… a na dodatek stracić dwadzieścia-parę złotych na bezużytecznego gniota. Czasu nie liczę: mimo że nad „dziełem” pracowało aż trzech autorów, do jego przeczytania wystarczy raptem pól godziny (przeogromne czcionki i marginesy, rozdmuchane interlinie, 10% zawartości zajmują podziękowania, wstępy, indeksy i inna „wata”… itd).
Wewnątrz - same mądrości:
Autorom zupełnie nie udaje się trafić na jakikolwiek ślad pomysłu na interes aukcyjny. Przepisali połowę helpa z Allegro - i nic. Zaczerpnęli wiedzy ekonomicznej z podań ludowych (tj. z Wikipedii) - dalej nic. Odesłali do książek, których nie zrozumieli - null… Miotają się i bełkoczą - o ustalaniu strategii cenowej (myląc aukcjonera z producentem), o kreowaniu marki (możesz sobie pokreować… nicka) , o ustalaniu własnych zasad i regulaminów aukcji (jaki to ma mieć wpływ na zarabianie?). Ani słowa o podatkach. Ani słowa o kosztach/problemach wysyłki. W końcu - ani słowa o tym „Jak zarabiać duże pieniądze na aukcjach internetowych”.
„Kufa, oddajcie mi moją kasę!”.
Więcej informacji:
Uwaga: Tej książki nie uda się odsprzedać - zainteresowanie jest niemal zerowe.
Poprzedni news: Koniec podróbek na aukcjach?
Następny news: Kask narciarski Adama Małysza - na aukcji charytatywnej

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# hycel — 18/3/2008 @ 1:35:
Autorzy jak widać to typowe polaczki…
# orissi — 18/3/2008 @ 7:27:
Tego typu „poradników” jest cała masa na allegro. Kiedyś sam jeden kupiłem :) Zwykłe oszustwo.
# sales — 18/3/2008 @ 15:30:
Wiedza tego typu jest osiagalna za darmo od serwisow aukcyjnych, w ich pomocy i poradnikach ale, o dziwo, wciaz jest rynek chetnych na wszystko podane na tacy, cokolwiek by to nie bylo i jakkiejkolwiek wartosci by to nie mialo.
Skomponowanie takiej kompilacji nic nie kosztuje i nie wymaga wielkich umiejetnosci:
kazdy umie ciac i wklejac ….
Latwe pieniadze.
# stand — 19/3/2008 @ 5:25:
Twierdza Helion padła pod naporem Pana Kyciaka, jak rok temu PWN pod Kobisem. Szkoda. Czasu również.
# allegrowicz — 19/3/2008 @ 7:29:
HAHA… przecież to oni właśnie maja patent na zarabianie na „aukcjach”!!!
Oni są wygranymi i zarobili na Was!!! …naiwnych aukcjonerach, szukających taniego złotego środka na duże pieniądze. Kupiliście, daliście im kasę. Oni ją teraz mają, a Wy nie :-) Sorki… ale takie jest moje zdanie i myślę, że wielu się ze mną zgodzi.
# Anonim — 19/3/2008 @ 18:07:
bardzo madre i odkrywcze
# Tadokula — 19/3/2008 @ 22:37:
Widziałem kiedyś instrukcje korzystania z pisuaru i z muszli klozetowej - podejrzewam, ze to bardziej zajmująca lektura, niż wyżej przedstawiony gniot. A tak wogóle: czy wielu może być frajerów zaintresowanych „poradnikami” tego typu? Uważam, ze brak zainteresowania to zdrowy objaw.
# Tadokula — 19/3/2008 @ 22:43:
A tak nawiasem - czy wydawnictwo Helion nabyło prawa do posługiwania się logo Allegro.pl? Wbrew pozorom, odpowiedzi na „tak” lub na „nie” dają wiele do myslenia.
# Monter — 22/3/2008 @ 11:52:
Raczej prawa nie mają, ale też i samo Allegro jest słowem pochodzącym z terminologii muzycznej, i idąc tą drogą możnaby się zapytać, czy i dlaczego serwis aukcyjny miałby mieć/ma wyłączność/prawa do tej nazwy.
Co do Heliona, to sporo osób dla nich pisze, i dla wielu jest to jedyne źródło utrzymania, a na biednych nie wyglądają, więc podsumować można to tak: „każdy kombinuje tak, jak umie” ;)
Poradniki i inne badziewia na aukcjach - póki znajdują się nabywcy, podstawowe prawa rynku nie zostają naruszone. Inna sprawa zupełnie, to merytoryczna wartość przedmiotowej literatury :)
# mario — 22/3/2008 @ 16:54:
Pełno jest takich pseudo publikacji. Widocznie ludzie kupują…
Swoją drogą, na allegro widzę ceny „37 zł wysyłka gratis”
W helionie cena wynosi 27 zł. Wysyłka też gratis. Może ten ktoś przeczytał tą książkę i zaczyna zarabiać na allegro? :)
PS
RSSy tutaj nie działają :(
# Jacek Z. Strzembkowski — 22/3/2008 @ 17:20:
@mario
RSS już śmiga. Jest drobny błąd w kodzie, który go generuje - postaram się dziś go usunąć, tak żeby na przyszłość nie padało.
Dzięki i pozdrawiam.
# Wilk — 23/3/2008 @ 14:27:
Oj, marke mozna kreowac poprzez aukcje, czego przykladem jest pewna legendarna firma z nazwą zaczynającą się na S i handlująca elektroniką ;) Tylko „nie jestem pewien” czy to dobry kierunek ;)
# Wilk — 23/3/2008 @ 14:28:
A co do książki.. jeszcze mnożna sprobowac wymienic na Podaj.Net
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.