Na stronie informacyjnej Allegro.pl pojawiła się informacja na temat spotkania pracowników z kilkoma użytkownikami.
Nie podano dokładnej daty ani składu osobowego. W materiale przeważają ogólne i IMHO pozbawione treści stwierdzenia, jak np:
Serwis planuje następne „sesje”:
Osobiście, rozbawiła mnie przytoczona w materiale wypowiedź jednego z uczestników spotkania:
No proszę, niesamowite! :)
Całość kończy propagandowy bełkot w stylu prominentów Komitetu Centralnego PZPR:
Być może, administrację zainteresują fakty:
1. Allegro.pl stworzyło forum „Sugestie i pomysły”. Odpowiedzi na tym forum udzielają samozwańczy „capo”, w sposób, który odstrasza większość zainteresowanych. Administracja nie reaguje, nie komentuje i widać, jest jej na rękę to, co się tam dzieje. Nie jest prowadzona żadna dyskusja na temat funkcji serwisu - z prostego względu - administratorzy nie wypowiadają się na tym forum.
2. Wysyłanie maili przez formularz kontaktowy allegro to dobra metoda na ćwiczenie cierpliwości (podobnie jak zgłaszanie aukcji do weryfikacji). Najczęściej zadawanym pytaniem w trakcie Gorących Godzin jest.. „co z moją sprawą?”.
3. Wspomniane Gorące Godziny, wbrew nazwie forum „Dyskusje z Zespołem Allegro” zakładają ograniczenia wykluczające jakąkolwiek dyskusję: jeden użytkownik - jedno pytanie. Administracja udziela zdawkowych odpowiedzi, ignoruje wiele cennych uwag (także w kwestii bezpieczeństwa, natury prawnej itd). Całość przypomina konferencje prowadzone przez Jerzego Urbana.
4. Serwis od początku działalności nie zdobył się na doprecyzowanie zapisów regulaminu w wielu ważnych punktach np. wybór w aukcji wieloprzedmiotowej (aukcje są usuwane wg „widzimisie” adminów). Wiele działań administracji jest podejmowanych na podstawie zapisów helpu lub bez podstawy w regulaminie: kasowanie komentarzy, zmiana nazwy konta użytkownika.
5. Z serwisu odchodzą ludzie, którzy go tworzyli - zarówno administratorzy jak i użytkownicy. Mimo zapewnień w stylu „jak nam przykro” nikt nie poszukuje przyczyn tego faktu. Społeczność - nie istnieje. Spotkania z wybrańcami IMHO pogarszają sytuację.
Znalazłoby się jeszcze sporo innych punktów. Być może wejście eBay doda „energii” działaniom serwisu, ew. zamieni pustosłowie komunikatów w jakiekolwiek działania. Na razie - jest deklaracja woli.
Poprzedni news: Czy prowadzisz działalność gospodarczą?
Następny news: Allegro.pl - przecena Menedżera Sprzedaży

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Joe — 11/4/2005 @ 13:35:
Proste trzęsą się przed ebay-em, tonący brzytwy się chwyta, ale oni i tak nic nie poradzą, bo nikt z malucha nie zrobi mercedesa a z linuxa windowsa….
Jak widzę te pyszczki na „Pamiątkowym zdjęciu” to w Pentagonie maja I stopień gotowości bojowej. Grupa zadufanych administratorów i użytkowników, którzy oszukują fiskusa, (choć temu ostatniemu się nie dziwię). Jaką wiarygodność mają konsultacje z użytkownikiem „babettee”, który owszem ma 4500 pozytywów ale handluje towarem o średniej ceni około 40-50 PLN a max za 100? Paski do spodni i inne pierdułki ???
Przepraszam za sformułowanie, ale żygam taką obłudą bleee.
# korro — 11/4/2005 @ 15:28:
witam, rzeczywiscie, wczoraj w nocy przycztalem tan tekst, usmiech pojawil sie na samym poczatku, a czytajac ”… Allegro ma na uwadze zdanie Użytkownika i chce się rozwijać zgodnie z jego oczekiwaniami..” i „Teraz wiem, że Allegro naprawdę chce słuchać!” poczatkowo usmiech powiekszyl sie, ale po chwili uswiadomilem sobie, ze to wogole nie smiesze, propaganda w najgorszym tego slowa znaczniu, no i te puste frazy o udoskonalaniu i rozwijaniu ….., podpsiuje sie pod przedmowca, zygac sie chce. ps. menedzer chyba sie nie przyjal, 2.5 za pierwszy miesiac :]
# Freetime — 11/4/2005 @ 16:21:
Ten komunikat wpisuje się w całość zjawiska. Przypomnę tylko:
http://www.aukcje.org/archives/2004/10/21/allegropl-przerwa-oraz-komunikat.htm
# Wojtek Z — 11/4/2005 @ 18:06:
A coś cicho o ebay-u czy coś wiadomo kiedy coś się zmieni :)
Jeśli ktoś rozpoznał jakieś przyjazne nam mordki administracyjne itp. lub „fajnych” użytkowników to zapraszam do zabawy w identyfikację.
Jejku my ich naprawdę nie lubimy :)
Jeśli ktoś miał jakieś miłe przeżycia z allegro to może niech coś napiszę (cokolwiek) nie dotyczy to oczywiście sprawnie i szybko przeprowadzonych transakcji tylko kontaktu z administracją.
# misiopatysio — 12/4/2005 @ 9:11:
Kolejny wielki pic na wodę. Stary oblatany trick psychologiczny, klient musi wiedzieć, że ktoś się nim interesuje. Co z tego, że jego oczekiwania i problemy zostaną spisane na kartce, która wyląduje na dnie wielkiej szuflady i nie ujrzy za szybko światła dziennego, ważne jest, że ktoś z nim pogadał i użytkownik jest uspokojony i ma nadzieje na to, że jego prośby zostaną zrealizowane. Freetime dobrze opisał w 5 punktach problemy kontaktu administratorów z użytkownikami.
# Joe — 12/4/2005 @ 12:30:
To nawet nie jest pic na wodę, to najzwyklejsze oszukiwanie użytkowników i to w najbardziej możliwy bezczelny sposób. Stadko ludzi z CLAM-em na czele i za przeproszeniem rżną głupa, pewnie dostali po 500 stów bezpłatnego wystawiania w nagrodę.
A reakcja ich to średnio 3-4 dni na cokolwiek, jeśli się chce prowadzić jakąkolwiek korespondencje to wymiana paru maili może zając nawet miesiąc i mamy obraz profesjonalnej obsługi użytkownika.
A wystarczył by czat (jak np. na home.pl) z administracją w najbardziej krytycznych przypadkach i już by było jakoś inaczej.
# misiopatysio — 12/4/2005 @ 14:10:
moim zdaniem chat nie jest dobrym rozwiązaniem, gdyż nie można przeglądać historii, a ludzi z podobnym problemem może być kilkoro. na forum, masz czas na zastanowienie się i ułożenie ładnej odpowiedzi. jeżeli na forum administratorzy nie odpowiadają to tym bardziej nie odpowiedzą na chacie na którym potrzebna jest odpowiedź natychmiastowa. mam po prostu głupie wrażenie że tego typu rozmowy z użytkownikami i pozostawienie forum samopas jest sposobem na zrobienie sondażu. jeżeli pojawia się kilka podobnych propozycji to się zaczynają myśleć nad czymś takim. moim zdaniem Allegro nie ma długoterminowych planów technicznych w związku z tym trudno odpowiedzieć konkretnie na jakiś pomysł. inny problem jest od dawien dawna znany, brak personelu do obsługi tego całego bałaganu. z niecierpliwością czekam na wejście eBaya i stawiam sobie pytanie, czy światowy lider wykończy allegro techniczno-personalnie czy czymś innym?
# klemens — 12/4/2005 @ 21:46:
Wyjątkowo czarny obraz rysuje się z tych wypowiedzi, zwłaszcza z artykułu przewodniego. Czy to Allegro jest takie straszne?? Sam tytuł: „ciche konsulatacje” - to brzmi jakby Allegro za plecami klientów szykowało jakiś grubszy spisek. Gratulacje dla obiektywizmu autora.
Rozumiem, że jako monopolista Allegro może wzbudzać niechęć. Jednak to, o czym tu piszecie to już lekka przesada. Można oczywiście czekać na e-bay ale cuda się nie zdarzają, chyba że na placu św. Piotra. E-bay na początku będzie pewnie radził sobie sprawnie, jednak przychodzi moment krytyczny, kiedy liczba korzystających z serwisu rośnie w większym tempie niż liczba pracowników. Kwestią oddzielną są oszustwa - jak z nimi poradzi sobie e-bay? Nie twierdzę, że Allegro sobie z nimi całkiem radzi ale dla e-bay’a polskie kombinatorstwo może być zupełną nowością. Czekam na wejście e-bay’a choćby też z tego względu, żeby ostudzić trochę głowy wszystkim wyobrażającym sobie nadejście wraz z nim aukcyjnego raju….
# Joe — 13/4/2005 @ 6:56:
To był przykład …… Moze być i Forum ale tam jak wiecie żadne reakcje.
# Joe — 14/4/2005 @ 21:30:
Nikt tu nie pisał, że ebay to raj na ziemi itp… Chodzi o to jak allegro postępuje z użytkownikami, jak dla nich dużo zarabiasz to jeszcze cię jako tako traktują (i oczywiście płacisz wszystko w terminie), możesz mieć całe stado neg neutrali itp., Ale bądź szarym użytkownikiem, który czasami coś kupi i coś sprzeda no to już wtedy wygląda to inaczej, oszuka cię ktoś będziesz próbował dojść swych praw to jak będziesz zbyt natarczywy to cię zablokują i finito. Komunikacja i wszelkie reakcje, na maile trwają średnio kilka dni. A czemu ciche konsultacje a no, dlatego że primo pic na wodę a po secundo czy choć był na nie jakiś nabór? Nie przypominam sobie zrobili, co chcieli. A oszustwa no cóż wystarczy wprowadzić system oparty nie tylko liście z kodem, (który tak na prawdę jest bardzo średnim zabezpieczeniem. Dodatkowo powinno się podawać PESEL, który powinien być weryfikowany przez urząd (policję) do tego kod wysyłany listem poleconym (na adres zamieszkania) zameldowania i bezpieczeństwo by znacznie wzrosło. Tego się na allegro unika, bo nawet jak się pojawi oszust, który zrobi 100 ludzi w balona to i tak allegro coś na tym zarobi a i tak ludzie nic nie zobaczą.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.