Bartek Raciborski pisze w materiale ”Brazylijska telenowela w polskim serwisie Social Lending - strajk inwestorów Monetto”:
Na niedużym forum dyskusyjnym, poświęconym w całości pożyczkom społecznościowym, rozpoczął się przed weekendem wątek dotyczący strajku inwestorów w Monetto.
Polecam przeczytać cały materiał oraz komentarze pod nim.
eh… kiedyś napisałem:
Poprzedni news: Sklepy Allegro drożeją - sklepy eBay tanieją
Następny news: Która metoda aktywacji konta?

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# lbanach — 27/8/2008 @ 10:10:
Problem jest inny - kontrowersje wokół serwisu rozpętał niezadowolony pracownik Monetto (były już Członek Zarządu), który musiał pożegnać się z pracą z uwagi na swoje działania w serwisie.
Jest wiadomym, że kilku niezadowolonych użytkowników potrafi dość skutecznie wyrazić swoje zdanie, mimo poziomu spłat Monetto.pl który wynosi obecnie aż 97%! - proszę to odnieść także do innych, konkurencyjnych serwisów.
Niemniej rzeczą w tej chwili najważniejszą jest wprowadzenie mechanizmu gwarancji finansowych, które zagwarantują 100% ochrony inwestowanego kapitału.
# iG — 27/8/2008 @ 11:56:
polskiej mentalności tak łatwo się nie zmieni, takie inicjatywy to za dwie dekady może
# Jacek Z. Strzembkowski — 27/8/2008 @ 12:23:
Obstaję za tym co napisał Grzesiek:
”Po przejrzeniu forum na którym dyskutuje 5 osób, znając treść skasowanego postu nie zdecydował bym się na opinię
“Z całej tej sytuacji wyłania się ponury obraz, konflikt z użytkownikami i ciemne chmury nad Monetto””
# lbanach — 27/8/2008 @ 15:21:
Jacku - trudno zinterpretować Twój komentarz :)
Akurat Grzesiek miał na mysli to „niezależne forum” na którym własnie dyskutuje 5 osób i na podstawie którego powstała taka opinia na temat monetto.pl :)
# Jacek Z. Strzembkowski — 27/8/2008 @ 16:14:
Podzielam zdanie Grześka: na podstawie takich materiałów wstępnych news nie powinien powstać - przynajmniej nie w takim tonie w jakim zdecydował się utrzymać go Bartek Raciborski: „strajk inwestorów” „silna cenzura” ”żale wylewanych przez inwestorów”…
IMO, nie ma możliwości skonfrontowania danych serwisu i danych użytkowników/redakcji. Na Twoim miejscu Łukasz raczej nie zdecydowałbym się na podejmowanie dyskusji z materiałami i danymi które przywołuje autor newsa - odpowiedziałbym zwykłym komunikatem, bez tłumaczenia kulis i wewnętrznych spraw personalnych i wchodzenia w dyskusje.
Przemyśl kwestię wyważenia dystansu: nie z każdym dyskusja doprowadza do jakiejkolwiek konkluzji. Wiem że śledzisz prawie wszystko na temat swojego serwisu, ale wydaje mi się że dyskutując z każdym na dłuższą metę umordujesz się takimi przepychankami. Szkoda czasu i efekt wątpliwy.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.