Nie byłem - nie zabieram głosu. Oddaję go tym, którzy byli:
Dalej o strefie SS - piątek i sobota (łacznie 3 kupony na alkohol, Użytkownicy nic nie dostali, ba, nawet nie mieli gdzie kupić alkoholu bo bar był w strwefie SS).
Wziąłem 2 drinki i niosę na dół i pewna Pani admin, nadzwyczaj nadgorliwa nie pozwoliła wynieść, no OK to pytam co ja mam z tym zrobić bo to nie dla mnie? zbywająca odpowiedź, że nie wolno wynosić… zdenerwowałem się… osobie, której niosłem drinki z ledwością za pozwoleniem udało się wejść 2 metry za drzwi strefy i trzeba było pić na schodach!
teraz LUNCH - straszna bida, chamski catering, nie dało się nawet drugiej bułki wziąć, mimo, że zostawało na kopy, poza tym jedzenie nie za dobr - chodzi mi o lunch zarówno w pierwszy jak i drugi dzień spotkania…
kolejna sprawa to impreza wieczorna, żarcie dobre, ale mało ciepłego, jeden kawałaczek mięska w sosiku z ziemniakami za bona? trochę śmieszne, DUŻO ubożej niż w 2006r., ciasteczka się pokończyły, przed północą catering sprząta stoły… coś nie gra prawda?
wracając do wykładów i dyskusji, kiepsko zorganizowane, TYLKO JEDNA dyskusja o komentarzach i 4 osoby od komentarzy, a od zwrotu prowizji nie ma, bo po co połączyć siły? strasznie dużo dyskusji i wykładów o pierdołach…
kolejna sprawa - kolejki w kiblach, 3 pisuary i 3 kabiny na tyle chłopa!!! nawet Wojtek (szmyra) zrezygnował ze mną z 20-30-osobowej kolejki
mało firm zewnętrznych i prawie zero gadżetów, choćby długopisów… impreza na za dużej przestrzeni, wszystko „rostrzelone” po halach, trzeba było się naszukać, napytać - kiepskie oznaczenia.
dajel szczerze mówiąc nie chce mi się pisać o kuponach na alkohol (my tylko 4, admini cały pliczek) i zachowanie niektórych adminów, stoję w kolejce, nie chodzi o alkohol bo stać mnie na to by sobie kupić, ale jeden admin przy mnie i innych na cały głos, tak żeby wszyscy go zauważyli: ” podwójny Balantines na lodzie na TAKI IDENTYFIKATOR, do tego flaszka czystej i coś tam jeszcze” dalej tego nie komentuję…
podumowanie - DUŻO biedniej niż rok temu i bardzo niekulturalnie wobec „Użytkowników”, którzy też przejechali kawał drogi, zapłącili tyle co SS, a zostali potraktowani, przepraszam za określenie - jak ludzie gorszej kategorii…
Impreza byla SUPER pod kazdym wzgledem, wszystko ze smakiem… i za to naleza sie ogromne BRAWA ludziom ktorzy wszystko przygotowywali…
Mysle, ze naprwde trzeba byc albo bardzo zepsutym albo guzik w zyciu widziec aby tak podchodzic do sprawy !
Bylam 3 raz na SA i jeszcze nigdy nie przyczytalam tylu postow osob nie zadowolonych :(((
A to Spotkanie uwazam za bardzo udane.
Zobaczcie jakie to jest ogromne przedsiewziecie.. zorganizowanie imprezy na 1500 osob… a przeciez placilismy po 35 zlotych (dwa dni 70) …. czy za taka kwote zjemy sniadanie/obiad/kolacje w nie najgorszej „knajpie”? Przeciez nie jezdzi sie tam pojesc i popic… jezdzimy tam po to aby poznac ludzi… po to aby skorzystac z ciekawych wykladow… Wstyd za tych co to pod stolki powpadali…
A tutaj caly czas czyta sie tylko o tym co zle…. bardzo malo jest pochwalnych postow, ktore naleza sie bardzo uwazam bardzo dla organizatorow calej imprezy.
Wielkie Dzieki raz jeszcze !
Pozdroweczka :)
Gosia
Jak widzę, reakcje są skrajne. „Jeszcze się taki nie narodził, co by każdemu dogodził”.
Poprzedni news: Sprzedaż na aukcjach za granicą - wyniki ankiety
Następny news: Spotkanie Allegro - okiem organizatora

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Monter — 30/6/2007 @ 10:31:
Obiektywnie rzecz biorąc, opinii negatywnych jest zdecydowanie więcej niż pozytywnych, miejmy tylko nadzieję, że ktoś z Allegro weźmie je sobie do serca.
Podział na SS i „plebs”, a co za tym idzie zupełnie inne traktowanie i przywileje, przy - podkreślam - tej samej cenie biletu (!) określam jako pozycję nr 1 w plebiscycie „TOP 10 zdarzeń będących gwoździem do trumny spotkań Allegro”. Przynajmniej dla ludzi przypadkowych, zainteresowanych tematyką, jadących tam samemu a nie w większej grupie. Pozostali trzymający się w grupach imprezowicze nie zauważą minusów, w końcu spotykają znajomych. Tyle, że ja znam tańsze lokale, w których można się spotkać i porozmawiać ze znajomymi dokładnie o tym samym.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.