Miałem nie zajmować się polskimi telebidami i nadal uważam, że była to słuszna decyzja, choć wszystko wskazuje na to, że tej jesieni pisany jest nam wysyp tego typu inicjatyw. Aż do zemdlenia. A może nie?
W wolnym czasie, przez ostatnie dni chodzi mi po głowie kwestia legalności tego typu serwisów. Ustawa z dnia 29 lipca 1992 r. o grach losowych i zakładach wzajemnych określa grami losowymi gry o wygrane pieniężne lub rzeczowe, których wynik w szczególności zależy od przypadku, a warunki gry określa regulamin. Podkreślmy frazę „w szczególności”, czyli „szczególnie, ale nie tylko”.
Okazuje się, że przywołana wyżej ustawa definiuje wszystkie możliwe typu gier i zakładów, na których prowadzenie wolno występować o pozwolenie do Ministra Finansów. Jeżeli przyjdzie nam do głowy jakakolwiek inna gra „o wygrane pieniężne lub rzeczowe, której wynik w szczególności zależy od przypadku, a zasady określa regulamin” - niestety nie będziemy mogli otrzymać zezwolenia na jej prowadzenie. Decyzja co do tego czy gra jest jedną z opisanych w ustawie należy do Ministra Finansów. Powtórzmy jeszcze raz: tworzenie innych gier hazardowych niż wymienione w ustawie jest wykluczone i nie ma możliwości otrzymać na nie pozwolenia. A na te, które są opisane w „katalogu” ustawy - należy uzyskać zezwolenie. KROPKA.
Jeśli mam rację, telebidy za kilka dni zrobią klapę, a na jesień musicie poszukać sobie innej zajawki. Sprawdzamy i googlujemy:
W uzasadnieniu tym (przyp. nowelizacja ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 roku) czytamy m.in., że “w ustawie o grach losowych i zakładach wzajemnych i grach na automatach określone zostały warunki urządzania i zasady prowadzenia działalności w zakresie gier losowych, zakładów wzajemnych i gier na automatach. Trzeba przy tym zaznaczyć, że ustawa zawiera zamknięty katalog gier, które mogą być prowadzone w oparciu o zezwolenie Ministra Finansów, czego konsekwencją jest zakaz prowadzenia tych gier, które nie zostały wymienione w ustawie.” Wyczerpujący katalog gier losowych zawiera art. 2 ust. 1 ustawy o grach i zakładach wzajemnych. Cytowane wyżej uzasadnienie projektu ustawy nowelizującej sugeruje, że wymieniony katalog jest katalogiem zamkniętym. Wiązało się to ze zmianą art. 2 ust. 3, który dotyczył kompetencji ministra do spraw finansów publicznych. Do czasu wejścia w życie tej noweli Minister Finansów władny był określić w drodze decyzji, czy gra losowa, zabawa lub konkurs, niewymieniona w katalogu stanowi grę losową w rozumieniu ustawy. Od 6 czerwca 2003 roku (tj. od dnia wejścia w życie tej nowelizacji) Minister brzmienie przepisu jest następujące:
Minister właściwy do spraw finansów publicznych rozstrzyga, w drodze decyzji, czy gra losowa, zakład wzajemny, gra na automacie lub gra na automacie o niskich wygranych posiadająca cechy wymienione w ust. 1, 2, 2a i 2b jest grą losową, zakładem wzajemnym, grą na automacie albo grą na automacie o niskich wygranych w rozumieniu ustawy.
Natomiast zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lipca 2007 r., II GSK 87/2007, LexPolonica nr 1571604, internetowa gra lub zabawa może być uznana w drodze decyzji Ministra Finansów za grę losową w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. 2004 r. Nr 4 poz. 27 ze zm.), pomimo iż nie jest grą wymienioną wprost w katalogu określonym w art. 2 ust. 1 i ust. 3 tej ustawy. Kompetencja ministra właściwego do spraw finansów publicznych obejmuje bowiem również prawo do oceny, czy określona gra posiada cechy wymienione w art. 2 ust. 1 ustawy, a więc, czy istnieją przesłanki sytuujące ją jako grę losową w rozumieniu tejże ustawy. Ustalenie czy mamy do czynienia z jedną z gier wymienionych w katalogu, a minister jedynie ją kwalifikuje jako jedną z tam wymienionych czy wychodzi poza ten katalog jest trudne, gdyż granica ta jest niewyraźna. W praktyce, niezależnie od przyjętego poglądu, problem może być rozstrzygnięty decyzją ministra.
Wykluczyć należy m. in. możliwość zakwalifikowania opisanej zabawy jako wideoloterii. Stanie się tak dlatego, że istotnym elementem wideoloterii, jest uczestnictwo w niej poprzez nabycie losu lub innego udziału w grze. W analizowanym przypadku nie następuje nabycie losu. Potencjalni uczestnicy zabawy wykupują jedynie dostęp do strony internetowej. Wykupienie jednak tego dostępu nie wiąże się z uczestnictwem w grze - zależy to od wyłącznej woli użytkownika strony internetowej. Na stronie tej prezentowane są także bowiem inne gry i zabawy oraz krzyżówki, a udział w zabawie polegającej na typowaniu ostatniej liczby wskazania ciśnienia atmosferycznego jest tylko opcją, z której mający dostęp do strony może skorzystać lub też nie. Wobec powyższego, nabycie dostępu do strony za pomocą sms nie jest nabyciem losu ani także innego dowodu udziału w grze.
Wynika z tego, że przedstawionej w stanie faktycznym zabawy nie można zaliczyć do żadnej gry, gry na automatach ani do zakładu wzajemnego opisanego w ustawie o grach losowych i zakładach wzajemnych. Skutkiem tego stwierdzenia jest zakaz prowadzenia takiej działalności.
oops!
Dużo więcej na temat znajduje się w przywołanym e-prawnik.pl, skąd pochodzi ta opinia prawna (proponuję wuszkiwanie frazy gry losowe)
To tylko opinia prawna, ale w każdym wypadku [czyli: 1) „telebid” to gra wymieniona w ustawie , bądź 2) „telebid” to nie jest to gra wymieniona w ustawie] - właściciele tego typu serwisów mają … pozamiatane.
To jak hazardziści.. idziemy na grzyby?
Poprzedni news: D.A. Rempex - kalendarz aukcji
Następny news: World of Good - ekologiczny serwis aukcyjny

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# qber — 1/10/2008 @ 20:06:
Prawniczy bełkot :)
Zobaczymy co będzie po jakiejś pierwszej kontroli, bo coś czuje po kościach, że będą ją mieli już za niedługo.
Z tego co zauważyłem to teraz coraz więcej osób gra, więc gdyby się tak okazało, że serwis jest nielegalny i trzeba go zamknąć to właściciele chyba by popełnili harakiri.
PS. Ostatnio jak byłem na grzybach to znalazłem całe 3… to ja już jednak wole pokera :)
# Jacek Z. Strzembkowski — 1/10/2008 @ 20:15:
fakt, z 3 w pokerze można poszaleć.
Chyba za zimno na grzyby…
# Robert Rutkowski — 2/10/2008 @ 11:07:
Ciekawostka w temacie:
„Informacja z podbij.pl - dzisiejsza przerwa w działaniu serwisu
Szanowni Użytkownicy,
W dniu dzisiejszym, tj. 1 października 2008 pomiędzy 14:11:01 a 14:22:00 miał miejsce atak na serwery serwisu Podbij.pl, który uniemożliwił prawidłowe zakończenie czterech aukcji:
Telewizor 32 cale LCD LG 32LG6000 - numer aukcji 313
Nawigacja MIO MOOV 330U - numer aukcji 322
ACER Aspire 5930G-734G32N - numer aukcji 326
Pakiet 100 podbić - numer aukcji 328
Ponieważ ten incydent uniemożliwił części użytkowników wzięcie udziału w wyżej wymienionych licytacjach, podjęliśmy trudną decyzję o ich anulowaniu. Wszystkie podbicia wydane podczas tych licytacji zostaną zwrócone na konta użytkowników w ciągu 24 godzin, natomiast przedmioty zostaną ponownie wystawione na aukcje w sobotę, 4 października 2008, o godzinie 10:00.
Przyczyny i przebieg zdarzenia są przez nas szczegółowo analizowane. Po zakończeniu anlizy podejmiemy kroki prawne w stosunku do osób odpowiedzialnych za to zdarzenie.
Jest nam ogromnie przykro z powodu wszelkich niedogodności i kłopotów, które Państwa dotknęły. Dokładamy wszelkich starań, aby uniknąć tego typu incydentów w przyszłości.
Zarząd Podbij.pl”
# saverio — 2/10/2008 @ 13:49:
Obawiam się, że podbij.pl jest bardziej podobny do allegro, czyli, że jest serwisem aukcyjnym, a nie gier losowych. No bo tak naprawdę to „wygrana” nie zależy tu od przypadku tylko od tego czy ktoś podbije cenę - jak na standardowej aukcji dzieł sztuki czy nieruchomości. Tylko z tego co słyszałem ten serwis nie zawsze działa prawidłowo więc może kontrola wykazałaby chociaż jakieś nieprawidłowości.
# and222 — 2/10/2008 @ 20:00:
Z tym atakiem hakerów na podbij.pl to najprawdopodobniej ściema. NA internetstandard.pl pisza ze podbij miał ostatnio zmieniane serwisy i z tąd awarja
# inneaukcje_pl — 11/10/2008 @ 8:33:
Nie jest to hazard. Wygląda to jak licytacja słowna, gdzie na zaproponowanie swojej ceny ma każdy uczestnik aukcji. Ostatnie sekundy można traktować jako: po raz pierwszy, po raz drugi, po raz trzeci, SPRZEDANE.
Często (zawsze) przed licytacjami wpłaca się „wpisowe” które są zwracane. Tu wpisowym są koszt podbicia lecz się ich nie zwraca ;-) Za to można coś wyrwać w dobrej cenie. http://inneaukcje.pl
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.