Dziś na rynek trafił srebrny „sokół wędrowny” - w okienku bankowym kosztuje 91 zł. Komunikat ze strony Narodowego Banku Polskiego:
Podwyższenie nakładu podyktowane zostało koniecznością zwiększenia dostępności monety dla kolekcjonerów.
Numizmatycy wiedzą w czym rzecz: srebrna dwudziestozłotówka „Szlak bursztynowy”, z wtopionym kawałkiem bursztynu, była do kupienia „w okienku” za 57 zł. Obecnie moneta kosztuje już 3 tys. zł. Za „Sokoła” kolekcjonerzy już są gotowi dać 400 zł. „Węgorz”, który w 2003 roku kosztował 57 zł, teraz wart jest ponad 1000 zł. Sokoły można już kupić na aukcjach internetowych Allegro, eBay oraz na Świstaku.
Poprzedni news: Podsumowanie roku 2007 - Aukcje.org
Następny news: Czy interesują Was aukcje z ofertą imprez i wyjazdów sylwestrowych?

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Joe — 17/1/2008 @ 6:24:
Zwykła spekulacja, przypuszczam ze ludzie z „dojściem” zdobywają monety ktoś to dodatkowo podsyca i jest kolejny biznes.
# mat — 17/1/2008 @ 17:38:
Wędze że niektórzy duzi pseudosprzedawcy mają po kilkaset sztuk monet. W dodatku chwalą się że w oryginalnym worku menniczym.
Ciekawe skąd mają, skoro limit w okienku wynosił 1 szt 20zł i 20szt (lub 30szt) monety 1zł na osobę.
# Joe — 18/1/2008 @ 7:07:
Jak to skąd to Polska pracują w banku wiec mają …
Myśle ze nimi powinien zainteresować sie US, i służby wewnętrzne NBP choc bóg wie jaki dyrektor etc mógł w tym łapy maczać.
# x — 18/1/2008 @ 12:16:
W okienku tyle ale możesz wykupić 500 abonamentów w sklepie/serwisie numizmatycznym i dostaniesz 500 sztuk.
# Monter — 18/1/2008 @ 14:32:
Ale przede wszystkim trzeba mieć „cynk”, że monety się pojawią, i dojścia.
Tak też było kilka lat temu z monetami 2zł z dziurką (ogólnodostępne), oraz 10zł ze srebra. Te drugie miały status „kolekcjonerzy i numizmatycy w pierwszej kolejności”, przez co zwykły obywatel widział je tylko na obrazku. Ciekawe kto wtedy na tym zarobił, bo chyba raczej nie WOŚP.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.