Odezwał się do mnie Tomek Rondio, którego znacie z serwisu Fotopanel.pl, kilku podsumowań, zestawień i materiałów. I ze stopki Aukcje.org - bo jego narzędzie „podchodzi mi” stylistyką i pomysłem.
W ostatnim Podsumowaniu roku Tomek wspominał o obowiązkach, które odciągają jego uwagę od Fotopanelu i angażują czas. Dziś przesłał mi informację, że wystawia serwis na sprzedaż.
Wyjątkowo nie odpowiada mi forma sprzedaży biznesu za pośrednictwem aukcji ale w sumie opierał się on na Allegro - pisze w mailu. Cóż, w ubiegłym roku ja także sprzedawałem serwis na Allegro. To wcale nie jest złe miejsce ani zły sposób: serwis poszedł za cenę wyższą niż planowałem, na dodatek trafił w ręce człowieka, który wydaje się zorientowany w temacie, doświadczony w podobnych tematach. Zatem i zysk, i „w dobre ręce”. Czego i Tomkowi życzę.
Poprzedni news: Inbox Zero - da się
Następny news: Aukcje.fm - „super serwis aukcji”

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# ::REGINA:: — 25/2/2009 @ 10:02:
link w stopce aukcje.org zostanie?
# Jacek Z. Strzembkowski — 25/2/2009 @ 12:05:
Przynajmniej do czasu większych zmian w layoucie Aukcje.org (od razu napiszę, że nie wiem kiedy to dokładnie będzie) - jasne, zostaje.
# Monter — 25/2/2009 @ 17:30:
No zaraz, skoro serwis jest rentowny i zarabia, to kto po co sprzedawać - jedno drugiemu zaprzecza :)
Poza tym jak się ma sprzedaż serwisu wraz z kontami użytkowników do obowiązującego prawa? Przecież to dane osobowe - imię, nazwisko, adres email oraz wskazanie jakie dana osoba posiada konto na Allegro…
# Jacek Z. Strzembkowski — 26/2/2009 @ 1:37:
Z tego co wiem, Tomkowi brakuje czasu na opiekę nad serwisem i użytkownikami. Dlatego - sprzedaje. Trochę nie rozumiem, dlaczego rentowność wyklucza sprzedaż… czy to oznacza, że tylko nierentowne się sprzedaje?
Co do sprzedaży kont użytkowników - nie znam zapisu zabraniającego takiej operacji…
# Monter — 26/2/2009 @ 13:57:
Jako osoba teoretycznie potencjalnie zainteresowana przetwarzam cały proces, jaki może przetworzyć kupujący. Zaglądam na stronę - przerobiona Joomla? Pozycjonowanie elementów strony za pomocą ” ”, „sklep” QuickCart. W IE7 przeglądarka zgłasza błędy JS. Masa kodu od Wujka Googla (to ta rentowność?) :) Polityka prywatności - „jeśli nie chcesz podawać nazwiska, wpisz tylko imię” :) Regulamin? Punkt ostatni: „obsługa Serwisu zastrzega sobie prawo do ostatecznej interpretacji Regulaminu” - podoba mi się ;) „Serwis jest właścicielem kont Użytkowników” - zgadza się, ale danych osobowych już nie…
Następnie przeglądam aukcje, patrzę kto korzysta z tego panelu, oceniam potencjalne zainteresowanie usługą. Może źle szukam, ale Google po wpisaniu różnych zapytań zwraca niedużą listę zaindeksowanych aukcji. Przeglądam moich własnych byłych kontrahentów i aukcje obserwowane przeze mnie teraz - nigdzie nie ma fotopanelu (tego konkretnego). Za to znalazłem inne ;)
Cóż, paneli i stron oferujących przechowywanie zdjęć, nie tylko pod kątem aukcji (ale również) powstało w pewnym czasie multum. Zdecydowana większość jest darmowa. Myślę więc, że sprzedaż serwisu to zwyczajna próba uratowania trochę grosza, przed wydaniem ostatniego tchnienia. To oczywiście moja prywatna, pokrętna i złośliwie ironiczna wypowiedź własnego punktu widzenia ;) Nie należy się nią sugerować ani przejmować :)
A co do danych osobowych… Za dane osobowe, zgodnie z ustawą, uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, umysłowe, fizjologiczne, ekonomiczne, kulturowe, społeczne. Definicja ta wskazuje, iż danymi osobowymi mogą być informacje które w sposób bezpośredni identyfikują człowieka, takie jak: imię i nazwisko, PESEL, NIP, a takze - adres email - to jest zależne od konstrukcji adresu. Przyjmuje się, że nie każdy adres mailowy będzie stanowić dane osobowe. Tylko te adresy poczty elektronicznej, które pozwalają na identyfikacje dysponentów są przewidziane ochroną danych osobowych.
Nie znam dokładnych przepisów, i faktycznie nie wiem czy prawo zabrania sprzedaży serwisu wraz z danymi osobowymi, jednak chyba powinno to być jakoś unormowane - jeżeli nie jest, bo zaprzeczałoby ustawie o ochronie danych. Nie widzę przesłanek w funkcjonalności jaką oferuje fotopanel, do pobierania takich danych jak imię i nazwisko - chyba, że do faktury (o ile serwis takowe wystawia) - w przeciwnym wypadku nie ma prawa ich zbierać. Ustawa wyraźnie reguluje, że wolno zbierać tylko takie dane, jakie są nam rzeczywiście do działania niezbędne. Ponadto istotnym pozostaje przepis, który nakłada na firmy udostępniające odpłatne usługi w Internecie, umożliwienie korzystania z nich w sposób anonimowy, lub przy użyciu pseudonimu. Usługodawca, który przetwarza dane osobowe usługobiorcy, jest obowiązany zapewnić usługobiorcy dostęp do informacji nie tylko o możliwości wglądu, edycji i usunięcia danych, ale także o możliwości korzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną anonimowo lub z wykorzystaniem pseudonimu, oraz - w przypadku planowanego przekazania - o podmiocie, któremu powierza się przetwarzanie danych, ich zakresie i zamierzonym terminie przekazania.
Polecam też lekturę artykułu 50 i 54 wspomnianej ustawy :) O rzeczach tam opisanych przedmiotowa strona swoich użytkowników nie informuje…
PS. Wiem, czepiam się ;)
# Tomasz Rondio — 26/2/2009 @ 22:53:
Drogi Monterze.
- „Jako osoba teoretycznie potencjalnie zainteresowana przetwarzam cały proces, jaki może przetworzyć kupujący.”
Widać nie do końca bo kilka linijek piszesz, że nie wiesz kto z tego korzysta a wystarczyło złożyć zamówienie i zobaczyć jego numer. Wiedziałbyś, że nie jest jednocyfrowy.
- „Zaglądam na stronę - przerobiona Joomla? ”
Owszem Joomla CMS i nie rozumiem co w tym dziwnego.
”. W IE7 przeglądarka zgłasza błędy JS. Masa kodu od Wujka Googla (to ta rentowność?) :)”
Jedyny JS pochodzi właśnie od wujka Googla (Analytics) . Całe 3 linijki…
- ”„jeśli nie chcesz podawać nazwiska, wpisz tylko imię” :) Regulamin? Punkt ostatni: „obsługa Serwisu zastrzega sobie prawo do ostatecznej interpretacji Regulaminu” - podoba mi się ;)”
Niżej piszesz o przetwarzaniu danych osobowych. Podanie ich w serwisie jak zauważyłeś jest dobrowolne. Polecam wpisać frazę z interpretacją regulamin w Google. Jest sporo wyników.
- „Może źle szukam, ale Google po wpisaniu różnych zapytań zwraca niedużą listę zaindeksowanych aukcji.”
Google.pl po wpisaniu „fotopanel site:allegro.pl” zwraca 85,600 wyników. Nie rzucam słów na wiatr, łatwo sprawdzić.
Fragmentu o danych osobowych nie będę przeklejał bo nie ma sensu. Tak czy siak z tego co piszesz jedynym punktem gdzie moglibyśmy naruszać ową ustawę są właśnie adresy email, które są niezbędne do działania.
Co do ostatniego tchnienia:
Nie widzę za bardzo konkurencji poza Sps, który notabene udostępnia dane o ilości swoich użytkowników na allegro bazar.
Sprawa jest bardzo prosta. Weźmy sprzedawców na allegro (tylko tych poważnych, wystawijących aukcje regularnie), podzielmy przez dwa i weźmy z tego 3%. Wynik pomnożony przez abonament miesięczny da Ci obraz ile można zarobić jeśli ktoś poważnie zajmie się promocją fotopanelu. Przeglądając Allegro pewnie zauważyłeś, że bardzo dawno nie wystawiłem żadnej aukcji. Nawet na to nie mam czasu a obsługa klientów przez sklep jest znacznie szybsza.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.