Gazeta.pl: Poczta wysyła paczki na aukcje
Piotr Miączyński i Zbigniew Domaszewicz piszą w gazeta.pl:
Towar z okradanych na poczcie paczek świetnie sprzedaje się na aukcjach w internecie. Plaga urosła na tyle, że Urząd Komunikacji Elektronicznej zażądał właśnie od Poczty Polskiej wprowadzenia wyrywkowych kontroli osobistych i rewizji szafek pracowników, a nawet… doświetlenia magazynów.
[..]
Pocztowo-internetowe koło zamyka się tak, że skradzione paczki i przesyłki zaskakująco często trafiają… na aukcje w sieci.
Między wierszami dobra rada:
Paczki giną tak jak w przypadku pani Ewy z Wrocławia, która sprzedaje w sieci biżuterię i niedawno zainwestowała w eleganckie naklejki z logo i adresem swojej strony. - Wcześniej koślawe paczki owinięte w papier pakowy i krzywo oklejone brązową taśmą nie zginęły mi nigdy. Za to teraz pudełeczka z napisem wskazującym, że w środku jest biżuteria, i owszem - dziwi się Ewa.
Całość materiału:
Zobacz:
Poprzedni news: Alleuslugi.pl – będzie dym?
Następny news: 16. sierpnia Łódź - pamiętacie?
# Joe — 6/8/2008 @ 9:51:
Normalne w tym, a co pojebanym kraju, tak jest ceny w góre jakość w dół. Ostatnio w necie widziałem filmik, o złodziejstwie na poczcie. Goście nagrali jak sobie gościu (konwojent) buszuje po pace samochodu w paczkach, aby było smieszniej przedstawili ten film rzecznikowi prasowemu PP i co i nic gosciu nie wzruszony :) (może tez ma udział). Nie powiem mi nigdy nic nie wcieło (nie mów chop dopuki nie przeskoczysz) ale… uważam to za skandaliczne.
Po h… te nr na paczkach powinni w końcu je rejestrować i było by wszystko wiadomo kto i kiedy miał paczuszkę w rece proste … może nie w naszym kraju, albo wszystkich na tym zależy ?!
Uważam że jesli na poczcie zginęło 200tyś przesyłek (to liczba oficjalna a przypuszczam ze było tego znacznie wiecej) to tam powinien normalnie wejść prokurtaor (co jak co złodziejstwo - ledwo bo ledwo ale nadal w kodeksie karnym jest karane).
No ale po co …
# ::REGINA:: — 6/8/2008 @ 11:58:
Przecież każda paczka ma swój numer.
# Joe — 6/8/2008 @ 13:37:
I co z tego że ma praktycznie nikt tego nie rejestruje a jesli juz to nie oficjalnie i jak paczkę szlak trafi to oni zapominają ze ma swój nr i poprostu twierdzą ze oni tych paczek nie rejestruja.
# wejka — 6/8/2008 @ 23:11:
Pewnie, pewnie. Oburzajace, bo nam kradna.
Ciekawe, czy jest choc jedna osoba, ktora nigdy nic nie ukradla. :)
Poki bedzie spoleczne prezyzwolenie na lamanie prawa w jakiejkolwiek postaci, poty bedziecie mieli problemy tego typu jak kradzieze na poczcie, czy nielegalny handel.
# Patryk — 7/8/2008 @ 11:08:
@wejka:
gdy wychodzisz do pracy, wyjeżdżasz na wakacje… cokolwiek, Twoje mieszkanie/dom zostaje puste, to go zamykasz? Pewnie tak. A po co? dla tego że jest taka moda, że w pracy pochwalisz się kto ma więcej kluczy czy dla tego żeby Ci nikt nic nie ukradł? tak samo jest z przesyłką. Po to zawija się w szary papier i owija szarą taśmą żeby towar był zapakowany BEZPIECZNIE. W moim rozumowaniu bezpiecznie oznacza w sposób uniemożliwiający uszkodzenie przesyłki i w sposób nie rzucający się w oczy, dyskretny. obklejanie przesyłki taśmą na której widnieje adres sklepu jubilerskiego jest moim zdaniem nie rozsądne. To tak jak dawanie dziecku z klas początkowych telefonu komórkowego do szkoły i dziwienie się że albo telefon „zginął” albo się popsuł.
masz duzo racji że do póki będzie przyzwolenie to ludzie będą kradli. Jednak nie kradną dla tego żeeby się potem pochwalić, tylko kradną bo mają za mało pieniędzy i mają okazję. Co prawda nie dasz im pieniędzy, ale nie musisz im dawać „okazji”
# Grzesiek — 7/8/2008 @ 18:19:
Sprzedawałem kiedyś na allegro i w przeciągu 2 lat zginęło mi ok 5 listów poleconych
Zaginiecie jednak nie musi być czymś złym już opisuje dlaczego
-paczka zostaje wysłana
-po tygodniu odzywa się klient ze jej nie dostał
-składamy reklamacje
-po 14 dniach dostajemy odpowiedz od poczty
„Uprzejmie informuje, że ze względu na nie zakończenie postępowanie reklamacyjne, nie mozemy udzielić ostatecznej odpowiedzi dot. losów ww. przesyłki w obowiązującym terminie 14 dni. O wyniku rozpatrzenia przedmiotowej sprawy powiadomimy Pana w terminie 30 dni od daty złożenia reklamacji.”
-Po miesiącu przychodzi pisemko z przeprosinami i co ważniejsze (bo co mi po ich przeprosinach) z dowodem wypłaty odszkodowania
i tutaj dochodzę do sedna dlaczego zaginiecie nie musi okazać się czymś złym
Podając wartość paczki wpisujemy 50-krotność opłaty za polecenie czyli 2,20 x 50 = 110zł
tyle maksymalnie poczta wypłaca
wysyłając listem poleconym towar o wartość np 20zł zwrot z reklamacji może opłacalny. Kwestia tylko obsługi klienta który towaru nie dostał
# wejka — 7/8/2008 @ 22:50:
@Patryk - Nie ma usprawiedliwienia dla kradziezy! Czy to brak pieniedzy, czy okazja - kradziez to kradziez, a czyniacy to to zlodziej.
P.S. A domu czesto zdarza mi sie nie zamknac :)
@Grzesiek - Czyli uwazasz, ze masz moralne prawo popelnic oszustwo, bo zginal ci list?
# Joe — 8/8/2008 @ 7:16:
Nie ważne jak paczka jest zapakowana (a co mam jej montować GPS-a?) aby było bezpiecznie ?
Chore powieżam coś firmie co sie zwie PP i mnie nie interesuje jej obowiązkiem jest zadbanie o przesyłke, jej nie zniszczenie oraz dostarcznie do adresata. Tyle .
Jeśli niszczą i kradną to nic innego jak wyrok i ciupa ( i znowy KK jasno formułuje że jeśli ktoś niszczy lub kradnie cudze mienie to należy sie ciupa) ale jak widac nie w tym kraju.
A czemu mam nie żadać maksymalnej kwoty uważam ze takie kwoty powinny byuc jeszcze większe może by to zmusiło kier PP do zmiany podejścia do złodziejstwa.
A wiec zagubony list zwykły 20 PLN
Priotytet zwykły 30 PLN
Polecony 500 PLN
Paczka 1000 PLN
A jakby wszystko bylo rejestrowane to obciążał bym takimi kwotami obsługę która maiał ostatnia paczuszkę w ręce proste jak drut. Ale nie w tym poj .. kraju.
# Patryk — 8/8/2008 @ 8:21:
@wejka
a co ja napisałem? chyba o tym żę okazja robi złodzieja. bez sensu jest oklejanie paczek z adresem sklepu jubilerskiego bo to jest właśnie robienie okazji. Jakoś nie widzę żebym w jakikolwiek sposób chciał „zalegalizować” złodziejstwo
# wejka — 8/8/2008 @ 12:20:
@Patryk
Nie zalegalizowac, ale usprawiedliwic. Tutaj: „tylko kradną bo mają za mało pieniędzy”.
# Grzesiek — 9/8/2008 @ 23:37:
@wejka „Czyli uwazasz, ze masz moralne prawo popelnic oszustwo, bo zginal ci list?”
Tak, mam prawo skoro poczta ukradła moją paczkę. Nie interesuje mnie kto to zrobił, poczta jako cała firma jest odpowiedzialna za kradzież
a moje „oszustwo” chociaż uważam to raczej za rekompensatę która nie będzie równa temu co
straciłem
np.
*produkt niepowtarzalny
*czas mój
*czas klienta (co ważniejsze)
dlatego też w takich przypadkach ważne jest dobre podejście do klienta, szczerość, szybka reakcja, uprzejmość i wiele innych czynników dzięki którym klient nie tylko poczuje ze dbasz o jego dobro, ale będzie do Ciebie wracał ponownie. Czasem coś złego można dobrze wykorzystać
(tak na marginesie)
np głupia sprawa złożenia reklamacji
reklamacje składa wysyłający wiec mówisz klientowi
„rozumiem jest Pan rozczarowany że paczka nie doszła, ale proszę być spokojnym załatwię to za Pana, jeszcze dziś złoże reklamacje”
# Monter — 10/8/2008 @ 15:06:
> Pocztowo-internetowe koło zamyka się tak, że skradzione paczki i przesyłki zaskakująco często trafiają… na aukcje w sieci.
Nie tylko. W dniach 30 czewca - 5 lipca br. odbył się przetarg publiczny na artykuły pochodzące z niedoręczalnych przesyłek pocztowych. Oferowano artykuły pochodzące z paczek, przesyłek pocztex i poleconych…
Szczegóły: http://www.poczta-polska.pl/aktualnosci.php?id13643
# wejka — 11/8/2008 @ 11:02:
@Grzesiek
Rekompensata to cos innego niz naciaganie poczty na wieksze tej rekompensaty koszty. W koncu kupujacy placi ci za przedmiot i za przesylke, wiec taki calkiem w plecy nie bedziesz jak ci poczta odda rownowartosc tegoz, prawda?
Nie popieram zadnej kradziezy, ale nie popieram tez samodzielnego wymierzania sobie rekompensaty :)
@Monter
Bys sie zdziwil ile przesylek nie jest doreczonych, bo nikt sie po nie nie zglasza. W ciagu roku uzbiera sie… To samo ma przeciez PKP i linie lotnicze.
Nie neguje, ze sa kradzieze. Oczywiscie, ze sa i mysle, ze poczta z tym walczy, bo mozna namierzyc zlodzieja. Trudniej go chyba ukarac …
mozna zwolnic z pracy ale to zadna kara.
Dobrze, ze ludzie reklamuja, powinien to robic i wysylajacy i adresat, bo czesto wlasnie na docelowej poczcie zawartosc albo cala przesylka ginie z tego prostego powodu, ze tam wlasnie jest najwiecej czasu na manipulacje i przeszukiwanie.
Sprywatyzowac! Bedzie latwiej :)
# Joe — 11/8/2008 @ 13:14:
A taka przesyłka nie powinna wrócić do adresata ? Jak to Złodziejska poczta jak czegoś nie dostrczy zabiera sobie ? To nic innego jak złodziejstwo !
I tak kólko sie zamyka poczta nas, my kogoś (albo pocztę jak się da) ktoś nas i tak ten kraj funkcjonuje, jeden okrada drugiego kto wiecej ten jest na górze. Powodzenia ….
# Grzesiek — 11/8/2008 @ 13:57:
@wejka
„W koncu kupujacy placi ci za przedmiot i za przesylke, wiec taki calkiem w plecy nie bedziesz jak ci poczta odda rownowartosc tegoz, prawda?”
Nie mogę się z Tobą zgodzić. W plecy jestem nawet jak jeśli poczta odda mi te 110zł bo i tak stracę czas a w moim przypadku czas to pieniądz
poza tym jest na bloczku reklamacji rubryka „wartość przesyłki” dla mnie przesyłka może być więcej warta niż cena za jaką ją sprzedałem.
sprzedając za pomocą licytacji która nie zawsze jest taka zadowalająca jak forma kup teraz
wartość przesyłki w rękach klienta 20zł
wartość zaginionej paczki 110zł
# Monter — 11/8/2008 @ 23:13:
Kilka lat temu niedoręczony list polecony zwracany był do nadawcy, ale przy jego odbiorze poczta żądała sobie zapłaty za przesyłkę zwrotną przed wydaniem listu (czyli w obie strony). Gdy ktoś odmawiał, musiał podpisać odpowiedni formularz i list szedł do zniszczenia.
Widać poczta poszła z postępem i teraz chce na tym jeszcze raz zarobić.
Takie rzeczy to tylko w polsce.
# wejka — 12/8/2008 @ 0:11:
Oba trzy gadacie od rzeczy. Poczta, obojetnie jaka, to nie isnstytucja charytatywna i za darmo przesylek wozic nie bedzie, bo juz skonczyly sie te czasy - zapomnieliscie? Chcieliscie kapitalizmu. :)
Wszedzie nadawca placi za koszt zwrotu przesylki! Nie wiem jakie macie druczki, ale na moich miedzynarodowych jest opcja zwrotu do zaznaczenia: lotniczym, morskim, won.
Problemem Poczty Polskiej (jak juz chcecie sie katowac) jest nagminny brak informacji dla klienta, gorzej - niedoinformowany personel i brak jasnej wykladni obowiazujacych przepisow. To drobiazg, ale w efekcje daje potezne zamieszanie, bo kazdy robi to, co wedlug niego jest sluszne, czyli ciagnie w swoja strone.
Ale brak dostepnosci do informacji, to polska bolaczka, nie tylko na poczcie - wszedzie.
A problemem polskiego spoleczenstwa jest to, ze chce miec ciastko i zjesc ciastko, czyli miec wolny rynek i sterowanie panstwowe jak za PRL.
Sie zdecydujcie :)
Kiedys tam zginela mi przesylka do Polski, bez wiesci, to byl poczatek dzialalnosci Allegro, facet zerowka nie dawal znaku zycia, a ja na dodatek wyslalam mu bez placenia. :) Wystawilam mu nega, obciazajac go wina, bo zniknal. Po 7 miesiacach dostalam przesylke z powrotem - obszargana, widac, ze byla zamoczona i dodatkowo wyposazona w haftowana bluzke. Pewnie byl jakis kataklizm na poczcie. Zalalo adres , rozpadla sie pewnie nie ta jedna i odeslali uczciwie, to co im pasowalo :)
Czyli zakladanie, ze Poczta kradnie i sprzedaje jest bledne, choc owszem istnieje. Ale istnieje tez wiele przyczyn dla ktorych nie mozna doreczyc paczki. Czy np. zastanowiliscie sie, ze zaadresowana zwyklym mazakiem paczka, zima, po wyjeciu z cieplego pomieszczenia, moze sie „spocic” i adresy diabli wezma?
Wiec przestancie narzekac, to to juz niestrawne.
# Grzesiek — 12/8/2008 @ 9:35:
„Wiec przestancie narzekac”
nie wiem do kogo kierowane ale nie ważne
co do
„Poczta, obojetnie jaka, to nie isnstytucja charytatywna i za darmo przesylek wozic nie bedzie”
i
„Kilka lat temu niedoręczony list polecony zwracany był do nadawcy, ale przy jego odbiorze poczta żądała sobie zapłaty za przesyłkę zwrotną przed wydaniem listu (czyli w obie strony).”
to prawda żądają sobie zapłaty za zwracaną paczkę/list polecony. Ostatnio mnie zdziwiło jak dostałem zwrot z in postu i nic nie zapłaciłem nawet głupio się spytałem ze zdziwieniem
to nic się nie płaci za zwrot?
wiec jednak można i nie trzeba być firmą charytatywną tylko firmą porządną a nie mentalnie żyjąca w czasach PRL i wcześniej
# wejka — 12/8/2008 @ 15:14:
Jednej rzeczy zrozumiec nie mozecie - kazda firma ma prawo wyznaczac ceny za swoje uslugi tak jak jej to pasuje a rynek wytrzyma - Poczta Polska tez!
A jak porownasz ilosc przesylek PP a in postu, to moze zrozumiesz dlaczego PP kaze sobie placic za zwroty.
A czasy PRL wcale nie byly takie zle ;)
# Grzesiek — 13/8/2008 @ 7:23:
Obywatelu Wejka
rozumiem co mówicie ale…. jeśli Poczta Polska nie idzie z duchem czasu to powiedzmy jej grzeczne do widzenia i naprawdę nie mogę się doczekać otworzenia rynku pocztowego w naszym pięknym PL
jeśli będzie więcej operatorów pocztowych będzie większa konkurencja to może poczta się obudzi i zrozumie ze podwyższanie cen żeby zadowolić związki zawodowe nie ma sensu
# wejka — 18/8/2008 @ 16:18:
A dlaczego nie ma konkurencji? Myslal nad tym, aaa? :)
Nie myslal, bo by tak nie pisal jak pisze.
A czemu nie sprywatyzowac? Namnozenie wielu firm prowadzacych uslugi pocztowe zrobi niezly balagan, czesto beda to efemerydy i zapewniam cie, ze nic nie uchroni twoich paczek przed zaginieciem. Natomiast utrzymanie calosci w jednym reku ( panstwa) za to sprywatyzowanie uslug na zasadzie ajencji, daloby chyba lepsze rezultaty.
W Australii tak wlasnie jest i poczta australijska nalezy do najlepszych na swiecie.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.