Wiem, wiem, anonimy powinienem kasować nie czytając… Anonim pisze:
moze opiszesz ten bzdurny tajny wyjazd podlizywaczy z allegro? jak tak ma wygladac budowanie spolecznosci, ze kilkanascie osob ma wyjazd a reszta sie potem zre i obraza, to chyba sensu nie ma.
„Nie wiem, nie znam się, zalatany jestem”. Zdaje się, dyskretni uczestnicy jak zwykle pochwalili się menu.
Poprzedni news: Portal Alleuslugi.pl powraca
Następny news: D.A.Rempex: Coś dla inwestorów, coś dla kolekcjonerów

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# ::REGINA:: — 16/10/2008 @ 11:03:
„polędwicowi skrytożercy” sieją niezły ferment.
Mogliby wybrać przynajmniej kogoś bardziej dyskretnego, bo do momentu jak nikt z uczestników nie zaczął się popisywać w zasadzie było cicho w sprawie.
# RoMan — 20/10/2008 @ 10:55:
Poprzednio też było w miarę cicho, dopóki borgis się nie pochwalił „polędwicą z zielonym pieprzem”…
# MK — 21/10/2008 @ 23:17:
@RoMan - spotkanie przy polędwicy nie miało klauzuli „tajne/spec. znaczenia”.
# Jacek Z. Strzembkowski — 21/10/2008 @ 23:25:
@MK
spotkanie przy polędwicy nie miało klauzuli „tajne/spec. znaczenia”.
http://www.aukcje.org/images/zamiast.txt
„W spotkaniu będzie uczestniczyć kilkunastu różnych Użytkowników,
Sprzedających i Kupujących, głównie, ale nie wyłącznie uczestników
rozmaitych kafejkowych dyskusji. Tym bardziej zależy nam na dyskrecji:
uprzejmie proszę, by przynajmniej do czasu zakończenia spotkania nie
ujawniać publicznie faktu otrzymania tego zaproszenia. Z oczywistych
przyczyn nie mogliśmy zaprosić wszystkich i na pewno część osób
mogłaby poczuć się zawiedziona. Liczę na zrozumienie moich intencji.
Szczegóły z przyjemnością wyjaśnię w czasie spotkania.”
To fragment z zaproszenia dla polędwicożercy. :)
# MK — 22/10/2008 @ 8:18:
A to przepraszam. Skleroza, jak widać, poczyniła spustoszenie.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.