Zmiana Regulaminu Allegro
Pojawił się komunikat w tej sprawie.
Zgodnie z nowym Regulaminem:
- Na stronach „O mnie” niedozwolone będzie umieszczanie adresów WWW, pod którymi prowadzona jest działalność komercyjna. Ograniczenie to będzie obowiązywać, nawet jeśli celem podania adresu będzie przedstawienie informacji o Użytkowniku i jego działalności.
- Usunięta zostanie opcja „aukcja prywatna”. Ograniczenie dostępności oferty (zaproszenie do udziału wybranych Użytkowników) możliwe będzie wyłącznie w „aukcjach specjalnych”, wystawianych przez Allegro bądź przez upoważnionych partnerów.
- Publikacje elektroniczne będą mogli wystawiać wyłącznie ich autorzy, podając w opisie oferty numer ISBN. Handel publikacjami objętymi licencją GNU Free Documentation License będzie zabroniony.
- Dozwolona będzie sprzedaż płyt CD/DVD dołączanych do gazet/czasopism bez tych wydawnictw.
- Zabronione będzie wystawianie na sprzedaż żywych lub martwych okazów zwierząt (oraz ich części lub produktów pochodnych), należących do gatunków umieszczonych w obecnie obowiązujących aneksach A-D do rozporządzenia Rady (WE) nr 338/97 z dnia 9 grudnia 1996 r. (więcej informacji o zagrożonych gatunkach).
Powyższa lista obejmuje najistotniejsze zmiany. Z pełną treścią nowego Regulaminu możecie zapoznać się, klikając tutaj.
Pozdrawiamy,
Zespół Allegro
Ok, czytamy całość.
5.5. Opis Towaru powinien być rzetelny i kompletny oraz nie może wprowadzać w błąd innych Użytkowników, w szczególności co do właściwości Towaru, takich jak: jego jakość, pochodzenie, marka czy producent. Opis Towaru powinien być zgodny z wymogami prawa, w szczególności powinien zawierać wymagane w określonych okolicznościach informacje, w tym informacje wskazane w obowiązujących przepisach dotyczących ochrony konsumentów.
Przepisy konsumenckie? Przy sprzedaży przez osoby prywatne? Czy prawnicy Allegro poszaleli? Czytamy dalej:
6.9. Oferty złożone w licytacji są wiążace dla uczestników Aukcji (Sprzedającego i Licytantów) do momentu zamknięcia Aukcji albo do odrzucenia ich przez Sprzedającego. Odrzucenie oferty może nastąpić wyłącznie przed zamknięciem Aukcji:
a. na prośbę Licytanta albo
b. z powodu braku kontaktu z Licytantem (np. z powodu niepoprawnych danych) lub
c. z powodu dużej liczby komentarzy negatywnych wystawionych Licytantowi lub
d. z innych uzasadnionych przyczyn, dla których Licytant nie budzi zaufania Sprzedającego,
e. w związku z zamknięciem Aukcji bez ustalania jej wyniku w trybie określonym w pkt. 6.12.
… kolejna zmiana regulaminu i znowu żadnej zmiany odnośnie odwoływania aukcji. Co to znaczy „duża liczba komentarzy negatywnych”? Czy jeden to dużo? Nie? A jeśli ten jeden negatyw to jedyny komentarz - to mogę odwołać?
6.10. Oferta złożona przez Licytanta, którego Konto zostanie zawieszone przed zamknięciem Aukcji, nie jest brana pod uwagę przy ustalaniu wyniku Aukcji. Informacja o zawieszeniu Konta Licytanta jest uwidaczniana na stronie tej Aukcji.
A co z aukcjami z „Kup teraz”? Kolejna niedoróbka i kolejny nierozwiązywalny problem.
Jeżeli w trakcie Aukcji nastąpiła kradzież lub zniszczenie Towaru, Sprzedający w drodze wyjątku może zamknąć Aukcję bez ustalania jej wyniku (tj. nie ustala sie zwycięzcy Aukcji), uprzednio odrzucając wszystkie złożone przez Licytantów oferty.
Konsekwentni są w tych zapisach. Zgodnie z powyższym problem odwoływania aukcji nie zniknie.
6.13. Do ceny ustalonej zgodnie z niniejszym artykułem Sprzedający może doliczyć jedynie koszty związane z dostarczeniem Towaru Kupującemu, w tym koszty związane z przygotowaniem Towaru do wysyłki oraz koszty przesyłki bądź transportu. Poza powyższymi Sprzedający nie może doliczać jakichkolwiek innych kwot podwyższających cenę należna od Kupującego.
Jak allegro ma zamiar sprawdzać faktyczne koszta „przygotowania Towaru do wysyłki” - nie wiem. Pytajcie adminów. Jak dla mnie - jest to kompletnie poza możliwością sprawdzenia.
QXL w szczególności nie ponosi odpowiedzialności za (..) legalność Towarów sprzedawanych w ramach Aukcji (..)
A krowy latają… Prawda jest odmienna:
USTAWA z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną. (Dz. U. z dnia 9 września 2002 r.)
Art. 14. 1. Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.
Czyli: regulamin jedynie mydli Wam oczy.
8.3. Jeżeli w trakcie Aukcji wieloprzedmiotowej wyłącznie z opcja Kup Teraz część sztuk wystawionego Towaru
została sprzedana przed usunięciem Aukcji, od momentu usunięcia Aukcji nie jest możliwe wystawienie do niej komentarza lub odpowiedzi. Usunięte Aukcje nie mogą zostać przywrócone.
Oni wiedzą że taka sytuacja jest kłopotliwa. Ale mają to gdzieś: kupiłeś - to się martw! Nowy regulamin nie pomoże.
13.1. U2ytkownik, korzystając z opcji strona „O mnie”, może zamieścić w Allegro informacje o sobie (dane kontaktowe) oraz swojej działalności (w tym w postaci linka/odnośnika do swojej strony WWW, pod warunkiem, że za jej pośrednictwem nie jest prowadzona działalność komercyjna).
Wojewódzki i pozostałe gwiazdy ucieszą się… Bo chyba nie będą traktowani odmiennie? A może?
14.1 Cafe Allegro jest forum, na którym Użytkownicy mogą dzielić sie swoimi opiniami i spostrzeżeniami dotyczącymi Allegro.
Koniec pisania o dupie Maryni i „mydła”. Zgodnie z nowym regulaminem - albo o Allegro, albo wcale. To jakiś błąd i najprawdopodobniej Allegro zmieni ten zapis, ale na razie wygląda pociesznie.
14.3. Użytkownik ponosi pełna odpowiedzialność za treści umieszczone przez niego na Cafe Allegro.
Bzdura. Allegro także ponosi odpowiedzialność… o ile wie o bezprawnych charakterze treści.
Jak widzą Wam się zmiany?
Zobacz:
Poprzedni news: Nie jestem „społeczny”
Następny news: eBay.pl - Ochrona i maskowanie nazw użytkowników?
# Tadokula — 29/3/2008 @ 23:30:
Istotnych zmian to ja tu nie widzę.
Jak poprzednio: Allegro nie ponosi odpowiedzialności… Allegro może zdjąć aukcję, bo adminowi się coś kojarzy… Allegro może zablokować konto, bo koleś admina wystawia coś podobnego…
Zmiany uznam za istotne, jeśli użytkownicy uzyskają realne mozliwości obrony przed pochopnymi lub wręcz szkodliwymi decyzjami adminów, dla których Regulamin Allegro stanowi tylko sugestię działania.
# Monter — 30/3/2008 @ 16:41:
Ja widzę jedną podstawową i kluczową zmianę - zniknie opcja „aukcja prywatna”, a to zapewne dlatego, że była/jest luką dla użytkowników serwisu - zamiast wystawiać towar za sumę powiedzmy 500zł, wystawia się za 50zł z opcją aukcji prywatnej, po czym cała część aukcyjno-targowa odbywa się drogą mailową między userami. Aukcja kończy się na sumie, która z prawdziwą sumą transakcji nie ma nic wspólnego. Z tego tytułu Allegro poczuło straty i funkcję likwiduje - różnice w opłatach i prowizjach były myślę dość znaczne :)
Likwidacja publikacji elektronicznych to IMO dobry krok - wiele osób sprzedawało to, co można pobrać za darmo z sieci, tylko trzeba trochę poszukać. Stop cwaniactwu!
Moje zainteresowanie za to budzi punkt mówiący o możliwości sprzedaży płyt CD/DVD bez gazety - wiele wydawnictw zastrzega sobie, że bez gazetki ich nośników odsprzedawać nie wolno - czyżby zmieniło się prawo? A może Allegro planuje procesy sądowe z tymi wydawcami? ;)
No a likwidacja linków do stron własnych, biorąc pod uwagę szereg ograniczeń w możliwych do zaaplikowania znacznikach html, to juz chyba lekka przesada. Wiele osób ma równolegle także normalne firmy i sklepy - z jednej strony buduje się platformę dla tych osób, a z drugiej blokuje możlliwość zweryfikowania wiarygodności sprzedawcy? Dziwne…
Ogólnie jak dla mnie są to zmiany idące w kierunku załatania innych dróg kontaktowania się i wykonywania transakcji, poza tą jedną jedynie słuszną. Czyli awantura o kasę, i tyle.
Nigdzie w zmianach nie jest napisane o zwiększeniu bezpieczeństwa transakcji czy też próbach załatania naprawde ważnych oraz znanych od dawna dziur i problemów… Jak choćby blokada konta kupującego usera i zero informacji o tym dla jego obecnych kontrahentów, o czym już gdzieś tam wcześniej pisałem.
# Joe — 30/3/2008 @ 19:08:
lub możesz rozwiązać umowę z allegro (której nikt nigdy tak na prawdę nie podpisywał) i tak jak było tak jest …
# Monter — 30/3/2008 @ 23:22:
@Joe - na każdej stronie u dołu masz taki zwrot drobnym maczkiem: używanie oznacza akceptację. To spróbuj nie używać, konkurencja jest taka, że nic nie sprzedasz.
Wojewódzki załapie się pod punkt „w aukcjach specjalnych, wystawianych przez Allegro bądź przez upoważnionych partnerów”. I tyle.
A Cafe to - pomijając wątki „dyskusji” (biadolenia) o zmianach, w których Wielki ALL się nie wypowiada, to niewiele tam treści przydatnych. Może wreszcie osoby z brązowym nosem będą mniej śmiecić ;)
# Tomek — 31/3/2008 @ 1:39:
Likwidacja publikacji elektronicznych to IMO dobry krok - wiele osób sprzedawało to, co można pobrać za darmo z sieci, tylko trzeba trochę poszukać. Stop cwaniactwu!
Można by jeszcze jakoś ukarać tych co kupują taniej i sprzedają drożej
# Jacek Z. Strzembkowski — 31/3/2008 @ 2:50:
„Można by jeszcze jakoś ukarać tych co kupują taniej i sprzedają drożej”
lol… :)
# Joe — 31/3/2008 @ 5:31:
Akceptacja nie oznacza żadnej umowy ?
Pokaż mi nomrmalną instytucję gdzie klikasz w internecie i masz umowę?
# Tadokula — 31/3/2008 @ 9:23:
Myślę, że wiele osób CHCIAŁO sprzedawac to, co można darmo pobrac z sieci. Ale niekoniecznie sprzedało. Cwaniacy isnieją, bo istnieją frajerzy - spróbujcie zakazac frajerstwa!
Ja uważam, że likwidacja aukcji prywatnej (często używałem tego instrumentu) zwiększy sprzedaż poza aukcją - teraz już nie mam możliwości zaoferowac czegoś konkretnemu nabywcy pod jego zamówienie poprzez platformę.
# Monter — 31/3/2008 @ 10:55:
No i tu niestety nie przyznam racji - wiele osób sprzedawało takie poradniki, książki czy instrukcje z powodzeniem. Ale fakt - frajerstwa zakazać nie sposób.
Co do oferty dla konkretnej osoby, myślę, że opcja taka powinna pozostać ale w sklepach, bo w aukcjach publicznych, które z zasady prowadzi ALL miejsca zbytnio na prywatę nie ma. Jedynymi czynnikami blokującymi winny być cena wywoławcza i Twoja zasobność potrfela - tak, jak ma to miejsce w aukcjach „na żywo” - interesuje Cię towar - idziesz na aukcję, stać Cię - kupujesz. Żadnych ustawionych z góry zasad typu „aukcja trwa, ale ja sprzedam temu panu w turbanie” ;)
# Oliwia i Karol — 31/3/2008 @ 22:58:
Nie rozumiem ludzi po co siedza i marudza tutaj ze za drogo, ze regulamin im nie pasuje, jest tyle innych darmowych serwisów, dobrze działających i nie płatnych, swistak, ebay, asall, dumos, ale widać ludzie maja ciezkie głowy.
[od moderatora] Pisałem już, że nie życzę sobie laurek na temat Twojego serwisu, które wypisujesz z coraz to innych nicków - także jeśli zmieszasz je z zachwytami innymi serwisami. Robisz się upierdliwy. Ostatni raz: daj sobie siana.
# Tadokula — 31/3/2008 @ 23:31:
Istotą aukcji prywatnych - przynajmniej dla mnie - było nastepujące zapytanie: „na Twoich aukcjach widzialem 28 przedmiotów, które mnie zainteresowały - sposród nich 23 nie zostały sprzedane na aukcji - za jaka cenę byłbyś skłonny sprzedać mi te 23 przedmioty łącznie?”. Wystawiam zatem te 23 przedmioty na aukcji prywatnej „kup teraz” w cenie uzgodnionej z nabywcą. Nie moze to być aukcja publiczna, gdyż ktoś inny mógłby to nabyć, a ja nie byłbym w stanie wywiązać się z porozumienia z kupującym.
Inna forma aukcji prywatnej dotyczy przedmiotu, który jest na aukcji (do przebijania), natomiast znajduje sie nabywca, któremu przedmiot potrzebny jest pilnie i nie chce oczekiwać na zakończenie aukcji. Jeśli mam inny podobny przedmiot a nabywca jest skłonny zapłacić satysfakcjonującą cenę - mogę mu to zaoferować na aukcji prywatnej „kup teraz”.
W obydwu przypadkach - likwidacja formuły aukcji prywatnej nie stanowi przeszkody w zawarciu transakcji jako takiej, natomiast wyklucza zawarcie jej za pośrednictwem platformy aukcyjnej. Inaczej mówiąc - platforma rezygnuje z udziału w takich transakcjach.
Dodam jeszcze, że ebay wycofał się z formuly aukcji prywatnych już ponad rok temu.
# Monter — 1/4/2008 @ 3:14:
Ja w aukcjach prywatnych widziałem i widzę tylko cwaniactwo - szary obywatel nie kupi, bo nie zostanie zaproszony, a jak naprawdę wygląda transakcja - nie wie nikt. Pisząc te słowa oświadczam, że nie pracuję w ALL, a funkcja ta moim zdaniem przysparza więcej problemów (kupującym) niż korzyści - kupując towar za 50PLN zamiast za 500 spróbuj dochodzić swoich praw, gdy w pacze dostaniesz cegłę… powodzenia.
Aukcja to aukcja, i skoro jest publiczna (serwis Allegro) to powinna być dostępna dla wszystkich.
Jak chcesz się bawić w sprzedaż wybranej osobie, dogaduj się via email, telefonicznie, albo korzystaj z serwisów ogłoszeniowych. Allegro to nie serwis ogłoszeń i reklam. Od tego są gazety i inne portale.
# Tadokula — 1/4/2008 @ 9:15:
Dlatego też - nie uważam likwidacji aukcji prywatnych za stratę i jak na początku - nie uważam zmian w regulaminie za istotne.
# At0mizer — 5/4/2008 @ 20:44:
hhmmm no tak awantura o kasę ..
tylko dlaczego nie będzie można podawać linku w „strona o mnie” dla userow komercyjnych ??? a zwykli będą mogli ?? utrudniona identyfikacja firmy >> czyżby zmuszanie do założenia sklepu ?? (pewnie cena skoczy w górę za sklep od 28)
używam aukcji prywatnych i uważam ze są one ok ;-) - kupuję i sprzedaję linki - teraz można sprawdzić usera i dać mu zgodę na aukcję - a co będzie potem ????? allegro będzie oddawać kasę za niezawarte transakcje ? wątpię
chyba allegro stało się zbyt zachłanne …
a sklepy w necie się mnożą - i jak allegro przegnie to ss odejda pod ciężarem „opłat i restrykcji”
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.