Gazeta.pl aż w dwóch wczorajszych materiałach poruszyła sprawę paserów i przemytników sprzedających na aukcjach.
Zdaniem rzecznika Allegro Patryka Tryzubiaka nie. - Użytkownicy Allegro są zarejestrowani w Polsce, podają swój polski adres. Kupując od nich, nie handluje pan więc z kimś z zagranicy, tylko z kontrahentem krajowym. Inaczej mówiąc - to sprzedawca importuje towar, wprowadza na polski rynek i tu go sprzedaje. Według naszych prawników taka aukcja to transakcja na rynku krajowym. Żadne cło pana nie dotyczy, chyba że sprzedawca ma siedzibę w USA - tłumaczył Tryzubiak w rozmowie z „Gazetą”.
Po kilku minutach ukazał się kolejny materiał:
W internecie kwitnie handel towarami przemycanymi z USA, za które ani sprzedawcy, ani kupujący nie płacą cła - napisaliśmy niedawno.
W wywiadzie dla „Gazety” rzecznik Allegro Patryk Tryzubiak zapewniał nas, że kupujący taki sprzęt nie łamią prawa, więc nie grożą im żadne konsekwencje. - Użytkownicy Allegro są zarejestrowani w Polsce, podają swój polski adres. Kupując towar od nich, nie handluje pan z kimś z zagranicy, tylko z kontrahentem krajowym. Zatem żadne cło pana nie dotyczy - tłumaczył.
[…]
Tomasz Olkiewicz, doradca podatkowy MDDP
Czytałem wypowiedź rzecznika Allegro i byłem zdziwiony. Zgodnie ze wspólnotowym kodeksem celnym urząd celny może zażądać zapłaty cła i podatku VAT od każdego, kto kupił towar z przemytu. Jest to zasada obowiązująca w całej Unii Europejskiej. Nie jest ważne, czy klient kupił ten towar w dobrej wierze, czy nie, oraz od kogo to kupił. Gdy kupujemy w internecie towar sprowadzony spoza UE, warto sprawdzić, czy cło i VAT zostały zapłacone. Oczywiście oszukany klient może potem zażądać odszkodowania od sprzedawcy - kupił rzecz obciążoną wadą prawną
Nie sądziłem, że nowy rzecznik prasowy Allegro, tj. dawny szef PR tak szybko przyćmi „osiągnięcia” byłego rzecznika…
Poprzedni news: Jak tanio i bezpiecznie zapakować 100 szt. filmów DVD
Następny news: Jak ugotować rzecznika prasowego Allegro

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# tadokula — 29/5/2008 @ 8:49:
PR Allegro to mętniactwo - i to jest najlepszy dowód.
# moderator — 29/5/2008 @ 9:16:
To warto jeszcze tutaj napisac o tym, ze ebay.pl kieruje teraz calosc wysilkow na zachecanie do zakupow za granica - z duzym naciskiem na USA, z powodu taniego $ (czytaj: przemyt). No ale Ebay jest przeciez ok (np. sprowadzanie tanich autoczesci z USA - tanich, bo bez cla i vat).
# Jacek Z. Strzembkowski — 29/5/2008 @ 9:33:
1. z cłem, akcyzą i vatem.
2. zmień nick, bo wprowadza w błąd.
# Joe — 29/5/2008 @ 11:17:
Co za @^*!@ pracują w tym allegro ! to już jest przegiecie na maxa - ale nie tylko ze strony allegro.
Primo.
Urzad celny nie może sie zwrócić do osoby która nie była adresatem paczki czyli przykład Pan X z USA wysyła Paczkę do Pana Y w Polsce a ten sprzedaje to Panu Z a urząd celny zwraca sie do pana Z ze to on nie zapałcił cła. Cło płaci Pan Y i nie ma sie zmiłuj.
Secundo
Jeśli urząd celny nagle sobie przypomina ze zwolnił pakę 50 KG laptopów Ipodów ze zadeklarowaną wartosćią 10 Eurosów / dolarów to jest jego brocha a nie Pana przemytnika oszusta Y
Tercjo
Jakim cudem urząd celny zwalnia paczki przed zawarciem płatnosci za towar ? A jesli juz to Patrz punkt 1 (primo).
Jak można nazwać coś przemytem jesli towar idzie przez urząd celny. No chyba ze idzie po za urzędem celnym …
# sales — 29/5/2008 @ 16:11:
Przyklad z zycia.
Kupowalem buty. Na pudelku pisalo cos w rodzaju: „wyprodukowano za granica” , „produkcja niekrajowa” czy cos w tym rodzaju - nie bylo nazwy kraju a chcialem wiedziec gdzie je wyprodukowano. Obsluga sklepu nie potrafila odpowiedziec z jakiego kraju pochodzi ich towar a co dopiero czy clo zostalo oplacone?
Rozumiem zatem ze jesli kupie cos wyprodukowanego za granica to za 5 lat zapuka do mnie celnik i zazada zaplaty cla? A jesli juz to odsprzedalem sasiadowi to czy on bedzie scigany przez nastepne 5 lat? Cos to nie ma sensu…
Zatem deklaracja celna powinna towarzyszyc towarowi przez jego zycie wraz z dowodem zakupu.
Mozna tez podejsc do problemu bezpiecznie i po prostu nie kupowac artykulow spoza Unii.
Problem jest z tymi paczkami ktore docieraja do adresatow z pieczatka urzedu celnego (nie otwierane, ale odprawione) lub nawet bez jakiegokolwiek znaku ze przeszly odprawe.
Czy powinienem odeslac je do urzedu w celu oclenia i wydania dokumentu?
Rozbieznosc w cenach produktow od posrednikow w kraju versus zakupionych bezposrednio od sprzedawcy ze strefy dolara powoduje natlok na granicy i przeciaznie punktow odpraw. Wydluzenie czasu dostawy siega 2 i wiecej tygodni jak zatem dolozyc do tego jeszcze przesylki do ponownej odprawy?
# emeliks — 29/5/2008 @ 21:57:
jestem zdania, że serwis aukcyjny nie ponosi odpowiedzialności za buble prawne i inne niedoskonałości ustawowe, kwestie interpretacji przez urzędników niejednoznacznie zapisanych przepisów itd.
umywa ręce? naturalnie, bo no a co? jak Rejtan?
raz jeszcze, Larry Jacku, słodki mój- zanim wydasz swój „wyrok”, czyli skomentujesz w miłym Ci stylu kąśliwym- popatrz na rzecz z innej strony. a potem z jeszcze innej. nic nie jest czarno-białe. każdy ma swoją rację.
i interpretację ;)
# tadokula — 29/5/2008 @ 22:36:
O ile podzielam opinię, że serwis nie ponosi odpowiedzialności za nie swoje buble (za swoje powinien, choć też nie chce), to uważam za godne podkreślenia, że pracownicy Allegro nie mają prawa wprowadzać użytkowników w błąd - jeżeli pracownik Allegro takiego wprowadzenia w błąd dokonał, to jest to podstawą do ponoszenia przezeń za to odpowiedzialnosci.
Drugorzedną jest kwestia, czy p. Tryzubiak podczas tej konkretnej wypowiedzi reprezentował firmę, czy samego siebie, ale z racji zajmowanego stanowiska nalezy domniemywać, że zawsze reprezentuje firmę.
# wejka — 30/5/2008 @ 1:06:
Zamiast sie tu wyzwierzac nad gazeta i Allegro, ruszcie wlasnego posla - to nie wina Allegro ale idiotycznych przepisow prawnych, ktore pewnie funkcjonuja jeszcze od czasow Cwieczka Gomolki. Moze by tak, korzystajac z sily jaka maja do kupoy sprzedajacy i kupujacy, wywrzec jakies naciski na ustawodawcow, aby rozjasnili i uproscili obowiazujace prawo celne, ktore jest do chrzanu tarcia i zalezy od dobrego humoru urzednika.
Usilowalam sie kiedys dowiedziec jak wyglada sprawa przesylki do Polski 500 dolarow w monetach obiegowych i nie udalo mi sie - musialam przemycac :) Sprawe od strony australijskiej zalatwil jeden telefon.
Allegro ma wiele grzechoiw na sumieniu, ale akurat ten to nie od nich zalezy.
# tadokula — 2/6/2008 @ 3:30:
Posła? A może p. Sawicką, tę od kręcenia lodów?
# wejka — 2/6/2008 @ 23:05:
@tadokula
- macie co wybieracie, jakosc poslow to tylko i wylacznie wasz wybor.
# Monter — 4/6/2008 @ 23:24:
Ja nie wybieram z zasady od wielu lat, więc nie mam sobie nic do zarzucenia. I nie mówcie mi, że gdybym poszedł, byłoby inaczej - sorry, za stary na takie coś jestem.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.