Po wpisie na plastikowym blogasku Allegro na temat zdjęcia ograniczeń dla niezweryfikowanych użytkowników zawrzało od komentarzy.
Pod postem admina pojawił się zaledwie jeden „obronny komentarz”:
2008-05-16 08:48:43
Nie sprzedaję dużo, ale cały czas mam trwające aukcje na Kup Teraz. Miałam kłopoty z Kupującymi ale chyba nigdy to nie były “kopertki”. “Kopertki” dzwonią, zeby potwierdzić transakcję, wysyłają e-mail gdy zapłacą i czaesm świecą przykładem dla tych bardziej doświadczonych.
Od trzech lat sprzedaję rzeczy specjalistyczne i bardzo mi zależy, żeby moje aukcje zobaczyło i wzięło w nich udział jak najwiecej nowych osób. Właśnie takich, któere coś wygooglają, wejdą i sie zarejestrują by zaraz kupić.
Sama nie znoszę serwisów, które w celu rejestracji wymagają mnóstwa zezwoleń, e-maili, podawania rozmiaru buta i błogosławieńśtwa księdza. Skomplikowana rejestracja na allegro właśnie z tym by mi się kojarzyła - mi i innym użytkownikiem internetu.
Mam wrażenie, ze niektórzy rozmówcy wymagaliby skanu dowodu osobistego i weryfikacji CBŚ na stronie O mnie.
W wielu sklepach internetowych, w których robię zakupy nie ma takich zabezpieczeń jak na allegro (nawet po tych zmianach). Ciekawa jestem jakbyście Wy zareagowali, gdyby chcąc kupić ksiażkę w empik.com musielibyście czekać tydzień czasu, żeby cokolwiek zamówić.
Zatem nie wszyscy sprzedający są przeciwko. Ja jestem za takimi zmianami, które przyciągną nowych użytkowników, a ta właśnie na taką się zapowiada.
A co do spontanicznych zakupów - doświadczonym użytkownikom też sie zdarzają i tłumaczą to w najgłupszy sposób pewni, ze nic nie zrobię komuś kto ma 300 komentarzy.
Błąd w rozumowaniu - doświadczenia tej sprzedawczyni dotyczą jedynie - jak sama przyznała - okresu, w którym obowiązywały ograniczenia. Zapewne nie ma zielonego pojęcia, jak wyglądało Allegro bez ograniczeń dla niezarejestrowanych użytkowników. Podobny błąd popełnił administrator Allegro - mniejsza z tym.
A teraz bomba:
2008-05-16 15:50:25
A teraz efekt ‘klikactwa’ mojego:
1. wchodzimy na stronę OM naszego kochanego admina MichałaJerzegoWojtkaAndrzejaJurka, [link - przyp. aukcje.org]
2. klikamy w link klanarchia.pl
3. następny klik to w linkę Tfurcy [link - przyp. aukcje.org]
4. O w mordę! To nie sen. To nie jawa. To mara.
I w ten sposób ocena pewnej allegrowiczki okazała się nie warta pół funta kłaków. Jakoś mało wiarygodna.
Bingo borgis … Popytaj jeszcze na forum, a dowiesz się, że ankieta na której wyniki ("zdanie kilku tysięcy aktywnych sprzedawców i kilku tysięcy sprzedawców okazjonalnych") powołuje się administrator Allegro MichalJerzy nigdy nie była przeprowadzana.
Na wszelki wypadek, screen komentarza z blogaska allegro i screen stron twórców serwisu klanarchia.
Poprzedni news: Paweł Fornalski o QXL (Tradusie) i przejęciu iStore
Następny news: Zmiana w Regulaminie Sklepów Allegro

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Jacek Z. Strzembkowski — 17/5/2008 @ 1:08:
Przy okazji: strona „O mnie” klakierki Senmara jest niezgodna z regulaminem Allegro. A przynajmniej z zapisami, które Allegro ostatnio wprowadziło [Załącznik nr 5. do regulaminu Allegro, p.2c].
# RoMan — 17/5/2008 @ 2:38:
Tiaaaaa… Choć z drugiej strony, jak sobie przypomnę polędwicowych skrytożerców, to mam co najmniej mieszane uczucia.
Strona O mnie Senmara - mniut (nie poprawiać). Klasyka gatunku - Folwark zwierzęcy w najczystszej postaci.
Od jakiś dwóch miesięcy „sprzedawalność” poleciała na pysk. Z tego, co widzę na forum SS - nie tylko u mnie.
Obcięcie punktów za terminową wpłatę spowodowało zniknięcie bata nad sprzedającymi - musiało to też zachwiać środkami obrotowymi Alledrogo. Najprawdopodobniej obcięcie punktów przyniosło więcej szkody niż pożytku. Stąd nacisk na zwiększenie „sprzedawalności” kosztem sprzedających. Tylko będzie to wzrost mniejszy, bo sporo transakcji rozbije się o zwrot prowizji. Ale od czego Centrum sporów - wprowadzi się obowiązek jego używania i zwroty prowizji znikną…
# RoMan — 17/5/2008 @ 3:06:
Jacku - w linku do strony O mnie Senmara brakuje znaku równości.
# Jacek Z. Strzembkowski — 17/5/2008 @ 11:10:
RoMan, dziękuję - poprawione.
# MK — 17/5/2008 @ 11:36:
@RoMan
Byłem jednym ze skrytożerców. Polędwica nie przysłoniła mi niedoróbek serwisu. Co ja piszę?! Jakich niedoróbek? Fatalnych wpadek.
# Robert Rutkowski — 17/5/2008 @ 12:18:
Odpisałem Borgisowi..ale skoro komentarze są moderowane..mój może się zagubić..
napiszę więc tutaj:
„Brawo Borgis.
Jeśli sugerujesz nieśmiało klakierstwo koleżeńskie, to masz rację.
Koleżanka senmara i nasz ulubiony admin są w tej samej klice..tfu..grupie. Toć normalne, że będą się popierać wzajemnie..
Tyle że jak słusznie zauważyłeś, wiarygodność wypowiedzi w tym momencie dała doopy.
Dodam, że obustronna wiarygodność.
A adminowi napiszę tyle - jeśli jakakolwiek kopertka napsuje mi aukcji, a Allegro nie zwróci mi kosztów wystawiania, sprawa zakończy się w sądzie..zapewne. Dlatego też chciałbym poznać nazwisko tfu!rcy tego koszmarka prawno-moralnego, jakim jest likwidacja ograniczeń dla osób, których za cholerę się nie da zweryfikować.
Nie będę się uganiał za duchami..wolę nazwisko odpowiedzialnego za to osobnika.”
# Joe — 17/5/2008 @ 14:30:
Zapytaniem można dodać jak to jest maksymalnie manipulowane.
Bzdury oszołomstwo i głupota.
Apropos wypieprzenia mln przez szeroko rozumiane allegro, na reklamę juz po Krakowie autobusy są wyklejone
# cezcez — 17/5/2008 @ 16:11:
>>jeśli jakakolwiek kopertka napsuje mi aukcji, a Allegro nie zwróci mi kosztów wystawiania, sprawa zakończy się w sądzie..zapewne>>
Zapewne nie - jeśli się kogoś poradzisz :-)
# Robert Rutkowski — 17/5/2008 @ 16:34:
cezcez..jesteś wzorem, godnym do naśladowania..jakby co ;-)
# RoMan — 18/5/2008 @ 15:19:
Jest już zapowiedź zmiany systemu zwrotu prowizji i powiązania z Centrum sporów:
http://www.allegro.pl/forum/read.php?f=300&i=20201&t=20201&view=a
Po raz kolejny sprzedający dostaną po dupie.
# vandervelde — 18/5/2008 @ 23:10:
trzeba rozpoczac jakas akcje majaca na celu zatrzymanie tego procesu…przeciez aktywacja dla kopert to bedzie tragedia, juz oszusci ukladaja sobie lewe dane by je potem seryjnie wprowadzac do formularza (wystarczy prosty skrypt i bedzie robil to automat)…sam sprzedaje malo wiecej kupuje, ale naprawde wspolczuje wszystkim sprzedawcom, czeka ich ciezki kawalek chleba…argumentowanie allegro to sa kpiny, system ktory jest ma wady ale DZIALA…gorzej, czy lepiej…z nowego beda sie rakiem wycofywac, predzej czy pozniej tylko wielu sprzedawcow moze zakonczyc dzialalnosc przez tych mowiac dosadnie debili…
# tadokula — 19/5/2008 @ 3:09:
Należę do nielicznej zapewne grupy użytkowników, którzy NIE blokowali dostępu kopertkom do swoich aukcji kup teraz. Taką decyzję podjąłem świadomie (mam towar dla młodzieży i podzielam opinię, że należy wspierac początkujących użytkowników serwisu). Doskonale się też orientuję, z jakim ryzykiem się to wiąże. Jest to decyzja moja i nie życzyłbym sobie tego, by mogła by w moim imieniu podjęta przez kogoś innego, w szczególności przez administrację serwisu!
Z mojego doświadczenia wynika, że:
1) Kopertki stanowią nieduży udział kupujących.
2) Do kategorii kopertek zaliczali się m.in. poważni kupujący zza granicy
3) Prawdziwe problemy miałem z użytkownikami zarejestrowanymi - np. Allegro zarejestrowało oszusta, który podawał adres na nieistniejącej ulicy.
4) Chcący mi zaszkodzic konkurenci, zawsze z Poznania, korzystali w tym celu z osobistej pomocy pracowników Allegro, którzy chętnie łamali postanowienia Regulaminu Allegro by pójśc im na rękę.
5) Na aukro.ro (rumuńska gałąź Allegro) trwa akcja demolowania serwisu w sposób zorganizowany - wrogowie Aukro wykupują z różnych kont przedmioty sprzedawców, natychmiast wystawiając negatywne komentarze - nie chciałbym byc celem dla wrogów nie moich, tylko wrogów Allegro! A serwis mnie przed tym w żaden sposób nie zabezpiecza.
Wniosek jest oczywisty: ochrona przed kopertkami to pikuś w porównaniu z koniecznością ochrony przed pracownikami Allegro!!!
# arsen — 20/5/2008 @ 23:21:
@Joe:
W Krakowie jest jeszcze kilka szaletów do wymalowania - może Allegro zechce się wykazać?
# auto_joker — 21/5/2008 @ 17:52:
co za różnica co zrobi allegro. czy sie to komus podoba czy nie, bez względu na rozmiary jęczenia i tak wszyscy tu beda handlowac, bo konkurencja wycięta w pień :-)
# wejka — 23/5/2008 @ 1:49:
A ja napisze w obronie kopertek! :)
I wcale nie dlatego, ze jestem klakier, fuj! nie jestem, ale dlatego, ze jestem zwyczajnie rozsadna.
Na Allegro jestem juz 8 lat i nigdy nie stosowalam dla kupujacych zadnych regulaminow i zadnych ograniczen. I stwierdzam, na podstawie wlasnych doswiadczen, ze atak klonow nastepuje na ogol w dwoch przypadkach.
1. Konkurencja. Szczegolnie ta majaca zwiazki z adminami jest skuteczna w psuciu aukcji.
2. Narazisz sie komus na forum. Pierwsza czynnosc to sprawdzenie twojej strony „o mnie”, sprawdzenie aukcji i kilka donosow oraz pare wiadomosci na GG do znajomych adminow. I efekty sa, musisz sie tlumaczyc, ze nie jestes wielbladem.
A 99.9% koniczynek i kopertek bardzo pieknie poplacilo i dzis juz wiekszosc z nich ma o wiele wieksza punktacje niz ja. :)
# Jacek Z. Strzembkowski — 23/5/2008 @ 2:03:
Niewiele sprzedajesz, przyznaj.
„atak klonow nastepuje na ogol w dwoch przypadkach.” a więc jednak… i właśnie dlatego były ograniczenia.
# wejka — 24/5/2008 @ 13:21:
Niewiele.
Ale kiedy sie wreszcie nauczycie, ze zabranianie nie jest najlepsza droga na naprawianie sytuacji?
I co z tego, ze Allegro ma juz w tej chwili monstrualnie rozbudowany regulamin, a z niego kopiuja inne serwisy, kiedy na aukcjach nadal jest burdel i nadal jest pelno nieprawidlowosci.
A sposob jest prosty - weryfikacja na podstawie karty kredytowej, rejestracja sklepu na podtawie wpisu do rejestru firm. Znaczek dla uzytkownika zweryfikowanego, brak znaczka u niezweryfikowanych. Bo ograniczenie sprzedazy tzw, prywatnych, czyli szarej strefy do jednostkowych przedmiotow, to juz za duze chciejstwo - Allegro straci na prowizji. Lepiej pisac zawily i durny regulamin, bo wiadomo, ze tego i tak nikt nie czyta. Ale realne dzialania? Nie….
# Monter — 25/5/2008 @ 22:59:
@Wejka - o ile plus dla Ciebie, bo miło spotkać rozgarniętą kobietę (co nie należy do częstych sytuacji niestety) to Big All w życiu takich zasad nie wprowadzi, chociaż według mnie także są słuszne. Powód jest bardzo prosty - kasa. Osoba ze znaczkiem, chociaż dostaje go w zasadzie na wyrost, lepsze jednak prowizje przyniesie, niż obrażona bez niego :)
Konkluzja końcowa: teoria z praktyką zawsze się była mijała…
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.