Lepiej się nie wychylać…
Kilka dni temu sporo pisałem o anulowaniu ostrzeżeń na Allegro. Głosy w sprawie pojawiały się także na forum Allegro. Zastanawiałem się, jak administracja będzie traktować te posty, w których aukcjonerzy nieopatrznie przyznali się, że ich konto(a) zostały jakiś czas temu zawieszone, jak bardzo oni i serwis cierpią z tego powodu. Wszak:
14.2. Osoba, której konto zostało zawieszone, nie może ponownie zarejestrować się bez uprzedniej zgody Allegro.
Wydaje mi się, że admini w końcu zrozumieli sens regulaminu serwisu który obsługują…
Przykładowy post:
Temat: Re: Przedawnienie ostrzeżeń dla Kupujących
Autor: PlasticFantastic (51)
Data: 01-08-07 13:37
Jestem za! A to dlatego, że nawet najlepszym przytrafiają się błędy, wobec których obsługa Allegro zawsze była nieugięta. Z powodu niesfinalizowania trzech aukcji zawieszono mi moje najlepsze konto, na którym dużo kupowałam i przede wszystkim sprzedawałam. „Poszkodowani” sprzedawcy nie chcieli przyjąć rekompensaty finansowej, a Allegro nie wyraziło zgody, żebym oddała im bezpośrednio kasę za prowizję. Tym sposobem dużo mniej sprzedaję, bo straciłam motywację (przez co i Allegro nie otrzymuje pieniędzy za moją sprzedaż), a także kupuję o wiele mniej, niż kiedyś. Uważam, że obsługa powinna podchodzić do każdego przypadku indywidualnie, zwłaszcza jeśli ktoś ma za sobą ponad 1000 transakcji i nigdy wcześniej nie zawalił- jak ja :/ . Oczywiście nie jestem za odblokowywaniem kont osobom niepoważnym, żartownisiom, ale szkoda mi tego, co wcześniej osiągnęłam- naprawdę nie zasłużyłam na zawieszenie, bo chciałam wszystko załatwić polubownie. Ani sprzedawcy, ani serwis nie chcieli ze mną rozmawiać. Uważam też za niesprawiedliwe, że tylko sprzedający może anulować ostrzeżenie i że nie ma możliwości zapłacenia za zawaloną aukcję bezpośrednio serwisowi. Na tamtym koncie płaciłam co miesiąc około 100zł. prowizji od sprzedaży, a suma strat za moje niesfinalizowane zakupy to trzy złote :/ . Gdzie tu sens?
Autorka - wisi. I taki jest sens dawania szansy komuś, kto ni w ząb „nie kuma” zasad.
Zobacz:
Poprzedni news: Gazeta.pl - Allegro idzie w płatności
Następny news: Allegro #3 vs. eBay #78.
# Pawelsky — 8/8/2007 @ 17:23:
Podobnie inny wypowiadajacy sie w watku - balota. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, ze powieszone osoby wypowiadaly sie o amnestii POZYTYWNIE.
Na podstawie powyzszego bardzo latwo mozna wyciagnac wniosek komu tak naprawde amnestia bedzie najbardziej na reke - uczciwym uzytkownikom, czy osobom ktorym Allegro za lamanie regulaminu musialo zawiesic kolejne konto, jak to bylo widac na powyzszym przykladzie.
Ciekawe czy Allegro bedzie mialo odwage wyciagnac stosowne wnioski i wycofac sie z absurdalnego i szkodliwego pomyslu przedawniania ostrzezen.
# Jacek Z. Strzembkowski — 8/8/2007 @ 18:49:
Nie sądzę. To celowe zagranie - nie ma nic wspólnego z opiniami użytkowników. Ani obecnych, ani byłych (zawieszonych). Chodzi o podniesienie statystyk serwisu, użytkownicy nie mają nic do powiedzenia.
A poza tym, większość i tak nie zauważy, że w Allegro przybyło cwaniaków…
# Klementos — 8/8/2007 @ 19:13:
Najdurniejszy wpis jaki przeczytałem na temat amnestii:
„Jestem przekonany, że uczciwym osobom, które mają pewien dorobek na allegro, także przyda się przedawnienie.”
Potrzebne im jak rybie rower.
# Joe — 9/8/2007 @ 23:26:
Ja za bardzo nie wiem w czym problem ?
Problem z użytkownikami którzy dostali 3 ostrzeżenia za nie wywiązanie sie z tranzakcji to mały problem a co z sprzedawcai oszustami którzy albo sprzedaja trupy albo nie wysyłaja itd ? to jest problem a nie biedne sierotki co to dostały 3 punkty karne w sumie nie stanowiąoni wiekszego problemu gdyż i tak sprzedajaćy dostaje zwrot prowizji …..
# Pawelsky — 10/8/2007 @ 1:09:
@Joe:
”… i tak sprzedajacy dostaje zwrot prowizji…”
Tiaaaa, ale kosztow wystawienia juz mu nikt nie zwroci, co jest szczegolnie dotkliwe, gdy aukcja np. byla promowana. Ze nie wspomne o straconym czasie i nerwach…
# moneta — 10/8/2007 @ 14:30:
Joe
a co jesli sprzedaje jakas rzecz (np monete) i w danym tyg sprzedaje ja za 800zl ale osoba, ktora ja wygrala wycofuje sie po ponad tyg i nastepnym razem udaje mi sie ja sprzedac za 600zl. Za to Allegro tez zwroci ?
# Joe — 13/8/2007 @ 5:47:
odp 1 ryzyczko
odp 2 ryzyczko ps tą osobę dodaje sie na black list
sprzedajesz handlujesz ryzykujesz … nic za darmo co to byście chcieli zawsze miec 1000 % zyski bez strat ? Nie ma tak dobrze załuż sobie jeden z drugim normalny sklep (legalnie) zobaczycie jak podywagujecie o morłach handlu …
Biedni pokrzywdzeni, zawsze można z niedoszłym kupujacym dojśc do porozumienia np starać sie na nim wyegzekwować koszty (i udaje sie to zrealizowac w 80 - 90 % iec strarty są nie wielkie z regóły) ale trzeba chcieć.
A co z grubej rury
# moneta — 13/8/2007 @ 18:59:
Joe to ja wole zeby serwis taka osobe dodatkowo zablokowal niz tylko „czarna lista”. Poza tym nikt tu nie pisze o 1000% zyskach bez strat, tylko o uczciwosci obu stron, a twoje podejscie ze kupujacy moze sobie robic jaja, a sprzedajacy nie jest po prostu tragiczne.
# Joe — 14/8/2007 @ 20:34:
a ja tak napisałem ze sobie moze robic jaja ?
# Patryk — 14/8/2007 @ 22:09:
1. promowanie aukcji nie jest obowiązkowe, tak samo jak nie jest obowiązkowe wystawianie przedmiotu. To jest ryzyko sprzedającego czy towar się sprzeda czy się nie sprzeda, a jak się nie sprzeda to czy trzeba mu pomóc promocją. To są problemy sprzedającego nie kupującego. jako kupującego nic mnie nie obchodzi czy sprzedający idzie na pocztę w kapciach, bo ma do niej 50 metrów czy musi dojeżdżać, czy chce sprzedać towar czy go nie chce sprzedać lub czy chce sprzedać więcej towaru od konkurencji i dla tego do promuje. To że sprzedającemu zalega towar i musi go promować to jest tylko problem sprzedającego że umoczył. Jeżeli kupujący nie wywiąże się w przeciągu powiedzmy pół roku z zakupu 3 wygranych aukcji to jest to problem, jednak jeżeli 3 razy nie wywiązał się z kupna na przestrzeni 3 lat to można to chyba zwalić na zrządzenie losu.
2. zawyżanie kosztów przesyłki - dla mnie jako częstszego kupującego większym problemem jest zawyżanie kosztów przesyłki. rozumiem że „hurtownicy” muszą zapłacić vat od przesyłki, że koszty przesyłki to nie tylko znaczki ale też opakowanie (np koperta bąbelkowa) ale jeżeli w 3/4 przypadków hurtownicy mają napisane że przesyłka towaru do 1 kg paczką kosztuje 9 PLN a towar wysyłają listem poleconym to chyba przesada bo okradają kupujących na około 1,5 PLN; Do tego u „hurtowników” dochodzi brak kontaktu, nie odpowiadając na @ ani nie odbierając telefonów
3. nowi użytkownicy - wystarczy spojrzeć na negatywne komentarze „hurtowników”, większość z nich jest od nowych użytkowników którzy nie potrafią złożyć reklamacji.
# Jacek Z. Strzembkowski — 14/8/2007 @ 22:57:
„(..) jeżeli 3 razy nie wywiązał się z kupna na przestrzeni 3 lat to można to chyba zwalić na zrządzenie losu.”
I dlatego „ręczna” weryfikacja zawieszonych kont ma sens - zgadzam się, że nie ma potrzeby aż tak rygorystycznie traktować przypadkowe, losowe wpadki.
Ale automatyczne przedawnienie powoduje, że znika jedna z barier. W to miejsce nie pojawia się żadne nowe zabezpieczenie. Po prostu allegro goni za wielkością sprzedaży i ilością aktywnych kont - kosztem znoszenia rygorów, które mają zabezpieczać uczciwych aukcjonerów.
Proponuję żeby dodatkowo rozważyć zezwolenie nieletnim na zakupy na aukcjach. To także klienci i część z nich nawet ma pieniądze. A że będzie ciężej sprzedawcom… już jest… :)
# Patryk — 17/8/2007 @ 17:23:
weryfikacja nieletnich i prawdziwości danych osobowych jest moim zdaniem łatwa do rozwiązania. mało który nieletni ma konto w banku. Powód - brak stałych dochodów. Efekt: brak pieniędzy na utrzymanie konta które w większości banków jest płatne, brak potrzeby posiadania konta, bo po co konto gdy się dostaje tylko kieszonkowe.
do otworzenia konta potrzebny jest dowód tożsamości. wystarczyło by żeby w celu pełnej aktywacji konta przelać na konto Allegro 1 grosz. Proces ten weryfikuje dane osobowe, które zweryfikował wcześniej bank.
Może przelanie 1 grosza jest śmieszne, ale jest inne wyjście. konto aktywuje się po to żeby mieć możliwość sprzedawania, co za tym idzie trzeba będzie kiedyś zapłacić prowizje od sprzedaży. Można zamiast 1 grosza wymagać przelania powiedzmy 10 PLN na konto Allegro, te pieniądze zasilą konto użytkownika - przyszłego sprzedawcy. Co z osobami które ograniczą się do samego kupna? nadpłate prowizji przecież można odzyskać.
Niekórzy powiedzą że można przecież wysłać ksero dowodu tożsamości. Zawsze byłem przeciwnikiem wysyłania Allegro ksera dowodu tożsamości. IMHO Allegro nie jest organem uprawnionym do kontroli moich dokumentów.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.