„Ruch bojowych konsumentów”
Rewelacyjny materiał do poczytania:
Rodzi się nowy ruch. Ruch bojowych konsumentów, uderzający wielkie koncerny tam, gdzie najbardziej boli – po kieszeniach. Tworzy go przede wszystkim klasa średnia, która mając serdecznie dość tragicznie niskiej jakości świadczonych usług, postanowiła się wreszcie zbuntować.
[..]
Większość uczestników tych nowych ruchów i inicjatyw nie ma żadnego wcześniejszego doświadczenia w przeprowadzaniu protestów społecznych czy akcji informacyjnych. Wręcz przeciwnie, są oni najczęściej przedstawicielami klasy średniej, która przez lata była chlubą i ostoją systemu. Ruch Bojowych Konsumentów tworzą ludzie siedzący w zniszczonych wagonach pociągów, naciągani przez firmy zajmujące się doradztwem finansowym i usługami bankowymi, ignorowani przez często monopolistyczne przedsiębiorstwa użyteczności publicznej. Jakby to określił Howard Beale z „Sieci”, ci ludzie są „wściekli jak diabli” i „nie zamierzają tego dłużej znosić”
Reszta: WolneMedia.H2.pl, ”Bunt konsumentów ” Stephena Armstronga w tłumaczeniu Sebastiana Maćkowskiego.
Chciałbym doczekać powstania takiego ruchu w Polsce, ale szanse na to są znikome. Bo skala tego co złe w naszym otoczeniu jest przerażająca - do standardów brytyjskich czy europejskich daleko nam. Za co taki ruch w Polsce miałby złapać się najpierw…
Zobacz:
Poprzedni news: „polskie rozwiązania mają w naszym kraju szansę dużego powodzenia”
Następny news: Bejsbola nie kupisz…
# Monter — 2/8/2008 @ 22:14:
Zacznijmy od Allegro ;)
# Pawelsky — 2/8/2008 @ 23:31:
…na razie zlapal sie za elektronike. Jestesmy podobno na 4 miejscu w Europie jesli chodzi o liczbe zwrotow tego typu towarow do sklepow.
(patrz: http://www.rp.pl/artykul/5,…)
# ::REGINA:: — 2/8/2008 @ 23:43:
Czekam na ruch, który weźmie się za:
- hołotę wyprowadzającą pieski na sranko i szczanko na publiczne trawniki i chodniki… koszmar i obrzydliwość. Niestety zwracanie uwagi nie pomaga - każdy właściciel psa w mieście robi to samo.
- toalety publiczne w tzw. „reprezentatywnych miejscach”. Szukaliście kiedyś toalety na Trakcie Królewskim w Warszawie? Powodzenia… jedyne wyjście to iść do restauracji.
# Monter — 3/8/2008 @ 0:28:
@REGINA - po części sami jesteśmy winni nie zwracając uwagi sąsiadom - „przecież nie wypada”. Akurat odnośnie psów rozwiązanie byłoby proste - DUŻA opłata za ich posiadanie, i kary za zabrudzenia skwerów, piaskownic i miast.
Odnośnie toalet Poznań lepszy nie jest.
Problem w tym, że wiele osób to widzi, myśli podobnie, i… na tym się kończy.
# ::REGINA:: — 3/8/2008 @ 0:58:
A z jakiego powodu mam się czuć winna? Wybacz, nie będę każdego napotkanego chama uczyć co ma robić. Jest ich zbyt wielu, a poza tym są „chamami pełnoetatowymi” - zwracanie uwagi narazi mnie na wysłuchiwanie steku bluzgów pod moim adresem. Kara? 500 złotych to dziesięciokrotność mandatu za złe parkowanie - i co? I srają w najlepsze! Psy policjantów i strażników miejskich także - nie słyszałam żeby ktoś zapłacił mandat za pozostawienie w publicznym miejscu psich odchodów.
Policja nic nie robi - sądzę, że ktoś im się powinien dobrać za to do dupy, bo to ich obowiązek dbać o porządek.
# Kamil — 3/8/2008 @ 4:47:
@REGINA - A pozniej zacznie sie marudzenie, ze policja zamiast lapac zlodziei meczy bogu ducha winnych psiarzy. Bo w koncu latwiej wlepic mandat „biednemu” obywatelowi, niz biegac za uzbrojonym przestepca. Tak zle, tak niedobrze ;)
# Monter — 3/8/2008 @ 13:10:
Sytuacja typu „boję się”, „nie warto” i inne podobne tłumaczenie w stylu „problem jest zbyt wielki, więc co ja mogę zmienić?” to właśnie typowe tłumaczenia i główny powód, dla którego taki ruch opisany powyżej w Polsce nigdy nie powstanie. Gdyby tak wszyscy, którzy mają podobne myśli (a jest ich całkiem sporo) jednak się przełamali, żyło by się o wiele lepiej. No ale ten kraj już tak działa - łatwiej pomarudzić na służby, czy to miejskie, czy też lokalne osiedlowe (bo dziecka do piaskownicy zaprowadzić się nie da), niż coś zrobić. My wolimy zamknąć się w swoich czterech ścianach i udawać, że nas to nie interesuje ("to nie my, to ONI"), a gówno z butów przecież łatwo się zmywa, nieprawdaż?
To, że czyjaś kultura osobista generuje wyzwiska, to tylko wizytówka danej osoby. To, że jest w tym kraju agresywnych debili coraz więcej, też jest trochę naszą wspólną zasługą - gdy ktoś nie zna ograniczeń i wie, że sankcji żadnych miał nie będzie - staje się zwierzęciem w ludzkiej skórze. Przyzwyczajenie to przecież druga natura człowieka…
Będąc osobiście półtora miesiąca w Hiszpanii widziałem raptem dwa psy. Rodzina, która odwiedziła inne kraje, np. Francję - ma podobne wnioski. Czyli można. A my co - zamiast poprawiać swój świat zaczynając od własnego podwórka, mamy się po prostu spakować i wyjechać, jak inni?
Niestety nie tylko psów ten schemat dotyczy - przekładając sprawę chociażby na Allegro vs. reszta świata, problemy i podejście do nich wydaje się bardzo podobne…
# Robert Rutkowski — 3/8/2008 @ 13:58:
Wybacz, Regina, ale Jackowi chodziło chyba o cos innego..
Jacku - do Ciebie zaś - masz pewną siłe przebicia. Masz pewne możliwości. Charyzmę. Doświadczenie. Może powinieneś się sam zastanowic nad rozruszaniem tego tematu u nas..?
W sumie to byłaby pewnego rodzaju nowość, a ludziska w naszym kraju lubią narzekać..więc z naborem nie byłoby kłopotu.
Przy odpowiednim rozruszaniu znalazłoby się pewnie i zaplecze techniczne w postaci chcących się rozreklamować młodych prawników..
Hm..jak dla mnie myśl jest kusząca. A..i nie jest prawdą że Polacy nie potrafią. Potrafią, ale muszą najpierw odpowiednio dostać w doopę. Jak za Solidarności ;-)..
Może już dostali wystarczająco?
# RoMan — 3/8/2008 @ 19:09:
Grupa Trzymająca Rękę w Nocniku stworzy Ruch Trzymających Rękę w Nocniku i zacznie walkę z Polędwicowymi Skrytożercami.
# RoMan — 3/8/2008 @ 21:17:
Zapomniałem - mam nadzieję, że w nocniku będziemy trzymali rękę co najmniej rzecznika prasowego A. ;)
# orgellaa — 5/8/2008 @ 13:55:
a czemu takiego ruchu nie będzie? bo przed ekranem komputerka każdy jest odważny, a jak przychodzi ruszyć cztery litery, to się nie chce.
ruch w polsce będzie, ale za jakieś 100 lat ;)
# Monter — 7/8/2008 @ 11:30:
Wielu ludzi chciałoby taki ruch założyć lub poprowadzić. Jednak do założenia takiego ruchu nie wystarczą „jaja” - trzeba jeszcze ogromu wiedzy, również lub głównie z zakresu prawa, lub grupy dobrych prawników. A pokażcie mi prawnika, który zrobi coś za darmo… Chcieliśmy kapitalizmu, to go mamy.
# orgellaa — 7/8/2008 @ 14:49:
a propos prawnika ;-) taki żarcik mi się przypomniał
- Jaka jest róznica pomiędzy przejechanym psem a przejechanym prawnikiem?
- Przed psem widac slady hamowania.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.