Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

27/08/2006,

Wywiady, Korespondencja

RSS komentarzy

Rafał Agnieszczak - odpowiedź na sprostowanie Onet.pl

Zaczynam funkcjonować jako skrzynka kontaktowa między różnymi serwisami - do tego, tematyka korespondencji nijak nie siedzi w „aukcjach”. Kolejna korespondencja - polemika Rafała Agnieszczaka ze zdaniem Piotra Tchórzewskiego, rzecznika prasowego Grupy Onet.pl SA :

Panie Piotrze,

Całkiem zrozumiałe jest, że Onet nie przyznaje się do nakręcania ruchu opisanymi metodami. Ale jak można przeczyć poniższym faktom?

1/ Zróbmy szybki test. Dzisiejszy news o Robercie Kubicy ze strony głównej na Onecie i WP. Oba opublikowane w mniej więcej tym samym czasie (różnica 5 minut). Ile komentarzy? 795 na Onecie, 167 na WP. Nie wmówi mi Pan, że Onet ma prawie 5-krotnie większą popularność albo 5 razy bardziej aktywnych użytkowników. Ten „fenomen” musi gdzieś mieć swoje źródło. Moim zdaniem przyczyną jest właśnie „nakręcanie” użytkowników - wystarczy punkt zapalny, a komentarze na onetowym poziomie (o tym poniżej) posypią się szybko.

2/ W internecie funkcjonuje niezbyt pochlebne określenie „jesteś głupi jak komentarz na Onecie”. Czemu nikt tak nie mówi o WP czy portalu Gazeta.pl, który ma mocno rozwinięte forum? Podejrzewam, że ktoś w Onecie pomyślał w ten sposób: dużo „kontrowersyjnych” postów = dużo odpowiedzi, a dużo odpowiedzi = dużo odsłon. Więc teraz mamy tego skutki…

3/ Negowanym „sztucznym zwiększaniem liczby odsłon stron” jest choćby publikowanie każdego komentarza na oddzielnej stronie. Jest to chora praktyka nie podyktowana wygodą użytkowników, a jedynie chęcią zwiększenia ilości generowanych odsłon. Dowodem niech będzie obserwacja, że podobny system praktycznie nie występuje na amerykańskich serwisach (dużych jak Digg, ale również niewielkich jak miliony blogów).

Reasumując: taki stan rzeczy nie jest dziełem przypadku. Praktyki o których wspomniałem w wywiadzie spowodowały trwałe wypaczenie pojęcia komentarza w polskiej sieci. To, czy te osoby są oficjalnie zatrudniane, czy też brane na praktyki oraz jaką skalę ma to zjawisko w chwili obecnej jest sprawą drugorzędną. Faktem jest, że bez inspiracji posty na takim poziomie i w takich ilościach na pewno nie rozwinęły się samoistnie.

Jeśli powyższa argumentacja do Pana nie trafia, to pozostaje mi już tylko pogratulować „wyjątkowości” onetowych dyskutantów na tle reszty polskich internautów.

Mam nadzieję, że jest to ostatnia korespondencja w sprawie wywiadu, jaki udzielił Rafał Agnieszczak w Aukcje.org.

 

  • # subiektyw — 27/8/2006 @ 23:31:

    No właśnie … a propos newsa o Kubicy zobaczcie to :

    http://sport.onet.pl/1,16,11,22555226,63008527,2431668,0,forum.html?TEMAT=1248769

    Był to dzisiaj najbardziej „popularny” post na onecie o tym zawodniku, obraźliwy i prowokacyjny w swej treści, specjalnie wywindowany na liście postów na miejscu nr 2

    Nic dodać nic ująć

  • # Crepes — 28/8/2006 @ 21:23:

    Onet.pl może zaprzeczać, ale wiem z pewnego źródła, że takie praktyki są stosowane…

  • # misiopatysio — 30/8/2006 @ 18:48:

    w mordę misia… pierwszy raz słysze powiedzonko „jesteś głupi jak komentarze na onecie”, jeżeli mógł bym je troszkę zmienić to powinno chyba brzmieć jak jesteśż głupi jak wypowiedzi i działanie ragniego”. Panie Rafale, czy Pan zawsze musi z kimś walczyć?

Napisz komentarz:

Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.

Zobacz:

Poprzedni news: Stanowisko Onet.pl wobec wypowiedzi Rafała Agnieszczaka

Następny news: Spotkanie Allegro 2006…

Partnerzy:
Sklepy.org - tylko sprawdzone adresy Snajper.net - snajper aukcyjny Fotopanel.pl - panel aukcyjny Czytnik rss - strona startowa

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone