Na stronie informacyjnej Allegro.pl pojawił się komunikat ostrzegający użytkowników serwisu przed próbą wyłudzenia danych osobowych przy pomocy imitacji maila od administracji.
Przy okazji serwis nieudolnie tłumaczy się ze swojego wybitnie poronionego pomysłu żądania kser oficjalnych dokumentów:
Kserokopia nie jest dowodem ani potwierdzeniem danych - chyba, że zostanie wykonana przy pracowniku serwisu (ew notariuszu), który potwierdzi jej zgodność z oryginałem. To co robi administracja poznańskiego serwisu to „imitacja” systemu bezpieczeństwa i kolejna kpina z użytkowników.
Czasem się zastanawiam, czy pewnych procedur w allegro nie wymyśliły poznańkie koziołki - te co walą się czachami dla rozrywki turystów. O tym, że ksera dowodów są używane na allegro do przestępstw pisała już wielokrotnie prasa, pokazywała to telewizja… Administracja oczywiście nie widzi problemu - cóż, chyba czas wybrać się do okulisty.
Poprzedni news: Aukcje24.pl & TVP & Przegląd Sportowy - licytacja koszulki Ronaldinho
Następny news: D.A.Rempex - Aukcja zabytkowych samochodów

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Yanneq — 17/5/2006 @ 17:10:
Do tego zadanie kopii dokumentu przez Allegro.pl jest niezgodne z prawem. Firma qxl poland nie ma kancelarii tajnej do pzechowywania takich dokumentow, a uzytkownikom nie jest przedstawiona procedura niszczenia dokumentow.
Istnieje duze prawdopodobienstwo iz w najlepszym przypadku walaja sie one w koszu na smieci firmy. Dociekania o tym jak zabezpieczone sa dane typu PESEL, numer dowodu osobistego itp oraz prosba o przeslanie protokolu zniszczenia kopii dokumentu - zakonczyly sie w moim wypadku definitywnym zawieszeniem kontai brakiem jakiejkolwiek innej reakcji na prosby.
# cezcez — 18/5/2006 @ 19:53:
>>>>Do tego zadanie kopii dokumentu przez Allegro.pl jest niezgodne z prawem.
Oni nie żądają, oni proszą. A taka prośba nie jest sprzeczna z prawem.
>>>>Firma qxl poland nie ma kancelarii tajnej do pzechowywania takich dokumentow, a uzytkownikom nie jest przedstawiona procedura niszczenia dokumentow.
A niby dlaczego ma mieć? Niby dlaczego ma je przechowywać? Niby dlaczego ma informować użytkowników o procedurach niszczenia? Nie masz ochoty przekazać kserokopii, to ich po prostu nie przekazuj. I tyle…
# Yanneq — 22/5/2006 @ 21:27:
Cezcez
Prosic to mnie moze kolega i jemu moge wreczyc kopie swojego dokumentu albo i nie. Allegro nie daje mi wyboru albo otrzymaja dane albo nie bede mogl korzystac z ich uslug. (co wiecej zadaja tego z absuradlnego powdu bo ktos podal moje dane jako swoje i zalozyl juz konto na moje imie i nazwisko - a wiec system weryfikacji maja do bani)
Co sie tyczy reszty Twojej wypowiedzi to QXL Poland jest spolka dzialajaca wedlug polskiego prawa. A tak sie sklada, ze w RP obowiazuje ustawa o ochronie danych osobowych. Tak wiec jesli wysylam jakis dokument lub jego kopie do firmy to oczekuje, ze bedzie dzialala zgodnie z prawem. To znaczy albo dokument bedzie przechowywany w specjalnym miejscu albo zniszczony zgodnie z pewnymi procedurami. I mam swiete prawo dopytywac sie o te procedury lub wrecz zadac raportu ze zniszczenia dokumentu.
Zwlaszcza, ze jak wiadomo w tej chwili „kradziez tozsamosci” jest jednym z najbardziej oplacalnych przestepstw. A znajac takie dane jak PESEL, numer i serie dowdu oraz adres zamieszkania mozna sporo zrobic.
A juz na marginesie. Wyslalem swoj dokument, konto jest nadal zwieszone (bo bylem zbyt ciekawski i prosilem o cos co jest normalne) i nie znam losu kopii dokumentu.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.