Fragment ogrodzenia z krakowskiego rynku trafi na aukcje
Gazeta donosi na temat demontażu ogrodzenia, które stało we wschodniej części Rynku Głównego w Krakowie:
Przez ostatnie trzy lata ogrodzenie przeszkadzało w spacerowaniu po wschodniej części Rynku. Przez pierwszy rok za płotami trwał remont. Kolejne dwa lata były jednak historią sporu o legalność prac. - To były niepotrzebne dwa lata. Wojewódzki nadzór budowlany wydał w poniedziałek decyzję o dokładnie takich samych skutkach jak ta, którą unieważnił dwa lata temu - mówił prezydent Majchrowski. - Dziś radości więc nie ma, ale jeśli ktoś ma ochotę, może zlicytować fragment płotu na Allegro.
Szukałem, szukałem i nie znalazłem… Jeśli na niego traficie - dajcie znać.
Zobacz:
Poprzedni news: Zmiany na stronach komentarzy w Allegro
Następny news: Życie na sprzedaż
# Monter — 20/6/2008 @ 0:40:
Nie ma. Póki co.
# sales — 20/6/2008 @ 16:20:
pewnie, po drodze, rozszedl sie juz kanalami nieoficjalno -prywatnymi cos jak Srebrny Papiez.
# Monter — 20/6/2008 @ 23:44:
Grunt to polski optymizm.
# Tadokula — 23/6/2008 @ 3:13:
No proszę: ukradli i rzucili na prywatny rynek… (jak w przesławnym filmie o Warszawie mówił nieodżałowany Rudzki). A swoją drogą - po co komu taki kawał żelastwa?
# Monter — 24/6/2008 @ 2:44:
A po co komu kawałek muru berlińskiego? Ludzie mają żądzę posiadania, i tyle.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.