Reforma ma na celu wyeliminowanie nierówności podatkowych, wywodzących się z różnic w kwotach podatku VAT, naliczanych w krajach Unii Europejskiej przy zakupie plików pobieranych z Internetu, takich jak muzyka, filmy, gry i dzwonki. Jeśli prawo zostanie zmienione, nabywca zapłaci podatek VAT obowiązujący w kraju, w którym mieszka, a nie w kraju, w którym dokonuje zakupu.
Dotychczasowe zasady sprawiły, że wiele firm operujących w branży eCommerce umieściło swoje siedziby w kraju o najniższym podatku VAT, czyli w Luksemburgu. Są to między innymi Amazon, AOL, Apple, Ebay, PayPal oraz Skype.
Po reformie nabywca zapłaci stawkę VAT obowiązującą w kraju zamieszkania, nie zaś w kraju, w którym dokonuje zakupu. Celem zmian jest eliminowanie nierówności podatkowych na terenie Unii.
Źródło: PC Pro
I tym sposobem Związek Socjalistycznych Republik Europejskich praktycznie zniszczy rodzimych sprzedawców internetowej muzyki. Kurs dolara spada, większość muzyki produkuje się za oceanem. Chyba nikt nie będzie takim idiotą, aby zapłacić - jak choćby Szwedzi - 27% podatku VAT za tego typu towar… No chyba że w podatkach, podobnie jak w kulturze i innych dziedzinach, Europa zacznie nagle „równać w dół”…
Nowe zapisy mogą dotknąć całości handlu internetowego - jeśli tak się stanie, przedsiębiorcy sprzedający towar na aukcjach internetowych także dostaną po uszach.
Poprzedni news: eBay - o włos…
Następny news: eBay - o włos… (cd.1)

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# nyczaj100 — 16/2/2008 @ 19:09:
Dla Polski miałoby to pewien plus bo wyeliminowałoby umieszczanie siedzib firm w drogim Luksemburgu, skoro on nie dawałby już klientom niższego vatu. Lepiej opłacałoby się umieścić siedzibę firmy w tańszej i co bardzo ważne jednojęzycznej Polsce. Może eBay, PayPal czy Skype przeniosą się do nas. Tak więc nowe prawo będzie dobre dla krajów o niższych kosztach pracy, zaś klienci z krajów o wyższym vacie stracą. Może to też zmusić kraje skandynawskie do obniżki VATu, bo inaczej handel online w tych krajach straci rację bytu. Z kolei w Polsce firmy będą mogły odliczać koszty rozmów przez Skype rozliczane polskim VATem.
# Joe — 17/2/2008 @ 10:15:
spox nie kupuje w internecie, nie bedę pasł głupawej amerykanskiej fonografii są ….
Wiec mogą sobie nawet przysadzić 1000%
# sales — 18/2/2008 @ 15:58:
nastepna proba inwazji podatkow na Internet…
Trudne do kontroli … trudne ale nie niemozliwe.
Cekawe bedzie obserwowac jak Oni to beda kontrolowac i jak Internet sie do tego przystosuje.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.