Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

26/11/2007,

Aukcje internetowe w Polsce, E-biznes, Felieton, Korespondencja, Bezpieczeństwo

RSS komentarzy

„Podwójna moralność Allegro”

Korespondencja-felieton przesłana przez czytelnika serwisu.

Podwójna moralność Allegro

Jak doskonale wiadomo - na platformie aukcyjnej Allegro sprzedają się dziesiątki tysięcy przedmiotów.Od tego jest i ten, i podobne portale na całym świecie. Wśród wielu całkowicie normalnych aukcji zdarzają się jednak i takie, które są niezgodne z prawem.

Te aukcje są szczególnie widoczne w weekendy - np. sprzedaż kart Cyfry+, pirackiego oprogramowania, podróbek znanych firm itp. Ale nie tylko. Uważny obserwator jest w stanie codziennie znaleźć kilka - kilkanaście aukcji jawnie stojących w sprzeczności z obowiązującym Kodeksem Karnym. Wspomnę także o pojawiających sie sporadycznie aukcjach z usługami seksualnymi, czy sprzedażą narządów(sic!).

Takie aukcje, jako budzące szczególnie wielkie kontrowersje są najczęściej zauważane przez internautów, choć nie one stanowią główny problem.

Oczywiście QXL sp. z o.o. -> Allegro, nie ma wpływu na to, co ludziom wpadnie do głowy. I - żeby oddać sprawiedliwość - takie aukcje są najczęściej usuwane. Ale pojawia się pewne pytanie: Czy naprawdę Allegro jest bez winy?

Tu posłużę się cytatem z KPK:

„Art. 304. § 1. Kodeks postępowania karnego nakłada obowiązek zawiadomienia organów ścigania jedynie o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu. Zgodnie z art. 304 par. 1, każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomienia o tym prokuratora lub policję. Oznacza to, że nie tylko pokrzywdzony lub bezpośredni świadek przestępstwa, ale każda osoba dysponująca informacjami na temat popełnienia przestępstwa powinni zawiadomić o tym organy ścigania.

Trzeba jasno stwierdzić, że przepis ten formułuje społeczny, a nie prawny obowiązek zawiadomienia o popełnieniu takiego przestępstwa. Oznacza to, że niepodporządkowanie się takiemu nakazowi nie pociąga za sobą żadnych sankcji karnych. Taki obowiązek posiada każdy posiadający wiedzę w tym zakresie.”

Podstawa prawna: Dziennik Ustaw 1997 nr 89 poz. 555, Kodeks Postępowania Karnego z dnia 6 czerwca 1997 r. Status ustawy: Obowiązująca.

Tymczasem serwis aukcyjny Allegro nie powiadamia właściwych organów o popełnianych przestępstwach. Mimo że są jedynymi osobami dysponującymi wiedzą n/t ludzi, którzy dopuszczają się czynów zabronionych prawem. Dysponują przecież bazą adresową, gdzie każdy użytkownik podaje pełne dane osobowe. Dlaczego nie wykorzystuje sie tych danych w sprawach ewidentnie przestępczych? Czyżby zyski generowane przez aukcje niezgodne z prawem stanowiły tak pokaźny odsetek, że po prostu szkoda tracić tych pieniędzy?

Tam, gdzie zaczynają sie pieniądze, kończy się moralność QXL, spółki z o.o.

Robert Rutkowski
(Wa-O-Ka)

Taki sam „moralny obowiązek” spoczywa na każdym, kto zauważył tego typu aukcję - nie tylko na administratorach. Wydaje mi się, że jeśli chodzi o nielegalne aukcje admini Allegro patrzą przede wszystkim na skalę. Większość aukcji „usług seksualnych” to jednorazowy wygłup - przyjamniej nic mi nie wiadomo o „zorganizowanej agencji towarzyskiej” działającej na aukcjach (przy okazji: uprawianie prostytucji własnej i czerpanie z tego tytułu korzyści materialnych nie jest w Polscec nielegalne). Co do podróbek - ostatnio było głośno na temat dużej akcji Allegro i służb celnych. Takie działania dają lepszy skutek niż ganianie za okazjonalnym sprzedawcą 10 flakonów podrabianych perfum. Jeszcze kilka lat temu Allegro nie potwierdzało współpracy z urzędami skarbowymi - dziś oficjalnie wiadomo że taka współpraca ma miejsce, a dane wszystkich transakcji mogą być przeglądane przez US.

Można się upierać, że to tylko pojedyncze sprawy. Sam jestem zdania, że Allegro powinno ograniczyć funkcjonalność sklepów wyłącznie do osób, które potwierdziły prowadzenie działalności gospodarczej. Ale od ścigania przestępców - tak jak ktoś napisał w niedawnych komentarzu - jest policja, prokuratura, urzędy skarbowe i służby celne.

 

  • # e — 1/12/2007 @ 12:27:

    To tylko jeden z aspektów podwójnej moralności Allegro - jest jeszcze jeden, a mianowicie próby kontaktu zwykłych użytkowników z serwisem w przypadku pojawiających sie wątpliwości. Zadziwiająco, zawsze kiedy watpliwości sa po stronie kupującego /to ten z którego działalności allegro nie ma zysku wprost/ wyjaśnienia watpliwości sa niejasnym cytowaniem regulaminu, zachętą do ponownego kontaktu ze sprzedającym, unikaniem ingerencji nawet kiedy jest łamane prawo konsumenta, jednym słowem robi się wszystko, żeby sprzedaz została sfinalizowana. To taka specyficzna manipulcja, żeby nie utwierdzić kupującego w nierzadko słusznych wątpliwościach. Allegro nie jest dla uczciwych, stwierdzam to po kilku latach zakupów w tym miejscu, coraz bliżej decyzji o zrezygnowaniu z uczestnictwa w tym przedsięwzięciu.

  • # Patryk — 6/12/2007 @ 0:41:

    IMHO Allegro miało zawsze dziwne podejście do świata. Pamiętam program typu interwencja lub uwaga, który opowiadał o małżeństwie które zrobiło jeden z większych przekrętów na Allegro. redaktor programu pyta się rzecznika prasowego Allegro czemu złapanie oszustów tak długo trwało i dla czego przez ten czas nie zrobiono w sumie nic żeby nie oszukiwali dalej. Rzecznik prasowy z głupią miną odbąknął coś na zasadzie „ale przecież zostali złapani” na to redaktor że po prawie dwóch latach oszukiwania wielu ludzi, na to rzecznik „no ale przecież zostali złapani”. Morał z tego taki że mogli by oszukiwać nawet 10 lat, ale gdyby zostali złapani to Allegro uważało by to za swój sukces a nie za hańbę że tylu ludziom została wyrządzona krzywda „na łamach” ich serwisu. Wydaje mi się że Allegro nie zależy na tym żeby być bezpiecznym serwisem tylko na tym żeby trzepać kasę.

    wiadomo że jest nie możliwe wyłapywanie na bieżąco lewych aukcji ale chyba dla takiego serwisu jak Allegro nie jest problemem zrobienie weekendowych dyżurów swoim pracownikom w celu wyłapywania aukcji typu „karty do Cyfry” lub przynajmniej ograniczeniu na weekend wystawiania aukcji z pewnymi słowami kluczowymi. zrobienie dyżurów… już dawno powinien być wprowadzony 7 dniowy 24 godzinny „monitoring” i było by po ptakach, dzięki temu na bieżąco i z sensem odpowiadali by na korespondencję, nie było by tylu lewych aukcji, mieli by wszystko pod kontrolą.

    Wiele dziur logistyczno-organizacyjnych można wymieniać na Allegro. sprzedaż poza serwisem regulaminowo zabroniona, a wystarczy wpisać w wyszukiwarce „zastrzegam możliwość zakończenia” lub „innych mediach” i mamy wyniki na kilkunastu lub kilkudziesięciu stronach. Ogłoszenia w formie aukcji prywatnych w których sprzedawca wystawia przedmiot z zaniżoną cenę podając w opisie dokładny adres sklepu i nie dopuszczając nikogo do licytacji. Brak reakcji ze strony serwisu na użytkowników nagminne odwołujących oferty. Opłata za dodatkowe zdjęcie w przypadku gdy można zlinkować zdjęcie z innego serwera. możliwość z korzystania z html’owego tagu title do oszukania wyszukiwarki i prawie legalnego mieszania słowami kluczowymi…

Napisz komentarz:

Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.

Zobacz:

Poprzedni news: Aukcje.org - Dwie kolejne wyszukiwarki

Następny news: CoRo.pl

Partnerzy:
Sklepy.org - tylko sprawdzone adresy Snajper.net - snajper aukcyjny Fotopanel.pl - panel aukcyjny Czytnik rss - strona startowa

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone