Kolejna korespondencja od czytelnika:
otrzymalem odpowiedz:
Otóż prawo było łamane podobnie jak wszelke zasady konkurencji … po mojej interwencji uzytkownik dokonal kolejnych kilkudziesieciu transakcji i dopiero po jakims czasie, gdy pojawili sie kolejni oszukani i okradzeni, allegro zawiesilo to konto. jeden z kupujacych jak podal w komentarzy stracil blisko 1000 zl a nie doszloby do tego gdyby allegro podziekowalo mi za zwrocenie uwagi i zawiesilo konto znacznie wczesniej.
Jaki ma Pan pomysl na upublicznienie tej sytuacji. posiadam całą korespondencję z allegro.
pozdrawiam Mariusz
Ani ja, ani moja strona nie posiada mocy sprawczej w tego typu sprawach. Admini z Poznania zaglądają tu dosyć często, ale to zupełnie nie powoduje, że takie „upublicznienie sytuacji” cokolwiek zmieni…
Allegro odpowiada za sprzedaż w swoim serwisie - przynajmniej tę, o której wie. Być może, nie przedstawił Pan swoich racji w wystarczająco przekonujący sposób i administrator „nie zauważył”, że miał Pan rację. Tego nie wiem - ale mogę sobie wyobrazić taki właśnie scenariusz (jeden z wielu, nie upieram się że tak było, bo nie znam konkretów).
Jeżeli był Pan pokrzywdzony w całej tej sprawie - proponuję całość korespondencji pokazać prawnikowi. Bo to, że „serwis nie odpowiada” jest kłamstwem. Jeśli wie - to odpowiada. Jeśli Pana argumentacja była zasadna i wykazał Pan przestępstwo, o całości informując administratora - to dosyć łatwo udowodnić adminowi winę i wymóc odpowiedzialność za część strat. Został poinformowany - i nie zareagował.
Z drugiej strony, administratorzy wykazują czasem nadwyraz rozwiniętą zapobiegliwość i usuwają oferty cakowiecie legalne. Sam nie wiem, która sytuacja jest bardziej chora: brak reakcji na zgłoszenie przestępstwa czy nadgorliwość w kasowaniu ofert, które zaledwie „wydają się nielegalne”…
To nie jest spójna polityka serwisu względem legalności aukcji.. ale cóż, jaki serwis - taka polityka.
Poprzedni news: Wydarzenie roku 2005 - zdaniem czytelników Aukcje.org
Następny news: Dziura w Allegro

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# BankierWirtualny — 13/3/2006 @ 22:14:
Czytam i własnym oczom nie wierzę….
„w razie konieczności przekazujemy sprawę Policji”
Mam pytanie - co to jest „w razie konieczności”? Pożar? Huragan? Brak prądu czy sraczka tego idioty, który zarządza serwisem?
To jest odpowiedź #1 czyli STANDARDOWA ODPOWIEDŹ ALLEGRO. Z polskiego na nasze: „odpierdol się bo to nie twoja sprawa”.
Jedziemy dalej…
„Allegro odpowiada za sprzedaż w swoim serwisie - przynajmniej tę, o której wie” - hahaha!. A jak nie wie, to nie odpowiada? Szkoda, ze od tej, o której nie wie, pobiera prowizję :)))) A skoro pobiera prowizje, odpowiedzialność ma taka sama jak za te aukcje, o których WIE.
Wymigują się swoim idiotycznym Regulaminem, Zasadami, Pomocą i swoją głupotą. Gdy przychodzi co do czego to piszą:
(cytaty z Regulamiu)
12.1. Allegro nie ponosi odpowiedzialności za zachowanie Sprzedających ani za oferowane przez nich na sprzedaż towary i usługi w ramach aukcji.
12.2. Allegro nie ponosi odpowiedzialności za jakość, bezpieczeństwo lub legalność towarów bądź usług sprzedawanych w ramach aukcji, (…..)
12.4. Allegro, jego przedstawiciele oraz pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za jakąkolwiek transakcję zawartą za pomocą Allegro, (……)
no i na koniec mała kropka nad i:
15.1. Towary lub usługi oferowane w ramach aukcji wystawiane są na sprzedaż przez Użytkowników. Allegro nie jest stroną w tych aukcjach i użycza jedynie technicznych środków potrzebnych do przeprowadzenia aukcji.
Czyli - róbta co chceta. Ale jak nam podskoczycie to wam zablokujemy konto i zgłosimy FBI, CIA, KGB, IRA, Kaczyńskiemu, Policji i naszemu Adminowi-debilowi, że jesteście bandiorami, bo sprzedajecie sierść zdechłego kota a to jest towar ZAKAZANY.
Super-Sprzedawca ma zablokowane konto, bo zostawił w ciągu roku tylko 15 000 zł prowizji i nie napisał w aukcji, że zastrzega sobie prawo do weryfikacji oferentów. Wywala idiotów z wyłączonymi komórami oraz oszołomów bez aktywacji konta. Za takie działania Allegro mu blokuje konto. Pod nosem admina są sprzedawane takie rzeczy jak np. konta na Gadu-Gadu, co jest ABSOLUTNIE ZABRONIONE. Zgłoszenie naruszenia Regulaminu nic w takich przypadkach ni daje. Gdzie w tym wszystkim jest logika?
Wniosek:
BANDA DEBILI tworzy i prowadzi największy serwis aukcyjny w Polsce. W ich Regulaminie jest wyraźnie napisane, ze zwalniają się od odpowiedzialności za paserstwo i maja w dupie, co w ich serwisie sie dzieje. LUDZIE! Czy my żyjemy w średniowieczu? Ja nie. Srallegro jak najbardziej :))
Na szczęście to „zwolnienie” skutkuje tylko w ich pustych łbach. Zgodnie z prawem popełniaja przestępstwo współudziału m.in. w paserstwie. Nie wiedzą o tym? Do czasu….
Na przyszłosc mała rada dla tych, co chca z tymi kretynami walczyć o swoje - jest ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Wystarczy to przeczytać i wykorzystać dosłownie 2-3 artykuły. Admin Allegro jest wtedy BEZ SZANS.
Jedno mnie pociesza, że admini Srallegro tu zaglądają, więc mogą przeczytac to, co sie o nich naprawdę myśli i nie mają na to żadnego wpływu.
SeeYou :))
# cezcez — 14/3/2006 @ 17:35:
>>>>>>>Na przyszłosc mała rada dla tych, co chca z tymi kretynami walczyć o swoje - jest ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Wystarczy to przeczytać >>>>>
Co i Tobie polecam, bo jednak jej nie znasz :-)
Pzdr.
# BankierWirtualny — 15/3/2006 @ 7:40:
CezCez…. ech, niedobry cez…
Jesteśmy po tej samej stronie barykady więc… delikatnie mówąc - o co Ci chodzi?
Znam tę ustawę i posługuję się jej literą prawa od kilku lat. Nie pitol mi więc takich głodnych kawałków tylko rób swoje czyli wygrywaj w sądach procesy przeciwko debilom z serwisów aukcyjnych, OK?
SeeYou :))
# cezcez — 15/3/2006 @ 11:02:
>>>>Jesteśmy po tej samej stronie barykady więc… delikatnie mówąc - o co Ci chodzi? >>>>
Ale to nie znaczy, że mam nie reagować, gdy mijasz się z prawdą. :-)
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.