Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

Lepsze wrogiem dobrego

Kolejny raz doświadczam skutków „polepszania” w jednym z serwisów, z którego usług korzystam. Szlag mnie trafia, bo wydawało mi się, że „polepszanie” zakończy się dla mnie „tylko” zmienianiem kilku przyzwyczajeń: jakiś przycisk nie w tym miejscu co zawsze, jakaś przetasowanie w menu itd, itp. Okazuje się, że administrator serwisu poszedł na całość - zmieniło się wszystko, włączając sposób logowania i ustawienia kont. Ajaxy, lightboxy, inne shity - zcierpię. Niestety, przy okazji coś spieprzył, przez co w zasadzie nie mogę się zalogować na swoje konta, a próby odzyskiwania haseł kompletnie nic nie dają.

Mniejsza o to, co to za serwis. Takiej samej sytuacji można doświadczyć w większości „tuningowanych” serwisów. Coś działa, jest fajne, ma swoich zwolenników, zarabia dla właściciela pieniądze. Aż pewnego dnia pojawia się w firmie jakiś nowy pracownik, który stwierdza, że w Internecie „rok to cała epoka” i zaczyna „polepszać”. Tu ikonka, tam avatarek, gdzie indziej skrypcik w JavaScripcie. Oczywiście szklano-cieniowane picowanko na loga i przyciski… no i „jest piknie”.

Dochodzę do wniosku, że im młodsza generacja użytkowników trafia do Internetu, tym więcej w serwisach uwielbienia dla gadżeciarstwa. Czy obecnie przeciętny użytkownik to małpa, której trzeba wciskać pod nos wszystkie te najnowsze ustrojstwa?

 

  • # Monter — 14/9/2008 @ 17:35:

    Mam to samo. Jestem wrogiem zmieniania czegoś co działa, na lepsze, bo lepsze to się okazuje tylko w teorii i tylko w głowie Admina. Jak to jest mała stronka, to jeszcze luz, ale gdy portal z tysiącami odwiedzin, to się zaczyna wojna właściciel wizjoner kontra wkurzeni marudni userzy.
    Jednyna nadzieja w komórkach - może dzięki nim moda na te bajery minie (już powoli przygasa), bo komórki nie trawią tych bajerów i strona się po prostu nie załaduje.

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 15/9/2008 @ 2:23:

    A teraz najlepsze:

    serwis wycofał _wszystkie_ zmiany, przywrócił poprzedni wygląd i… przeprosił. Jestem pod wrażeniem.

  • # Joe — 15/9/2008 @ 14:00:

    No ale to nie nasz serwis i tam pracują troszkę bardziej myślacy ludzie u nas było by na odwrót …

Napisz komentarz:

Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.

Zobacz:

Poprzedni news: Uroki dawnych gorących godzin - cz. XIV

Następny news: Uroki dawnych gorących godzin - cz. XV

 

Partnerzy:
Sklepy

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone