polbay.com - Pierwsza Aukcja Polonijna…
… czyli kolejny „serwis” aukcji internetowych. Jak czytamy w regulaminie właścicielem tego cudotworu jest grupa IT&Office Service. Domena należy jednak do osoby prywatnej: jest nią Radosław Korda z Londynu. A skoro już jesteśmy przy regulaminie:
Serwis niniejszy został stworzony jako przyjazne, bezstresowe i użyteczne środowisko, jednakże wszędzie tam , gdzie mamy do czynienia z jakąkolwiek formą transakcji występuje jakaś forma ryzyka. W związku z tym radzimy dokładnie zapoznać się z poniższymi zasadami przed przystąpieniem do rejestracji. Jeżeli któryś z punktów wyda Ci się niezrozumiały prosimy o jak najszybszy kontakt. Postaramy się rozwiać wszelkie wątpliwości.
Preambuła jak malowana - jako żywo ujmie za serca polonijnych zrywaczy azbestu i pomywaczy!
Każde nowo powstałe konto podlega wstępnej weryfikacji przez administratora serwisu, który może przerwać proces rejestracji.
Facet widać stale nie śpi. Jedziemy dalej…
Użytkownik powinien dołożyć wszelkich starań, aby w procesie kupna i sprzedaży oraz w trakcie licytacji, nie naruszać niczyich uczuć, przekonań i wartości (…)
I nie ranić mi tam uczuć, bo sieknę banem, no!
Nie można wystawiać do licytacji ani reklamować żadnych przedmiotów, które mogły by być uznane za bezprawne, naruszające godność osobistą, krzywdzące, zniesławiające, obelżywe, zastraszające, wulgarne, obsceniczne, rasistowskie lub budzące jakiekolwiek obiekcje odbiorców.(…)
„To była aukcja krzywdzącego, obelżywego przedmiotu budzącego obiekcje odbiorców”.
Odpowiedzialność serwisu wobec danego użytkownika lub dowolnej osoby trzeciej, w jakichkolwiek okolicznościach jest ograniczona do:
- sumy opłat uiszczanych na naszą rzecz przez użytkownika w okresie wystąpienia działania powodującego powstanie szkody, lub
- kwoty GBP 200, w zależności, która kwota jest wyższa.
Użytkownik wyraża zgodę na poniesienie kosztów związanych z naprawą szkód wyrządzonych przez użytkownika w stosunku do serwisu PolBay, oraz zwolnienie serwisu z odpowiedzialności z tytułu wszelkich roszczeń lub żądań, w tym dotyczących kosztów obsługi prawnej, poniesionych przez osoby trzecie w związku z naruszeniem przez tegoż użytkownika niniejszej Umowy.
Tak, właściciel musi być zrywaczem azbestu.
Prawem właściwym dla niniejszej umowy z użytkownikiem jest Prawo Anglii i Walii, a wszelkie roszczenia rozpatrywane będą przez Sądy Anglii i Walii.
Bilokacja?
Ciężko jest wystartować serwis aukcji internetowych… oj ciężko.
Zobacz:
Poprzedni news: „Kup sobie kawałek granicy”
Następny news: Podsumowanie Roku 2007 - KredytLajt.pl
# cezcez — 28/12/2007 @ 19:36:
:-P
# Joe — 28/12/2007 @ 21:13:
Na szczęście nikt tym czymś nie bedzię się interesował.
# ctrl_c — 28/12/2007 @ 23:15:
No dajcie człowiekowi szanse. pewnie sie napracował żeby to odpalic. No ale zeby zaraz od zrywaczy azbestu to przesada Panie Jacku…
# Jacek Z. Strzembkowski — 28/12/2007 @ 23:25:
Co dokładnie ma oznaczać dawanie szansy?
# Monter — 31/12/2007 @ 6:03:
No, widzę tu niestety bardziej rozsiewanie jadu w ramach odreagowania po świętach, aniżeli rzeczowy news na temat kolejnej próby zaistnienia na internetowym rynku aukcyjnym.
Jeżeli któs ma chęć i siłę oraz czas na to, by tworzyć taki serwis, niech sobie IMHO tworzy. Sparzy się, Jego sprawa.
Skoro jest to strona o całym rynku aukcyjnym wystarczy poinformować czytelników, rzeczowo i obiektywnie opisać błędy i zaalarmować ich, gdy serwis będzie naruszał prawo, tudzież jego użytkownicy zostaną w jakikolwiek sposób oszukani.
Osobiście mieszkam w polsce i nie zamierzam wyjeżdżać, ale mam znajomych, którzy to zrobili, i zapewniam, iż nie zrywają azbestu i nie myją kibli ani garów, jak to Pan sprytnie, Panie Jacku, całą naszą emigrację podsumował… Szkoda. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że osoby mieszkające i pracujące za granicą, wchodząc na Aukcje.org nie odpłacą się tym samym.
Pozdrawiam.
# Jacek Z. Strzembkowski — 31/12/2007 @ 14:49:
Rzeczowo i obiektywnie: naucz się pisać Polska zaczynając wielką literą.
# Joe — 1/1/2008 @ 18:52:
Jacku wywołasz wojnę i/lub zniechęcisz user-ów
# Monter — 3/1/2008 @ 0:53:
Jak się nie ma nic do powiedzenia to się wypomina ortografię. Ot, kogucia metoda. A mnie ani ziębi ani parzy czy dostanę bana, nie napisałem nic poza krytyką, która nie dość, że się nie spodobała, to po odpowiedzi widać, że była celna i w oczy kole :)
Poza tym od kiedy jestem z Panem na „Ty” ?
Pozdrawiam.
PS. Po raz pierwszy przyznaję rację użytkownikowi Joe.
# Jacek Z. Strzembkowski — 3/1/2008 @ 4:32:
„No, widzę tu niestety bardziej rozsiewanie jadu w ramach odreagowania po świętach (…)”
Wypowiedzi typu „odreagowujesz”, „jesteś żałosny”, ”żal mi Ciebie” itd. traktuję tak, jak one na to zasługują.
(..)rzeczowy news na temat kolejnej próby zaistnienia na internetowym rynku aukcyjnym. (..)Skoro jest to strona o całym rynku aukcyjnym wystarczy poinformować czytelników, rzeczowo i obiektywnie opisać błędy i zaalarmować ich, gdy serwis będzie naruszał prawo, tudzież jego użytkownicy zostaną w jakikolwiek sposób oszukani.
Przykro mi, nie piszę tego typu ”łopatologicznych” wyjaśnień. Zakładam że większość czytelników ”łapie w lot”.
Osobiście mieszkam w polsce i nie zamierzam wyjeżdżać, ale mam znajomych, którzy to zrobili, i zapewniam, iż nie zrywają azbestu i nie myją kibli ani garów, jak to Pan sprytnie, Panie Jacku, całą naszą emigrację podsumował…
Trzeba sporych zaburzeń w rozumieniu czytanego, żeby się takiego „sprytu” i podsumowania „całej naszej emigracji” dopatrzeć.
Pozostaje mieć tylko nadzieję, że osoby mieszkające i pracujące za granicą, wchodząc na Aukcje.org nie odpłacą się tym samym.
na skuotach zawrzało.
Jak się nie ma nic do powiedzenia to się wypomina ortografię. Ot, kogucia metoda.
nie rozumiem..
# Monter — 3/1/2008 @ 16:20:
„Wypowiedzi typu „odreagowujesz”, „jesteś żałosny”, ”żal mi Ciebie” itd. traktuję tak, jak one na to zasługują.” - zarzuca mi Pan nieumiejętność czytania tekstu? To proszę pokazać, w którym miejscu mój komentarz zawiera cytowane przez Pana słowa.
„Trzeba sporych zaburzeń w rozumieniu…” - co do zaburzeń, i tego kto je posiada, nie będę polemizował, nie jestem do tego uprawniony. Nie czuję się poza tym obrażony na epitety, którymi się Pan posługuje bez zastanowienia. Niech czytelnicy sami ocenią.
Szkoda tylko, że do niekulturalnego fragmentu „naucz się pisać” w ogóle się Pan nie odniósł. No cóż, to Pana serwis, i poniekąd wszystko tu Panu wolno, i racja zawsze leży po Pana stronie (a gdy nie leży - można przecież zastosować moderację).
Na tym kończę swoją polemikę z Panem. Szkoda, że na pokaz jest Pan tak skory do „dziobania” swoich czytelników. W licznej korespondencji prywatnej miałem wrażenie rozmowy z zupełnie kimś innym. Cóż, człowiek uczy się całe życie.
Żegnam.
# Joe — 3/1/2008 @ 20:20:
Panowie czytam te wypowiedzi i widzę, że źle się dzieje.
Takimi nieugiętymi postawami oraz sposobem prowadzonej dyskusji dochodzimy do poziomu jakie reprezentuje allegro i pewni jej byli i obecni pracownicy …
Takie usilne wywarcie presji i próby udowodnienia na siłę swych racji do niczego nie prowadzą …
Myślę ze to forum powinno być otwarte na wypowiedzi poszczególnych osób i każdy w swej wypowiedzi ma racje . Ja sam czasami łapię sie że przeciągam strunę.
Przypomnijmy sobie stare i chyba mądre przysłowie zgoda buduje nie zgoda rujnuje !
ALBO INACZEJ NIE ZACHOWUJMY SIE JAK TYPOWI POLACY!
# Jacek Z. Strzembkowski — 3/1/2008 @ 21:37:
Jak dla mnie - EOT.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.