Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

25/10/2007,

Aukcje internetowe w Polsce, Przegląd prasy, Bezpieczeństwo

RSS komentarzy

Będzie pozew o odszkodowanie od Allegro?

Marcin Opolski pisze w Dzienniku Internautów:

Po niedawnej, 10-godzinnej przerwie w działaniu Allegro, na forum platformy aukcyjnej wybuchła burza. Użytkownicy serwisu nie ograniczają się jednak do krytyki. Jeden z nich zapowiedział złożenie na Allegro skargi do kilku instytucji. Nie wykluczył też pozwu sądowego.

Dokładnie chodzi o zapowiedź wyrażoną w poście na forum Allegro:

Temat: Ograniczony dostęp do ALLEGRO 22.10 -odszkodowanie
Autor: ATEWI (193)
Data: 24-10-07 14:52
W związku z ograniczeniem dostępu do serwisu poprzez niemożność zalogowania się ponieśli straty zarówno sprzedający, jak i potencjalni kupcy.
Allegro przeprasza, ale nie poczuwa się do rekompensat za powstały z ich winy bałagan i straty poniesione przez użytkowników serwisu.
Dlatego też planowane jest wystąpienie do Urzędu Ochrony Konkurencji i konsumentów, Federacji Konsumentów, Izby Handlowej i w przypadku dalszego niepoczuwania się serwisu do odszkodowania z powództwem do Sądu Cywilnego.
Użytkownicy Allegro, którzy mają ochotę dołączyć się pism do tych instytucji proszeni są o wysłanie emaila z potwierdzeniem swojego akcesu w tej sprawie na adres emailowy:
turbo.obserwator [at] gmail.com.


W materiale Dziennika Internautów pojawiło się także stanowisko Allegro:

Komentując zapowiedzi Atewiego Patryk Tryzubiak zwraca uwagę, że zakładając konto na Allegro potencjalny użytkownik serwisu musi najpierw zaakceptować regulamin, który mówi o takich, a nie innych formach rekompensat za tego typu awarie.

- Zapisy naszego regulaminu są zgodne z zaleceniami UOKiK. Co więcej, w wielu miejscach są one bardziej rygorystyczne w stosunku do serwisu, niż wymaga tego UOKiK - mówi Tryzubiak dodając, iż w przypadku ostatniej awarii Allegro zastosowało wszystkie przewidziane w regulaminie rekompensaty.

Patryk ma częściowo rację. Użytkownicy Allegro zgodzili się na kuriozalny zapis pt: „Polityka przerw technicznych oraz rekompensat za awarie techniczne.”. O tym jakie konsekwencje będzie miało wprowadzenie tego załącznika do regulaminu pisałem w momencie pierwszej zapowiedzi jego wprowadzania.

Allegro w dużym stopniu pozbyło się odpowiedzialności za awarie. Administratorzy mogą w zgodzie z regulaminem wyłączyć swoje serwery i pojechać na miesięczne wakacje. Klamka zapadła w 2004 roku - trzeba było oprotestować zapis w regulaminie zanim go wprowadzono. Teraz jest „po jabłkach” - przynajmniej dla tych, którzy widzą jakąkolwiek szansę na dochodzenie swoich praw krzykami na forach.

Allegrowicze mają prawo do dochodzenia praw do odszkodowania przed sądem. Polecam lekturę komentarzy pod jednym z ubiegłorocznych newsów o awarii w Allegro:

Autor: cezcez — 10/12/2006 @ 22:43 :

Kolejna awaria i kolejny raz Allegro może śmiać się prosto w oczy wszystkim awanturującym się na forach krzykaczom. Bo nadal nikt nie ma odwagi domagać się w takich sytuacjach zwrotu opłat. Narzekać każdy potrafi, walczyć o swoje - prawie nikt.

i dalej:

Autor: cezcez — 12/12/2006 @ 12:28 :

>>>Czy to rzeczywiście tak trudno zrozumieć?>>>
Tak, Jacku - bardzo trudno zrozumieć zbiorowe narzekanie w sytuacji, gdy nic nie robi się, aby zmienić sytuację. Moja sprawa jest o wiele trudniejsza i do jej rozegrania konieczne były wcześniejsze wyroki w SOKiK. Sprawy o częściowy zwrot pieniędzy za niezrealizowanie przez Allegro umowy - jeżeli będą dobrze poprowadzone - to pestka. I wystarczy jeden prawomocny wyrok oraz upublicznienie chęci prowadzenia kolejnych spraw przez skutecznego adwokata, aby Allegro stanęło przed koniecznością podjęcia decyzji - zwroty dla WSZYSTKICH sprzedawców, proporcjonalne do czasu awarii i czasu planowanego trwania aukcji, albo zaplątanie się w setki (tysiące, dziesiątki tysięcy) spraw sądowych i po ich przegraniu konieczność zwrotu opłat sądowych i kosztów adwokackich.
Czy masz wątpliwości, co wybierze podstawione pod ścianą Allegro?
Ale niewątpliwie, samo narzekanie jest łatwiejsze i bardziej leży w naturze Polaków…

Gdyby miał pojawić się pozew - to już by się pojawił. Nawoływanie na forach i straszenie „organizacjami” nie daje kompletnie nic.

 

  • # Szynka — 25/10/2007 @ 23:28:

    Paulalinka nie będzie już chyba zapraszana na spotkania dla zadowolonych użytkowników: [link]

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 25/10/2007 @ 23:35:

    bez przesady. To jedynie chwilowa przerwa w i tak wzmożonym wydzielaniu wazeliny.

  • # frank sinatra — 26/10/2007 @ 10:07:

    Grożenie procesami za te awarie to takie wymachiwanie szabelką, które i tak do niczego nie doprowadzi. Allegro ma kryty tyłek - właśnie poprzez swój regulamin i załączniki dotyczące rekompensat. Siedzieli nad tym dobrze opłacani prawnicy i przygotowali to w sposób ciężki do obalenia. Po ludzku umowa brzmi tak: „Nie gwarantujemy ci, że Allegro będzie działało non-stop. A jeżeli nie będzie to dostaniesz to co zapisane zostało w Polityce rekompenat”. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu (ten zapis widać na każdej jednej stronie serwisu). A regulamin to także wspomniana polityka rekompensat. To jest nie do obalenia w żadnym sądzie. Podważać można ewentualnie samą treść polityki. Tu chyba były jakieś próby - jakiś czas temu politykę rekompensat kontrolował UOKiK (zapewne po donosach wkurzonych aukcjonerów, bo sami z siebie raczej takich akcji nie robią). Kontrola nie wniosła jednak żadnych zastrzeżeń (o czym mówi tu rzecznik Allegro). Więc nie wróżę powodzenia, nawet w przypadku jakiegoś masowego pozywania.
    I jeszcze co do tekstu „Użytkownicy Allegro zgodzili się na kuriozalny zapis pt: „Polityka przerw technicznych oraz rekompensat za awarie techniczne.”” - co tu mają użytkownicy do gadania? :) Po każdej zmianie jest komunikat - „jak ci się nie podoba może rozwiązać umowę” :)

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 26/10/2007 @ 13:30:

    @frank sinatra
    „co tu mają użytkownicy do gadania?”
    Mogą rozwiązać umowę i przenieść się w inne miejsce - dokładnie tak, jak sam napisałeś.

    Wielu aukcjonerów wycofało się z aukcji i przenieśli się np. do sklepów w dużych pasażach handlowych. O ile alternatywne serwisy aukcyjne zwykle nie są w stanie zaoferować odwiedzalności pozwalającej na wydajną sprzedaż, to dobrze podpięte, spozycjonowane i rozreklamowane sklepy - owszem.

    Gorzej, jeżeli ktoś ogranicza swoje patrzenie na własny biznes i opiera całość interesów do handlu aukcyjnego. Sam sobie jest winien uzależnienia od Allegro. I takich osób na allegro jest całkiem sporo - mają klapki na oczach i nie widzą żadnej innej możliwości sprzedaży w internecie. Pokrzyczą, powyklinają, postraszą sądami i nic się nie zmieni.

  • # Monter — 26/10/2007 @ 15:15:

    @Szynka
    @Jacek Z. Strzembkowski

    Odnośnie osoby o loginie „Paulalinka” to być może jest to jakieś celowe działanie - to przymilanie się - by być kimś zauważonym, a być może nawet specjalnie traktowanym w razie „W”. Podobnie z osobą na forum o loginie „fajna__”, o ile to nie ta sama osoba nawet.
    A zgrzyt IMO był już wcześniej - http://www.allegro.pl/blog/index.php/2007/10/12/spotkanie-forumowiczow-chorzow/ - komentarz „Paulalinki” i odpowiedź „Jankiela” na temat tego, czy można na spotkaniach nieformalnych poruszać także kwestie awarii i tego, co się użytkownikom w serwisie nie podoba.

    W temacie właściwym - tak jak pokazano dobitnie, serwis otoczył się sporym murem, i raczej przypomina warownię nie do zdobycia.
    A ciekawy pomysł na awarie i przestoje przecież już padł: „zatrzymywać” zegar wszystkich aukcji na czas awarii i przestojów serwisu. Wtedy nie byłoby żadnych krzykaczy, i wątpliwej słuszności decyzji kto ma dostać zwrot prowizji, a kto nie.

  • # cezcez — 26/10/2007 @ 15:20:

    ‘Polityka rekompensat’ w żaden sposób nie wyklucza dochodzenia roszczeń na drodze cywilnej. Tylko odważnego brak…

  • # Joe — 26/10/2007 @ 18:35:

    Fakt można sie przenieść tu i tam postawićwłąsny sklep stronę etc…
    Sprawa inna to rynek allegro, ludzie sa wygodni i nie kombinują z szukaniem po internecie robią www.allegro.pl i dają szukaj … lub przeglądają a jaka sią fakty ?
    Ano takie ze przez koszty allegro ceny rzeczy nowych na allegro w wielu przypadkach są wyzsze niż w pozostałych sklapach internetowych czy też w nawet norlanych sklepach i to całkiem nie mało nie zawsze ale np cząsci kompuerowych na pewno.
    Nie bedą tu pisał o szrocie (juz o tym pisalem) tu się kupuje tira szrotu na tony dosłownie wiec koszty zakupu są niewielkie wiec i ceną mozan manipulować w szerokim zakresie. Choć np Krakowscy szrociaże RTV (audio wideo) cenią szrot na poziome cen sklepowych tj szukają mega frajerów a co nazawmi nie jaki „hifiaudio” dawniej DD32 (jednak miał negów wiec dalikatnie wycofał sie ban na konto) „AGA_20-ok ” „baskers” itd ogólnie im większy szrot i starszy tym drozej ciekawa metoda lae goscie funkcjonują i działa.

    ale odbiegłem od tematu :)
    Tak wiec na podstawie tego co widać w powyższym ogólniku ludzie pomarudzą ponarzekają ale na ebay-a sie nie przesiąda za chiny taka nasza narodowa przypadłość.
    Dziękuję :)

  • # Joe — 27/10/2007 @ 20:27:

    A foty znowu nie działają bo po co :)

  • # Joe — 27/10/2007 @ 23:11:

    Gmerajać po allegro trafiłem na Guru allegro niejakiego Jankiela (skad gosciu sobie przyczepił tąnazwę nei wiem jego sprawa)
    On ma sobie nawet gościuwa stronkę
    i tam znalazłem bloguś (lub okolice blogusia)
    http://jankielonek.blogspot.com/2007/10/korzystajc-z-okazji-e-allegro-nie-dziaa.html
    No własnie co robią fachofcy z allegro jak nie działa ? Idą na Golonkę z wódą ?!
    No ja p… to juz wiadomo czemu nie diała :)

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 28/10/2007 @ 13:24:

    Tu akurat stanę w obronie Jankiela.

    Jankiel nie jest technikiem od oprogramowania czy sprzętu, więc w trakcie awarii to nie on musi „spinać gumę w majtach”. Trudno także, żeby swoją aktywność w internecie ograniczał do Allegro. Wielu adminów pisuje swoje blogi - są zwykle cenniejsze od firmowego.

  • # Joe — 28/10/2007 @ 13:34:

    Co dziś nie działa na allegro
    1. Nie przychodzą żadne powiadomienia :) i w pizdu :)
    2. Obrazki ot jak się uda cześć zaczytuje cześć ni

  • # RegDos_eu — 29/10/2007 @ 22:35:

    znowu padaka, przedłużenie mojej uakcji po raz trzeci :(((

  • # niezadowolony,a jest nas tysiace !!! — 5/11/2007 @ 20:56:

    nic mnie juz nie zdziwi w temacie ALLEGRO !!!! gdyby glupota mogla swiecic to regulamin allegro jasnial by jak slonce w upalny dzien !!!! gratulacje za luzne srubki w glowkach obslugi ALLEGRO. tylko allegro ma prawo miec racje,proponuje zmienic nazwe na swiete allegro a na swieta moze da sie zalatwic beatyfikacje !!!!

  • # Olka — 6/11/2007 @ 19:27:

    Kochani - nie ma co bic piany. Zapracowali ciezko na monopol, teraz maja nas w nosie. Wobec czego my powinnismy cos zrobic. Co proponuje:

    1. LUDZIE - otwierajcie swoje sklepy w pasazach handlowych W REALU - koszty comiesieczne wynajmu czest sa porownywalne a czasami nawet mniejsze niz koszty ponoszone na allegro. A sprzedaz jest zdecydowanie weksza!!

    2. A jak lubicie sprzedawac w sieci - robcie to na www.CENUS.PL - jak ludzie zaczna masowo tam przechodzic i glosno o tym mowic - moze uda im sie choc troche zachwiac allemolochem i otworzyc im oczy na to, kto tu jest dla kogo!!

    Pozdrowionka!!

  • # Olka — 7/11/2007 @ 15:45:

    Niezadowolenia ciag dalszy…

    Zablokowano mi mozliwosc wypowiedzi na forum, poniewaz wspomnialam (nie przypadkowo) o www.cenus.pl . Jako tzw. naruszenie regulaminu. OK - przyjmuje.

    Tylko nurtuje mnie jedno pytanie - czy regulamin wewnetrzny Allegro moze ograniczac prawo dane mi przez konstytucje do swobodnego wypowiadania sie?? W sumie dawno konstytucji nie czytalam, wiec opieram sie na amerykanskich filmach;-) ale w swojej wypowiedzi nikogo nie obrazilam, nie uzywalam niepoprawnych dyplomatycznie slow itp. Wiec to, ze czasowo zablokowali mi mozliwosc wypowiadania sie na forum uznaje za pogwalcenie praw nadanych mi przez konstytucje!!

    CZY MAM CHOC TROCHE RACJI??

  • # cezcez — 7/11/2007 @ 17:51:

    >>>W sumie dawno konstytucji nie czytalam>>>
    No to przeczytaj i zrozum :-)

  • # Monter — 8/11/2007 @ 10:19:

    @Olka
    Na moje nie mieli prawa tego robić, a że robią, i to nagminnie, to już inna bajka. Wszystko co robisz, musi być zgodne z regulaminem wewnętrznym - nie akceptujesz, to dostajesz po łapach…
    Ja miałem podobną jazdę kiedyś na Świstaku, za słowo „ebay” na forum. Zablokowali mi nawet konto, hahaha. Na drugi dzień jednak przyszedł do pracy ktoś mądrzejszy i odwiesili, nawet dostałem jakieś przeprosiny (sic!) za nadgorliwość poprzednika.
    Mimo, że był to akcent najpierw niemiły a potem pozytywny, dla mnie po prostu się ośmieszyli. T był dzień, w którym postawiłem na Świstaku swój krzyżyk.

Napisz komentarz:

Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.

Zobacz:

Poprzedni news: Wyszukiwanie na stronach „o mnie” i wśród komentarzy użytkownika na Allegro

Następny news: Awaryjna jazda

Partnerzy:
Sklepy.org - tylko sprawdzone adresy Snajper.net - snajper aukcyjny Fotopanel.pl - panel aukcyjny Czytnik rss - strona startowa

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone