Aukcje.org

Aukcje internetowe w Polsce i na świecie

 

Multiwyszukiwarka aukcji w Aukcje.org

Popatrzmy, jak to z nią jest:

    68.6% - nie korzystam z niej
    68.6% (głosów: 118)
    22% - … a gdzie ona jest?
    22% (głosów: 38)
    9.3% - korzystam z niej
    9.3% (głosów: 16)
    Głosów: 172

Zapewne zdążyliście już zauważyć, że tam gdzie jest to możliwe, wolę od demokracji - dyktaturę… :)

W wielu komentarzach do zmian na Allegro wyczytałem pretensje o brak „społecznych konsultacji” dla nowych pomysłów. Nie uważam takiego zaniechania za błąd, czy przyczynę braku akceptacji dla zmian. Zakładam, że osoba, która tworzy jakiś mechanizm ma więcej danych na ten temat niż nawet kilkuset użytkowników. A przynajmniej powinna mieć, choćby dlatego, że zna wewnętrzne wytyczne i ograniczenia.

Dosyć czytelnie wychodzi to przy okazji ostatnich zmian w Allegro - na moje oko, wszystkie one rozwiązują wewnętrzne problemy serwisu: cięcie nadmiarowego transferu i obłożenia zasobów, próba przebudowy systemu mailowego z ISO-8859-2 na UTF-8 czy zmiana kompozycji panelu użytkownika, odblokowującą kwestie braku miejsca w zakładkach… Użytkownikom zmiany są nie w smak: każda zmiana interfejsu zmusza do „przestawienia się”. Gdyby Allegro oparło swoją decyzję o zdanie użytkowników, żadna z tych zmian nie miałaby najmniejszych szans na wprowadzenie.

Wewnętrzne problemy pozostałyby bez rozwiązania.

Miałem okazję przećwiczyć w różnych projektach internetowych odwrotny układ: podporządkowanie pod User Demand. Poczynając od wyglądu, przez mechanizmy i procedury, a skończywszy na regulaminie. Bez względu na to czy pierwszą propozycję wykonał fachowiec czy debil - społeczna konsultacja prowadziła projekt w maliny. Layout i logo były społecznie maltretowane i deformowane do zatracenia jakiejkolwiek czytelności i logiki. Mechanika, pod naporem oczekiwań, była zasypywana „ficzersami”, aż do kresu wytrzymałości serwera. Regulamin, mający rezerwować interesy serwisu i użytkowników, po konsultacji był kaleką kopią innych regulaminów znalezionych gdzieś-tam, bez zrozumienia po co i dlaczego… Powstała pokraka, mimo „społecznych korekt”, była nie do zaakceptowania… Końcowe posty „korektorów” zwykle zamykało pytanie „to kiedy wyciągacie wtyczkę?”.

Z tego powodu, prowadzę swoje projekty tak jak chcę, nie zważając na „user demand” ani „feedback”. Jeśli coś spieprzę - to wiem kto ponosi za to winę. A jeśli coś działa, to nie ruszam tego, choćby ponad 90% uważało, że nie mam racji. I nie dziwię się, że własne problemy Allegro załatwia tak jak chce - bez konsultacji. Można się czepiać, że zmiany wchodzą bez testowania, ale braku „społecznej konsultacji” nie uważam za błąd.

 

  • # z jaskini lwa — 7/5/2009 @ 0:24:

    Bardzo ciekawy wywód :)

    Dodam, że nie zaszkodzi oczywiście popytać użytkowników jak oceniają obecne narzędzie (by mieć obraz), sprawdzić statystyki wykorzystania poszczególnych opcji (obiektywne źródło) czy przetestować zachowania userów eyetrackerem czy heatmapą albo badania trafficu. Ale zdecydowanie nie polegać na pierwszym wrażeniu typu „ogólnie nie, lipa, tragedia, nie. nie. nie.”

    Pozdrawiam,

  • # Jacek Z. Strzembkowski — 7/5/2009 @ 11:49:

    >> nie zaszkodzi oczywiście popytać użytkowników

    moim zdaniem szkodzi, ewentualnie nic nie wnosi. Zmienialiście elementy, które Wam (administracji) przeszkadzały. Zakładam, że osiągnęliście stan satysfakcjonujący Was. Niestety, zmiany są odczuwalne - a w zasadzie irytujące - dla użytkowników. Tego żadne „popytanie” nie zmieniłoby. Tak jak napisałem - gdyby decyzja miała zależeć od opinii użytkowników, nie byłoby zmian.

    >> sprawdzić statystyki wykorzystania poszczególnych opcji

    owszem, na zmianę rozmiaru miniaturek miały wpływ statystyki… tyle że wykorzystania zasobów. Wyszło, że trzeba ciąć - to wcięliście i zdanie użytkowników nie miało tu znaczenia (no chyba że są statystyki, wskazujące, że większość woli mniej czytelne miniaturki…).

    Na razie czekam na resztę zmian, bo z tego co wyczytałem, to dopiero początek.

  • # Pawelsky — 7/5/2009 @ 17:46:

    Roznica miedzy aukcje.org a allegro.pl jest taka, ze Ty Jacku mowisz wprost „robie tak jak mi sie podoba”, natomiast Allegro probuje na sile sprawiac wrazenie otwartego na glosy ludu. Jak bardzo jest otwarte - wszyscy wiemy :)

Napisz komentarz:

Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.

Zobacz:

Poprzedni news: IAI S.A. - dwie nowości

Następny news: Nowe logo Allegro

 

Partnerzy:
Sklepy

Aukcje.org
Aukcje.org - RSS RSS | Aukcje.org - RSS komentarzy RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności

Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone