Zwykle nie publikuję korespondencji w sprawie „przekrętów” aukcyjnych, tym razem zrobię jednak wyjątek - ku przestrodze. Korespondencja od czytelnika:
Może to Państwa zaciekawi, dobry materiał na artykuł… ku przestrodze innych allegrowiczów:
- Sprzedawcy mogą praktycznie dowolnie manipulować treścią ofert i komentarzy
- Allegro wspiera sprzedających nie dając regulaminowo możliwości odwołania się od komentarzy sprzedających
Wylicytowałem na Allegro katę pamięci MSX-M4GS/X (aukcja nr=217713344) za którą z góry zapłaciłem a otrzymałem MSX-M4GST/X - znaną podróbkę, czyli towar niezgodny z umową. Odesłałem sprzedawcy towar w stanie nienaruszonym, a po otrzymaniu zwrotu kosztów wystawiłem komentarz neutralny. Sprzedający w odwecie wystawił mi komentarz negatywny. Allegro „umywa” od tego ręce twierdząc, że nie ingeruje w treść komentarzy.
Na aukcji oferowana była oryginalna karta i pokazane zostało oryginalne zdjęcie. Dostałem coś całkiem innego o czym poinformowałem sprzedawcę (towar porównałem ze sklepowym i jest inny). Problem tych podróbek jest szeroko znany w sieci, na różnych forach dyskusyjnych, szczegóły są na eBay.
Ogólnie przyjęta zasada komentowania aukcji:
1. Kupujący kupuje
2. Sprzedający wysyła
3. Po otrzymaniu towaru Kupujący wystawia swój komentarz
4. Po otrzymaniu komentarza Sprzedający także wystawia swój
Wg powyższego algorytmu sprzedający może dowolnie manipulować swoim komentarzem i dopasowywać go do otrzymanych komentarzy. Jeśli jako kupujący stwierdzam nieprawidłowość towaru i daję negatywną opinię to sprzedający raczej na pewno da mi taką samą mimo spełnienia przeze mnie wszystkich jego oczekiwać (zapłata z góry itp.). O ile sam algorytm wystawiania komentarzy jest jaki jest i ciężko byłoby go zmienić to dziwi fakt braku możliwości modyfikacji otrzymanych komentarzy. Jako że chciałem ostrzec innych użytkowników dostało mi się podwójnie: od sprzedawcy (wydał podrobiony towar i zgonił winę na mnie) i od Allegro (mając wszystkie niezbędne dane do weryfikacji zasadności komentarzy nie korygują ich).
Mam nadzieję, że tego typu informacja przyda się innym allegrowiczom.
Pozdrawiam serdecznie.
Krzysztof
Sprzedawca nadal oferuje swoje podróbki. W opisie jako pierwsze pokazuje zdjęcie oryginału - dalej są już zdjęcia podróbek…
Proponuję zgłosić sprawę policji, bo:
Sejm na posiedzeniu 24 maja przyjął nowelizację ustawy Prawo własności przemysłowej. Zmienia ona w zasadniczy sposób przepisy karne, wprowadzając sankcje za handel towarami opatrzonymi podrobionymi znakami towarowymi. Zgodnie z obecnym brzmieniem przepisów karnych ustawy tylko wprowadzenie do obrotu, tj. pierwotne wprowadzenie na rynek towaru opatrzonego podrobionym znakiem towarowym, podlega karze.
Po zmianach karze podlega nie tylko ten kto, w celu wprowadzenia do obrotu, oznacza towary podrobionym zarejestrowanym znakiem towarowym, którego nie ma prawa używać, ale również ten, kto dokonuje obrotu towarami oznaczonymi takimi znakami.
Źródło: Gazeta Prawna
Informowanie Allegro nie ma większego sensu. Zostaną poinformowani we właściwym czasie - przez organa ścigania.
Poprzedni news: Allegro.fm rozsyła spam
Następny news: eBay.pl - zagraniczna sprzedaż jednak się udaje

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# M461K — 3/8/2007 @ 0:28:
Zgłoś go - nie allegrowym oszustom … może zabulić złodziej jeden, dlatego wiecie dlaczego nie kupowałem memorki na allegro… (wqrwił bym się jakby memorka w PSP mi nie działała )
# Homer — 3/8/2007 @ 8:52:
A ja chyba nawet kupię od niego tę kartę, zwrócę i wystawię nega. Zauważcie, że sprzedawcom negatyw szkodzi bardziej niż kupującym, więc swoim komentarzem odwetowym gość będzie mi mógł ‘naskoczyć’ ;)
# Joe — 3/8/2007 @ 12:44:
A ja poszłem .. już dawno o tym informowałem siedzibę Sony Polska ( umówmy się ze prawie 99 %) MEMSticków to podróby orginalny 4 GB kosztuje coś dobrze Ponad 300 ale wszyscy mają to gdzieś.
Niektóre podróbki sa powidzmy sobie wysokiej jakosci zwenetrznie cięzko to na oko wyniuchać dopiero rozebranie karty ujawania nieorginalność
# Joe — 4/8/2007 @ 12:02:
A jeszcze jedno mem sticki to nie jedyne podróby
Warto zapoznac sie z tą stroną ( dotyczy to też Polski )
http://reviews.ebay.com.au/FAKE-Sony-Memory-Stick-Pro-Duo-MagicGate-Cards-Exposed_W0QQugidZ10000000001535703
A co alledrogo na to organizują oszołomskie imprezy i niby to :
http://www.allegro.pl/country_pages/1/0/ochrona_praw.php
Można sobie nawet piknąc do nich zgłoszonko (pewne jest to ze jak komuś wejdziesz w biznesa tzn powiązanie pewne) czytaj miedzy wódkę a zakąszacz możesz dostać banunia nieodblokowaunia (wraz z IP itd)
# aukcje — 5/8/2007 @ 7:29:
Co do komentarzy - wydaje mi się, że przywiązujemy do nich zbyt duża uwaga. Kupujący (i sprzedający) na wszelkiego rodzaju serwisach handlowych powinien być informowany przez serwis, że komentarz to tylko mało znaczący „pomocnik” przy określaniu wiarygodności kontrahenta, a w plikach pomocy większości serwisów możemy przeczytać „sprawdź wiarygodność swojego kontrahenta – przejrzyj jego komentarze”. Pamiętamy wszyscy setki komentarzy wystawionych na eBay w aukcjach „dla komentarza”. Część kont zostało usuniętych, ale wiele pozostało. I teraz właściciele tych kont są już „wiarygodnymi” handlowcami. Ja sam kilka razy zakupiłem od „biskupów” towar, który nadawał się tylko do kosza. Nie wystawiałem komentarza, gdyż przy setkach „pozytywów” mój negatywny komentarz nie będzie miał żadnego znaczenie, natomiast po wystawieniu takiego na pewno otrzymałbym komentarz odwetowy (większość „biskupów” na swoich stronach o mnie zaznacza „komentarz zawsze wystawiam jako drugi").
„Legano” swego czasu wprowadziło do systemu komentarzy wartość zawartej transakcji, co też nie zdało egzaminu. Kupiłem sobie od kolegi dom za powiedzmy 400 tys. złotych, wystawione zostały komentarze, a transakcja nie doszła do skutku. Podatku nie musiałem płacić, gdyż przy sprzedaży/kupnie nieruchomości płacony jest on w biurze notarialnym, zaś wartość fikcyjnej transakcji rozłożona na wszystkie dotychczas zawarte, „robiła” ze mnie wiarygodnego kontrahenta.
Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem był system komentarze wprowadzony przez „Domenadę”. Tam kontrahenci mieli (o ile pamiętam) jeden miesiąc na wystawienie komentarzy, przy czym komentarze ukazywały się po wystawieniu ich przez obie strony, lub po miesiącu. Kontrahent który nie wystawił komentarza w tym czasie, później nie mógł już tego zrobić. Zabezpieczało to użytkowników przed tak zwanymi komentarzami odwetowymi..
Najlepszym jednak sposobem jest jednak nie traktowanie komentarzy jako jedynego sposobu. określania wiarygodności użytkownika.
# . — 6/8/2007 @ 4:50:
Największa wylęgarnia podróbek dostępna jest u usera: Baska_1976
Nie dość, że sprzedaje podróby, to jeszcze bezczelnie na aukcji widnieje taki oto tekst:
‘Ponieważ produkty SONY, takie jak karty pamięci, NIE SĄ objęte gwarancją producenta (mimo zapewnień niektórych sprzedawców na Allegro), jedynie gwarancja sprzedawcy stanowi podstawę do usunięcia ewentualnych usterek wykrytych w czasie użytkowania.’
Dziwne, bo kupując oryginał, w środku mam magiczną karteczke tzw. ‘europejską gwarancję sony’ (m.in w języku PL) + miejsce na pieczątke sklepu + opisane warunki gwarancji.
Podróbke łątwo można poznać po:
- zaokrąglonych zgrzewach opakowania (oryginał ma podłużne)
- braku kompatybilności z technologią magic gate (łatwo to można sprawdzić w konsoli psp)
Przed zakupem można się również zapytać, czy możliwa jest ekspertyza karty w salonie centrum sony ;-))
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.