Rafał Pawlak pisze na stonach Hacking.pl:
Czy nie zakrawa to na absurd, że jeden z największych pośredników finansowych na świecie nie dokumentuje w oficjalny sposób opłat pobranych od swoich klientów.
„Problem pojawia się w przypadku klientów z zagranicy. Można zmienić język interface’u swojego konta PayPal z polskiego na angielski i wtedy można słać do klientów angielskie „żądania zapłaty” jednak po kliknięciu na link do zapłaty w tym e-mailu, angielskojęzyczny klient zostaje przeniesiony na stronę Paypal w języku polskim gdzie może wybrać płatność za pomocą własnego konta PayPal albo wpisać nr swojej karty kredytowej. Nie ma on możliwości przełączenia tej strony na język angielski, więc się gubi. I skarży się do nas.”
Całość materiału:
Poprzedni news: Korespondencja z Overto.pl
Następny news: Co oznacza dla mnie znaczek „Super Sprzedawca”?

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Tomek — 24/2/2007 @ 15:40:
Po co zastanawiac się nad tym, czy AllPay utrudnia komuś życie czy nie skoro są dostępne prawne narzędzia do uregulowania takich przypadków?
Art. 62 §1 ustawy z dnia 10 września 1999r z późn. zm. (Kodeks Karny Skarbowy) definiuje takie przestępstwo oraz karę.
Problem jest tylko taki, że Polacy wolą ględzić jak stare baby zamiast myśleć i działać.
# Anonim — 24/2/2007 @ 15:54:
1. PayPal to nie AllPay
2. Ten kodeks nie dotyczy paypala - to nie jest polski podatnik
# Tomek — 24/2/2007 @ 19:51:
Ups, faktycznie, pomyłka. Chodzi oczywiście o PayPal :))
PayPal (Europe) Ltd: podlega nadzorowi sprawowanemu przez FSA:
https://www.paypal.com/pl/cgi-bin/webscr?cmd=p/gen/fsa-outside
oraz, co jest chyba oczywiste, jako firma działająca w UE podlega prawom UE czyli równiez temu „naszemu”, lokalnemu z racji, że swoje produkty sprzedaje na terytorium RP.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.