Podsumowanie Roku 2007 przesłał dziś administrator AukcjePL.info - najstarszego polskiego serwisu informacji o aukcjach. AukcjePL.info przeszły na początku tego roku sporą metamorfozę, dzięki której informacje i dane statystyczne zbierane przez serwis zyskały na czytelności. Zobaczmy jak AukcjePL.info opisują dobiegający końca rok na aukcjach:
PODSUMOWANIE ROKU 2007 - AukcjePL.info
Nasze podsumowanie jak zwykle będzie głównie dotyczyć prowadzonych przez serwis AukcjePL.info statystyk aukcyjnych.
ILOŚĆ TRWAJĄCYCH AUKCJI
Bardzo cieszymy się z dynamicznego wzrostu ilości aukcji. W kończącym się roku co prawda nie udało się powtórzyć 200% rekordu z roku 2006 ale zanotowany 50% wzrost w stosunku do roku poprzedniego też warty jest odnotowania gdyż trzeba zauważyć iż ilość równocześnie trwających aukcji (w liczbach bezwględnych) ponownie zwiększyła się o ponad 1 milion i wynosi na koniec 2007 ok. 3,5 mln (ok. 2,1 mln na koniec 2006 i 1,2 mln na koniec 2005).
Warto odnotować fakt iż serwis Allegro powiększa swój udział w rynku i obecnie kontroluje blisko 85% wszystkich polskich aukcji (75% na koniec 2006 r.).
W roku 2007 allegro.pl zdobyło ponad 90% rynku nowych aukcji (ok.1,3 mln), pozostałe (0,1 mln) przypada na ebay.pl, przy czym polski klon amerykańskiego giganta zwiększył swój udział o 50 % (0,2 mln na koniec 2006 - 0,3 mln na koniec 2007).
Niestety ubiegłoroczny sukces świstaka nie został w tym roku powtórzony i serwis ten zachował swoją liczbę aukcji (ok. 0,2 mln) co przy wzroście ogólnej liczby aukcji, spycha powoli ten portal na margines.
ILOŚĆ OFERT w AUKCJACH
Jest jeszcze jedna ważna rzecz, o której należałoby wspomnieć przy tym podsumowaniu, wzrost ilości ofert w aukcjach wystawianych na polskim ebay’u. O ile w poprzednich latach serwis ten na równi ze świstakiem oferował śladowe ilości sprzedanych produktów o tyle w roku 2007 sprzedaż na średnim poziomie 40 ofert na dobę przy 300 tysiącach aukcji (0.00013 %) daje nadzieję na wzrost w kolejnych latach. Dla porównania w serwisie allegro.pl, średnia dobowa wynosi 10 razy więcej ale również ilość aukcji jest 10-krotnie większa. W tak przygotowanej statystyce te dwa serwisy mają ten sam wskaźnik.
Wszystkim czytelnikom serwisu aukcje.org życzę wszelkiej pomyślności w nowym roku.
Tomek Adamczyk
AukcjePL.info
m-studio-m.net
Tomasz słusznie zauważył, że w tym roku Allegro nie utrzymało tempa rozwoju. Od marca do końca wakacji w serwisie wręcz ubywało ofert, bez względu na intensywną reklamę w mediach, sterowiec i marketing partyzancki. Wystawia to niestety negatywną ocenę agencji czy agencjom reklamowym zaangażowanym przez Allegro. Mimo że o działaniach i metodach marketingowych było głośno, obiektywnie wszystkie one „wzięły w łeb”.
Jakiś czas temu pisałem, że reklama samego brandu jednej z lepiej rozpoznawanych polskich marek jest kompletnie pozbawiona sensu. Statystycznemu polskiemu zjadaczowi chleba nie trzeba mówić, że Allegro to marka serwisu aukcji internetowych. I choćby zobaczył sto sterowców z nazwą serwisu, to nie będzie „bardziej świadom marki” niż wcześniej. Zachwyty redaktorów Gazety nad kontrowersyjną reklamą na terenie centrum handlowego - bez zgody jego administratora - także nie przekonały nikogo do zakupów. I tak, cała machina reklamowa Allegro okazuje się furkotać na biegu jałowym: pięknie „się kręci”… ale ruchu naprzód brak. Tak to wygląda obiektywnie i statystycznie rzecz biorąc, choć zapewne „ochów” i „achów” nad kreacjami reklamowymi Allegro - zwłaszcza wyrażanych przez partnerów serwisu - nie zabraknie.
Tomasz, dziękuję za przesłany materiał oraz życzenia dla czytelników Aukcje.org. Życzę ekipie AukcjePL.info spokojnych świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w przyszłym roku!
Poprzedni news: Kupowanie u członków rodziny - przestroga
Następny news: Tapety świąteczne

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# RoMan — 22/12/2007 @ 4:18:
„w roku 2007 sprzedaż na średnim poziomie 40 ofert na dobę przy 300 tysiącach aukcji (0.00013 %) daje nadzieję na wzrost w kolejnych latach. Dla porównania w serwisie allegro.pl, średnia dobowa wynosi 10 razy więcej ale również ilość aukcji jest 10-krotnie większa”
Czegoś tu nie rozumiem - na Allegro 400 ofert na dobę? Czy ktoś tu nie pomylił rzędów wielkości?
# reklamiarz — 22/12/2007 @ 18:10:
najwidoczniej nie zajmujesz się marketingiem i masz w tym zakresie niewielką wiedzę. banalny przykład: coca-cola to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek na świecie, idąc twoim tokiem rozumowania nie potrzebuje żadnej reklamy. w telewizji, radiu, wszędzie widzimy jednak co innego i co najważniejsze się to sprawdza. tak samo z allegro. markę nie tylko się buduje, ale trzeba ją również później utrwalać. jestem zawodowo związany z marketingiem oraz reklamą i akurat allegro ma kilka dobrych pomysłów w swoich akcjach (wyśmiewana przez ciebie partyzantka, wg bardzo dobra czy reklamy tv - praktycznie wszystkie edycje bardzo udane, ostatnio nawet nagradzane w branży). poza tym ilość aukcji to jakiś zupełnie dziwny wskaźnik - aukcje mogą sobie spaść i o połowę, ale jeśli rosną zyski to właściciel jest zadowolony - a z tym to należy poczekać na raport roczny.
# ::REGINA:: — 22/12/2007 @ 21:28:
Reklamiarz, dosyć ciężko przeciwstawić subiektywną ocenę „wszystkie edycje bardzo udane, ostatnio nawet nagradzane w branży” z obiektywnymi wynikami serwisu - a te są w opisanym okresie faktycznie nędzne. W Polsce wiele szmir doczekuje się nagród - jeśli masz jakiekolwiek wyczucie estetyczne, to wiesz o czym piszę…
„budowa świadomości marki” Allegro od reklam Coli różni się wszystkim. Zauważ, że w wypadku coli brandplacement jest wyłącznie jednym z elementów kampanii. Allegro nie zrobiło żadnego innego ruchu poza wzmacnianiem rozpoznawalności marki. Zapytaj kogokolwiek na ulicy co myślą o allegro, a zobaczysz jaka jest ta ”świadomość”. I tu się zgodzę z autorem tekstu - reklama była bez sensu.
Wyniki finansowe są po części pochodną popularności usługi, więc zmniejszająca się ilość aukcji oznacza mniejsze wpływy. Tu nie chodzi o to że są słabe - tylko o to że tempo rozwoju serwisu spadło z 200% rocznie do 50%.
# z jaskini lwa — 22/12/2007 @ 23:12:
„w tym roku Allegro nie utrzymało tempa rozwoju. Od marca do końca wakacji w serwisie wręcz ubywało ofert, bez względu na intensywną reklamę w mediach, sterowiec i marketing partyzancki”.
Autor pisząc o tym, że ubywało ofert niestety zupełnie nie wziął pod uwagę cykliczności, którą da się zauważyć w ilości aukcji na Allegro w zależności od miesiąca. Polecam stronę www.statystyki.certus.com.pl , gdzie można zaznaczyć wykresy ilości aukcji w allegro.pl na przestrzeni kilku lat.
Na podstawie tej strony przygotowałem „na szybko” opisany wykres, dostępny pod adresem http://i14.tinypic.com/6q9p1et.jpg
Jak widać w ciągu ostatnich trzech lat w okresie między połową marca a pierwszymi dniami sierpnia liczba aukcji zawsze maleje w stosunku do poprzednich miesięcy, ale już od sierpnia do końca września przewyższa poprzedni szczyt z połowy marca danego roku.
Na podstawie tego cyklu można w uproszczeniu prognozować stałą zależność następujących po sobie faz wzrostów i spadków:
połowa marca - początek sierpnia - nieznaczny spadek
początek sierpnia - drugi tydzień grudnia - znaczny wzrost
drugi tydzień grudnia - Święta - znaczny spadek (tąpnięcie?)
styczeń - połowa marca - wzrost przewyższający spadek z okresu przedświątecznego ("wyprzedaż nietrafionych prezentów” ;)
Oczywiście trend ten na przestrzeni następnych lat może wyhamować z uwagi na nasycanie się rynku i (być może) nasilającą się konkurencję. Nie ma też co liczyć na powtórzenie wzrostów w ilościach względnych (w procentach), ważne, że wzrost w ilościach bezwzględnych jest kontynuowany, bo rynek aukcji (albo szerzej - rynek zakupów w Internecie) nie jest już tak dziewiczy i niezagospodarowany, jak kiedyś.
Wracając więc do zacytowanego stwierdzenia o nieskuteczności działań marketingowych można się zgodzić, że sterowiec i marketing partyzancki nie przyniosły wzrostu ilości aukcji wystawianych na Allegro, ale zapewne nie to było celem tych działań. Tu raczej chodziło o publicity i właśnie „zachwyty redaktorów”. Osobiście wątpię, by jakiekolwiek działania marketingowe przynosiły stały wzrost ilości aukcji w okresie wakacyjnym.
# Joe — 22/12/2007 @ 23:24:
Ludzie są jak te barany kupią wszystko byle dobrze im wyprac mózg - reklamą własnie.
A coca cola to jeden z wikszych syfów ludzkosci.
# PatrykO — 27/12/2007 @ 17:19:
nie wiem czy dobrze zdiagnozuje marketing Allegro ale… duża część użytkowników Allegro to ludzie młodzi, między 18 a 25 rokiem życia. dla takich widok sterowca, zawody Windsurfingu lub zawody wędkarskie pod patronatem Allegro to coś „ważnego” co zostaje na długo w pamięci. tacy ludzie nie patrzą na to że Allegro jest największym (i najdroższym pod względem prowizji) serwisem tylko patrzą na serwis na źródło tanich telefonów, fajnych ciuchów miejsca gdzie można się potargować, kupić taniej niż w sklepie czyli oszczędzić przy małym kieszonkowym. Wydaje mi się że Allegro kierowało do takich osób tę kampanię.
Innymi odbiorcami takiego rodzaju marketingu są ludzie starsi. w wakacje gdy nad Warszawą latał sterowiec, pewnego dnia mój ojciec do mnie dzwoni i zaaferowanym głosem pyta się czy jestem w pracy bo gdy wyjdę z budynku to nad Wisłą zobaczę sterowiec Allegro. Dla mojego ojca była to oznaka że Allegro jest wielką firmą, gdy mu opowiadałem jaki syf na nim panuje to patrzył na mnie z głupią miną jakbym mu opowiadał że w poprzedni weekend piłem wódkę ze świętym Mikołajem i Elvisem Presleyem. Nie mógł uwierzyć w luki jakie są na Allegro (luki tzn brak monitoringu aukcji, przekręty, wieczny problem z bezpieczeństwem).
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.