Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

Dość jęczenia

Korespondencja:

Witam, w ostatnim czasie serwis Allegro.pl wprowadził możliwość (także bez zgody sprzedającego) zakupu osób bez pełnej aktywacji konta. (..)

Dotychczas serwis allegro udostępniał dane osobowe jedynie w założonym celu dokonania transakcji. Jeśli sprzedawca odpowiednio ustawił zakupu nie mogła dokonać osoba niezweryfikowana przez serwis tzw. „kopertka”. Weryfikacja na allegro polega na wysłaniu listu Z kodem aktywacyjnym na podany przez użytkownika adres. W chwili obecnej (od 2.06.2008) zakupu może dokonać każdy - łącznie z użytkownikami bez pełnej aktywacji konta. Większość transakcji z użytkownikami bez pełnej aktywacji konta nie jest finalizowanych, a zdobywają oni dane osobowe sprzedawcy. Ponadto na allegro można mieć wiele kont także w bardzo łatwy sposób można pozyskiwać dane osobowe. Dane może zdobyć każdy w przeciągu paru minut, a wykorzystane mogą zostać w celach niezgodnych z założeniami serwisu. Ponadto dzięki temu dane osobowe można zdobywać automatycznie np. poprzez szereg skryptów, które będą „kupowały” na allegro tylko w celu pozyskania tych danych. Podczas rejestracji w serwisie nikt się na to nie godził. Zmiana ta została wprowadzona mimo licznego protestu użytkowników!
Teraz ktokolwiek (nawet automat) zakłada konto na całkowicie fikcyjne dane, kilka ‘kup teraz’ i ma wszelkie dane sprzedającego jak na tacy: imię, nazwisko adres, numer telefonu, konto bankowe.

Do tej pory dane były przekazywane osobom zweryfikowanym (o ile sprzedawca miał ustawione ograniczenie). To było w miarę skuteczne zabezpieczenie. Obecnie dane może przechwycić każdy w bardzo szybki sposób np. skryptem, który będzie zakładał nowe konta na allegro. Ponadto użytkownik (sprzedawca) nie może decydować w jakim stopniu chce chronić swoje dane! Moje dane nie są bezpieczne - może je mieć każdy z dowolnego miejsca na ziemi!

Jest jeszcze inny aspekt tej sprawy - koperta ma możliwość zniszczenia aukcji, a allegro nie zwraca opłaty za jej wystawienie! Co też jest skandaliczne, gdyż te procesy się nasilają.

Pomimo licznych protestów użytkowników (cafe na allegro) nikt nie odpowiada na pytania.

Nie było żadnej sondy i nikt nie wyraził na to zgody z użytkowników.

Ja rozumiem żeby wprowadzili jakiś szybszy sposób weryfikacji np. poprzez przelew bankowy tymczasem oni zrobili istne eldorado!

Ponadto inne przykłady:
Użytkownikiem serwisu może być tylko osoba pełnoletnia - allegro w żaden sposób tego nie sprawdza, a np. sprzedaż art. pornograficznych nieletnim jest zabroniona teraz taka koperta - użytkownik niezweryfikowany zupełnie nawet pod względem adresu ma możliwość kupowania w tych kategoriach! i kto będzie za to odpowiadał?

Ciekaw jestem co na to wszystko GIODO oraz UOKIK?

Zgłaszajcie to odpowiednim służbom - od tego zależy bezpieczeństwo Waszych danych!
Proszę o zajęcie się tą sprawą.

pozdrawiam,
Wiktor

Skarga do GIODO czy UOKiK nie byłaby zasadna - przynajmniej tak uważają osoby, z którymi konsultowałem się w tej sprawie i ja sam. Allegro udostępnia kupującym dane swoich użytkowników zgodnie z Regulaminem, który został wszystkim podany do zaakceptowania. Sprzedający zgodzili się na to, że będą ryzykować „ubijanie aukcji” i udostępnianie ich danych osobom niezweryfikowanym (także agregującym dane osobowe skryptami). Po stronie Sprzedawców leży także weryfikacja, czy towar który sprzedają trafia do osób pełnoletnich (dotyczy to nie tylko erotyki, ale także np. zwykłych wiatrówek).

To prawda, administratorzy Allegro nie konsultowali zmiany z użytkownikami, MichalJerzy kłamał na blogu, ale wśród rozlicznych kłamstw administratorów Allegro to i tak pestka. Także rzecznik Allegro tradycyjnie nabiera wody w usta, ale to może dobrze, bo przynajmniej nie wychodzi na - delikatnie mówiąc - „niekumatego”. Ktoś pokrzyczy na forum, ktoś się obrazi, ale generalnie jakiejkolwiek reakcji sprzedawców nie było.

Kochani sprzedawcy, śrubka została dokręcona - jeśli ktoś nie jest w stanie wytrzymać ryzyka: droga wolna, wiecie gdzie znaleźć formularz rozwiązania umowy z Allegro. Nie wypełnicie go i tak - no, może jedna czy dwie osoby. Admini doskonale zdają sobie z tego sprawę. A gdyby przyszło Wam do głowy zjednoczyć się, zorganizować sprzeciw - Allegro także doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nic nie możecie zrobić. Bo wygrywa prywata i patrzenie na koniec własnego nosa. Bo nie potraficie. Tak, trochę pomogli Wam zdezorganizować się: tuningowali forum w gadżedziarski twór, które nie służy wymianie opinii czy dyskusji z administracją, stworzyli status „Super Sprzedawcy” którym wstyd być. Tak, wsadzili między Was swoich klakierów, którzy - kiedy trzeba - zlinczują niepokornych na forum, podpieprzą kogo trzeba do weryfikacji, czy wynajdą paragraf na każdego. Rączki adminów są czyste: ZGODZILIŚCIE SIĘ NA TO.

Trzeba było myśleć wcześniej: o rozreklamowaniu własnych sklepów, o zorganizowaniu się między sobą, o wywalczeniu prawa do kontaktu z administracją, kiedy dzieje się coś złego. Woleliście kolaborować, dla kilku złotych podpieprzaliście swoją konkurencję i właziliście bez mydła w tyłki administratorom - żeby w zamian dostać GIFa. W tym roku Allegro zbierze w jednym miejscu 3500 wielbicieli wazeliny - i obciąży ich kosztami, żeby jeszcze czytelniej pokazać jak potrafi mieszać w mózgach.

Przestańcie jęczeć. Nie po to ktoś wywalił półtora miliarda dolców, żeby przegapić jakąkolwiek okazję do dokręcania Wam śruby i maksymalizowania przychodów. Przywyknijcie do tego.

 

  • # Robert Rutkowski — 9/6/2008 @ 21:38:

    Sam se przywyknij :)
    Ja powoli zabieram zabawki z tej pos..ranej piaskownicy za kilka miliardów dolarów.
    Kiedyś ktoś dobierze się im do dupy..ale nie dziwi nic. Przedsięwzięcie oszukańcze od początku istnienia ma z czego czerpać teraz, jak widać..
    I tyle.

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 9/6/2008 @ 22:01:

    Kilka osób z którymi dziś rozmawiałem dziwiło się, że sprzedawcy nie bronią swoich praw w innych sytuacjach - kiedy serwis ponosi ewidentną winę i każdy sąd przyznałby rację sprzedawcy.

    Tylko że widzisz… nie chcą. Nie wiedzą. Nie działają. Ile potrzeba miesięcznie obrotów na złoty status supersprzedawcy?

  • # cezcez — 9/6/2008 @ 22:28:

    Ja tam się niczemu nie dziwię - skoro motłoch pozwala sam sobie dokręcać śrubę, to motłochowi nie ma co współczuć.
    Będzie już tylko lepiej. Dla Allegro, oczywiście.
    I tyle…

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 9/6/2008 @ 23:32:

    Czarek, ludzie się boją. Mają żal. I są bezradni.

  • # wejka — 10/6/2008 @ 7:38:

    Jacek, a czego oni sie boja? Przeciez nie ma sie czego bac, zwyczajnie zabiera sie dusze w troki i odchodzi. Tym bardziej, ze jest gdzie odejsc. EBay wcale nie jest taki najgorszy a powiazania z „zachodem” tez sie licza na plus. Czym jest Allegro wobec eBaya? Demoludem skazanym na zaglade, niczym wiecej. Za 2-3 lata bedzie to taki lokalny serwisik. Nawet Rosja im odpadnie, juz idzie tam walka na ostro o dominacje na rynku.
    Wszyscy zapominaja, ze sukces Allegro to przede wszystkim sukces i praca uzytkownikow, rowniez, a moze przede wszystkim tych potem „kopnietych w tylek” przez serwis.
    Juz 8 lat temu mowilam, ze fenomen Allegro, to przede wszystkim fenomen cafe Allegro. Takiego czegos nigdzie nie bylo! I z cafe wziela sie spolecznosc Allegro, z Allegro Party macie teraz te dete badziewie, a to przeciez nie byla inicjatywa serwisu to uzytkownicy pragneli sie poznac.
    I tak bylo ze wszystkim. Dawaliscie sie skubac jak gesi. To skubia was dalej.

  • # Monter — 10/6/2008 @ 8:36:

    Nie mam statusu SS (na szczęście) nigdy nie miałem, ale zawsze próbuję chociaż trochę zrozumieć czyjeś postępowanie. Czy ta stagnacja i na przykład brak reakcji na ewidentne złamanie prawa, gdzie, jak słusznie zauważono - sprzedawca wygraną ma w kieszeni - czy to wystarczający argument, by podnosić głowę?
    Raczej nie. Ile razy już był wałkowany temat tego, że wiele osób prowadzi działalność tylko na Allegro, nie promując się nigdzie indziej, nie posiadając niejednokrotnie żadnej własnej strony, o sklepie nie wspominając. Teraz All przykręcił śrubkę - do swoich sklepów linkować nie wolno, ale wcześniej można było bez przeszkód.
    Ktoś taki nie podniesie głowy (pomijając inne przywary polaków), bo co z tego, że wygra w jednej małej sprawie, jak za moment cały biznes trzeba będzie całkowicie zwinąć?
    Nie staję tu w niczyjej obronie, próbuję tylko zauważyć co jest na drugim końcu kija. Prawda taka, że sobie sami ludzie ten los zgotowali.
    A artykuł dobry - przypomnienie paru grzeszków z przeszłości może otworzy paru osobom oczy.

  • # cezcez — 10/6/2008 @ 8:40:

    Skoro strach przesłania im oczy, to chociaż niech nie narzekają, bo sami decydują się na taki los.

  • # Joe — 10/6/2008 @ 10:35:

    Boją sie na pewno, ebay konkurencją no to chyba od dziś rana bo ja o tym nic nie wiem.
    Brak zorganiazowania no bo konkurencja.
    i … t….d…
    Można się pluć, meczyć, ale jak walczyć z monopolistą ? Sądy to życzę powodzenia, ludzie są udupieni z każdej strony w tym porabanym kraju.
    Jak się to pięknie mówi jak sie nie obrucisz dupa z tyłu.

  • # tadokula — 12/6/2008 @ 9:27:

    Już kilkakrotnie dawałem znać, ze ebay to nie jest miejsce, dokąd mozna odejść ze sprzedażą - sprawdzajcie swoje faktury, gdyz ja miałem przypadek istotnych nienależnych naliczeń i dlatego zdjąłem sprzedaż z ebaya (zaś chętnie tam kupuję).

Napisz komentarz:

Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.

Zobacz:

Poprzedni news: Niedoróbki…

Następny news: Wykrakałem: Kokos.pl i Allegro

 

Partnerzy:
Sklepy

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone