Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

Może źle szukają?

Skrypt tymczasowo połatany, więc pora na spacerek po witrynach. Allegro - wiecie, że uwielbiam ich plastikowego blogaska - rekrutuje do pracy w serwisie także na blogasku. Widać mają ciśnienie, co w kontekście odejść pracowników jest zrozumiałe.

W moim zawodzie - nie wiem jak w Waszym, ale zapewne podobnie - większość osób poszukujących pracy omija szerokim łukiem firmy, które zamieszczają „nieśmiertelne” ogłoszenia rekrutacyjne. „Nieśmiertelne” czyli takie, które są zamieszczane przez miesiąc i dłużej. Takie ogłoszenia to obciach - oznaczają, że w firmie jest zbyt duża rotacja zatrudnionych, albo że warunki są tak kiepskie, że nikt tam nie chce pracować. Popatrzmy na stronę rekrutacji Allegro. Część ofert zatrudnienia wisi od… stycznia 2007 (np. przedstawiciel handlowy w Warszawie).

Ostatnio emeliks miał do mnie pretensję o ataki personalne na pracowników Allegro. Racja Piotrze, może krytyczny tekst o byłym pracowniku Allegro był zbyt jadowity. Ale powiedz sam, jak współpracować z firmą, której pracownicy dają takie plamy. Przecież rekrutacja taka jak w Allegro - bez względu na politykę firmy - powinna zakończyć się wywaleniem na zbity pysk człowieka zajmującego się HRem (bo nie potrafi przeprowadzić rekrutacji) i człowieka zajmującego się PRem (bo serwis przez takie produkcje medialne jak na liście „ofert pracy” i wpis na plastikowym blogasku traci na wizerunku jak diabli).

Nadal uważam, że spora część tego, co nas wnerwia w Allegro, to nie „polityka firmy” tylko niedouczenie, idiotyzm, lenistwo czy chamstwo jakiegoś Ktosia. Jeśli się tego Ktosia opisze z nazwiska - to może będzie lepiej. I aukcjonerom - i właścicielom Allegro.

 

  • # tadokula — 27/5/2008 @ 8:57:

    Jestem zdecydowanie za PERSONALNYMI atakami na pracowników Allegro - niechże serwis wie, kto daje plamę i wyciągnie z tego wnioski.
    Sam złożyłem skargę w GIODO nie przeciwko Allegro, tylko przeciwko konkretnym osobom, które zlekceważyły prawo i użytkowników.

  • # Jakub Anderwald — 27/5/2008 @ 10:25:

    W takim razie „większość osób” nie ma szans na pracę w dużych firmach, gdzie proces rekrutacji trwa 2-3 miesiące (jeśli są kandydaci), czasami dłużej.

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 27/5/2008 @ 16:56:

    „Proces rekrutacji” może trwać przez cały czas działania firmy, chyba że firma ma zamiar zakończyć działalność, ew. przestała się rozwijać (czyli też skończy działalność). Pisałem o tym, jak długo wiszą ogłoszenia - i to na dosyć specjalne wakaty. Przez półtora roku nie znaleźć handlowca w Warszawie - to jak dla mnie wyczyn.

  • # emeliks — 27/5/2008 @ 21:57:

    ok, krytyka, ok, użytkownicy, ok, prześwietlmy pracowników, ok… chociaż nic o nich nie wiemy.

    mam teraz na tapecie planowaną utarczkę z pewną szkołą językową. wkurwiony jestem jak 150. zastanawiam się, jak to wszystko rozegrać… ale nawet przez myśl mi nie przeszło [no dobra- przeszło ;], żeby się stroszyć na jakąś konkretną osobę. to przecież tryb, trybik może nawet, wykonujący polecenia zarządu i stosujący się do ich polityki [o- tu pytanie- czy jakaś odgórna, przemyślana polityka jest?] i w rezultacie odpowiadająca swoją twrzą i nazwiskiem tylko dlatego, że ma z firmą umowę na jej reprezentowanie.

    kończąc- nie jestem przeciwnikiem ukazywania rzeczy, jakimi są. natomiast jestem zwolennikiem anonimowości- osobiście bym się wkurwił na miejscu owego piarowca, bo go Larry nie poinformowałeś o planowanym ataku.

    tak moim skromnym zdaniem.
    amen.

  • # emeliks — 27/5/2008 @ 21:59:

    przez półtora roku wisi ogłoszenie o chęci zatrudnienia hadnlowca? to moim zdaniem znak, że potrzeba jest kolejnego handlowca, być może ci, co przyszli ostatnio nie są najlepsi…

    oj. ludzie są ludźmi. tylko.

  • # emeliks — 27/5/2008 @ 22:41:

    przeglądnąłem pobieżnie „blogaska” allegro…

    ja na serio nie wiem, czego Ty się czepiasz?

    że jest plastikowy? ten wpis o pracy w serwisie nie jest plastikowy. jest akuratni, moim zdaniem.

    nie ma trafić do zapierdziałych pseduo-profesjonalistów lub prawdziwych profesjonalistów, ale do tych, co za chlebem jeszcze nie zjebali do cieplejszych [???] krajów z cieplejszymi [???] posadkami, tylko do geeków, którym Jeżyce się jawią jako raj.

    Larry- z tego, co wiem jesteś raczej jumper i nie zagrzewasz miejsca na dłużej w firmach. z tego, co mówisz wnioskuję- nie widziałem Twojego CV czy innego papiera. ale uwierz- są ludzie poświęceni pracy dla danej firmy i czynią ją lepszą.

    są też tacy, co pracują w danym miejscu, bo im wygodnie. ale też pracodawca ma do nich zaufanie.

    stary… zatrudnij kogoś, pogadamy!

  • # emeliks — 27/5/2008 @ 22:48:

    ziom, zrób z tego całego stafu jeden koment. skoro i tak moderujesz ;)

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 28/5/2008 @ 0:48:

    moderuję. Ale nie wkładam czegoś w czyjś komentarz - sorry. Nie puszczam wyłącznie rzeczy, które są spamem lub na pierwszy rzut oka wyglądają na coś, za co jako właściciel tej budy mógłbym beknąć.

    Jeśli chodzi o mnie, o to jak pracuję i czy jestem „jumperem”: działalność gospodarcza. Zatrudniałem - dla kogoś i dla siebie.

    Ad rem: Jeśli chcesz zatrudnić byle jak, byle kogo, za byle grosze - to masz rotację i „nieśmiertelne” ogłoszenia o zatrudnieniu. Z czasem przychodzą ludzie o coraz niższych kwalifikacjach, bo nikt rozumny nie bierze takich „nieśmiertelnych” ofert poważnie. I masz jako pracowników
    „tych, co za chlebem jeszcze nie… ”. W tym jesteśmy zgodni.

    Dawno nikt do mnie nie mówił/pisał per Larry. Stare dobre czasy się przypominają.

  • # kixx — 28/5/2008 @ 8:54:

    transfer szambelana nalezy nazwac inaczej niz „odejscie”. po drugie nie byl on nigdy pr managerem allegro - no ale teraz przez notki tego typu zasmiecil googla i wg niego nim byl. a wiadomo jak cos jest w googlu to jest prawdziwe

  • # Monter — 28/5/2008 @ 17:37:

    Cytat z wymagań Allegro w jednej z ofert:
    „- pamiętać o tym, że asertywność i kultura osobista to najlepsza recepta na poradzenie sobie z trudnymi sytuacjami (w obsłudze klienta występują one dość często)”.
    Widać to szczególnie, jak się napisze cokolwiek do obsługi, i czeka na odpowiedź. O ile nadchodzi, treść już mnie nie dziwi - odpowiada cytowanym wymaganiom. To, że odpowiedź nie rozwiązuje dokładnie nic, jest nie wazne.

Napisz komentarz:

Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.

Zobacz:

Poprzedni news: Się posypało…

Następny news: Endorser.org - generator pozytywów

 

Partnerzy:
Sklepy

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone