Jak podaje Gazeta Poznańska w artykule „Zabezpieczali czy kradli?” baza danych użytkowników serwisu Allegro.pl została zdaniem obsługi serwisu skradziona przez hackerów wynajętych przez QXL Ricardo.
W artykule czytamy:
Co ma jakość sprzętu oraz ilość prób włamań do odpowiedzialności programistów za bezpieczeństwo danych? Czy przypadkiem przy tym artykule w Gazecie Poznańskiej nie powinien być dopisek „artykuł sponsorowany”?
Poprzedni news: Minikolekcja h8r’a
Następny news: Aukcje.org - Wyszukiwarka na stronie.

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Oxygen64 - supersprzedaca z A24 — 19/10/2004 @ 7:02:
Tak długo jak sprawa własności Allegro się nie wyjaśni, tak długo będziemy musieli co jakiś czas być informowani o różnych dziwnych wydarzeniach związanych z Allegro. Niestety znając tempo pracy polskich sądów, potrwa to jeszcze bardzo długo :-(
# Freetime — 19/10/2004 @ 10:22:
Jakiś czas temu Wprost zabrał się za budowanie „hackerskiej opowieści” wokół programisty z allegro - „Loco”:
Wprost - „Wirtualny bazar” - 2004-03-29, Aleksander Piński, Jan Piński:
*****
Polskim odpowiednikiem eBay jest serwis Allegro, który w grudniu 1999 r. założył mieszkający od kilkunastu lat w Polsce Holender Arjan Bakker. Gdy szukał kogoś, kto pomógłby mu w tym projekcie, do komputerów jego firmy włamał się haker, który pokonał zabezpieczenia i zostawił informację, jak zmienić system ochrony, aby włamania się już nie zdarzały. - Uznałem, że to znak od losu - mówi „Wprost” Arjan Bakker. Po dwóch miesiącach poszukiwań udało mu się namierzyć hakera i… zaproponować mu pracę. W ten sposób 19-letni Tomasz Dudziak został twórcą pierwszego i największego (95% rynku) polskiego serwisu umożliwiającego handel w Internecie.
*****
Pamiętam, że po przeczytaniu tego artykułu rozmawiałem z osobą związaną z serwisem Allegro. Na pytanie, z którego palca wyssano całą tę opowieść usłyszałem „skąd wiesz, że to nie jest prawda?!?”…
# Anonim — 19/10/2004 @ 20:20:
Widzę ze sprawa weszła w nową fajną fazę róbta co chceta …. (no w naszym kraju to pasuje ) w Gazecie Poznańskiej to już sie sami zamieszali bo tam piszą że Mark Zaleski jest oszustem i pare linijek niżej że Arjen Beker też jest oszustem (A. Beker jest oszustem wg. mnie nazwisko tu wiele mówi).
Jakieś głupoty wipisują o sprzęcie który sie ma jak piernik do wiatraka itd etc …
Krótko ble ble bleeeee…
PS
Czy te ostatnie włamania mają coś wspólnego z tym ?
# Taeda — 19/10/2004 @ 20:26:
Ja nie wiem , ale Allegro jest , od pewnego czasu , opanowane jakąś psychozą zagrożeń. Zawiesza się tam konta użytkownikom dosłownie za nic, np. za poglądy, za zwrócenie uwagi na jakąś nieprawidłowość itd. Większość userów pootwierała sobie więc po 2—3 konta i działa z tego, które akurat nie jest obłożone klątwą.Powoduje to absurdalną sytuację : nie wiadomo już ilu jest FIZYCZNYCH użytkowników. Po listach dyskusyjnych należących do CAFE–Allegro „krążą” opłacani obserwatorzy donoszący do naczalstwa kto o czym pisze i na ile jest to prawomyślne. Atmosfera jak z sowieckiego łagru.
Jedyny plus to duża ilość towarów w ofercie, lecz jak długo ??
# Marcin — 19/10/2004 @ 21:05:
oj nie anonim to ja Marcin :)
# Marcin — 19/10/2004 @ 21:10:
Zgadza się … No chyba ze jesteś SS (czasami SZ super złodziejem) bo jak inaczej można okreslić gościa który na powiedzmy 3000 kometarzy w tym z 50-100 negow (czasmi wiecej) - i to typu nie wysłał sprzed nie zgodny z opisem uszkodzony itp? No allegro to na rekę bo mają z niego kasę (DUZO).
# Bankier Wirtualny — 23/10/2004 @ 13:21:
No cóż…
Uważam, ze tym się powinien się zająć w końcu GIODO (Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych). Dodam, ze zgłoszenia sa przyjmowane drogą elektroniczna - wystarczy e-mail.
W sumie to baza danych i potrzebna jest jej ochrona, którą definiuje Ustawa o ochronie danych osobowych. Skoro admini Allegro są takimi idiotami, niech zapłacą za porządny audyt oraz zabezpieczenie tego kretyńskiego serwisu.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.