Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

02/12/2005,

Aukcje internetowe w Polsce, E-biznes, Podatki, Porady

RSS komentarzy

Zaległe podatki za aukcje (i nie tylko)

Pod poprzednim newsem na temat rozliczeń z Urzędami Skarbowymi miała (i chyba nadal ma) miejsce wymiana zdań, na temat korekt do zeznań podatkowych. Sprawdziłem jak wygląda sprawa w jednym z Urzędów Skarbowych w Warszawie - udało mi się dowiedzieć w trakcie rozmowy telefonicznej z urzędniczką, zajmującą się rozliczeniami podatku od osób fizycznych nie prowadzących działalności, jak wygląda sprawa korekt w zaległych zeznaniach.

A dowiedziałem się co następuje:

  • podatnik ma prawo do dokonania korekty (do 5 lat od zeznania-potem nie ma to sensu)
  • poza wypełnieniem formularza musi załączyć wyjaśnienie, w którym wyrazi „czynny żal” za błąd, czyli poda przyczynę i zobowiąże się do dopłaty, jeśli taka wynika z rozliczenia
  • poza dopłatą, będzie oczywiście zmuszony zapłacić karne (ustawowe) odsetki od dodatkowej kwoty

Tyle, jeśli zrobimy korektę z własnej inicjatywy. Jeśli Urząd Skarbowy już się nami zainteresował - sprawa wygląda poważniej.

Jeśli chodzi o dane dotyczące obrotów na aukcjach - to stanowią one część zapisu danych osobowych, a więc na nasz pisemny wniosek administrator bazy danych osobowych nie powinien robić nam specjalnych kłopotów (wszak, mamy prawo wglądu we własne dane w jego bazie).

 

  • # cezcez — 2/12/2005 @ 18:17:

    Czyli co, wygląda na to, że konto Płacieniszek nie wzbogaci się? :-)

    Dodam do powyższego tekstu jedynie to, że w mojej opinii zgodnie z aktualną regulacją prawną, nie ma już obowiązku wyrażenia ‘czynnego żalu’
    Pzdr.

  • # Tobi — 2/12/2005 @ 21:41:

    Czy któryś z paragrafów definiuje „czynny żal”? ;)

  • # aukcje — 3/12/2005 @ 0:23:

    Napisałeś (zgodnie i informacją uzyskaną z Urzędu Skarbowego):
    „poza wypełnieniem formularza musi załączyć wyjaśnienie, w którym wyrazi „czynny żal” za błąd, czyli poda przyczynę i zobowiąże się do dopłaty, jeśli taka wynika z rozliczenia”

    …. ZA BŁĄD !

    W poprzednim temacie napisałem:
    _________________
    „Korektę możesz zrobić za poprzedni miesiąc, poprzedni kwartał, …. no ewentualnie poprzedni rok (oczywiście, można korekty robić i za lata wcześniejsze, ale żadna firma (ani osoba fizycznych) nie sprawdza swoich zeznań podatkowych sprzed dwóch, trzech lat). Korekta może być dokonana (bez wyciągania konsekwencji przez Urząd Skarbowy) tylko z powodu oczywistej pomyłki w wyliczeniu dochodu, lub należnego podatku.”
    _________________
    - zamiast słowa „błąd”, użyłem słowa „pomyłka”. Nie ujawnienie (zatajenie) uzyskanych dochodów nie jest niestety błędem. Błąd możesz skorygować (przed kontrolą Urzędu Skarbowego) bez wyciągania wobec ciebie konsekwencji. Jeżeli błąd wyjdzie, w czasie (lub po) kontroli zostajesz już ukarany. Ukarany zostajesz nie za błędne sporządzenie zeznania podatkowego, lecz za uszczuplenie wpływów do budżetu. Zatajenie uzyskanych dochodów i co za tym idzie nie odprowadzenie od nich należnego podatku jest karane nawet wtedy, jeżeli przyznasz się i zapłacisz należny podatek z ustawowymi odsetkami. Zostajesz ukarany i za zatajenie dochodów i za nie odprowadzenie podatku. Zatajenie w zeznaniach podatkowych uzyskanych dochodów traktowane jest jak przestępstwo. Jeżeli dokonam kradzieży, a po pewnym czasie przyznam się do niej i wyrównam wszystkie szkody, kara (na pewno złagodzona z powodu przyznania się) na pewno mnie nie ominie.

    Nigdzie nie mogę znaleźć wypowiedzi użytkowników serwisów aukcyjnych, przeciwko którym zakończone zostało postępowanie w sprawie zatajenia przez nich dochodów uzyskiwanych ze sprzedaży na aukcjach internetowych. A ich wypowiedzi i porady byłyby cennymi wskazówkami dla tych, przeciwko którym takie postępowanie się zaczęło, albo zacznie.
    W Urzędzie Skarbowym można się tłumaczyć nieznajomością przepisów np. że nie wiedziałem o obowiązku uwidocznienia w zeznaniu podatkowym dochodów uzyskanych ze sprzedaży towarów na aukcjach internetowych. Ale ma tu zastosowanie doktryna mówiąca, że „obywatel (w tym przypadku podatnik) nie może się tłumaczyć nieznajomością przepisów”. Dużo zależy od Urzędu Skarbowego, w którym przeprowadzane jest postępowanie - czy i w jakim stopniu da wiarę naszym wyjaśnieniom.
    I nie wiadomo co lepsze - przyznać się do zarzucanych czynów i poddać dobrowolne karze, czy też nie przyznawać się do przedstawionych zarzutów i próbować się jakoś tłumaczyć.
    Jedno jest pewne - jeżeli fiskus naliczył piekarzowi podatek w wysokości ponad 200 tys. złotych (i dodatkowo grozi mu jeszcze kara) za nie odprowadzenia podatków od rozdawanego biednym chleba, to na pewno nie puści płazem nieujawnionych dochodów z transakcji na których niektórzy użytkownicy serwisów aukcyjnych zarabiali po kilka, lub kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie.

    Napisałeś:
    Jeśli chodzi o dane dotyczące obrotów na aukcjach - to stanowią one część zapisu danych osobowych, a więc na nasz pisemny wniosek administrator bazy danych osobowych nie powinien robić nam specjalnych kłopotów (wszak, mamy prawo wglądu we własne dane w jego bazie).

    Do prawa wglądu w moje dane osobowe obliguje administratora tych danych Ustawa o Ochronie Danych Osobowych.
    Ustawa ściśle określa, które dane traktowane są jako dane osobowe. Zawarte w serwisach aukcyjnych transakcje (zapisy z tych transakcji) nie są w myśl tej ustawy danymi osobowymi.
    Administrator serwisu aukcyjnego na pewno w miarę możliwości przekaże Ci te dane (chociaż nie ma takiego obowiązku).
    Jednak w przypadku dużych serwisów aukcyjnych (Allegro, eBay) przekazanie danych o przeprowadzonych transakcjach nawet jednej dziesiątej zarejestrowanych użytkowników jest technicznie niemożliwe (napisałem o tym w poprzednim temacie).

  • # aukcje — 5/12/2005 @ 9:15:

    Niestety – muszę teraz „odszczekać” część tego, co napisałem w poprzednim komentarzu.

    W trakcie rozmowy ze znajomym pracującym w dziale kontroli w Izbie Skarbowej dowiedziałem się, że (jak napisał autor tego tematu) jeżeli przyznam się do winy, sporządzę korektę zeznań podatkowych i wyrażę tak zwany „czynny żal” (wyrażenie czynnego żalu polega na przyznaniu się do popełnienia przestępstwa podatkowego z podaniem przyczyn, pobudek a w szczególności osób współdziałających i zapłaceniu należnego podatku wraz z ustawowymi odsetkami w wyznaczonym przez Urząd Skarbowy terminie), nie zostanę ukarany za dokonane przestępstwa (wykroczenia) podatkowe.
    Może to nastąpić tylko w przypadku, kiedy przeciwko mnie nie jest jeszcze prowadzone postępowanie.
    Niestety dane do korekty muszę zdobyć sam . Urząd Skarbowy może mi przedstawić takie dane (otrzymane z serwisów aukcyjnych) ale tylko w trakcie prowadzonemu przeciwko mnie postępowaniu .

    W każdym razie nie wystarczy tylko dokonać korekty zeznań podatkowych.
    Za wprowadzenie w błąd przepraszam.

    Dowiedziałem się też kilku innych ciekawych rzeczy dotyczących handlu w sieci i sposobu traktowania go przez Urzędy Skarbowe. Postaram się w najbliższym komentarzy przekazać te wiadomości.

  • # cezcez — 5/12/2005 @ 11:04:

    aukcje - Jacek podał źródło swoich informacji i nie jest jego winą, że urzędnik wprowadził go w błąd, informując o ‘czynnym żalu’. Ale Ty nadal wypisujesz bzdury, firmując je swoim imieniem i nazwiskiem. Nie szkoda Ci stawiać na szale tych wypocin własnej wiarygodności - aczkolwiek tym razem wypisujesz już zupelnie co innego, niż poprzednio. Próbujesz odwrócic kota ogonem bez przyznania się do błędu? :-)

  • # cezcez — 5/12/2005 @ 16:25:

    i wyrażę tak zwany „czynny żal”

    Nie ma w obecnej ordynacji tego, o czym piszesz.
    Miło, że przyznajesz się do błędu. Post z godziny 11.04 napisałem, zanim widoczny był twój z godziny 9.15

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 5/12/2005 @ 18:00:

    @cezcez @aukcje - może zakończmy wymianę na temat korekt. Ze swojej strony przepraszam że moderuję komentarze ze sporym poślizgiem w czasie, z czego mogą wynikać dyskusje w zamkniętej sprawie.

  • # aukcje — 5/12/2005 @ 18:36:

    Tak Cezcez - pomyliłem się (a właściwie napisałem komentarz bez sprawdzenia zgodności części swojej wypowiedzi, z obowiązującymi aktami prawnymi) – „odszczekałem”, przeprosiłem ….. i obiecuję, że jeżeli nie będę czegoś pewien, nie będę się „wymądrzał” :)
    Po prostu nie wiedziałem, że w 1999 r. do kodeksu karno-skarbowego wprowadzono pojęcie tak zwanego „czynnego żalu” (art. 16 kodeksu karnego skarbowego z 1999 r. (DzU nr 83, poz. 930 ze zm.), „za moich czasów” tego nie było :)

    Reszta mojego komentarza pozostaje bez zmian i na pewno nikogo nie wprowadzi w błąd.

    Urzędnik nie wprowadził Jacka w błąd – instytucja „czynnego żalu” nadal obowiązuje. Jeżeli się mylę – podaj proszę ustawę, która uchyla ten artykuł.

  • # cezcez — 5/12/2005 @ 19:07:

    OK

  • # cezcez — 6/12/2005 @ 13:07:

    Po prostu nie wiedziałem, że w 1999 r. do kodeksu karno-skarbowego wprowadzono pojęcie tak zwanego „czynnego żalu” (art. 16 kodeksu karnego skarbowego z 1999 r. (DzU nr 83, poz. 930 ze zm.), „za moich czasów” tego nie było :)

    Źle rozumiesz i interpretujesz aktualny stan prawny i zastosowanie przepisów podatkowych do sytuacji, którą omawiamy. Nie chce mi się już więcej Ci tego tłumaczyć, ale jak odrobine poszukasz w sieci, to sam to zrozumiesz.

  • # aukcje — 6/12/2005 @ 18:09:

    Cezcez - piszesz: „Nie chce mi się już więcej Ci tego tłumaczyć …” - naprawdę nie musisz
    Ja już wiem (po „odszczekaniu” błędu przejrzałem ustawy dotyczące możliwości i sposobu dokonywania korekt zeznań podatkowych), że od pierwszego września br. nie trzeba składać tak zwanego „czynnego żalu” to test zawiadomienia o popełnieniu czynu zabronionego. Natomiast musisz złożyć na piśmie wyjaśnienia, dlaczego jest składana korekta (z wyszczególnieniem przyczyn, pobudek itp.).
    Złożenie na piśmie takiego wyjaśnienia niczym się nie różni od wyrażenia tak zwanego „czynnego żalu” i dlatego pisałem, że „… INSTYTUCJA czynnego żalu pozostała”. Urzędnicy nadal traktują złożenie takich wyjaśnień jako wyrażenie „czynnego żalu”, dlatego Jacek (i ja) otrzymaliśmy takie informacje. Czy składanie takiego wyjaśnienia jest dla podatnika lepsze ? Obawiam się, że nie (czas pokaże). Na pewno ustawodawca poprzez wprowadzenie nowelizacji nie chciał ułatwić życia niesolidnym podatnikom. Nowelizacja przepisów pozwala także dokonać korekty zeznania podatkowego (wraz z złożonym na piśmie wyjaśnieniem) nawet w czasie trwania kontroli, ale przed wszczęciem postępowania (o tym między innymi chciałem napisać w nowym temacie).
    Więc jeszcze raz:
    Możesz złożyć korektę zeznania podatkowego, ale musisz do niej dołączyć wyjaśnienia w których podajesz powody złożenia wcześniej niewłaściwego zeznania (w przypadku zatajenia dochodów po prostu przyznajesz się do winy).
    Złożenie korekty zeznania podatkowego bez tych wyjaśnień nie zwalnia Cię od odpowiedzialności karnej.

  • # cezcez — 6/12/2005 @ 19:22:

    Natomiast musisz złożyć na piśmie wyjaśnienia, dlaczego jest składana korekta (z wyszczególnieniem przyczyn, pobudek itp.)
    (…)Złożenie korekty zeznania podatkowego bez tych wyjaśnień nie zwalnia Cię od odpowiedzialności karnej. .

    Nie jest to prawda.
    Ale zakończmy już tą dyskusję…

  • # aukcje — 7/12/2005 @ 17:02:

    Tak, też myślę że tą dyskusję trzeba zakończyć.
    Nie możemy jednak pozostawiać czytelników tych komentarzy w błędzie, gdzie po zastosowaniu się do porad Cezcesa mogą ich spotkać przykre konsekwencje. Przed dokonaniem korekty deklaracji podatkowej koniecznie trzeba się zapoznać z przywołaną przeze mnie nowelizacją. Nie mam teraz wglądu do aktualizacji ordynacji podatkowej i nie mogę podać podstawy prawnej. „Poszperałem” trochę w internecie …. i wystarczy zajrzeć w poniższe linki, żeby się przekonać, że nie wystarczy dokonać samej korekty zeznania podatkowego. A po zapoznaniu się z opinią Trajana Szuladzińskiego przyznać mi rację, że konieczność złożenia wyjaśnień przy sporządzaniu korekty zeznania podatkowego nie różni się niczym szczególnym od wyrażenia tak zwanego (dawwnego) „czynnego żalu”
    Gazeta Prawna z 18.08.2005 - przeczytaj pozycję 10
    http://www.deloitte.com/dtt/alert/0,10…
    Opinia do tej informacji wydana przez doradcę podatkowego Trajana Szuladzińskiego
    http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/27.html?num..

    ….. Ciebie Cezcez także zapraszam do lektury ….. i myślę, że w przyszłości, chociaż czasem swoje wypowiedzi typu „piszesz same bzdury” „… nieprawda” „…..piszesz głupoty” podeprzesz czasem podstawą prawną.

  • # cezcez — 7/12/2005 @ 21:09:

    O, w mordę, ale jesteś odporny na wiedzę…:-)
    Zauważyłeś może, że pod drugim podanym linkiem mieści się m.inn. taki tekst:
    Przypomnijmy, że zmieniając Ordynację podatkową, dodano w k.k.s. art. 16a, zgodnie z którym składając korektę deklaracji nadal będzie trzeba na piśmie wyjaśnić, po co to robimy. Nie będzie natomiast konieczny tzw. czynny żal (więcej na ten temat w „GP” z 6 czerwca, 4 sierpnia br.).

    A zauważyłes też, o czym traktuje informacja w pierwszyjm linku?

    A po zapoznaniu się z opinią Trajana Szuladzińskiego przyznać mi rację, że konieczność złożenia wyjaśnień przy sporządzaniu korekty zeznania podatkowego nie różni się niczym szczególnym od wyrażenia tak zwanego (dawwnego) „czynnego żalu”

    Ty to na poważnie, czy jaja sobie robisz z samego siebie?

    I daj już sobie naprawdę spokój z dyskusjami na ten temat. Zapewne są przecież takie dziedziny, na których się znasz…:-)

  • # aukcje — 8/12/2005 @ 13:26:

    Cezcez, przeczytałem Twoje wywody trzy razy ………….nie wiem o co Ci chodzi
    …….. i chyba masz rację – jestem odporny na wiedzę … ale tą głoszoną przez Ciebie.

    Może teraz dla zainteresowanych:

    Według nowej ordynacji możesz:

    Sporządzić korektę swoich zeznań podatkowych i do korekty dołączyć pismo z wyjaśnieniem dlaczego sporządziłeś tą korektę (dawny „czynny żal”) – wtedy w myśl nowej ordynacji podatkowej nie zostaniesz ukarany.

    …. lub pójść za radą Cezcez-a, sporządzić samą tylko korektę (bez pisma wyjaśniającego), złożyć w biurze podawczym …… i poczekać na konsekwencje :(

  • # cezcez — 8/12/2005 @ 15:59:

    Sorry, ale już nie wytrzymałem - przestań pierdolić, że pismo wyjaśniające, to jest „czynny żal”.
    EOT

  • # aukcje — 8/12/2005 @ 17:31:

    ………. hmm
    a którym miejscu ja napisałem, że pismo wyjaśniające to jest „czynny żal” ?
    1.napisałem , że INSTYTUCJA czynnego żalu pozostała (żeby Ci wyjaśnić, to „instytucja czynnego żalu” oznaczać miało „coś w rodzaju czynnego żalu” – to taka przenośnia, a w jednym z wcześniejszych komentarzy podałem Ci link, gdzie w Google na kilku witrynach określone jest znaczenie słowa „przenośnia” …… pewno nie czytałeś).
    2.napisałem: „ … złożenie go na piśmie (wyjaśnienia) niczym szczególnym się nie różni od wyrażenia tak zwanego (dawnego) „czynnego żalu”, a że nie sam wyrażam taką opinię w późniejszym komentarzu przywołałem link do opinii doradcy podatkowego Trajana Szuladzińskiego http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/27.html?nu… , (pewnie też nie czytałeś), który wprowadzenie do kodeksu karno skarbowego Art.16a komentuje: „Przepis (Art. 16a – mój przypisek) w aktualnym brzmieniu, dla wyłączenia odpowiedzialności, wymaga, aby do korekty zostało dołączone uzasadnienie jej przyczyn oraz aby w całości została uiszczona należność publicznoprawna. W konsekwencji sytuacja prawna korygującego będzie podobna do obecnej, wymagany bowiem dotychczas czynny żal nie jest w zasadzie niczym innym niż wyjaśnieniem przyczyn korekty, a dla swej skuteczności wymaga uiszczenia należności publicznoprawnej.” .
    Tą opinię Trajan Szuladziński napisał chyba ponad miesiąc przed wprowadzeniem w życie nowelizacji ordynacji podatkowej.
    …. napisałem o konieczności złożenia pisma wyjaśniającego może jeszcze kilka razy, ale nigdzie nie napisałem, że pismo wyjaśniające jest „czynnym żalem”.

    Ty natomiast stwierdziłeś autorytatywnie (i mało że tego stwierdzenia nie poprawiłeś, to upierałeś się przy nim w dalszych komentarzach), „że wystarczy złożyć tylko samą korektę zeznania podatkowego”.
    I myślę, że to brzydkie słowo, którego użyłeś odnosi się raczej do twoich, a nie do moich, wypowiedzi .Przeczytaj swoje komentarze w tym i poprzednim temacie. Według mnie to „bełkot” przeplatany obraźliwymi epitetami, a nie poparty żadnym dowodem.

    ……. i teraz nie wytrzymujesz – Cezcez – wyluzuj !

    Są takie podobne do czasopism dzienniki - nazywają się Dziennikami Ustaw. Poczytaj trochę, jeżeli ktoś poda Ci jakiś link, zajrzyj tam. A po jakimś czasie Twoje porady na pewno będą pomocne tym, którzy ich potrzebują.
    ….. bo na razie mogą tylko zaszkodzić.

Napisz komentarz:

Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.

Zobacz:

Poprzedni news: Urzędy skarbowe zabierają się za uczestników aukcji

Następny news: Podsumowanie roku 2005 - Swistak.pl

Partnerzy:
Sklepy.org - tylko sprawdzone adresy Snajper.net - snajper aukcyjny Fotopanel.pl - panel aukcyjny Czytnik rss - strona startowa

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone