Czytam komentarze na blogach, wypowiedzi na forach i zastanawiam się czy zapowiedź eBaya odnośnie nowego systemu komentarzy zostanie wprowadzona w życie.
O co chodzi, w skrócie:
- sprzedający tracą prawo do wystawiania negatywów i neutrali
- sprzedający mają prawo zaostrzyć kryteria stawiane kupującym: dotyczące kraju rejestracji, ilości negatywów, ilości niezapłaconych zakupów oraz posiadania konta w PayPal.
- po zawieszeniu użytkownika, wystawione przez niego negatywy i neutrale zostaną bezpowrotnie i automatycznie usunięte. Podobnie, znikną wszystkie negatywy i pozytywy wystawione do tej pory - z kont które zostały zawieszone
- procent komentarzy będzie obliczany w ujęciu rocznym
- kupujący mają 60 dni zamiast 90 na wystawienie komentarza
- nie ma możliwości wystawienia negatywnego ani neutralnego komentarza w ciągu 3 dni od zakupu.
- kolejny komentarz oddany przez użytkownika który wcześniej wystawił nam już komentarz, będzie wliczany do statystyk. Warunek: musi być wystawiony po tygodniu.
Zdaniem eBay:
- zmiany zmuszą sprzedawców do bardziej uczciwego handlu, bo kupujący przestaną obawiać się odwetowych negatywów.
- zmiany spowodują, że kupujący…. będą licytować wyżej i częściej, bo wzrośnie zaufanie do sprzedawców. :)) Tak się przynajmniej wydaje ludziom z eBay…
- najlepsi sprzedający będą wyraźniej odróżniać się od pozostałych sprzedawców, dzięki czemu wzrosną ich obroty.
- sprzedający będą częściej wystawiać komentarze jako pierwsi - licząc na przychylne zdanie kupujących.
Ledwo trzyma się to kupy, część zapisów wygląda na sen wariata… Sprzedawcy czują się wystawieni do wiatru - w zasadzie nie mają żadnych środków obrony, nie tylko przed nieuczciwymi kupującymi, ale także przed konkurencją, która może bombardować ich oferty. Sprzedawcom nie podoba się taka przewaga kupujących. System komentarzy stracił wewnętrzną równowagę.
Wiele głosów na forach wzywa do bojkotu: „eBay zapomniał kto w tym interesie płaci rachunki”. Nie życzę eBayowi źle, ale wiele wskazuje na to, że polscy użytkownicy niedługo będą mieli okazję zobaczyć jak wygląda reakcja użytkowników na niekorzystne zmiany.
Poprzedni news: eBay - Zmiany w systemie opinii - update
Następny news: W co gra eBay?

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Wilk — 31/1/2008 @ 21:18:
Heh, pierwsze skutki zmiany szefa marketingu :P
# Joe — 31/1/2008 @ 22:13:
No może na Amerykańskim rynku i by to przeszło u nas nigdy :)
Należy pamiętać że w Polskiej specyfice leży to że każdy każdego chętnie w… na max-a.
Z drugiej strony w sumie nich wprowadzą że ruch tam mały i bez większego naczenia dla rynku aukcji w Polsce, można takie doświadczenie odstawić zobaczymy co się stanie … Potraktujmy to poprostu jako doświadczenie naukowe.
# frank sinatra — 1/2/2008 @ 8:47:
„Obniżka” opłat, która tak naprawdę jest podwyżką, zmiany w systemie komentarzy, które są tak absurdalne i niekorzystne dla sprzedających, że nawet Allegro nie wpadłoby na takie pomysły… Przecież włos się na głowie jeży, a wulgaryzmy cisną się na usta. Takie działania krzyczą o krytykę. Natomiast u Ciebie „delikatne” wyrazy niewielkiego zaniepokojenia. W przypadku takich zmian na Allegro (oby nie! oby nie! mimo wszystko wierzę, że jednak mają jeszcze minimalną dawkę zdrowego rozsądku) zjechałbyś ich od stup do głów. A w przypadku Ebay cisza - to tylko potwierdza moją teorię, że jesteś cichym współpracownikiem polskiego Ebay lub ich działu marketingu :(
# Jacek Z. Strzembkowski — 1/2/2008 @ 13:09:
@frank sinatra
„to tylko potwierdza moją teorię, że jesteś cichym współpracownikiem polskiego Ebay lub ich działu marketingu”
poza domysłami masz na to jakieś dowody?
# Joe — 1/2/2008 @ 13:54:
1 lutego.
Idą opłaty zobaczymy co sięstanie na ebay-u
# Joe — 1/2/2008 @ 13:58:
Właśnie zrobiłem sobie wykresik na mmisiek
I smiesznie juz jest :)
23 stycznia max 395 tyś aukcji
Nastepnie ostro w dół 335 tyś aukcji
Wczoraj przed północą:) impuls do 385 tyś
A obecnie ostro w dół hiii ciekawe do ilu dojdzie ja bym wstępnie bardzo ostrożnie obstawił 100 - 150 tys aukcji.
Ulokują sie gdzieś między kiermaszem a świstakiem.
Na jak na światowego potentata słabo delikanie mówiąć :)
# amidek — 1/2/2008 @ 18:10:
A nowe opłaty w ebay.com? 8,75% prowizji od sprzedaży???
# RoMan — 1/2/2008 @ 22:06:
Widzę drobną niekonsekwencję - jak będzie można blokować kupujących z negatywami, skoro kupujący nie będą mieli negatywów?
# Joe — 1/2/2008 @ 22:21:
a jak tobie wyszło to 8 % ? to sie nie dodaje :)
# raf24 — 1/2/2008 @ 22:25:
amidek
tzn, ze co ?
ze sa czy ze maja byc ?
# Sales — 2/2/2008 @ 0:21:
Dopoki Ebay nie bedzie mial znaczacego konkurenta to bedzie mogl smialo sobie poczynac.
Google cos tam coprawda probuje ale to nie to…
Uwazam ze Ebay trafil na czas i sytuacje plus mial dobre pomysly ktore chwycily kupujacych a kupujacy to potega o czym Ebay dobrze wie zatem bedzie im sprzyjal czy sprzedawcy tego chca czy nie.
To powiedziawszy (napisawszy) pragne dodac ze aczkolwiek klient nasz Pan (sami tym panem czesto bywamy) ale…no wlasnie jak daleko pozwolimy Kilentowi tym Panem byc?
Spojrzmy na inne galezie hanadlu: tam czesto caly swiat obraca sie wokol PT Klienta.
Coz zatem sprzedawcom pozostaje (wracajac do poczciwego Ebaya), oprocz wykorzystania istniejacych lub tworzenia nowych mechanizmow obronnych przeciw nieuczciwosci: ubezpieczenie, wysylka na adresy potwierdzone, wliczenie strat w cene, wysylka tylko do wlasnych krajow lub do krajow o niskim odsetku kombinatorow, akceptowania zaplaty metodami odpornymi na obciazenia zwrotne….
Ewolucja trwa…..
# Joe — 2/2/2008 @ 10:32:
@Sales
„Dopoki Ebay nie bedzie mial znaczacego konkurenta to bedzie mogl smialo sobie poczynac”
A to ty piszesz chyba o USA bo do Polski to sięto ni jak nie ma oczywiście :)
To wynika z tekstu, a my tu debatujemy o ebay.pl
# amidek — 2/2/2008 @ 17:59:
Wchodzą w życie 20 lutego. Rzeczywiście dotyczy to USA, ale niektórzy sprzedają też za granicą (jaki jest odsetek sfinalizowanych transakcji w eBay-PL, każdy widzi…).
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.