:) Bo pocztowcy tracą czas na przebieranie się za św. Mikołaja… ?
Piotr Miączyński pisze w materiale Czemu nasze przesyłki z prezentami znowu nie dojdą na czas? w Gazeta.pl
Wszystko wskazuje na to, że w tym roku będzie podobnie. Zwłaszcza że święta w tym roku przypadają dość specyficznie. Wigilia jest w środę. - To oznacza, że w bezpośredniej bliskości świąt jest mało dni roboczych na dostarczenie przesyłek - mówią pocztowcy.[…]
[…] Poczta Polska lawinę paczek obserwuje z przerażeniem. I to nie tylko dlatego, że ma wielkie problemy z dostarczeniem ich na czas. Narodowy operator na paczkach po prostu… mocno traci. Im więcej paczek dostarczy, tym ta strata jest większa.
Efekt? To, co Poczta zarobi przez trzy kwartały roku, traci w czwartym. Na przykład na koniec września operator był na plusie ponad 200 mln zł. Na koniec roku jego wynik wyniesie jednak minus 300 mln zł. Gwoli ścisłości należy dodać, że przynajmniej 200 mln. zł z tej kwoty kosztować będą Pocztę wynegocjowane przez związki podwyżki dla pracowników.
Proponowałbym, zgodnie z socjalistyczną ekonomią obowiązującą w Poczcie Polskiej wprowadzić… reglamentację usług.
Poprzedni news: NK popularniejsze niż Allegro
Następny news: Monetto - po bandzie

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Joe — 30/11/2008 @ 23:27:
hmmm… poczta na usłgach traci ?
Im wiecej tym bardziej .. to tylko w polsze mozliwe…
A może nie tylko poczta proponuję test :
zadzwonic do np UPS, DHL lub innego kuriera aby zobaczyć czy przyjedzie po paczkę jesli nie ma się z nimi umowy :)
W pojebanym kraju wszystko jest pojebane poczcie ani kurierą nie opłaca sie paczek przesyłać :) Ciekawe co ?
Boże czemu …
# Patryk_O — 1/12/2008 @ 8:18:
bo przed świętami trzeba odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań:
1. czy muszę robić zakupy w ostatniej chwili?
2. dla czego nie kupuje na początku grudnia?
3. dla czego wierze w złudne przeświadczenie że ”świąteczne promocję” to obniżki cen?
4. Czy wszystko musi przyjść do mnie za pośrednictwem poczty polskiej?
prawda nie cały kraj ale jakaś część jest w zasięgu operatorów pocztowych InPost i PAF, którzy są tańsi i o dziwo terminowi, pomimo nieterminowych początków. Nie chce ich reklamować, ale może warto dać im szanse? co prawda nie w okresie świątecznym ale u mnie zdali już nie raz egzamin.
# Monter — 2/12/2008 @ 2:14:
PAF ujdzie, InPostu nie polecam.
Co do kurierów, kiedyś obsługiwali klientów prywatnych bez problemu, przyjeżdżali nawet po paczki do domu. Dziś obsługują tylko firmy. Dlaczego? Zapewne to efekt prostej kalkulacji: z firmami mniej użerania się, i zawsze się kogoś zastanie. Z prywatnymi osobami jest różnie. Poza tym firmy wysyłają większą ilość zwykle, a nie jeden kartonik, po który trzeba pół miasta w korku przejechać. Jeżeli mają dość zleceń od firm, leją na indywidualnych.
Odnośnie zakupów przez net, z roku na rok ilość przesyłek przybywa, a poczta nie zatrudnia więcej osób, nie jest też chyba przygotowana logistycznie. Czy faktycznie traci kasę na paczkach? Hm, nie wiadomo do końca jaka jest prawda. Biorąc pod uwagę to, że musi mieć własną flotę aut bo z PKP bodajże już nie korzysta, to całkiem możliwe. No ale sami tak wybrali, zwalanie na ludzi, że zakupy robią na ostatni moment to spychologia stosowana, w której polacy są mistrzami świata. W każdym kraju robi się je na ostatni moment, i jakoś nikt nie skamle.
# Joe — 3/12/2008 @ 9:15:
Hmmm kolejna zagadka …
Poczcie sie nie opłaca za 10 PLN przewieść 1kg paczki więc powiedzmy ze za 15 było by OK ?
Kurierom też o dziwo się nie opłaca ruszyć dupu za 33 PLN dla ludu ? Coś przepraszam za wyrażenie jest „kurwa” nie tak. I jedni i drudzy i tak muszą jeździć i tak nawet jeśli odbierają od masowego nadawcy (lub vice versa) a dowożą do pojedynczego odbiorcy to czemu ten sam gość nie może odbierać paczek. Odpowiedź chyba jest prosta bo logistykę transportu mają w dupie po prostu. Inaczej tego wyjaśnić nie można. Burdel burdel i jeszcze raz burdel.
A co takie firmy kurierskie nie mogą po otwierając punktów nadawczych ? i np oferować wysyłeczkę paczuszki np 0.5 KG za 12 PLN a 1 kG za 14 PLM (z komputronika DHL (syf) odbiera paczki do 0.5kG za 9 PLN ) i już by mieli klientów zamiast Poczty której paczki są nie wiadomo gdzie …
Proste proste, no ale lepiej za przeproszeniem ojebać 1 za 33 niż 100 na 14 ktoś k…. chyba liczyć nie umie.
Więcej nie piszę bo będzie samo bluzganie :). Jeszcze raz przepraszam za użyte wulgaryzmy.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.