Pierwszego grudnia ruszyły aukcje Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Allegro. O czym pewnie wiecie, moja antypatyczna, złośliwa morda nie jest przekonana do tej całej szopki. Od zawsze (czyli od 93 roku).
W tym roku wszyscy trzymają się za kieszeń. Skończyli się sponsorzy sypiący tysiaki w zamian za kilkusekundową zajawkę w TV. Odwołane koncerty i „światełka do nieba”. Na blogu Owsiaka - polityka… zresztą, jest tam od dawna. Idę o zakład, że mimo cięć - środków na „Przystanek” nie zabraknie.
To jak, 3, 2, 1… może styknie tego żebrania o dokładanie do trupa państwowej służby zdrowia?
Poprzedni news: Planowane wystawienie…
Następny news: Podsumowanie Roku 2008 - AlleUslugi.pl

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# raffi — 31/12/2008 @ 14:39:
może by tak na ścieżki rowerowe lub parki zabaw dla dzieci zaczęli zbierać ?
A nie na to co zostanie przeżarte lub potem sprywatyzowane.
# Joe — 3/1/2009 @ 6:48:
Calkowita zgodnosc.
# Monter — 3/1/2009 @ 10:42:
Akcja WOŚP była akcją serca tak naprawdę zanim zyskała tą nazwę… Wszystko późniejsze było coraz większą ściemą - tak mniej więcej do 10-11 Finału jeszcze trzymały wszystko w kupie pozory i ludzka ufność w słuszność takich akcji.
Teraz to czysta komercha, tu już nawet nie wali w pysk ratowanie trupa, czy brak nadzoru nad tym, co się z ofiarowanym sprzętem dzieje. Jak ostatnio w Warszawce Jurek z punktu A do B przewiózł papierki z rozliczeniem, zamiast normalnie, to w formie LoveParade z platformami na TIRach, to mi opadło wszystko, co miało taką możliwość.
Cieszy jedynie fakt, że coraz więcej ludzi aktywnie w tym biorących kiedyś udział, otwiera wreszcie oczy.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.