Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

Computerworld: Aukcje od kuchni

Adam Jadczak popełnił ciekawy materiał na temat pracownika Allegro Pascala Pauwelsa oraz „zaplecza” poznańskiego serwisu:

Dział help desk Allegro.pl jest obecnie rozproszony między różnymi zespołami. Obecnie tworzony jest jeden dział IT Service Desk, który będzie obsługiwał wszystkie zapytania i problemy, a następnie rozdzielał je pomiędzy odpowiednie zespoły w dziale IT. Dział informatyki w Allegro.pl oferuje ok. 80 usług na potrzeby użytkowników. Zorganizowane zostaną one według praktyk ITIL. Nowy CTO Allegro.pl chce skoncentrować się na początek na trzech głównych procesach. Nowy sposób zarządzania działem IT ma zostać przygotowany do końca roku. W tym roku zostanie także wybrane narzędzie, które będzie wspomagać nowy sposób zarządzania IT. Allegro.pl rozważa trzy aplikacje: BMC Remedy, HP IT Service Management i IBM Maximo.

Do lutego 2009 r. wdrożony ma zostać proces ITIL Incident & Problem Management, a do maja przyszłego roku ITIL Change Management. „To dość ambitny cel. Zwykle firmy wprowadzają te nowe procesy zarządzania IT w ciągu roku, my dajemy sobie na to sześć miesięcy. Chcemy jednak wykorzystać doświadczenia Onet.pl, co może ułatwić proces” - mówi Pascal Pauwels.

Nie wydaje Wam się dziwne, że firma zatrudniająca 130 ludzi w dziale IT dopiero teraz decyduje się na wybór systemu do zarządzania projektami? Co te 130 osób robiło do tej pory? … że też nie pozabijali się o siebie :)

Wydawało mi się, że tak liczna ekipa po 8 latach w jednej z największych internetowych spółek w Europie powinna mieć własny system zarządzania, a po szufladach pracowników poupychane „inne wynalazki na różne okazje”. Nie krytykuję decyzji o zakupie narzędzia o „międzynarodowym standardzie” - ależ skąd, przecież nie ma sensu wymyślać koła. Tyle że trochę rozczarowuje sytuacja, kiedy „lider i prekursor” odsłania słabe strony: braki organizacji, brak innowacyjności, brak miejsca na rozwijanie własnych pomysłów/narzędzi przez pracowników, czy inne „fajne sprawy”, które wabią najbłyskotliwszych informatyków do pracy w czołowych zespołach. eh…

Żeby nie popadać w pesymizm: idzie lepsze! Mniejsza o gliniane nogi czy brak innowacyjności - ostatnio zakupione tytanowe protezy poniosą naszego kolosa że ho-ho!

Więcej informacji w artykule Aukcje od kuchni, 9/12/2008, Adam Jadczak dla Computerworld - polecam Waszej uwadze!

 

  • # ::REGINA:: — 20/12/2008 @ 0:08:

    Brak innowacyjności to nie są gliniane nogi - bez przesady. Wiele firm po prostu tłucze jakiś biznes kopiując z drobnymi modyfikacjami rozwiązania konkurencji - i mają się dobrze. Czasem nawet lepiej niż te innowacyjne.

    > Co te 130 osób robiło do tej pory?
    a nie widać? :)

  • # Tadokula — 20/12/2008 @ 12:12:

    Myślę, że błyskotliwi informatycy szerokim łukiem omijają ten zdecydowanie TYŁOWY zespół…
    No i właśnie widać - niedopracowane podpowiedzi zakupowe - a to mógł być naprawdę fajny pomysł.

  • # Monter — 20/12/2008 @ 16:14:

    Doskonale widać było, co robi te 130 osób, totalny chaos po prostu i przekazywanie sobie wzajemnie klientów zgłaszających problemy. Bublowatość wielu wprowadzonych zmian w serwisie, to też chyba kwestia tego zamieszania i braku przepływu informacji.
    Fakt, ja też bym się spodziewał, że taka firma z takimi specjalistami, to dawno zbudowała swój własny system… Teraz czeka nas jeszcze chaos związany z zakupem i wdrażaniem. Znając dotychczasowe fakty, czeka nas wszystkich cięęęęężki okres :)
    PS. Jeżeli wdrażanie wiązać się będzie z przeróbkami systemu i pisaniem dodatków, zajmie to tyle samo czasu, co stworzenie czegoś własnego od zera…

  • # reality — 20/12/2008 @ 19:07:

    Przeciez cala innowacyjnosc allego polega na bezpardonowym kradzeniu pomyslow z ebaya vide ostatnia nowinka z „innymi aukcjami innych sprzedajacych” w kazdej aukcji…. teraz beda jeszcze bardziej sprawnie krasc cudze pomysly

  • # z jaskini lwa — 21/12/2008 @ 11:09:

    Artykuł w Computerworldzie rzetelny, ale smaczku jego wymowie dodaje fakt, że Pascal P. zrezygnował z pracy w QXL…

    Co do wpisu Jacka - nie jest do końca tak, że w Allegro nie istniały procesy, ale rozwijały się one ewolucyjnie i osiągnęły kres swoich możliwości. Podejście pasujące do firmy 50-osobowej gdzie wszyscy się znali musi być zastępowane bardziej zaawansowanymi i sformalizowanymi metodami przystającym (i „skopiowanym” od) większych korporacji.

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 22/12/2008 @ 2:34:

    @z jaskini lwa

    >nie jest do końca tak, że w Allegro nie istniały procesy, ale rozwijały się one ewolucyjnie i osiągnęły kres swoich możliwości.

    Nie w tym rzecz.

    Allegro to nie jest firma innowacyjna, tylko odtwórczy kołchoz. Skoro nikomu nie płci się za myślenie, to potem własne pomysły „ewolucyjnie osiągają kres”, debiutują z taką klapą jak ostatnie zmiany, albo trzeba je kupić na zewnątrz.

    Co widać,

    słychać,

    i czuć.

    Dlatego napisałem, że rozczarowuje mnie, że takie praktyki mają miejsce u lidera…

    widzisz jak dobrze życzę Allegro? :) chciałbym aby się ucywilizowało! :)

  • # Joe — 22/12/2008 @ 8:31:

    Jak to co robili kolesie załatwilai innych nie kolesi ?
    Nie ?
    http://www.allegro.pl/item508051443_dla_komputera_twoich_marzen.html
    Jak w ryj wisi sprzedaż po za allegro itd…
    I co i nic dziesiątki zgłoszeń naruszenia allegro i co i nic ….
    Banda …

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 22/12/2008 @ 10:02:

    @Joe

    pisz troszkę wolniej :)) ciężko to odczytać.

  • # Joe — 22/12/2008 @ 12:45:

    Przepraszam właczyło mnie się TURBO :)
    Jakoś takoś :)

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 22/12/2008 @ 12:53:

    OK :) dziękuję.

  • # Anonymous Bastart — 22/12/2008 @ 17:50:

    @Monter: nieuważnie przeczytałeś informację. Zmiany organizacyjne następują w Dziale IT, który nic wspólnego nie ma z obsługą użytkownika. Nie wydaje mi się, aby wdrażanie ITIL miało jakikolwiek wpływ na funkcjonowanie serwisu z punktu widzenia użytkownika. Budowanie własnego systemu nie wchodzi w grę, ITIL jest zbyt skomplikowaną metodologią.

    @Autor: co ma wspólnego system zarządzania projektami z ITIL? Informacja mogłaby być rzetelna, ale niestety osobiste uprzedzenia skrzywiły autorowi perspektywę.
    Mam takie wrażenie, że Aukcje.org mogłyby być rzetelnym i ciekawym serwisem, gdyby nie to ciągłe jeżdżenie po Allegro jak po łysej kobyle. Szkoda.

    Pozdrawiam (również z jaskini lwa)

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 22/12/2008 @ 18:35:

    @Anonymous Bastart

    > co ma wspólnego system zarządzania projektami z ITIL?

    To zależy jakiej odpowiedzi oczekujesz:
    1. Pytasz, bo nie wiesz.
    2. Pytasz, bo chcesz podyskutować.
    3. Pytasz, bo chcesz popyskować, co - jak oświecił mnie admin mśnieżek - „nie jest sprzeczne z polityką Firmy i jest uzgodnione z przełożoną”.

    > @Monter: nieuważnie przeczytałeś informację. Zmiany organizacyjne następują w Dziale IT, który nic wspólnego nie ma z obsługą użytkownika.

    w materiale czytam: Dział help desk Allegro.pl jest obecnie rozproszony między różnymi zespołami. Obecnie tworzony jest jeden dział IT Service Desk, który będzie obsługiwał wszystkie zapytania i problemy, a następnie rozdzielał je pomiędzy odpowiednie zespoły w dziale IT.

    To kto tu nieuważnie czytał?

  • # Joe — 23/12/2008 @ 9:54:

    Przez rok wdrażałem (no może za dużo powiedziane współuczestniczyłem w wdrażaniu) w dużej (Ok 8000 pracowników) firmie. Fakt całkiem inna struktura niz allegro czy bardziej skomplikowana w pewnym sensie tak (o wiele więcej systemów) w pewnych aspektach mniej (mniej użytkowników).
    Wnioski?
    Pytanie Jak taki HD w takim allegro ma wyglądać? a może, co się zmieni w stosunku do istniejącej obsługi ?
    Na pewno na starcie potrzeby jest podział na Allegro i resztę… To podstawa, bo się sami zamotają.
    Nie może być tak, że administratorzy odpowiedzialni za platformę zajmują się obsługa błędów użytkowników (np. poprawianie/usuwanie błędnych komentarzy), a cały help desk jest tylko przekaźnikiem to bez sensu i nic nie daje.
    Jak pisałem wymaga to odpowiedniej platformy, wiedzy i przeszkolenia pracownika helpdesku oraz podziału obowiązków?….
    Czy jest to trudne i skomplikowane może nie, ale trzeba czasu i kasy? U nas z tym bywa różnie jak będzie na allegro? Nie wiem nie korzystam z ich działu pomocy, bo po prostu nie działa.

    PS
    Jak widać samo allegro nie wie co się u nich dzieje co już na starcie źle świadczy o sytuacji.

  • # Anonymous Bastard — 23/12/2008 @ 15:00:

    Panie Jacku, moja pytanie o ITIL oczywiście było z natury retoryczne. Być może było lekko złośliwe, ale to tylko dlatego, że autor (domyślam się, że Pan) również komentował informację w złośliwym tonie.

    „w materiale czytam: Dział help desk Allegro.pl jest obecnie rozproszony między różnymi zespołami. Obecnie tworzony jest jeden dział IT Service Desk, który będzie obsługiwał wszystkie zapytania i problemy, a następnie rozdzielał je pomiędzy odpowiednie zespoły w dziale IT.
    To kto tu nieuważnie czytał?”

    Jak Pan zapewne wie, większość problemów zgłaszanych przez użytkowników nie dotyczy materii stricte technicznej, a jak sam Pan cytuje, chodzi o ” rozdzielanie zadań pomiędzy odpowiednie zespoły w dziale IT” Wynika z tego jasno, że ITIL będzie wdrażany w wewnętrznym dziale Help Desk. Pascal pracował na stanowisku CTO, więc nie ma nic wspólnego z obsługą klientów zewnętrznych serwisu (czyli użytkowników), a jedynie z obsługą tzw. klientów wewnętrznych, czyli pracowników. Również wspomniany wcześniej „katalog usług” jest terminem stricte ITILowym i dotyczy usług świadczonych tylko i wyłącznie przez dział IT firmy.
    Nie mam zamiaru wdawać się w dyskusje, w których ktoś próbuje zarzucać mi ignorancję w materii, na której znam się całkiem przyzwoicie, bo to do niczego nie prowadzi.

    @Joe
    Twoja wypowiedź jest trochę dla mnie niezrozumiała. Co wdrażałeś rok, bo nie napisałeś tego w komentarzu.
    Zapewniam Cię, że QXL doskonale wie, co się w firmie dzieje, i dlatego m.in. zdecydowano się wdrożyć praktyki ITIL. Obawiam się jednak, że nie będą one miały wielkiego wpływu na poziom obsługi użytkowników portalu, bo to zupełnie inne obszary. O obsłudze klienta nie będę się wypowiadał, bo się na tym nie znam, jestem tylko informatykiem. Na dodatek zapewne miernotą, jak próbują wykazywać niektórzy komentujący

  • # Joe — 24/12/2008 @ 8:33:

    No co się dzieje to pewnie tak … głownie czy kasa leci, reszta jak się uda.
    Obsługa klienta na allegro zawsze kulała, dlaczego ? Odpowiedź jest banalnie prosta mają w dupie (Boże świeta, a ja bluzgam) i tyle jeden wiecej jeden mniej nie ma dla nich znaczenia.
    Wiec Tyle
    Wesołych Świąt

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 25/12/2008 @ 18:22:

    @ Anonymous Bastard
    > Panie Jacku,

    Daruj sobie sztucznie ugrzecznioną stylizację wypowiedzi. Zwłaszcza, że nie wynika ani z manier, ani z tego co piszesz. Poza tym, w Aukcje.org prawie wszyscy są ze mną (i ze sobą) „per Ty”. Tak jak zresztą i ty - w stosunku do Joe i Montera w innych miejscach swoich komentarzy. Nieprawdaż?

    > autor (domyślam się, że Pan)

    Brawo. Odrobinę dziwię się, że ktoś o tak mizernej wiedzy na mój i mojego serwisu temat pozwala sobie na tak kategoryczne komentarze, cyt. „mogłyby być rzetelnym i ciekawym serwisem, gdyby nie(…)”. Jak rozumiem, posiadasz rzetelną wiedzę, na podstawie której pozwalasz sobie na tego typu komentarze?

    > Nie mam zamiaru wdawać się w dyskusje, w których ktoś próbuje zarzucać mi ignorancję w materii, na której znam się całkiem przyzwoicie, bo to do niczego nie prowadzi.

    Przynajmniej jak do tej pory - nikt nie zarzucał ci ignorancji. Choć jeśli nadal będziesz utrzymywać swoje komentarze w manierze opisanej p.3, nawet maskując się pod sztucznym „per Pan” - być może ktoś się pofatyguje.
    Na Twoim miejscu raczej bym nie ryzykował - ktoś może „dowieść” zamiast „zarzucić”.

    Nie widzę podstaw do zarzucania Monterowi, że cyt. „nieuważnie przeczytał informację”, skoro cytat który przytoczyłem trzeba było dodatkowo dociąć, aby pasował do tego co piszesz. W wyciętej części była mowa o help desku Allegro rozproszonym między różnymi działami.

  • # Anonymous Bastard — 30/12/2008 @ 19:03:

    Nie były moim zamiarem sztuczne stylizacje, po prostu w tej dyskusji Pan jako jedyny przedstawia się z imienia i nazwiska, reszta, podobnie jak ja, to anonimowi dranie. I wynika to właśnie z manier.
    Co do wiedzy na temat serwisu, to nie doszukałem się przy materiałach informacji na temat autorstwa, dlatego mogłem jedynie domniemywać. A serwis czytam prawie od jego powstania. Nikt nie zarzucał mi ignorancji osobiście, jednak „skomplementowany” został cały zespół techniczny, w którym pracuję. Z przyjemnością zobaczę dowody naszej ignorancji, bo wydaje mi się, że pracuję w bardzo kompetentnym zespole.
    Nie mogę się zgodzić z zarzutem nt. cięcia cytatu. Ten artykuł to całość i trzeba brać pod uwagę cały kontekst.
    Tak czy inaczej ciągle z Pana wypowiedzi zieje niestety złośliwością. Pewnie się Pan nie zgodzi, ale taka atmosfera nie sprzyja dyskusji. A szkoda, bo mimo wszystko Pana serwis w pewien sposób wpływa na kształt zmian w Allegro.

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 31/12/2008 @ 0:39:

    > taka atmosfera nie sprzyja dyskusji

    Niestety - racja.
    Patrząc daleko wstecz nadal pamiętam co było pierwsze: zła atmosfera, czy niechęć do dyskusji…
    I żebym pękł, sam tego nie zmienię.

    > serwis w pewien sposób wpływa na kształt zmian w Allegro

    wątpię. Od lat mam te same „ale”.

    > „skomplementowany” został cały zespół techniczny

    Dlaczego Google wprowadza zmiany/nowe funkcje i choć ma setki razy więcej użytkowników, to ciężko byłoby naliczyć tak liczną grupę przeciwników jak dla nowości na Allegro…?

    Skoro jesteście zespołem - komplementy spadają na wszystkich… tych „nietechnicznych” także.

  • # Anonymous Bastard — 31/12/2008 @ 18:44:

    >Niestety - racja.
    Patrząc daleko wstecz nadal pamiętam co było pierwsze: zła atmosfera, czy niechęć do dyskusji…
    I żebym pękł, sam tego nie zmienię.

    Nigdy osobiście nie zrobiłem niczego, co mogłoby tę atmosferę pogorszyć. Z tego powodu wolałbym, aby nie przelewał Pan na mnie osobiście wszelkich żali do całego Allegro. W tym serwisie komentuję jako osoba prywatna (oczywiście z poprawką na to, że pracuję w Allegro), i osobiście mam dla Pana sporo szacunku, pomimo Pana podejścia do Allegro ;)

    >wątpię. Od lat mam te same „ale”.

    Mimo wszystko kilka rzeczy, o których Pan wspominał zostało poprawionych.

    >Dlaczego Google wprowadza zmiany/nowe funkcje i choć ma setki razy więcej użytkowników

    Biznes, w którym działa Google rządzi się zupełnie innymi prawami, niż aukcje. Przede wszystkim profil użytkowników jest zupełnie inny. Na dodatek w najbardziej dochodowych częściach biznesu nie grzebie się za często (i proszę mi uwierzyć - wiem co mówię). Kilka razy wielki Google zaliczył spektakularne wpadki, dotyczące właśnie przynoszących zyski obszarów (AdSense/AdWords), i po tych wydarzeniach zaczął o wiele ostrożniej podchodzić do zmian.
    Duże zmiany następują w eksperymentalnych projektach, tam, gdzie nie ma wielkiego ryzyka finansowego.
    Jeśli natomiast chodzi o dział techniczny Google, to jest on przede wszystkim majstersztykiem z punktu widzenia infrastruktury, która co jakiś czas jest tworzona właściwie od zera. Google jest firmą nurtu Web20 (nie lubię tego określenia, ale wszyscy mniej więcej łapią o co chodzi), Allegro bardziej tradycyjnym (enterprisowym) biznesem (z ambicjami tworzenia społeczności). Wymusza to również podejście do infrastruktury i stylu działania.
    Są oczywiście lepsi od nas a samo porównanie nam tylko schlebia. Na szczęście uczymy się, mam nadzieję, że będzie lepiej (przynajmniej w moim obszarze działania, którego bezpośrednim wynikiem jest dostępność i techniczna stabilność działania serwisu, fizyczna dostępność).
    Z drugiej strony patrząc na zarzut braku akceptacji dla zmian, nie widzę jakiś wielkich lamentów. Zawsze kiedy wprowadzamy zmiany są osoby, którym one nie pasują, ale trudno mi powiedzieć, czy jest to reprezentatywna grupa. Zmiany w Google również mają swoich przeciwników i zwolenników, jak w każdym innym serwisie, być może rzeczywiście Google bardziej słucha swoich userów, nie wiem, nie mam żadnych miarodajnych danych, pozostają tylko odczucia.

    P.S. Bardzo się cieszę, że ta wymiana opinii straciła emocjonalnych charakter ;)

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 1/1/2009 @ 1:53:

    > kilka rzeczy, o których Pan wspominał zostało poprawionych

    przypadek

    > Przede wszystkim profil użytkowników jest zupełnie inny

    Tak, znacznie trudniej dogodzić całemu światu.

    > Kilka razy wielki Google zaliczył spektakularne wpadki

    100% negatywnego feedbacku dla zmiany… taka wpadka nadal jest przed nimi.

    > Jeśli natomiast chodzi o dział techniczny Google, to jest on przede wszystkim majstersztykiem z punktu widzenia infrastruktury

    to nie płótno czy farby robią z malarza mistrza…

  • # Monter — 3/1/2009 @ 11:19:

    Skoro mowa o zespole, trzeba brać na barki zarówno sukcesy całości, jak też i porażki.
    Obiektywnie rzecz biorąc, nie pamiętam żadnego sukcesu, nie licząc ustabilizowania wiecznych padów serwerów. API nadal jest nieciekawe, od lat nie posiada sensownej dokumentacji z przykładami użycia, a próby sensowniejszego zapytania natychmiast są blokowane. Polecam też lekturę prezentacji z SGA2008 o API. To tylko przykład….
    Jak wspomniał Pan Jacek - większość pomysłów w ogóle nie wprowadzona w życie (raptem kilka z SGA2007, za to w „wielkim stylu") - na tylu userów pomysłów na pewno było mnóstwo. No i sławne wprowadzanie sztywno zmian, napotykających na 100% nieakceptację. Przyznam, że do tego trzeba mieć jaja… Zero dialogu, brak odpowiedzi na sugestie, czy pytania. Widzę, że nawet w dziale IT przyjmuje się doktrynę „user Twój wróg”, i uważa, że sprzeciwy to taka niereprezentatywna grupa oszołomów, którzy pomarudzą i po czasie przestaną - macie to porozwieszane jak Regulamin na ścianach, czy jak…?
    Cieszę się, że ten kompetentny zespół nie pracuje w Google, pomimo tego, że dla mnie to nadal tylko wyszukiwarka, a nie społeczność 2.0.

Napisz komentarz:

Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.

Zobacz:

Poprzedni news: Podsumowanie Roku 2008 - Kokos.pl

Następny news: Podsumowanie Roku 2008 - Paweł Brodziński (Overto.pl)

 

Partnerzy:
Sklepy.org - tylko sprawdzone adresy Snajper.net - snajper aukcyjny Fotopanel.pl - panel aukcyjny Czytnik rss - strona startowa

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone