Menedżer ofert eBay = koniec snajperów?
Menedżer ofert działa w prosty sposób – gdy użytkownik utworzy grupę przedmiotów obserwowanych i ustali kwotę maksymalną – najwyższą, jaką gotowy jest zapłacić za dany przedmiot, zaprogramowany Menedżer ofert rozpoczyna licytację. Jeśli na aukcji, w której licytuje dochodzi do złożenia oferty przez innych licytujących, menedżer automatycznie „przebija” najwyższą ofertę, aby pozostać na prowadzeniu. Taki mechanizm działa, aż do osiągnięcia poziomu kwoty maksymalnej. W pierwszej kolejności licytowany jest ten przedmiot z listy obserwowanych, którego aukcja kończy się najwcześniej. Menedżer ofert działa do chwili, w którym internauta wygra licytację lub do momentu zakończenia aukcji ostatniego przedmiotu z listy.
Koniec snajperów?
Więcej informacji:
Zobacz:
Poprzedni news: Konta PayPal w Unii Europejskiej – ważne zmiany
Następny news: Dziennik Internautów - Na Allegro amnestia dla oszustów trwa!
# Tomasz Tybulewicz — 31/5/2007 @ 9:39:
A to nie jest normalny mechanizm aukcji? Zawsze przecież podaje się maksymalną ofertę, zaś bot aukcyjny wyświetla tylko taką cenę która jest niezbędna do przebicia pozostałych licytujących…
# Kocureq — 31/5/2007 @ 10:17:
A czym to się różni od zwykłego podania na aukcji maksymalnej ceny jaką chcemy zapłacić?
# Wilk — 31/5/2007 @ 12:14:
A gdzie tam koniec:
- Menedżer ofert nie strzela w ostatniej chwili.
- Dostepny jest dopiero od pewnej liczby komentarzy (niewielkiej, ale jednak).
- Strzały waryunkowe w Snipie mają większą funkcjonalność.
- Opis menedzera nie jest jasny, trudno okreslic, czy w nastepnej aukcji licytuje dopiero po zakonczeniu poprzedniej, czy juz gdy w poprzedniej zostanie przebita cena maksymalna. Jeśli w grę wchodzi druga opcja, to wyobraźmy sobie taką sytuację… ktoś chce kupić jakiś przedmiot. Menedzer licytuje w jednej aukcji, nie udaje sie, wiec licytuje w drugiej (pierwsza trwa nadal). W międzyczasie konto osoby, ktora wyszła na prowadzenie w aukcji nr 1 zostaje zawieszone. Uzytkownik menedzera wygrywa w dwóch aukcjach chcąc kupić jeden towar…
# Joe — 31/5/2007 @ 13:59:
Takie snaipery mają wiele wad np. owszem przebijają kwotę ale nie ma to jak ręczna snaiperka z dobrą optyką (czytaj. zegarkiem) ja używam optyki precyzejnej :) i takiegorz karabinka, a więc strzelam np na 1-2 sekund przed końcem aukcji ( owszem jest lekkie ryzyko ) jednak przy dobrym łaczu skuteczność pod warunkiem że nie znalazł się ktoś podobny lub aktualna kwota przebija naszą.
Skuteczność takiego strzelania oceniam na 60 - 80 % a ryzyko błędu lub opózniania jest małe około 1-2 %.
# Marek — 31/5/2007 @ 16:22:
Sniper nie zniknie poniewaz jest to doskonale narzedzie dla tych ktorzy czekaja na ostnie sekundy aukcji pozostajac w ukryciu az do tego momentu.
Sa aukcje ktore wydaje sie ze nie maja chetnych a po zakonczeniu okazuje sie ze nastapila walka ni stad ni z owad a cena czesto jest okazyjna. Manager tego elementu zaskoczenia nie oferuje… .
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.