Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

Kto zawiesi Allegro?

Wielokrotnie od czasu powstania serwisu Aukcje.org na stronie pojawiały się informacje na temat bezpieczeństwa aukcji internetowych - zwykle w momentach mniej lub bardziej „krytycznych”, kiedy błąd oprogramowania powodował wyciek dużej ilości danych lub administracja pod płaszczykiem bezpieczeństwa wprowadzała komplikacje dla sporej grupy użytkowników.

Staram się unikać publikacji doniesień o kolejnych oszustach, którzy często nie wychodząc z domu okradli wielu aukcjonerów. Doniesień tego typu jest od jakiegoś czasu coraz więcej: średnio co 2 tygodnie PAP i dzienniki ogólnopolskie opisują kolejnego cwaniaka, który aukcje potraktował jako sposób na zwabienie ofiar.
Co robią serwisy? Przede wszystkim „tworzą szum” wokół swoich systemów bezpieczeństwa, które mają stać się panaceum na złodziejskie tricki. Po drugie - ale już nieoficjalnie - ucinają jakąkolwiek dyskusję na temat dziur, krytykę stosowanych zabezpieczeń oraz kanały kontaktu z administracją. Po trzecie, czerpią korzyści z setek cwaniaków handlujących tandetą w postaci oprogramowania GSM, GNU, tapet, przyspieszaczy, wyświetleń bannerów za 1pln oraz innych badziewi, które na zdrowy rozsądek nie są towarem, a jedynie śmieciami wymienianymi na komentarze. W zalewie tego cwaniactwa coraz trudniej jest odszukać oferty uczciwych firm - coraz łatwiej jest się ukryć złodziejom. Nawet wśród najbardziej eksponowanych aukcji w serwisie znajdują się oferty, które łamią zapisy regulaminu i mimo zgłaszania do weryfikacji - nadal są eksponowane.
Gdzie są i co robią admini? Wydaje się, że ich głównym zajęciem jest czwarty element działalności serwisów: podejmowanie błędnych decyzji i utrudnianie życia normalnym użytkownikom.

Zwykle ignoruję komentarze i korespondencję pt „zawiesiło mnie Allegro”. Toporek admina zbyt często trafia tam gdzie nie trzeba, żeby można było powiedzieć, że ktoś usunięty z serwisu faktycznie zawinił. Poza historiami znajomych aukcjonerów, co jakiś trafiają się i takie opowieści:

Jestem właścicielem jednej z najstarszych polskich firm prywatnych. Od ponad 30 lat prowadzę kilka przedsiębiorstw, w których nazwie nie wstydzę się umieszczenia własnego nazwiska. Lapidarium Jacka Kilińskiego od lat zajmuje się antykami i nigdy na moją działalność nie było zażaleń. Tymczasem ostatnio zawieszono mnie w prawach użytkownika portalu Allegro. Powodem były moje bezskuteczne próby realizowania transakcji w sposób bardziej bezpieczny dla kupującego przy czym całkowicie bezpieczny dla sprzedającego.
Oto moja historia :
Od pewnego czasu zacząłem sporo kupować w Internecie między innymi na Allegro. Szybko przekonałem się, że sprawa jest niezbyt poważna, ale nie mając dużego wyboru często zaglądałem w poszukiwaniu drobiazgów. Kupowałem za około 10 000 zł miesięcznie i zapewne byłyby to znacznie większe obroty gdyby nie regulamin Allegro. Kilka razy próbowałem przekazać swoje zastrzeżenia, ale Allegro nie stworzyło żadnych poważnych narzędzi komunikacji z klientami.
Regulamin portalu, moim zdaniem nie zapewnia podstawowej ochrony przed oszustami i broni wyłącznie interesów sprzedającego. Kupujący nie mają właściwie żadnych praw i nikt ich nie słucha. Moje sugestie i spostrzeżenia opublikowane na forum dyskusyjnym wzbudziły wściekłość sprzedających i nie zostały zauważone przez Allegro. Jest to zrozumiałe, bo przecież opłaty pobiera się przy wystawianiu przedmiotu. Prowizje od sprzedaży stanowią margines dochodów Allegro. Poważne transakcje odbywają się najczęściej poza aukcjami. Oczywiście brak poszanowania dla kupujących jest krótkowzroczną głupotą, bo na dłuższą metę handel może zamrzeć a portal straci klientów.
Nadal można zarejestrować się podając fikcyjne dane i żądać wpłaty z góry. Wielokrotnie postulowałem, aby stworzyć obowiązek alternatywnych form zapłaty. Uważam też, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby przy rejestracji wymagać i sprawdzać dane z dokumentów użytkownika: PESEL, NIP czy regon. Wyeliminowałoby to oszustów, którzy żądają wyłącznie wpłaty z góry na konto. W Allegro można zarejestrować się w kafejce, podać fikcyjne dane i zbierać pieniądze na E konto, które też można założyć podając fałszywe personalia. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że nie ma przymusu, jak coś wygląda podejrzanie nie kupować. To ja się zapytam, co ma zrobić ten, co szuka okazji, co dzięki swojej wiedzy umie wybrać przedmioty sprzedawane rzeczywiście okazyjnie. Czy każda próba wyprzedaży musi być kojarzona z próbą oszustwa?
W obowiązku portalu jest stworzenie czystych zasad, które eliminowałyby zarówno niesolidnych kupujących jak i sprzedająych. Szkoda, że polskie Allegro nie jest ani lepsze ani gorsze od większości portali tego typu
Z poważaniem

Jacek Kiliński

Nie znam powodów zawieszenia Pana konta - i w tej sprawie nie zajmę żadnego stanowiska.

Co do weryfikacji użytkowników/ofert sprawa jest w miarę prosta: na żadnym forum serwisu Allegro taka dyskusja nie jest mile widziana.

Weryfikacja użytkowników przez NIP, Regon, PESEL mogłaby zadziałać wyłącznie w momencie, kiedy oferentami byłyby tylko firmy. Weryfikacja numerów PESEL osób fizycznych nie zlikwidowałaby moim zdaniem żadnych zagrożeń. Niestety „Polak potrafi” - skończyłoby się na generowaniu fałszywych numerów PESEL lub zakładaniu kont „na słupa” - czyli np. na dowód i dane skradziony jakiejś osobie.

Międzynarodowe systemy aukcji internetowych przyjęły jako standard weryfikację przez kartę kredytową. Zapewnia to 1. Ściągalność należności dla serwisu 2. Przeniesienie weryfikacji danych na systemy bankowe. 3. Weryfikację danych po ich ew. zmianie. W rezultacie serwisy aukcyjne przestały się interesować tym kim jest użytkownik „X”. To kim jest - interesuje wyłącznie bank/operatora płatności.

Polscy admini lubią wiedzieć „kto jest kim”. Np. pozwala to na odmówienie zarejestrowania nowego konta osobom usuniętym z serwisu: „nie lubimy Cię więc spadaj”. Kiedyś o tym pisałem: to tak, jakby za plucie na peron, ktoś dożywotnio dostał zakaz korzystania z PKP. Czysty absurd, który u podstaw ma komunistyczne metody pt. tabliczka „tego pana nie obsługujemy” przy wejściu do sklepu. Do momentu, kiedy w administracji serwisów siedzą osoby z komunistycznymi metodami pracy - zmian nie będzie. A siedzą - czuje się to w regulaminach, propagandowych tekstach na stronach informacyjnych, bezczelnym wymijaniu niezręcznych tematów podczas Gorących Godzin, kumoterii wykluczającej z forów serwisowych każdego, poza grupką zaufanych klakierów.

Moim zdaniem, system weryfikacji użytkowników powinien być prosty jak budowa cepa i skuteczny. Każde dodatkowe sito powoduje, że mamy wrażenie „wielkiej machiny bezpieczeństwa”, która tak naprawdę zasłania bezradność serwisu.

O weryfikacji użytkowników i ofert można porozmawiać poza serwisem. Tu, na tej stronie, na stronie wolnego forum http://aukcjepl.info, na grupie dyskusyjnej alt.pl.allegro. Niestety, taka dyskusja niewiele da: poza „pogadaniem sobie” nie zmienia się nic i to od zawsze jak sięgnę pamięcią.

Na pytanie „co ma zrobić ten, co szuka okazji” odpowiedziałem sobie wypisując się z tego cyrku.

 

  • # radosc — 15/11/2004 @ 0:24:

    Wydaje mi się, że są dwie drogi rozwoju serwisu aukcyjnego i żadna z nich nie jest drogą najlepszą.

    Jedna to zmaksymalizowanie bezpieczeństwa poprzez jednoznaczną weryfikacje kupujących i sprzedających a druga to liberalizacja zasad panujących na aukcji. Obie mają wady i zalety. W pierwszym wypadku, jesteśmy skazania na próbę „przeżycia” w świecie rządzonym przez bezwzględnych administratorów. Nie mamy gwarancji ciągłości istnienia naszego konta i musimy pogodzić się z wszechmocą administratorów. Wystawianie przedmiotu na sprzedaż jest obwarowane szeregiem zabezpieczeń, gwarancji itd. W efekcie mamy… „Sklep” kilkuset super sprzedawców. Zwykły użytkownik musi być informatykiem, aby poradzić sobie z wystawieniem przedmiotu, który zalega mu w szafie. W mojej opinii serwis taki traci swój sens.

    Inna droga dla serwisu aukcyjnego pozostawia przeciętnemu użytkownikowi wolność i łatwość używania. Serwis jest przyjazny i niepozbawiony „okazji”, które często zdarzały się w pierwszych latach działania allegro.pl. Można handlować wszystkim tym na co jest zapotrzebowanie a co jest zgodne z polskim prawem. Dlaczego niby nie sprzedawać poradnika? Dlaczego nie? Skoro ktoś chce go kupić? To nie w towarze należy upatrywać zagrożenia, ale w wadliwym systemie komentarzy, które stały się towarem samym w sobie.

    Wiem ze podniosą się głosy protestu ja jednak bezwzględnie będę bronił systemu zapewniającego mniejsze bezpieczeństwo, ale dającego większą wolność osobistą. Moim zdaniem, weryfikacja aukcji jest substytutem donosów, szczególnie, że „weryfikuje” się aukcje, które odbiegają od często bzdurnego regulaminu.

    Pozdrawiam
    radosc

  • # Freetime — 15/11/2004 @ 9:58:

    Ależ sprzedawaj poradniki! Odprowadź podatek i ZUS, zapłać prowizję dla allegro. Jeśli przy takich warunkach będzie Ci się opłacać sprzedawanie „po kosztach” - sprzedawaj nawet za 1 PLN.
    I tu upada mitologia „wolno wszystko co jest zgodne z prawem”: Sprzedawanie poradników bez zgłoszenia działalności gospodarczej jest przestępstwem skarbowym. Podobnie innych badziewi, które od lat niszczą system komentarzy.
    Zauważ, że każda publikacja w tym kraju powinna posiadać swój numer - i wiele poradników już pojawia się w takiej formie. Są legalne, są towarem.

