Tak, pełen sukces. Przed świętami było 3,2 mln, po świętach 2,3 mln, a obecnie jest 3.1 mln. aukcji [wykres]. Faktycznie, spadła także awaryjność serwisu.
A swoją drogą, ciekaw jestem kto to teraz wszystko kupi… Frank, możesz mi zarzucić stronniczość w podejściu do Allegro, ale czy nie lepiej byłoby tego typu promocję zrobić przed świętami?
Jesteśmy jednym z niewielu krajów, gdzie wyprzedaż urządza się „po” a nie „przed”. I tak, we wrześniu można okazyjnie kupić stroje kąpielowe, w maju zimowe kurtki… a promocja na wystawianie aukcji w Allegro jest organizowana po Nowym Roku, kiedy już nikt nie myśli o tak intensywnych zakupach, jak jeszcze dwa-trzy tygodnie wcześniej.
Poprzedni news: GaduGadu blokuje subasta.pl
Następny news: Ogólnopolskie uderzenie w piratów telewizyjnych

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Joe — 8/1/2008 @ 14:24:
Może promocja pod wyprzedaże ?
Po za tym brak padaczki (w okresie przed świątecznym) dobrze świadczy o stabilnosci systemu widać że w końcu udało sieim to jakoś opanować (w końcu kupli serwer i zatrudnili jakiegoś speca od ….)
# frank sinatra — 8/1/2008 @ 21:53:
@Jacek Z. Strzembkowski
„Frank, możesz mi zarzucić stronniczość w podejściu do Allegro, ale czy nie lepiej byłoby tego typu promocję zrobić przed świętami?”
Zależy dla kogo lepiej ;) Z punktu widzenia Allegro robienie promocji tuż przed Świętami, kiedy sprzedający sami walą drzwiami i oknami i nie potrzebują żadnych dodatkowych zachęt byłoby całkowicie nieracjonalne. Byłoby samemu sobie zmniejszanie dochodów, bez żadnych korzyści. A po Świętach kiedy liczba aukcji spada robimy promocję (rezygnując z części zysków), aby jednak zarobić więcej niż bez promocji. W przypadku tej promocji jest jeszcze lepiej - obniżone były tylko opłaty za wystawianie - żadnych zniżek dot. prowizji czy opcji promocyjnych (co do opcji promocyjnych to akurat uważam, że dobrze). A jak wiadomo max. opłata za wystawienie to 2pln - prowizja od sprzedaży jest już w zasadzie ograniczona tylko ceną przedmiotu. W przypadku sprzedaży prowizja poleci już normalnie :) Wszystko ładnie marketingowo podane, bez nawet żadnej ściemy czy „gwiazdek” - czysty komunikat „Wystawianie za pół ceny” i jak widać ludzie rzucili się do wystawiania.
Z biznesowego punktu widzenia podziwiam - wiedzą jak zarabiać pieniądze. Jako prosument dokładnie liczę i jak się opłaca korzystam :)
„Jesteśmy jednym z niewielu krajów, gdzie wyprzedaż urządza się „po” a nie „przed”.”
Tu się zdecydowanie nie zgodzę - z moich doświadczeń wynika, że wyprzedaże zazwyczaj są „po” - późnym latem lub po świętach. Dlaczego to wyjaśniłem pokrótce wyżej. Na poparcie pierwszy link od wujka Googla zapytanego o wyprzedaże :)
http://cec.consumo-inc.es/…/Sales_In_Europe.pdf
# Jacek Z. Strzembkowski — 8/1/2008 @ 22:42:
Frank, a patrzyłeś na to kiedykolwiek z punktu widzenia teorii gier i equilibrium: maksymalny zysk przynosi działanie, w którym wszystkie strony dążą do niego biorąc pod uwagę maksymalizację zysków pozostałych stron.
Maksymalny zysk z wyprzedaży daje wyprzedaż w momencie największego zainteresowania kupujących. Wyprzedaż „po” nie jest optymalna, gdyż strony sprzedająca i serwis nie biorą pod uwagę zainteresowania kupujących (po Nowym Roku kupujący uważają, że jest już po jabłkach). W efekcie, rośnie ilość „darmowo” wystawianego towaru (sprzedawcy tracą czas na jego wystawienie i ew. koszta promocji), do którego pokazywania serwis musi dołożyć (rośnie zapotrzebowanie na transfer i konieczną obsługę), a tymczasem zysku ze sprzedaży (z prowizji - jak sam zauważyłeś) brak.
Opróżnianie sklepu pod koniec sezonu lub po to brak umiejętności przewidywania i liczenia jako takiego u sprzedawcy (każdy dodatkowy dzień magazynowania kosztuje, miejsce na półkach w sklepie także).
W materiale, do którego podałeś linka podano daty wyprzedaży sezonowych - a więc dotyczących towarów sezonowych. Byłoby pięknie, gdyby polskie sklepy stosowały podane tam informacje, niestety dotyczy to niemal wyłącznie dużych sieci sprzedaży. W materiale nie ma danych na temat wyprzedaży świątecznych, ale wystarczy popatrzeć, kiedy duże sieci sprzedaży zaczynają wyprzedaże świąteczne. W listopadzie? Czyli - mocno przed.
Tymczasem Allegro zupełnie nie robi wyprzedaży sezonowej (ta promocja nie była skierowana do sprzedawców tego typu asortymentu), nie robi wyprzedaży świątecznej (bo jest już „po jabłkach"), a po prostu (to moje zdanie) zasypuje sobie gigantyczny dołek w statystykach (na prawie milion aukcji!).
Żaden zmysł marketingowy, a raczej kiepskie i kosztowne ratowanie statystyk, za które zapłacą nabrani na „okazję” (i dodatkowe opłaty) sprzedawcy. Takiego zdania będę się trzymać.
# machabeus — 9/1/2008 @ 15:27:
Panie Jacku nie do konca moge sie zgodzic.
Po pierwsze, przedswiateczny szal zakupowy mozemy jeszcze podkrecac, ale po co ? Podobnie w sklepach, przed swietami jest ciagle tlok, a po swietach pustka, pomysl na to, jak zapelnic te pustke poswiateczna jest bardzo wartosciowy… bo ludzie i tak beda pracowac, wzrasta lojalnosc klienta itp.
Oczywiscie robi sie promocje na start sezonu, wyprzedaze sezonowe ale one sa zwykle sciemniane, tj. drozej jest niz poza sezonem… niewielu raczej decyduje sie na zakup plaszcza zimowego w styczniu, ale to co pozostalo, lepiej sprzedac w styczniu niz pazdznierniku nastepnego roku… Kto sledzi ceny produktow sezonowych w duzych sieciach latwo to dostrzeze…
Co do allegro, koszty wystawienia spadly i owszem, ale prowizja ze sprzedazy juz nie! Takze promocje sa w tych samych cenach. Szacujac, ze srednio 50gr tansze bylo wystawienie, promocja kosztowala jakies 250 tysiecy. Ile to jest ? 10 trzydziestosekundowych spotow w jakims kanale ? Jaki bedzie wzrost prowizji od sprzedazy ? ;)
Pozdrawiam serdecznie :)
# Jacek Z. Strzembkowski — 10/1/2008 @ 0:55:
Witaj machabeus,
Tak, promocja kosztowała 250 tysięcy, ale to nie był koszt, tylko różnica w przychodzie.
Allegro nie tyle wydało 250 tys. co zarobiło na milionie nowych aukcji wystawionych za połowę ceny.
Pytanie jest otwarte: kto to teraz kupi? Jest pewna szansa że aukcje WOŚP rozruszają popyt, ale i to w ograniczonym zakresie. Moim zdaniem, napuszczono sprzedawców na zbędny wydatek.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.