 hmmm moze swistak zobaczymy pewne jest ze nic nie trwa wiecznie. Dla uzytkowników faktycznie było by super wiekszy wybór lepsza opieka z strony serwisu, mniej oszustów.

  • # iG — 1/7/2004 @ 20:39:

    Sprawa QXL ricardo vs QXL Poland, sądząc po ostatniej ciszy, utknęła w martwym punkcie.
    W mojej ocenie QXL ricardo nie ma szans na odzyskanie Allegro. QXL Poland zrobiło ich na szaro, tego chyba nikt nie kwestionuje (poza QXL Poland ;), ale zrobili ich zgodnie z prawem, co potwierdzają podpisane przez nich dokumenty (http://www.aukcje24.pl/Contents/pl/PR/qxl/Default.htm).

  • # luks — 1/7/2004 @ 21:33:

    te 3 serwisy iG wziąłem z głowy. też wydaje mi się ze tylko 2 mogą istnieć normalnie.
    poprostu zauważylem jak duże jest zainteresowanie aukcjami w polsce. polska to biedny kraj i oszczędza się jak może. dlatego myślę że 2-3 duże serwisy po 200tys aukcji ciągle jest możliwe.
    w końcu w jakim jeszcze kraju schodzą części komputerowe które są około 2-3% tańsze od sklepowych? jaka w tym logika żeby ryzykować oszustwo i dodatkowo bujać się po polsce z rekalmacją. a na allegro to norma ludzie kupują coś co mogą komfortowo kupić w sklepie za podobne pieniądze i bez ryzyka.
    nie swpominam juz o takich „kwiatkach” jak sprzedaz częsci powyżej ich wartości sklepowej bo i to mi się zdarzało….
    dziwne ale prawdziwe.
    sądzę więc że obecnie mamy, dajmy na to (dane zmyślone ale chyba nie odbiegają od rzeczywistości)
    -15 mln ludzi ma dostęp do internetu a liczba a stale rośnie
    -2mln kont jest na allegro i też rośnie
    wnioskuję że ta liczba będzie przyrastac po 1% miesięcznie. internet coraz tańszy i bardziej dostępny, aukcje coraz popularniejsze.
    mogę się mylić z szcunkami ale jakoś tak wyszlo by.
    w ciągu jednego dnia „taniego wystawiania” doszło 170tys aukcji!!
    czyli już teraz allegro i ebay byłyby w stanie utrzymać się na poziomie 300-400tys aukcji na serwis i spokojnie sobie koegzystować nawet przy obniżce rzędu 20%.
    wszyscy wiemy że tanie wystawianie dało allegro 8500zł jednego dnia!! pieniądze ogromne a to samo wystawienie doliczmy jeszcze prowizję niech się sprzeda z tego 50% w średniej cenie 50zł to wystawienie + prowizja daje allegro około 100-150 tys zł zysku w tydzień. to są pieniądze zauważalne dla każdego. zobaczcie jak niewielka liczba administatorów i obsługi działa na allegro i to że po za hostingiem i opłaceniem obsługi nie ponosimy kosztów „produkcji”. tu po za reklamą nie trzeba wielkich pieniędzy wbrew temu co wypisują niektórzy.
    sorki za odbieganie niewielkiie od tematu, ale chciałem uzmysłowić niektórym jak wielkie pieniądze tutaj wchodzą w grę, są to pieniądze które może zarobić każdy kto tylko zainwestuje trochę kasy w rozruch i duże pieniądze na reklamę, a potem liczy tylko zyski. w końcu nic po za konkurencją go nie ogranicza. absulutnie nic, bo jakakolwiek zmiana cen energii, podwyżki płac czy inne duperele nie są w stanie podnieść kosztów znacząco. to bezpieczny biznes z niewielkimi stratami w porównaniu do jakiegokolwiek innego sposobu zarobkowania

Napisz komentarz:

Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.

Zobacz:

Poprzedni news: Lubisz ankiety?

Następny news: Aukcje DESA+Aukcje24.pl

 

Partnerzy:
Sklepy.org - tylko sprawdzone adresy Snajper.net - snajper aukcyjny Fotopanel.pl - panel aukcyjny Czytnik rss - strona startowa

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone