Jak tam Wasz weekend? Nie przejadły Wam się jaja?
Dziś wpis odrobinę luźniejszy - bardzo na obrzeżach aukcyjnego światka, bo ostatnie dni spędziłem z dala od aukcji. Zresztą, nie tylko od aukcji: udało mi się trzymać w miarę daleko od komputera. I cieszę się, bo fizycznie i psychicznie udało mi się odpocząć.
Przed świętami wróciła mi wiara w to, że jeszcze istnieją porządne firmy i uczciwi przedsiębiorcy. Kilka tygodni temu kupiłem na aukcji uszkodzony odtwarzacz Iriver (wspominałem o tym że go szukałem) . Jego sprzedawca postawił sprawę jasno - sprzęt nie odpalał, zawieszając się na startowym ekranie. Pokopałem na forach w poszukiwaniu rozwiązania takiego problemu - sprzęt wydawał się albo „częściowo padnięty” (czytaj: dałbym radę podnieść go własnymi siłami) albo wymagał interwencji serwisu (co raczej także nie powinno być kłopotliwe - ot, poprawne wgranie firmware przez złącze serwisowe). Cena nie była wysoka - postanowiłem zaryzykować.
Odtwarzacz - zgodnie z opisem w aukcji - był padnięty i nie udało mi się go samodzielnie odpalić. Wysłałem go do serwisu, do firmy Intoneo w Katowicach. Tam go zdiagnozowano i odesłano do centrali w Niemczech. Na tydzień przed świętami zadzwoniła do mnie p. Magda z Intoneo… pytając „Ile chciałby Pan zapłacić za naprawę?”. Zaskakujące… :) Zaproponowała cenę 40 zł…
Zapłaciłem przelewem i jeszcze przed świętami sprzęt trafił do mnie. Za 1/3 ceny mam w pełni sprawny sprzęt.
Tu na moment przerwę swoje częściowo-związane-z-aukcjami pisanie. Przez ostatnie dni oderwałem się od wszystkich zajęć i ładowałem akumulatory. Odbudowałem sobie dystans do siebie i tego co robię - także tu w serwisie. Pora wnieść trochę „wartości dodanych” do tej całej zabawy - samo krytykowanie różnych poczynań staje się nudne. Zjechałem ostatnio pewną publikację poświęconą aukcjom. „Łatwo krytykować, jak jesteś taki mądry to zrób lepiej”. No to… zabieram się. Powoli składam konspekt i przeglądam swoje archiwum. Trzymajcie kciuki…
Wróćmy do opowiastki o uszkodzonym odtwarzaczu. Jak Wam się wydaje, czy skupowanie uszkodzonych przedmiotów, ich naprawa i odsprzedaż już jako pełnosprawnych może być pomysłem na aukcyjny interes? Mieliście kiedykolwiek do czynienia z taką działalnością?
Poprzedni news: Test Monetto - cd..
Następny news: asall.pl - nowy serwis aukcji

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# auto_joker — 26/3/2008 @ 18:28:
Jak Wam się wydaje, czy skupowanie uszkodzonych przedmiotów, ich naprawa i odsprzedaż już jako pełnosprawnych może być pomysłem na aukcyjny interes? Mieliście kiedykolwiek do czynienia z taką działalnością?
jeden z moich znajomych /elektronik/ tak robił. ze względu na wysokie obroty oraz konieczność ucieczki przed fiskusem wyniósł sie z Allegro do internetowych serwisów ogłoszeniowych i tam świetnie prosperuje :-)
# Monter — 28/3/2008 @ 4:37:
Gratuluję odpoczynku - wszyscy chyba niebezpiecznie dążymy do sytuacji, w której niedługo dzieciom będą wszczepiać RJ45 w aortę ;)
Czy skupowanie sprzętu uszkodzonego to pomysł na dobry biznes? Możliwe, że tak - z moich obserwacji wynika, że sporo osób się o taki sprzęt na AlleDrogo niemal bije, w każdym razie zainteresowanie jest spore. Zadowolone są też firmy prowadzące sprzedaż, gdyż najczęściej są to podmioty prowadzone tzw. elektro-recycling. Dawka ryzyka jest jednak spora, pomiając fakt, że sprzęt mający duże zainteresowanie nie ma czasem ceny aż tak atrakcyjnej, by go dalej odsprzedawać.
Nawet jeżeli nie ma się chęci robienia na tym biznesu, można sobie nieźle wyposażyć dom za tanie pieniądze, oczywiście również z pewną dozą ryzyka. Sam kupiłem RAM za mniej niż pół ceny, który ktoś sprzedawał jako uszkodzony, i okazało się, że działa i jest sprawny - sprzedawca nie miał go jak sprawdzić, chyba też nie do końca się na tym znał ;) Kino domowe Yamahy o wartości 2k kupiłem za 600zł, tylko dlatego, że jedno z wyjść sygnału video nie działa - mi ono nie jest potrzebne, więc dla mnie sprzęt jest w pełni sprawny.
A zakupu iRiver’a tylko pogratulować. Oby umilił czas pisania mega-poradnika ;) Ciekawe, jaka będzie jego cena? :P
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.