Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

Weryfikacja w Polano - moje przemyślenia.

Od 10 lipca tego roku obowiązuje nowy regulamin serwisu Polano.pl w którym główna zmiana polega na obowiązku weryfikacji danych osobowych dla osób chcących sprzedawać. Patrzę na statystyki u mmiśka, na post Mikiego na forum Polano.pl i zastanawiam się po co to wszystko.

Post Mikiego:

Drogi roco - to, że darzysz mnie wielką sympatią wiem nie od dziś tyle, że takich sympatyków mam sporo, i jakoś żyję sobie dalej. Na koszt weryfikacji składają się: Koszt wysłania listu poleconego za potwierdzeniem odbioru - 6 zł
Koszt koperty, papieru, wydruku, należne państwu podatki, oraz wartość pracy personelu zatrudnionego przy weryfikacji to kolejne 4 zł. Serwis na tym nie zarabia nawet na przysłowiowe piwo.
Wielu ludzi ma inny adres zameldowania, inny zamieszkania. Banki podają zawsze adres zameldowania. Stąd wynika konieczność weryfikacji zarówno konta, jak i adresu sprzedawcy.
Wiem, że dla uczciwego człowieka niepojętym jest wymaganie udowodnienia prawdziwości swoich danych, ale dla serwisu o wiele istotniejsze jest wyeliminowanie żerujących na klientach oszustów.

Ciekawe swoją drogą jak osoby twojego pokroju traktują jako coś sobie należnego świadczenie na ich rzecz rozmaitych usług za darmo. Koszta własne serwisu takiego jak Polano (łącze, dzierżawa serwera, obsługa księgowa, płace personelu, koszta lokalu i mediów to kwota ok 10 tysięcy złotych miesięcznie. Wystawiać możesz za darmo ile chcesz, prowizja od sprzedaży tez jest umiarkowana. Może nie rozwija się to tak szybko jakbyśmy chcieli, niemniej na pewno nie zapłaczę, jak się nie zweryfikujesz.

Zastanawiam się czy Miki… odsłania mechanizm działania polano świadomie czy zupełnie bezwiednie. Ktoś widzi sens wkładania 10K PLN co miesiąc w jakiś interes. Te pieniądzę są kosztami - a jak wiadomo z kosztami można zrobić wiele ciekawych rzeczy przy odrobinie „twórczej księgowości”. 10K PLN wystarczy na TYSIĄC weryfikacji użytkowników - tymczasem dalej w poście padają argumenty zupełnie z innej bajki: serwis nie zarabia na weryfikacji ale i nie traci. Może tracić na czym innym - i to sporo pieniędzy - ale użytkownikom prezentu nie zrobi.

Już dosyć dawno kłóciłem się z „wielką nieobecną” Wejką na temat weryfkacji danych. To konieczność. Można ją przeprowadzić na wiele sposobów - istnieje ustawa o podpisie cyfrowym (bardzo rozwojowa sprawa… tylko implementacji w serwisach brak), weryfikacja płatności elektronicznej (używana przez cały cywilizowany świat). Argumentem Wejki było to, że „ludzie nie używają kart” - być może… Widzę coś innego na zakupach w markecie, na stacji benzynowej, przy kolacji w knajpce. Ludzie używają kart Ewo. Częściej niż Ci się wydaje. W ofercie banków są karty dla dzieci, dorosłych, firm… dostępne od ręki. Koszta spisania umowy i zweryfikowania danych - pokrywają banki. Koszta ew. defraudacji - firmy pośredniczące w obrocie pieniędzy elektronicznych. I to nie jest złe rozwiązanie. Tak działa cały cywilizowany świat - nie rozumiem dlaczego Polacy mają się upierać przy „kopertowych” systemach weryfikacji.
Podpis elektroniczny - może nie jest tak dobrze zaimplementowany jak „MS Passport” w eBay - ale można go użyć. Ma podstawy prawne. A to dokładnie tyle ile trzeba.

Tymczasem polano użyło metody kopertowej z przeniesieniem kosztów weryfikacji na nowego użytkownika. Panowie - coś Wam się w pałach poprzewracało. Pozyskanie nowego użytkownika, który chce i może zostawiać pieniądze w tej firmie a nie innej jest warte więcej niż 10 PLN. Wielki i bogaty eBay mógłby sobie dać spokój i także oczekiwać zwrotu kosztów weryfikacji. Tymczasem płaci partnerom nawet do 20$ za każdego aktywnego użytkownika. I to jest realny koszt pozyskania aktywnego usera. A nie koperta, znaczek i papier toaletowy w ubikacji firmowej. Te 20$ zwróci się… A efekt „zwrotu kosztów” bo firma chce zaoszczędzić…. cóż. Popatrzcie na statystyki.

Ale chyba Miki zdawałeś sobie sprawę z tego, że ten krok zarżnie system. Może taki był cel? Ale wybacz - na Twoim miejscu wybrałbym inną, szybszą drogę - prościej jest wyciągnąć kabel z gniazdka. Ja wiem, że najważniejsi są „aktywni i sprawdzeni”. Ale Ci weryfikowali się i kiedyś. Ich liczba nie wzrośnie. Jeśli patrzą na statystyki - to raczej zmaleje. Więc czemu służył ten krok? Kolejny „radosny eksperyment”? Szkoda.

Mam nadzieję, że czytelnicy potraktują ten tekst jako zaproszenie do dyskusji o weryfikacji. Nie w Polano - ale w serwisach aukcyjnych. W Polsce i za granicą. Co nam odpowiada, co nas irytuje, czego oczekujemy…

 

  • # marcin — 29/7/2004 @ 21:28:

    Tak jak już wczesniej opisywałem sposób weryfikacji na tzw list (a porpos kto wysyła polecone ? na allegro to zwykły list) jak by sie przyjrzec jest dość malo wiarygodne ( jak sie ktoś postara to łatwo zdobędzie ten list sposobów jest kilka) i tak zrobi ludzi w konia. Przykald allegro kiedy spojrzycie na statystyki oszóstów (po datach to szybko sie zorientujecie ze wer nie wiele daje - NIC ? ) warto spojrzeć www.biskupi.pl rankingi dodatkowe …. >Wielkie halo z ubezpieczeniem sprzedających tez pic na wode fotomontaż. Niestety w tym kraju ludzie biorą przykład z naszych rządzących oni moga to czemu nie MY ?
    Owszem jacyś drobni dowcipnisie nie beda sie przez to wygłupiać list ich zniechęci ale oni poprostu traktują użytkownika jak wroga oskubać i nic nie dać w zamian (allegro), a jak cie ktoś zrobi to cie i tak odeślą za przeproszeniem do diabła, przykre ale prawdziwe. czemu inne serwisy to wprowadziły hmm powód jest prosty chcą byc wiarygodni (dowcipnisie ie przeżucili im nie zalezy) w tym problem ze przy ruchu na takich serwisach jak POLANO to poprostu nic dobrego tak czy inaczej ..przykre.
    Co do kosztów wysłania czy to jest 10 no nie wiem (przy poleconym za potw to pewnie tak ale na takim allegro to pewnie nie więcej niż 3 PLN) przy ich prowizjach to zwrot po 1 tranzakcji.
    A jak sie zabezpieczyć przed oszustami hmmm jak to robią na Ebay to wszyscy wiecie, u nas nie do przejścia inny sposób no nie wiem (coś za dużo nie jasności ) ale nasz kraj jest chory i złodziejstwa nie przeskoczy, chyba ze ktoś ma jakis pomysł ??? bo mi się skończyły….
    Dal mnie prawdziwym batem na oszustów było by skuteczne prawo oszukał ciupa bez ceregieli kilku by posiedziało roczek dwa za parę stów innym by się odniechciało a tak to oszukuja i nikt im nic nie zrobi, poradza sobie z listem itp :( sam nasz przewodni serwis jest tego przykladem i to juz od podszewki brrr

  • # Freetime — 30/7/2004 @ 12:59:

    „oni moga to czemu nie MY ?”

    „Miliardy much nie mogą się mylić - jedz gówno!” . Na całe szczęście nie należę do żadnego „MY” i nikt nie namówi mnie do zmiany moich zasad. One nie mają ceny ani nie ma na nie wpływu to co robią inni. Jestem wolnym człowiekiem.

    „Co do kosztów wysłania czy to jest 10 no nie wiem”

    Jakie by nie były - czemu zostały przeniesione na użytkownika? Typowa taktyka dusigrosza. Chytry - dwa razy traci.

    „nasz kraj jest chory i złodziejstwa nie przeskoczy”

    „Nasz kraj” to także Ty i ja. Jak długo będziesz myślał, że „nasz kraj” to jacyś „oni” tak długo będziesz miał dylematy. Jeśli spodziewasz się, że kto inny będzie decydował za Ciebie co masz robić i jak się zachowywać - to może i masz rację. To się dzieje. Żal mi tylko, że tylu ludzi marnuje swoje możliwości zamiast ruszyć dupsko i zrobić choćby taką stronę jak moja. :)

    Mniej pisania co kto ma robić - więcej samodzielnego działania. „Wartości dodanej” jak to kiedyś określił Miki. I wszystko będzie ok.

  • # marcin — 31/7/2004 @ 0:25:

    Ogólnie masz racje. Całe szczęście że się mało utożsamiam z tym krajem ! Strona w budowie :)
    Tylko prosze nie pisz o patryjotyżmie w kraju gdzie wysyła sie 200 tys ludzi (młodych zdolnych) do piachu po to by jaiś generalik (grubka cwaniaczków) mógł(a) sobie ewentualnie później rządzić a następnie robi mu(im) się pogrzeb(y) z honorami. (to tak w związku z nadchodząca rocznicą Powst Warszawskiego)

    [od amidmina] Jestem dymny z tego, że jestem Polakiem. Mój naród wydał z siebie męzów, którzy obronili Europę przed zalewem tureckim. Jedyna nacja, która skopała dupę bolszewikom (nie zrobił tego nikt poza nami). Nacja, która stworzyła Lwowski Uniwersytet - a dzięki niemu wydała na świat matematyków, którzy rozszyfrowali Enigmę, stworzyli EPR a potem podstawy informatyki. Nacja, która zdobyła MonteCasino, kiedy już żaden inny naród nie potrafił, nie miał odwagi ani chęci. Jedyna nacja Europy dzielnie broniąca przez ponad dwa miesiące stolicy swojego państwa - zamiast jak inni kolaborować z faszystami i poddawać się bez wystrzału.

    Naucz się dumy z bycia Polakiem - a zacznij od nauki pisania w języku swoich przodków. Ludzie umierali za to, żebyś miał możliwość się go uczyć.

  • # wejka — 14/8/2004 @ 2:49:

    To na drugi raz nie kloc sie z nieobecnymi! Bo moga sie pojawic i pysknac.
    Mam wrazenie, ze nie bardzo wiesz co piszesz na temat kart. Weryfikacji mozna dokonywac na podstawie karty kredytowej a nie karty bankowej. To sa dwie rozne rzeczy i wydanie delikwentowi karty kredytowej jest poprzedzone duzo staranniejszym sprawdzeniem wyplacalnosci i wiarygodnosci niz wydanie karty bankowej, bo do tej drugiej wystarczy wplacic na konto jakies pieniadze. Nie myl rowniez tego tworu jakim jest karta debetowo-kredytowa z karta kredytowa! To rowniez rozne rzeczy! Tak ze to co napisales na temat kart dla dzieci itp, jest bzdura do kwadratu!
    Prawdziwe karty kredytowe to Visa, MasterCard, Diners Club, American Express itp - posiadacze tych kart figuruja w spisie credit check. Ale podawanie numerow takich kart w kazdym malutkim serwisie aukcyjnym to ogromne ryzyko, bo to sa duze pieniadze a w przypadku naduzycia duze klopoty. Nawet na Polano czy Allegro do ktorych mam dosc duze zaufanie nie podalabym numeru mojej karty kradytowej.

    Widze, ze nadal wybierasz to co dla ciebie wygodne :)

  • # Freetime — 14/8/2004 @ 17:03:

    To na drugi raz nie kloc sie z nieobecnymi! Bo moga sie pojawic i pysknac.

    Mogą. Zwłaszcza, że są obecni przez caly czas. Mimo, że pisują na forach banialuki, że ich wybanowałem. A do tonu wypowiedzi przywykłem.

    Mam wrazenie, ze nie bardzo wiesz co piszesz na temat kart. Weryfikacji mozna dokonywac na podstawie karty kredytowej a nie karty bankowej.

    A gdzie masz napisane „karta bankowa”..? Swojej autoryzacji dokonałem na eBay na podstawie karty (uwaga!) wirtualnej (specjalny typ karty wyłącznie na potrzeby zakupów elektronicznych)

    To sa dwie rozne rzeczy i wydanie delikwentowi karty kredytowej jest poprzedzone duzo staranniejszym sprawdzeniem wyplacalnosci i wiarygodnosci niz wydanie karty bankowej, bo do tej drugiej wystarczy wplacic na konto jakies pieniadze.

    Racja. Zwykle trzeba spełnić wymóg stałych wpłat na konto (czyli być zatrudnionym - czytaj legalnie wypłacalnym).

    Nie myl rowniez tego tworu jakim jest karta debetowo-kredytowa z karta kredytowa! To rowniez rozne rzeczy! Tak ze to co napisales na temat kart dla dzieci itp, jest bzdura do kwadratu!

    Widzisz gdziekolwiek coś na temat kart kredytowo-debetowych?

    Prawdziwe karty kredytowe to Visa, MasterCard, Diners Club, American Express itp - posiadacze tych kart figuruja w spisie credit check.

    …amen.

    Ale podawanie numerow takich kart w kazdym malutkim serwisie aukcyjnym to ogromne ryzyko, bo to sa duze pieniadze a w przypadku naduzycia duze klopoty.

    Autoryzacja płatności kartami kosztuje:

    PolCard: maksymalna opłata wynosi 3,9%
    Ecard: oferta w formacie PDF:
    prowizja od każdej transakcji w wysokości 3,9%, abonament miesięczny w wysokości 190 zł, opłata początkowa w wysokości 1 000 zł

    Taką płatność obsługują wiarygodne firmy. I one autoryzują płatność lub cofają autoryzację dla płatności. Do Polano czy Allegro dolatuje wyłącznie potwierdzenie - klient wpłacił. Numer karty, pin, data ważności itd… zostają wyłącznie do wiadomości firmy autoryzującej.

    Nawet na Polano czy Allegro do ktorych mam dosc duze zaufanie nie podalabym numeru mojej karty kradytowej.

    A co komu przyjdzie z samego numeru karty kredytowej? Chcesz znać mój? I co z nim zrobisz? :))))))

    Widze, ze nadal wybierasz to co dla ciebie wygodne :)

    … ależ to dla mnie wygodne. Oh jak mi wygodnie :)

  • # wejka — 15/8/2004 @ 10:17:

    Zwłaszcza, że są obecni przez caly czas. Mimo, że pisują na forach banialuki, że ich wybanowałem. Nie sa obecni caly czas! Jakj zwykle naginasz rzeczywistosc do swoich potrzeb - to moja trzecia wizyta na przestrzeni co najmniej dwoch miesiecy - jezeli to jest „caly czas” , to i owszem - jestem tu caly czas! I jak zwykle delikatnie mijasz sie z prawda! Moze mi powiesz, ze nie usunales moich wypowiedzi, jako nie wnoszacych nic do dyskusji? Usunales! I w cytowanej przez ciebie wypowiedzi nie pisze nic o wybanowaniu, pisze o usunieciu wypowiedzi.
    Jezeli chodzi o karty - to moze rzeczywiscie nie wiesz o czym mowisz… Modl sie , zebys sie nie dowiedzial, co mozna zrobic majac numer karty kredytowej, nazwisko wlasciciela i date waznosci. O tym, ze nie bardzo wiesz co to karta kredytowa swiadczy to:Zwykle trzeba spełnić wymóg stałych wpłat na konto (czyli być zatrudnionym - czytaj legalnie wypłacalnym). Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze bedziesz mi teraz udowadnial, ze to ja nie mam pojecia co to karta kredytowa , za to ty jestes specjalista. No i niech ci bedzie, wpadne tu kiedys przy okazji, zeby podtrzymac twoj mit o mojej ciaglej obecnosci na tym forum.
    I nie zapomniej tego wymoderowac: Gowniarz byles i gowniarzem jestes! :)

  • # Freetime — 15/8/2004 @ 23:53:

    Nie sa obecni caly czas! Jakj zwykle naginasz rzeczywistosc do swoich potrzeb - to moja trzecia wizyta na przestrzeni co najmniej dwoch miesiecy - jezeli to jest „caly czas” , to i owszem - jestem tu caly czas!

    hmmm moze rzeczywiście mijam się z prawdą i poza Tobą mam w Twoim mieście jakiegoś czytelnika.

    Marzec 2060 wywołań
    Kwiecien 379
    Maj 109
    Czerwiec 100
    Lipiec 37
    Sierpień 92

    i oby jak najwięcej.
    Cytat z forum polano:

    „Owszem, zamknieta brama - czyli te 404 dla wszystkich poza nielicznymi wyjatkami zalatwiloby sprawe. Jezeli brama jest otwarta, a serwis mieni sie byc dla wszystkich, musi przyjac tego konsekwencje w postaci niechcianych wizyt i wypowiedzi.
    Tez mnie frytek z tej swojej strony wyrzucil, za wypowiedzi nic nie wnoszace do sprawy - znaczy nie popierajace Rudeckiego i jego podejscia do ineresow. Bywa. ”

    Wśród kilku tysięcy adresów wybanowanych ze strony - nigdy nie było Twojego. Wykasowałem wiele postów - Twoich kilka. Wolność słowa nie pociąga mnie.

    I jak zwykle delikatnie mijasz sie z prawda! Moze mi powiesz, ze nie usunales moich wypowiedzi, jako nie wnoszacych nic do dyskusji? Usunales! I w cytowanej przez ciebie wypowiedzi nie pisze nic o wybanowaniu, pisze o usunieciu wypowiedzi.

    Gdzie napisałem że nie usunąłem? Napisałaś że Cię „też wyrzuciłem” pod opisem banów. W Twoim kraju zabanowanych jest kilka anonimowych serwerów proxy - ale tylko kilka.

    Jezeli chodzi o karty - to moze rzeczywiscie nie wiesz o czym mowisz… Modl sie , zebys sie nie dowiedzial, co mozna zrobic majac numer karty kredytowej, nazwisko wlasciciela i date waznosci.

    Niech zgadnę… chodzi ci o program „zgadujący” prawdopodobnych 10 pinów na podstawie numeru karty i daty ważności. Powodzenia.

    O tym, ze nie bardzo wiesz co to karta kredytowa swiadczy to:Zwykle trzeba spełnić wymóg stałych wpłat na konto (czyli być zatrudnionym - czytaj legalnie wypłacalnym). Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze bedziesz mi teraz udowadnial, ze to ja nie mam pojecia co to karta kredytowa , za to ty jestes specjalista.

    Masz w Katalogu Linków adresy stron specjalizujących się w opisach kart (różnych: kredytowych, debetowych, wirtualnych itd…). Specem nie jestem. Ale wiem gdzie płacę i czym płacę. I śpię spokojnie.

    No i niech ci bedzie, wpadne tu kiedys przy okazji, zeby podtrzymac twoj mit o mojej ciaglej obecnosci na tym forum.

    Zapraszam.

    I nie zapomniej tego wymoderowac: Gowniarz byles i gowniarzem jestes! :)

    Mogłaś chociaż nie dawać tego uśmieszka na końcu… a tak wygląda to na żart więc zostawię jak napisałaś.

  • # aluluu — 26/8/2004 @ 10:06:

    Motto
    „Patrzę na statystyki u mmiśka, na post Mikiego na forum Polano.pl i zastanawiam się po co to wszystko?”.

    Logicznie rzecz ujmując,jak można weryfikować kogoś,kto sprzedaje w serwisie od dłuższego czasu,a na dodatek tego kogoś zachęcano do rejestracji nie stosując żadnych obostrzeń typu-weryfikowanie danych!!
    Druga sprawa,tycząca również tego nieszczęsnego Polano,jak można zaczynać bawić się w weryfikację,kiedy ilość aukcji spada na łeb na szyję-trzeba być naprawdę „pogiętym”!
    Czy weryfikacja danych załatwia sprawę oszustw w serwisach aukcyjnych-oczywiście,że nie.
    Sprawę może załatwić tylko/i też,oczywiście nie do końca/ wytężona,żmudna praca ludzi odpowiedzialnych w serwisie za bezpieczeństwo i ,zresztą nie tylko ich.To co obserwuje na Allegro-wzajemne donoszenie na siebie,wykańczanie konkurencji,zaciemnia tylko sprawę i pozwala oszustom na działanie.Stworzenie gorącej linii/poczytajcie słynne GG/,w pewnym stopniu załatwiłoby sprawę-wiem,wiem -to oczywiście nie do przyjecia,pisałeś przecież o tym!!!!
    Czytałem ostatnio post człowieka,który zgłaszał chęć zostania swego rodzaju wolontariuszem,deklarował swoją chęć pomocy-został totalnie wyśmiany.
    I na koniec małe pytanko-jesteś w końcu gówniarzem,czy nie jesteś?
    Pozdrawiam serdecznie.
    PS
    to prawdziwy cud,że ta wszystowiedząca najlepiej,chodząca bez majtek w samej „podkoszulce” Kobieta popełniła taki tekst!!!!

  • # wejka — 9/9/2004 @ 0:06:

    hmmm moze rzeczywiście mijam się z prawdą i poza Tobą mam w Twoim mieście jakiegoś czytelnika.

    Marzec 2060 wywołań
    Kwiecien 379
    Maj 109
    Czerwiec 100
    Lipiec 37
    Sierpień 92

    Widocznie rzeczywiscie masz jakiegos czytelnika, bo na pewno nie mnie! I nie wiem, czy akurat w moim miescie ;) Mozesz podac adres? Przy okazji wpadne i sprawdze.
    A pan panie Lukaszewski pamietaj, co obiecalam i zamknij morde (klawiature) na moj temat.

Napisz komentarz:

Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.

Zobacz:

Poprzedni news: [mBank] Przerwy konserwacyjne

Następny news: Komentarz Marcina - Aukcje24 i Chip.

 

Partnerzy:
Sklepy

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone