Serwis PracaAllegro wystartował zaledwie miesiąc temu. W ostatniej ankiecie poprosiłem Was o jego ocenę - a w zasadzie o „pierwsze wrażenie”, bo po tak krótkim czasie ciężko o konkrety. Popatrzmy na wyniki:
PracaAllegro…
37% - Do bani
31.4% - Pomysłowe
17.4% - Takie sobie
7.6% - Nie mam zdania
6.2% - Nie wiem co to jest
Głosów: 143
Jestem ciekaw, który element PracaAllegro zadecydował, że spora część ankietowanych uznała serwis za „pomysłowy”.
Ja mam swój typ:
Pozdrawiam,
–
Jacek Z. Strzembkowski
Dziękuję za kontakt.
Uprzejmie Pana informuję, że wykształceniem niepełnym wyższym określa się ukończenie studiów (nawet tych magisterskich), ale bez obrony pracy magisterskiej.
Mam nadzieję, że udało mi się Panu pomóc.
Pozdrawiam serdecznie,
–
Michał Szmigas
Zespół Allegro
Podana przez Pana definicja opisuje cokolwiek inne pojęcie: absolutorium.
Jeśli to możliwe, proszę o przesłanie mojego pytania do innego konsultanta (najchętniej posiadającego wykształcenie wyższe).
Pozdrawiam,
–
Jacek Z. Strzembkowski
W dniu 2008-06-23 21:03:21 otrzymaliśmy e-mail o treści:
> > Czy przesłał Pan moje pytanie do innego konsultanta, tak jak prosiłem?
Dziękuję za ponowną wiadomość.
W zaistniałej sytuacji proponuję Panu skorzystać z Cafe Allegro i tam zadać pytanie. Forum dostępne jest na stronie:
http://www.allegro.pl/phorum/index.php?f=1
Jednocześnie informuję, że podane przeze mnie informacje są jedynymi jakie ze swojego stanowiska (Dział Obsługi Użytkownika) mogę Panu przekazać.
Z poważaniem,
–
Michał Szmigas
Zespół Allegro
Wiem gdzie znajduje się Cafe Allegro i do czego służy. Rozumiem także że „z Pana stanowiska” nie otrzymam odpowiedzi. Dlatego prosiłem i powtarzam prośbę o przesłanie mojego pytania do innego konsultanta.
Pozdrawiam,
–
Jacek Z. Strzembkowski
Dziękuję za ponowny kontakt.
Jedyne co mogę poradzić to wyszukanie interesującej Pana frazy z pomocą wyszukiwarki, np.
w celu rozwiązania problemu.
Raz jeszcze pozdrawiam,
–
Michał Szmigas
Zespół Allegro
Proponuję zamiast szukania w google zrobić to, o co proszę - odesłać sprawę komuś, kto wie o czym pisze.
Jeśli nie ma u Was takiej osoby, proszę zadzwonić do poznańskiego oddziału ZUS tel.: (0-61) 841-60-00 (I. oddział) lub (0-61) 874-54-00 (II oddział) i dopytać się o to, jaki staż pracy w zgodzie z Art. 155. § 1. Kodeksu Pracy należy dopisać osobie o „niepełnym wyższym”. I jakiego dokumentu powinien oczekiwać pracodawca od zatrudnionego aby potwierdzić takie wykształcenie.
OK?
A skoro lubi Pan Google:
http://www.google.pl/search?hl=….
Pozdrawiam :)
Jacek
Dziękuję za ponowny kontakt.
Uprzejmie Pana informuję, że Allegro jest internetowym targowiskiem, na którym każdy może sprzedawać i kupować poprzez licytację oraz po stałych cenach.
Więcej informacji na powyższy temat może Pan uzyskać w Pomocy Allegro: Jestem nowym Użytkownikiem > „Czym jest Allegro?”, pod adresem:
http://www.allegro.pl/help_item.php?item=42
W kwestii wszelkich wątpliwości dotyczących Serwisu pracaAllego zachęcam do skorzystania z Regulaminu, dostępnego na stronie:
http://pracaallegro.pl/country_pages/1/27/agreement.php
Jednocześnie ponownie informuję, że stanowisko serwisu Allegro zostało Panu przedstawione w poprzednich wiadomościach.
Raz jeszcze pozdrawiam,
–
Michał Szmigas
Zespół Allegro
Prośba: uważajcie co wybieracie w formularzach PracaAllegro. Oświadczenie nieprawdy - na przykład odnośnie wykształcenia - w formularzach osobowych kandydatów do pracy może być traktowane jak przestępstwo.
Poprzedni news: Dlaczego forum jest dostępne tylko po zalogowaniu
Następny news: Strona podsumowania SGA

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Joe — 18/7/2008 @ 23:36:
No to jeździmy po allegro #@$#@^&!@!
Pan Michał Szmigas ma chyba średnie nie pełne :)(chodził do szkoły średniej ale jej nie ukończył) ..
No cóż wykształcenie a’la Kwaśniewski jest chyba w modzie … przynajmniej na allegro.
Nie ma czegoś takiego jak nie pełne wyższe. Może być wyższe zawodowe czyli samo inż.
Jak się nie skończyło studiów to się ich nie ma proste ! Wg takiego rozumowania allegro można np. wprowadzić w kodeksie drogowym możliwość prowadzenia samochodów po kursie :) ale bez prawa jazdy :)
Ja rozumiem że goście którzy siedzą i odpisują na maile mogą być laikami ale bez przesady …
# wejka — 18/7/2008 @ 23:49:
Troche nie rozumiem i wydaje mi sie, ze bijesz piane z tym wyksztalceniem wyzszym niepelnym. Wiem, ze pod Kwasniewskiego zniesiono cos takiego, ale to nie znaczy, ze zjawisko nie istnieje i jednak osoba z niukonczonymi studiami troche sie rozni od tej bez.
# RoMan — 19/7/2008 @ 0:10:
Krotko: beton :(
# Pawelsky — 19/7/2008 @ 0:10:
Proponuje przedstawic powyzsza korespondencje na SGRTwN 2008 i zapytac czy tak wlasnie Allegro rozumie „działalność Działu Obsługi Użytkownika i relacje użytkownik-konsultanci Allegro” :)
# Jacek Z. Strzembkowski — 19/7/2008 @ 0:49:
@wejka
łopatologicznie:
Jaki dokument potwierdzający wykształcenie ma osoba, która nie ukończyła studiów?
Jako pracodawca mam prawo oczekiwać potwierdzenia oświadczenia o wykształceniu z CV - dokumentami. Muszę wiedzieć jakie ktoś ma wykształcenie, żeby np. policzyć jaki urlop należy się danej osobie.
# Monter — 19/7/2008 @ 15:19:
Mam wrażenie, że ostatnią wiadomość pisał automat. Zupełnie nie jest na temat, poza ostatnim zdaniem typu „wypchaj się Pan”. Super, czekam na następne kwiatki.
# Wilk — 19/7/2008 @ 15:25:
Czepiasz sie. Definicja definicja, a w jezyku potocznym „wyzsze niepelne” jest okresleniem powszechnie uzywanym i rozpoznawalnym (co najwyzej niektorzy myla je z „studia w trakcie"). Natomiast absolutorium jest wyrazeniem, ktorego niestety wiele osob, rowniez tsakich, ktore ukonczyly studia, nie zna.
# Jacek Z. Strzembkowski — 19/7/2008 @ 15:46:
OK Wilk, to co to jest wykształcenie wyższe niepełne?
# Grzegorz P — 19/7/2008 @ 18:37:
W żadnej ustawie lub rozporządzeniu nie ma określenia „wykształcenie wyższe niepełne” nie jest to więc pojęcie ustawowe. Natomiast jest to wyrażenie z mowy potocznej, która to mowa często znacznie odbiega lub wręcz jest sprzeczna z pojęciem ustawowym. (Przykład: „firma” według kodeksu cywilnego oznacza zupełnie co innego niż firma w mowie potocznej.)
Coś mi się obiło o uszy, że kiedyś na temat „wykształcenia wyższego niepełnego” w wyroku wypowiadał się się Sąd Najwyższy.
Mimo wszystko niektórym pracodawcom może się przydać informacja o tym, ze ktoś 5 lat siedział na uczelni i wyżej cenić takie osoby niż „tylko” maturzystów.
# Monter — 19/7/2008 @ 22:30:
Z tego co się orientuję nie ma czegoś takiego jak „wyższe niepełne”, tak samo, jak niepełne średnie. Samo chodzenie kilka lat do szkoły/uczelni nic nie oznacza, jeżeli się danej nie ukończyło otrzymując stosowne dokumenty na to.
Wyższym niepełnym określa się czasem licencjat, ale gdzieś wyczytałem, że to „wyższe wykształcenie zawodowe”. Ktoś, kto dopiero studiuje nie powinien używać na wyrost określenia swojego wykształcenia, bo go jeszcze nie posiada i nie ma gwarancji, że będzie posiadał. Jest tylko studentem. Tak mi się wydaje. Z resztą są chyba na ten temat odpowiednie regulacje prawne? „Prawo o szkolnictwie wyższym” art.2 zdaje się?
Tym tokiem myślenia mogę powiedzieć, że mam Mercedesa, ale nie mam jeszcze kluczyków. A gdzie stoi? W salonie…. ;)
# Tadokula — 20/7/2008 @ 0:03:
Odpowiadają, jak na każde inne pytanie - brak tu efektu zaskoczenia. Zamiast stosować się do formalnie obowiązujących nazw szczebli kwalifikacji - zastosowali pojęcie potoczne i - zostali przyłapani.
Z drugiej strony - jeżelibym zatrudniał pracownika na podstawie ogłoszeń w pracaallegro.pl, to dane z kwestionariusza traktowałbym czysto informacyjnie, a od kandydatów zażądałbym dokumentów. Nie uważam więc tej kwestii za kluczową.
Sprawa Kwaśniewskiego była głośna nie dlatego, że ze względów formalnych nie mógłby objąć stanowiska, na które kandydował - przecież poprzednikiem był technik elektryk - ale delikwent został po prostu przyłapany na kłamstwie, co go powinno dyskwalifikować jako kandydata.
# wejka — 20/7/2008 @ 0:09:
Czepiasz sie Jacek - wyzsze niepelne mozna przeciez udokumentowac chocby inedeksem z zaliczeniami. To jakie wyksztalcenie wg ciecie ma osoba, ktora z roznych przyczyn odpadla ze studiow na pol roku przez zakonczeniem.
P.S. Ja nie odrozniam tych licencjartow! :) Czy to sa studia wyzsze, czy nie? Bo jak sa, to osoba typu Kwasniewski ze studiami piecioletnimi bez magisterium, jwydaje sie nieco bardziej wyksztalcona. :)
# Jacek Z. Strzembkowski — 20/7/2008 @ 12:43:
Licencjat „określa się”, ale i _jest_ wykształceniem wyższym, dokładniej pierwszego stopnia. Od niedawna - mniej więcej od wejścia Polski do UE.
Osoba, która rozpoczęła studia nie ma prawa do określa własnego wykształcenia jako „wyższe niepełne”. Potocznie - nie przeczę, wiele osób przypisuje sobie tytuły, do których de facto nie ma prawa, ale i odpowiedzialność za takie potoczne oświadczenia jest zerowa. Co najwyżej narażą się na śmieszność. W wypadku zatrudnienia, oświadczenie o wykształceniu jest już wiążące - na jego podstawie określany jest staż pracy (wlicza się tylko ukończone szkoły), a w odniesieniu do niego: urlopy, czas przejścia na emeryturę, niektóre świadczenia socjalne. Podanie nieprawdy w dokumentach pracownika jest oszustwem i naraża go na poważne problemy: polecam zadzwonić do jakiegokolwiek oddziału ZUSu i przekonać się.
„Osoba która odpadła na pół roku przed zakończeniem studiów” - nie jest nawet studentem, gdyż zostaje skreślona z listy studentów. Tym samym zostaje pozbawiona wszelkich praw ustawowych przysługujących studentom (ulgi PKP, renty socjalne, zwolnienie ze służby wojskowej). Jej wykształcenie to takie, na które wskazuje ostatni dokument ukończenia szkoły - a więc, najczęściej świadectwo dojrzałości. Indeks nie jest dokumentem ukończenia szkoły. Taka osoba ma wykształcenie średnie.
Sposobów na „wylecenie” ze studiów jest wiele. „Wyższe niepełne” w znaczeniu „niedokończone studia” aż się prosi o dopytanie o powód… wydalenie dyscyplinarne? brak absolutorium? oblany egzamin dyplomowy? „wieczny student”? porzucenie studiów? przyczyny osobiste? nadmiar obowiązków? brak czasu? brak chęci? choroba? Większość odpowiedzi obnaża raczej nieprzyjemne sprawy, świadczące na minus kandydata.
Fakt rozpoczęcia studiów wpisuje się w życiorys czy CV i przynajmniej dla mnie, takie określenie działa na plus. Swobodnie można podać na którym roku się studiuje, czy np jest się na urlopie dziekańskim, jaki jest planowany temat pracy dyplomowej, kto będzie jej promotorem. Takie postawienie sprawy jest uczciwe. Jednak jeśli widzę wpis „niepełne wyższe” to taka osoba… cóż, „koloryzuje” rzeczywistość.
# Wilk — 20/7/2008 @ 13:06:
@Jacek - w znaczeniu potocznym dokladnie tym czym napisalem. Inna rzecz, ze jako, ze jest to znaczenie wylacznie potoczne, a nie slownikowe, to wypadaloby, zeby dali gwiazdke z uscisleniem.
# Jacek Z. Strzembkowski — 20/7/2008 @ 13:32:
„Czepiasz sie. Definicja definicja, a w jezyku potocznym „wyzsze niepelne” jest okresleniem powszechnie uzywanym i rozpoznawalnym (co najwyzej niektorzy myla je z „studia w trakcie"). Natomiast absolutorium jest wyrazeniem, ktorego niestety wiele osob, rowniez tsakich, ktore ukonczyly studia, nie zna. ”
gdzie jest ta definicja? Poważnie nie widzę.
# Joe — 20/7/2008 @ 13:44:
Panowie przerodziło się to w bicie piany nie ma nie było i nie bedzie czegoś takiego jak wyższe niepełne. Skończone studia albo sie ma albo nie ma jak to sprawdzic trzeba posiadać indeks z wypełnioną ostatnia strone gdzie ma się wpis o obronie pracy i informacji o zakończonych studiach to jest wyższe. Jak się tego nie ma to sie ma średnie. amen
# Jacek Z. Strzembkowski — 20/7/2008 @ 14:00:
Art. 167. 1 Prawo o szkolnictwie wyższym:
„2. Datą ukończenia studiów jest data złożenia egzaminu dyplomowego, w przypadku kierunków lekarskiego, lekarsko-dentystycznego i weterynarii - data złożenia ostatniego wymaganego planem studiów egzaminu, a w przypadku kierunku farmacja - data zaliczenia ostatniej, przewidzianej w planie studiów praktyki.”
Nie można ukończyć studiów bez dyplomu. Jeśli ktoś nie ma dyplomu - nie ukończył studiów. Jeśli ktoś nie ukończył studiów, nie ma wykształcenia wyższego. Dlatego istnieje „dyplom ukończenia studiów” i ”świadectwo ukończenia szkoły”.
Potrafię zrozumieć, dlaczego tysiące posiadaczy „niepełnego wyższego” lansuje inne definicje. W końcu tupeciki, powiększacze penisów i udawane orgazmy także mają swoich wiernych zwolenników (i zwolenniczki). A że prawda jest szara i okrutna… cóż. Możecie się „potocznie” okłamywać.
# Jacek Z. Strzembkowski — 20/7/2008 @ 14:25:
Odbiegamy od tematu.
Co Waszym zdaniem wskazuje na to, że PracaAllegro jest serwisem „pomysłowym”, albo „do bani”?
# Joe — 20/7/2008 @ 21:43:
Powiedzy może być …
# Jacek Z. Strzembkowski — 20/7/2008 @ 22:00:
jakoś taki nieprzekonany jesteś :)
# Monter — 21/7/2008 @ 5:56:
Pomysłowy może byłby, gdyby był pierwszy. Pomysłowy byłby, gdyby stworzono dla niego odrębny design, a treści i artykuły merytoryczne napisano by samemu - przepisywanie z innych źródeł oznacza zero inwencji własnej. Ponadto inne serwisy tego typu łączą siły, szukając w danym regionie otrzymamy oferty z wielu biur oraz serwisów tego typu - a z czym się Allegro połączy? „Chwilowo nie ma dla Ciebie pracy, to chociaż popraw sobie humor i kup coś na aukcji” ? ;)
# Joe — 21/7/2008 @ 10:46:
A co można sie rozpisywać o rynku ogłoszeń ? Ot zbiorowisko ogłoszeń lepszych i gorszych. Po poprostu nic innowacyjnego… jest bo jest nikogo nie grzeje, ani ziębi … z głupotkami typu niepełne wyższe … i może czymś jeszcze ale poprostu ja sie tam nie zagłębiałem…
# cojist — 21/7/2008 @ 21:55:
spox
# wejka — 22/7/2008 @ 2:31:
A ja uparcie wroce do odbiegniecia od tematu, czyli owego wyzszego niepelnego.
To bedzie watek polityczny:) Bo: - z ktorego roku pochodzi odnosny art z prawa o szkolnictwie wyzszym? Czy myle sie mowiac, ze ow art byl robiony pod Kwasniewskiego?
Otoz - przed owym rokiem „wyksztalcenie wyzsze niepelne” funkcjonowalo prawnie i normalnie. Osoba bez magisterium pracowala jako inzynier danej specjalnosci i nie bylo w tym nic nienormalnego. Ukonczenie 3 lat studiow bylo juz owym wyzszym niepelnym.
Wiele osob mialo studia bez magisterki z roznych przyczyn. Takich jak wymieniles tez, ale rowniez i z powodow od nich niezaleznych, np. politycznych. Nie wierzysz to spytaj lulka za co wylecial ze studiow i trafil w kamasze.
Wiekszosc nie robila potem tej magisterki bo wlasciwie nie bylo powodu, to byly tylko 3 literki przed nazwiskiem.
A teraz przychodza mlode wilki ( a chcialoby sie napisac „kundle") i nie bardzo zycie znajac wydaja opinie i osadzaja wypisujac glupoty typu „wydalenie dyscyplinarne? brak absolutorium? oblany egzamin dyplomowy? „wieczny student”? porzucenie studiów? przyczyny osobiste? nadmiar obowiązków? brak czasu? brak chęci? choroba? Większość odpowiedzi obnaża raczej nieprzyjemne sprawy, świadczące na minus kandydata.”
A majac porownanie sto razy wole niedorobionego polskiego inzyniera od dyplomowanego angielskiego.
# Jacek Z. Strzembkowski — 22/7/2008 @ 4:24:
wejka, gratuluję umiejętności mydlenia oraz doboru rzeczoznawców.
Wedle starej „Ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym” [link] istniały dyplomy ukończenia studiów wyższych zarówno dla inżynierów, magistrów inżynierów itd [link]. Były studia wyższe zawodowe i uzupełniające, oraz jednolite studia magisterskie. Nie było wykształcenia „wyższego niepełnego”.
Natomiast nowa „Ustawa z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym” [link], czyli ta, która obowiązuje, powstała pod koniec kadencji Kwaśniewskiego - nie miała już dla niego znaczenia, bo dym o jego kłamstwo miał miejsce w 1995 roku, kiedy skłamał że zarówno ma wykształcenie wyższe, jak i że obronił dyplom - czemu zaprzeczyli prorektor i rektor Uniwersytetu Gdańskiego.
To jeśli chodzi o historię.
Nie wiem za co lulek wyleciał ze studiów, ale podejrzewam, że nie za „oporowanie” ani z przyczyn politycznych, skoro za komuny był ławnikiem. Prawda lulek?
a chcialoby sie napisac „kundle”
Jeśli chcesz mnie sprowokować to musisz postarać się trochę mocniej.
# wejka — 22/7/2008 @ 5:01:
Nie, nie chce cie prowokowac bo i po co. Uogolnilam i wrzucilam cie do wspolnego worka. Czy nieslusznie?
Mysle, ze slusznie.
Chocby za lulka :)
Lulka wypieprzyli za 68 rok.
Bycie lawnikiem wcale mu ujmy na honorze nie przynosi, za to tobie powtarzanie glupot i owszem.
Ani swiat, ani Polska nie zaczely sie w 90 roku, tylko nieco wczesniej.
Wiec co wy mozecie o tym powiedziec, jak ograniczacie sie do klapania paszczeka bez wlaczonego myslenia. Komuna, phi!
# wejka — 22/7/2008 @ 5:03:
P.S. Mydlenie czy dyskusja? :)
Bo wasza „dyskusja na temat” przypomina szkolne wypracowanie z siodmej klasy na zadany temat.
# Jacek Z. Strzembkowski — 22/7/2008 @ 9:29:
Lulka wypieprzyli za 68 rok.
wierzysz w co chcesz wierzyć.
# ::REGINA:: — 22/7/2008 @ 9:53:
oczywiście po 68. wszystkie uczelnie w Polsce przestały istnieć i dlatego tysiące ludzi z braku możliwości dokończenia studiów powtarza bzdurę o wykształceniu wyższym niepełnym. :)))
# Grzegorz P — 22/7/2008 @ 10:47:
Ludzie wyluzujcie,
1. Termin „wykształcenie wyższe niepełne” funkcjonuje w języku polskim (nie mylić z wyrażeniem ustawowym) nawet jeżeli jest to wyrażenie nieporecyzyjne i gdy przychodzi co do czego to niewiadomo co on dokładnie oznacza.
2. Allegro.pl to strona należąca do firmy prywatnej i i mogą sobie segregować ogłoszenia wedłuch dowolnych kryteriów.
3. Jacek, widziałeś może w jakiejś ustawie termin „dyspozycyjność” nagminnie używany w ogłoszeniach o pracę i C.V? Po prostu czasami prawo sobie a życie sobie.
# Jacek Z. Strzembkowski — 22/7/2008 @ 11:02:
Ja nadal nie przeczytałem ani jednej trzymającej się kupy definicji (choćby potocznej) wykształcenia wyższego niepełnego.
Podajcie może chociaż jedną…?
# Anonim — 22/7/2008 @ 13:40:
Masz. Wyksztalcenie wyzsze niepelne- ukonczone co najmniej 3 lata studiow wyzszych, kiedys ( za PRL) dokumentowane stosownym zaswiadczeniem z dziekanatu uczelni i uznawane przez zaklady pracy. Obecnie nie istniejace. :)
# Jacek Z. Strzembkowski — 22/7/2008 @ 13:49:
To definicja potoczna, czy ma jakieś umocowanie?
# wejka — 23/7/2008 @ 5:10:
A skad ten anonim? To ja przeciez!
Definicja potoczna, mam wrazenie, ze oparta na zdrowym rozsadku.
# emdzej — 7/8/2008 @ 18:42:
potocznie „zaswiadczeniem” posiadania wyksztalcenia wyzszego jest posiadanie dyplomu.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.