Korespondencja:
Tymczasem KI otrzymalo dwie ze spraw 13 pazdziernika 2008, czyli trzy tygodnie po tym jak Monetto zapewnialo o ich przekazaniu.
W KI sprawy zostaly zarejestrowane 20 pazdziernika 2008 (okolo tygodnia trwa zarejestrowanie spraw w systemie KI).
To jest swiadome wprowadzanie w blad klientow przez Monetto w dodatku potwierdzone na pismie. Zarowno ze strony Monetto jak i KI.
Post na forum Monetto jest kasowany przez moderatora. Monetto sie poprostu boi spojrzec prawdzie w oczy i przyznac do oszukiwania swoich klientow.
Mysle, ze jest to konkret. W dodatku potwierdzony mailami zarowno z KI jak i Monetto. Sporo pozyczkodawcow zaswiadczy to samo jak monetto ich mami i oszukuje informujac, ze sprawy trafily do windykacji.
Poza tym dlaczego usuwaja tego typu posty z forum i nie potrafia udzielic odpowiedzi na pytanie dlaczego klamia?
Radziłbym uzbroić się w cierpliwość - te trzy tygodnie to dopiero przedsmak czekania i będzie to czekanie zupełnie nie z winy Monetto czy ich partnera windykacyjnego.
Windykacja polubowna może nie dać żadnego efektu, bo przykładowo pożyczkobiorca nie będzie miał z czego zwrócić, lub będą kłopoty z namierzeniem go. Jeśli dla przykładu uparcie nie będzie chciał odebrać wezwania do zapłaty wysłanego przez windykatora, zyska dobre dwa tygodnie. Z czasem przesyłania dokumentu przez pocztę oraz terminem, w którym zostanie poproszony o ustosunkowanie się do pisma da mu to miesiąc. Absolutnie legalnie i NIC nie można zrobić, aby to przyspieszyć.
Jeśli pożyczkobiorca nie będzie chciał oddać pożyczki oraz kosztów windykacji polubownie, zostanie droga sądowa/komornicza. Na rozprawę w postępowaniu upominawczym czeka się do 3 miesięcy. Jeśli pożyczkobiorca odwoła się od nakazu zapłaty (a ze swojego doświadczenia wiem, że niektóre sądy przyjmują nawet nieistotne powody odwołania) czeka nas jeszcze jedna rozprawa i kolejne czekanie. Kolejne 3 miesiące. Potem wyrok musi się uprawomocnić. Jeszcze 20 dni.
Dopiero potem może nastąpić egzekucja komornicza - ale to także potrafi się ciągnąć. Głównie dlatego, że kwota zadłużenia z niewielkiej - potrafi całkiem nieźle urosnąć. Windykator musi zarobić, adwokat musi zarobić, sąd musi zarobić, na rozprawy trzeba dojechać, przy okazji trzeba opłacić kilka pełnomocnictw…
Trzymam kciuki i życzę powodzenia.
Poprzedni news: Allegro operatorem telefonii komórkowej
Następny news: RSS Aukcje.org - pełny tekst informacji

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
Brak komentarzy.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.