  • # aluluu — 15/11/2004 @ 12:22:

    -Polscy admini lubią wiedzieć „kto jest kim”. ,ja bym napisał inaczej
    Allegrowi Admini,wiedzą kto kim jest,i jest im z tym bardzo dobrze.Nie bez kozery,jednym z nich jest były pracownik,bardzo popularnej instytucji.Proszę pamietać o powiedzeniu,że ” mętnej wodzie…..”
    Im więcej szumnych zapowiedzi,tym wiecej pozornego działania.Sytuacje uzdrowiłaby,całkowita,lub bardzo poważna wymiana kadry,a na to sie chyba jednak nie zanosi.
    Pieniądze same pchaja się do kieszeni-wszak coraz więcej aukcji,a juz niedługo żniwa!!!!!
    Okres światęczny,dopiero przysporzy wielu ludziom zgryzot,bo wszystkie znaki na niebie i na ziemi na to wskazują.
    Od ponad 3 lat,w miare normalni ludzie wskazuja,że system komentarzy nie przystaje do rzeczywistości,a serwis udaje,że jest głuchy-a może jest zagłuszany poprzez głośne granie na cymbałkach,szmyrnietych grajków,upssss Panów Adminów.

  • # radosc — 15/11/2004 @ 14:09:

    I być może właśnie w tym problem, iż ja nie do końca akceptuje politykę państwa, które całkowicie kontroluje wszelkie aktywności i wyciąga rękę po każdą złotówkę z naszej kieszeni. W przypadku aukcji to system komentarzy jest wadliwy a nie to, co robią z nim ludzie. Gdyby wprowadzić system komentarzy, który pozwalałby ukrywać lub pokazywać tytuł aukcji, kwotę a nawet ilość licytujących przed zawarciem transakcji można by weryfikować dobrą wolę sprzedawcy. Ktoś, kto nie ma nic na sumieniu nie wstydziłby się pokazać minionych aukcji. Inny mógłby zachować prywatność swoich zakupów i sprzedaży kosztem zaufania potencjalnego klienta. Jest dużo sposobów na zwiększenie funkcjonalności komentarzy. Jest również dużo innych krajów na świecie, w których Państwo nie jest tak pazerne i jest bardziej nastawione na obywatelka a nie na pieniądze….

  • # Freetime — 15/11/2004 @ 15:59:

    „Jest dużo sposobów na zwiększenie funkcjonalności komentarzy”…

    Jakich?

  • # stand — 16/11/2004 @ 2:05:

    ”„Jest dużo sposobów na zwiększenie funkcjonalności komentarzy”…
    Jakich?”
    1. Możliwość modyfikowania i usuwania treści komentarzy niesprawiedliwych, oszczerczych czy wręcz wulgarnych przez adminów serwisu. Z kompetentnym, obiektywnym badaniem przebiegu aukcji. Oczywiście łączy się to z poszerzeniem kadry (albo zmianą takowej) ale przecież stać ich, do diaska.
    2. Wartość kupionych/sprzedanych przedmiotów widoczna od razu przy ikonie komentarzy. Mnie osobiście bardziej przekonuje zakup u osoby z wartością transakcji 15.000 niż u osoby z 15pln. Trochę nieobiektywne, ale…
    3. Niewykasowywanie „przeterminowanych” transakcji. Ja chcialbym wiedzieć czym handlował sprzedawca 5 miesięcy temu a nie tylko jaki komentarz otrzymał.
    4. Algorytm uniemożliwiający licytowanie z własnych kont w celu podbicia ilości komentarzy. Sprawdzający również zmienne IP. Wiem z doświadczenia, że ta sprawa szwankuje.
    5. Niemożność wystawienia komentarzy od „zerówki” dla osoby z liczbą komentarzy mniejszą niż 20 (?). Skutecznie uniemożliwi podbijanie liczby komentarzy nowych allegrowiczów.
    4. Dodatkowy, dobrowolny system weryfikacji użytkowników z bardzo szczegółowym „prześwietleniem” osoby poddającej się weryfikacji.
    Może to nie do końca przemyślany pomysł (nie potrzeba nowej kategorii SuperUserów) i nie dotyczący systemu komentarzy, ale tak sobie myślę …
    pozdrawiam
    ps. to tak na gorąco co mi się nasunęło, nie do końca przemyślane ale poddane dyskusji ;)

  • # Freetime — 16/11/2004 @ 9:53:

    1. Admin ma rozstrzygać, który komentarz jest niesprawiedliwy… Czyli wzmacniasz pozycję adminów o kolejną funkcję „ostatecznego wszechwiedzącego”.
    Wulgarne komentarze są moderowane.
    Co do oszczerstw - zaden admin nie udowodni mi, że pisząc komentarz np. „facet przysłał mi cegłę zamiast telefonu” skłamałem czy nie. Więc cały plan bierze w łeb.

    2. Wartość komentarzy nie oznacza ich jakości. Zobacz aukcje Płacieniszkowe gdzie cena jest niemal symboliczna. Ilość zwykle nie oznacza jakości. Dlatego system komentarzy nie zaklada „wartościowania” komentarzy.

    3. Jestem za, ale technicznie jest to dosyć trudne do zrealizowania dla serwisu. Wykonalne - ale drogie

    4. Niewykonalne.

    5. Zwiększanie szykan dla nowych użytkowników kończy się aukcjami dla komentarza. Czyli bezsens.

    6. Może jeszcze skanowanie siatkówki oka?

    To nie tyle jest nieprzemyślane, co po prostu bzdurne. Tak jak napisałem, wydaje mi się, że proste weryfikowanie oparte na karcie kredytowej zakończy sprawę. A admini zamiast wtrącać się w komentarze niech zabierają się za weryfikację aukcji. To i tak zadanie, które wydaje się ponad ich obecne siły.

  • # aluluu — 16/11/2004 @ 16:09:

    wali wam rowno, Panowie!
    wystarczy przecież,żeby w ostanich 30,40 lub 50 komentarzach,było widoczne ile i za co!!!
    A,aukcje charytatywne,były pozbawione uzyskiwania komentarzy-myślę,że to-byłoby jakimś środkiem zapobiegawczym.

  • # BankierWirtualny — 16/11/2004 @ 23:12:

    ”… Regulamin portalu, moim zdaniem nie zapewnia podstawowej ochrony przed oszustami i broni wyłącznie interesów sprzedającego…” - a niby jak ma być? Przecież to sprzedający płaci prowizję tym pseudo adminom-cwaniakom.

  • # dC — 24/11/2004 @ 20:54:

    Cytat p. Jacka Kilińskiego:
    „Nadal można zarejestrować się podając fikcyjne dane i żądać wpłaty z góry. Wielokrotnie postulowałem, aby stworzyć obowiązek alternatywnych form zapłaty.”

    Do pierwszego - oczywiście że można - przy czym taki ktoś ma znaczek informujący że jest niepewny. Od takiego kogoś NIGDY BYM NIE KUPIŁ czegokolwiek kosztującego powyżej 10 złotych. To jest JEGO BIZNES żeby zdobyć wiele pozytywnych komentarzy, aby coś sprzedać (sam tak robiłem!). Wtedy do takiego gościa nabiera się zaufania. Całe ALLEGRO to system ZAUFANIA. Proszę zauważyć, że UCZCIWYCH użytkowników są TYSIĄCE, natomiast oszustów - jednostki, wyłapywane przez policję i same Allegro (pomaga ono m.in. w namierzaniu oszustów i kafejek w których działają).

    Gdy sprzedawca chce być poważnie traktowany, to w 90% umożliwia PŁATNOŚĆ PRZY ODBIORZE - prawdę mówiąc rzadko spotyka się kogoś kto sprzedaje WYŁĄCZNIE PRZY przedpłacie na konto. UCZCIWEMU SPRZEDAWCY ZALEŻY NA JAK NAJWIĘKSZYM OBROCIE, więc ZROBI WSZYSTKO DLA KLIENTA, również pozwoli mu na zapłatę przy odbiorze.

    Jeśli ktoś wystawia jakąś „okazję”, żąda przedpłaty i ma mało komentarzy, to polecam po prostu ponegocjować (jeśli Panu naprawdę na tej rzeczy zależy). Jeśli będzie uparty jak słup, to polecam zrezygnować - jest to potencjalny oszust. Wątpię żeby oszuści znali się na „prawdziwych okazjach”.

    A „obowiązek wprowadzenia alternatywnych form płatności” brzmi jak hasło z PRLu. To niestety ograniczanie wolności i zaufania (cegłę można wysłać również za zaliczeniem pocztowym i przed odbiorem NIE BĘDZIE PAN POTRAFIŁ ROZPOZNAĆ ŻE TO CEGŁA A NIE LICYTOWANY PRZEDMIOT). Tak samo (to już nie u Pana) idiotyczny pomysł „opodatkowania” Allegro… ten serwis rozwija się właśnie dzięki brakowi jakichkolwiek „podatków” i „obowiązków”. Korzystają na tym wszyscy ludzie, a nie leniwi urzędnicy i pazerni „rządzący”.

    —–
    W Allegro „bawię się” od roku i jestem z tego serwisu bardzo zadowolony, chociaż nie jestem „weteranem” aukcji. Dzięki niemu udało mi się kupić kilka potrzebnych mi rzeczy po cenie dwukrotnie niższej niż w sklepie, a także sprzedać dosyć wartościową rzecz, której nie sprzedałbym w moim otoczeniu (w Allegro widzą ją wszyscy w Polsce, a mój kontrahent który ją nabył mieszka 300 kilometrów ode mnie). Poza tym trudno mi w polskich sklepach spotkać tak MIŁA, UPRZEJMĄ i PROFESJONALNĄ obsługę jak u użytkowników Allegro.

  • # dC — 24/11/2004 @ 21:03:

    „Ależ sprzedawaj poradniki! Odprowadź podatek i ZUS, zapłać prowizję dla allegro. Jeśli przy takich warunkach będzie Ci się opłacać sprzedawanie „po kosztach” - sprzedawaj nawet za 1 PLN.
    I tu upada mitologia „wolno wszystko co jest zgodne z prawem”: Sprzedawanie poradników bez zgłoszenia działalności gospodarczej jest przestępstwem skarbowym.”

    Jaasnee!! Mówisz jak typowy urzędnik, któremu wyczyściło się „korytko”. Rozumiem że chciałbyś o wszystkim decydować - nic nie zrobić dla innych i czerpać z tego dużo kasy (łapówki). Zauważ, że to właśnie „podatek i ZUS” przyczyniają się do biedy i nędzy w Polsce - i to ONE są PRAWDZIWYM PRZESTĘPSTWEM!! Dzięki Allegro tysiące ludzi się wzbogaciło ( i to NIE KOSZTEM INNYCH, jak POLITYCY i URZĘDNICY). Zajmij się lepiej czymś pożytecznym…

  • # dC — 24/11/2004 @ 21:08:

    ”… Regulamin portalu, moim zdaniem nie zapewnia podstawowej ochrony przed oszustami i broni wyłącznie interesów sprzedającego…”

    Ha ha, to ciekawe czemu Allegro wspólnie z policją wyłapuje dziesiątki oszustów-"sprzedawców”, działających w kafejkach. Może charytatywnie?? :]

    Ochronę przed oszustami najlepiej zapewnia… własny zdrowy rozsądek!! Zawsze pytam poprzednich kontrahentów czy gość u którego chcę coś kupić (sprzedać) jest wiarygodny… poza tym patrzę na jego komentarze i nie lecę na głupie socjotechniczne triki… to jest najlepszy system… szkoda że „inteligencja” wielu użytkowników domaga się wyłącznie wprowadzania kontroli, cenzury i jeszcze podatków… Widać bez ciągłego bata nad głową nie widzą sensu życia….

Napisz komentarz:

Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.

Zobacz:

Poprzedni news: Legano.pl - wraca z poprawkami.

Następny news: Allegro vs Aukcje24 by Oxygen64

 

Partnerzy:
Sklepy

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone