Korespondencja ze Świstaka:
Trzy lata temu pytałem:
Rafał Agnieszczak: Wymienione serwisy nie są dobrymi kandydatami na związek. Przy takim kolosie jak Fotka.pl nie mają dużej wartości (pomijając Świstaka, którego wyceny się jednak nie podejmuję). Poza tym, ścieżka rozwoju Fotka.pl jest jasna: chcemy (a właściwie już jesteśmy) największym serwisem społecznościowym w kraju. Nie trzeba być portalem, żeby grać w pierwszej lidze.
Przykład Myspace.com pokazuje to doskonale: serwis kupiony za 580 mln dolarów ma obecnie ponad 80 mln zarejestrowanych użytkowników i największą na świecie liczbę odsłon (więcej niż Google czy Yahoo!, oba serwisy wyceniane na kilkadziesiąt miliardów dolarów). Nietrudno zgadnąć, który z tych podmiotów jest niedoceniany i ma najlepsze perspektywy rozwoju. Myspace to przyczajony tygrys: już teraz sprzedaje z sukcesem płyty, rywalizując z koncernami muzycznymi. Być może zostanie operatorem komórkowym, a jego potencjał reklamowy jest odkryty tylko w kilku procentach (z całym szacunkiem dla MTV - ich czas już minął).
Fotka.pl będzie podążać tymi krokami, oczywiście na swój sposób. Już teraz, co 4-ty polski internauta jest zarejestrowany w naszym serwisie, mamy prawie tyle samo użytkowników co Sympatia.pl i Grono.net razem wzięte. Sukcesywnie będziemy to wykorzystywać.
Świat się zmienia, nieprawdaż?
Jako bonus do oficjalnego komunikatu oraz urywka z wywiadu-starocia mam także jeszcze jedną, nieoficjalną informację. Otrzymałem zapewnienie, że regulamin Świstaka ma trafić do korekty (o co niedawno prosiłem) .
Poprzedni news: „Współpraca”, cd…
Następny news: Aukcje.org vs…

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Najmita — 5/3/2009 @ 7:57:
Co nie zmienia faktu iż okradliście userów z komentarzy.Jesteście raczej mało stabilni za rok może wam wpaść np pomysł ze zmianą nicków…
Znów tylko bijecie pianę i naganiacie koniunkturę…
# Patryk_O — 5/3/2009 @ 11:38:
halo-halo, czegoś tu nie rozumiem. w jaki sposób powiązanie świstaka i fotki ma zwiększyć bezpieczeństwo? Jak zdjęcie ma wpłynąć na moją decyzję o kupnie? że kupie od długonogiej blondynki czy od długowłosego bruneta?
jakoś podstawą zaufania jest nadal system komentarzy który jest na każdym serwisie aukcyjnym a nie zdjęcia sprzedawcy i informacje o tym jaką szkołę skończył bądź ilu ma znajomych. podobne powiązanie ma nasza-klasa i allegro, tylko że w jedną stronę, można podejrzeć na naszej-klasie jakie aukcje ma „model”. podejrzewam że połączenie świstaka i fotki ma by odpowiedzią właśnie na to.
# auto_joker — 5/3/2009 @ 18:46:
że pomysł nawiazuje do polaczenia n-k z allegro jest jasne.
tylko, co zobacza nowi potencjalni uzytkownicy takiego spolecznosciowego swistaka. kategorie zawalone niezbywalnym towarem wystawionym w cenach znacznie wyzszych niz na allegro. nie trudno przewidziec jaki bedzie final przesiewziecia…
# Joe — 5/3/2009 @ 19:26:
Bez specjalnego pranclowania sie kto komu na co i po co :)
Proste pytania:
1. ile jest aukcji na świstaku.
2. Ile się ich kończy sprzedażą (%)
3. Jak ta sprzedaż wygląda w przedziale cenowym 1-100 od 101 do 1000 i powyżej 1000 PLN (%)
4. Ile jest userów na swistaku ogólnie zarejstrowanych, aktywnych kupujacych i sprzedających (liczbowo i %)
A póżniej można sobie wałkować tematy …
Gdyż może to nie ma sensu ?
# aukcjonerka — 11/3/2009 @ 12:51:
W ramach aktywowania serwisu społecznościowego 9 marca Świstak ujawnił dane osobowe (imię, nazwisko) wszystkich użytkowników, kont prywatnych i firmowych, wyświetlając je w wizytówce.
Większość użytkowników dotąd nie ma o tym pojęcia, bo przecież nie przesłano do nich żadnej wiadomości, ani nie spytano, czy chcą nadal korzystać z serwisu.
Na żądania zaprzestania tych praktyk łamiących prawo Świstak odpowiada, że zmienił regulamin i wyświetlanie danych jest niezbędne z uwagi na nowe funkcje społecznościowe serwisu.
Jednocześnie dział „polityka prywatności” pozostał bez zmian: „Państwa dane będą przekazywane tylko w przypadku konieczności wynikających z poprawnie przeprowadzonej aukcji.” Tak więc nawet zacieranie śladów wychodzi kiepsko.
Już wcześniej Świstak przesyłał reklamy innych firm na konta e-mail użytkowników, a po protestach po prostu dodał punkt do regulaminu - tak samo po cichu.
Teraz chwali się starą kontrolą GIODO - kontrola przeszła, więc hulaj dusza, piekła nie ma?
W tej chwili jedynym sposobem ponownego ukrycia swoich danych jest zażądać wyrejestrowania konta.
Sprawa na taką skalę jest bezprecedensowa. Przypuszczam, że będą pozwy sądowe, może pozew zbiorowy, a casus negatywnie wpłynie na postrzeganie aukcji internetowych i bezpieczeństwa danych w sieci w ogóle.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.