Czy serwis aukcji internetowych powinien ingerować w koszta wysyłki towaru?
Zakładam, że spora część zwolenników „administracyjnego regulowania” to kupujący, zniesmaczeni trickami sprzedawców, „zawyżających” koszta wysyłki. Być może, za opcją opowiedzieli się także sprzedawcy, którzy uważają, że w cenie przesyłki ich konkurencja nie ma prawa rezerwować sobie dodatkowej kwoty.
Wyobraźmy sobie, że serwis podzieli ich pogląd i wymusi ograniczenie dla kosztów przesyłki. Część sprzedawców będzie zmuszona przenieść „bonus” ukryty w koszcie wysyłki do ceny zasadniczej - ceny ulegną korekcie, kwota do zapłaty wzrośnie o prowizję od bonusu.
Alternatywnie, serwis może objąć koszta wysyłki nową prowizją. Ceny wzrosną.
1/3 ankietowanych chce, aby ceny wzrosły…
Poprzedni news: Dane konta Allegro/ Dane do wysyłki
Następny news: ”…coś na poprawę nastroju”

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Patryk_O — 26/5/2009 @ 10:14:
Hmmm… To pójdę na pierwszy ogień, jako jeden z tych, którzy są w 1/3 ankietowanych, którzy opowiedzieli się za wzrostem cen.
Moja subiektywna opinia oczywiście podparta jest własnym doświadczeniem. Zdaje sobie sprawę, że koszty przesyłki są indywidualne dla każdego sprzedawcy, który oblicze je według własnego widzimisię i mają do tego prawo. Zdaje sobie sprawę, że na koszty przesyłki składają się takie składniki jak znaczki, opakowanie, koszty pakowania (pracownik, który organizuje i wykonuje proces pakowania) i VAT. OK, dotąd jest wszystko OK. Jednak jak niektórzy motywują swoje wygórowane ceny wysyłki tym, że doliczają czas spędzony w kolejce na poczcie to mi, jako kupującemu nóż się w kieszeni otwiera. Jak działa PP tak działa, ale nie przejaskrawiajmy jej wizerunku, paczki wysyłam z rożnych poczt i jakoś w kolejkach nie stoję, jak się oczywiście ktoś wybierze w godzinach szczytu, gdy są największe kolejki to może i stoi, ale czemu mam płacić za złą organizację czyjejś pracy. Doliczanie dojazdu do poczty dla mnie jest wielkością abstrakcyjną jak zużycie butów, konieczność kupna parasola, bo padał deszcz itp. itd.
Większość sprzedawców, u których widziałem „zawyżone” koszty przesyłki są mieszkańcami „internetu” lub „Polski” lub „Brak”, oczywiście nie można odebrać u nich towaru osobiście. Koszty są na tyle zważone, że przesyłka poleconym jest wyższa niż paczką u sprzedającego przypadkowo „detalisty”. W takim przypadku cena końcowa, czyli ta z przesyłką jest porównywalna z ceną w „tradycyjnej” sprzedaży, więc dla takie zmiany jak obniżenie zawyżonych kosztów przesyłki a podwyższenie dziwnie niskich cen towaru jest dla mnie jak najbardziej słuszne, pomimo że nic nie zmieni. No ale oczywiście wielmożnie nam panujący sprzedawcy mogą mieszkać w Internecie i mogą mieć zawyżone koszty przesyłki, bo przecież okazje na Allegro to już historia.
# ghost — 26/5/2009 @ 12:01:
Sprawa jest prosta - serwis nie powinien ingerować w koszty wysyłki, pod kilkoma warunkami:
1. na przedmiocie można zarabiać (a więc nie jest to np. bilet na imprezy masowe, gdzie cena Kup teraz musi być identyczna z oficjalną ceną biletu, a sprzedający omijając tę zasadę zarabiają na nierealnych kosztach wysyłki)
2. pełne koszty do poniesienia przez kupujących są podane w odpowiedniej rubryce nagłówka (dzięki temu widać je na listingach aukcji i można porównać z konkurencją - teraz zdarza się, że oprócz podanych tam kosztów sprzedający doliczają sobie dodatkowe opłaty w treści opisu, czego nie widać przy porównywaniu ofert)
3. koszt wysyłki nie jest ewidentną i oczywistą próbą ominięcia prowizji (np. cena monitora 80 zł, cena wysyłki 400 zł)
No i rzecz jasna cała sprawa rozbija się o punkt 3, bo nie da się tego w żaden sposób ubrać w konkretne zapisy regulaminu i zawsze będzie to uznaniowe. Jedynym rozwiązaniem dla punktu 3 byłoby objęcie prowizją również kosztów wysyłki.
# wojrab — 26/5/2009 @ 17:30:
Wystarczy, żeby powiązać koszt przesyłki z formą wysyłki i dać obowiązkowe pole do wypełnienia [kwota]. Nikt nie powie, że są to ograniczenia, tworzący aukcję wpisywać tam będzie dowolną kwotę. Jak będzie zbyt wysoka do formy wysyłki to… nie sprzeda, na przykład.
Za to kwota będzie widoczna przed zalicytowaniem. Powtarzam się:
http://allegro.pl/phorum/read.php?f=299&i=222582&t=222085
a takich sytuacji
http://www.allegro.pl/phorum/read.php?f=492&i=2086&t=2078#href2086 byłoby mniej.
Pomijam już „zarabianie na wysyłce” życząc firmom transportowym (przewoźnikom) jak największych zysków z pieniędzy, które otrzymał ode mnie via sprzedający, opłacający z moich $ transport tymże przewoźnikom transport przedmiotu aukcji.
# Jacek Z. Strzembkowski — 27/5/2009 @ 2:52:
To co odczytuję z Waszych komentarzy to ślepa wiara, że administracyjna regulacja jednej składowej spowoduje spadek ceny całkowitej.
Odpowiedzcie sobie na pytanie, czemu sprzedawcy wrzucają część ceny do kosztów wysyłki. W celu ominięcia prowizji. Ten zabieg powoduje, że cena finalna jest niższa o prowizję od „bonusa”. Jeśli odbierzemy sprzedawcom tę możliwość, to przesuną swój „bonus” do ceny zasadniczej i dodadzą koszt wyższej prowizji. Efekt: tak jak napisałem, cena końcowa będzie wyższa.
Kto traci na „bonusie” w kosztach wysyłki? Kupujący? Raczej nie, bo w innym wypadku zapłaciłby więcej. Traci Allegro - ale trochę dziwi mnie, że kupujący pilnują żeby Allegro zarobiło ich kosztem…
# Joe — 27/5/2009 @ 7:33:
Chwila, ja za bardzo nie rozumiem tego problemu kosztów wysyłki?
Jest to jawne tak, tak kupujący widzi cenę tak tak ?
Więc jak mu się podoba może nie kupować.
Jeśli obecnie paczka do 1 KG kosztuje 12 PLN, a cena na allegro jest 14 czy 15 można sobie dać siana. No innym przypadkiem jest kiedy widnieje 30 PLN za paczkę :) a w sprzedaży jest np procesorek :) .
To wtedy tak trzeba to tępić.
# Patryk_O — 27/5/2009 @ 8:01:
@Jacek: Obniżenie prowizji jest jednym z wielu powodów. zawyżyć koszty przesyłki można o max 5 PLN czyli oszczędności na jednym przedmiocie są groszowe, jednakże patrząc na całokształt sprawa wygląda inaczej.
drugą sprawą jest fakt że kupujący wchodząc w kategorie, sortuje przedmioty po cenie, no i na dzień dobry widzi te z zawyżonymi kosztami przesyłki.
Dziwi mnie tez to że zawyżone koszty przesyłki spotykane są tylko w niektórych kategoriach, osobiście najczęściej kupuje w kategorii kolekcjonerstwo i tam nie spotkałem się z zawyżaniem kosztów.
# iG — 27/5/2009 @ 12:18:
@Patryk_O
Pamiętaj, że prowizje na Allegro są duże, a marże rzadko kiedy takie jak na antykach.
BTW Trzeba pamiętać także o tym, że niektórzy zawiną towar w szmatkę i go wyślą, inni w folię bombelkową i nowe pudełko, a jeszcze inni ubezpieczą paczkę do wartości zakupu. Stawianie ich w jednym szeregu „przez listingi” jest absurdalne i niesprawiedliwe.
Niech obok ceny z wysyłką dorzucą ikony symbolizujące sposób i jakość ;)
# Joe — 27/5/2009 @ 13:02:
No ja tam nie widziałem by ktoś sprzedawał coś za 100 a koszt wysyłki ustalił na 400 :) największe przegięcie jakie widziałem (nawet ostatnio) to było to 30 PLN za coś za 200 :)
# mk — 28/5/2009 @ 3:37:
> Jacek Z. Strzembkowski
Nie wiem czy to Twoje zarabianie przez Allegro jest podstawowym problem, gdyż nawet gdyby prowizja była 0 to i tak były taki proceder.
Nie wiem czy zauważyłeś co się dzieje w IT (pendrive/karty pamięci), ceny podawane tam są niejednokrotnie dumpingowane (cena sprzedaży jest _niższa_ niż cena zakupu). Natomiast zarobek na tej drobnicy jest właśnie na kosztach przesyłki. Czemu ? Bo głupi kupujący _zawsze_ patrzy się na cenę no i może ilość ofert.
Zauważyłeś też aukcje w których jest możliwość odbioru osobistego, lecz cena wzrasta o xx zł albo aukcje „promocyjne” w których w jednej przesyłce może być tylko maks. 1-2 szt. towarów ?
To ta sama zasada, jak w wyszukiwarkach - cena musi być najniższa :(
# cezcez — 28/5/2009 @ 11:55:
Ale w czym problem? Za drogo - kupić od kogoś innego. Nie pasuje - nie kupować w ogóle. O koszcie dostarczenia towaru decyduje sprzedawca i jeśli robi to w mądry sposób, to nawet serwis nie jest w stanie tego zanegować.
# Joe — 29/5/2009 @ 8:32:
http://www.allegro.pl/item647289317_naprawa_firmware_ap_rdaa_81_ca8_1_ubiquiti_podobne.html
# Joe — 29/5/2009 @ 8:33:
Aukcja już wisi prawie dwa dni zobaczymy ile im zajmie reakcja
# cezcez — 29/5/2009 @ 17:53:
Gdyby w zdaniu: >>(38 zł naprawa z wysyłką + 1zł aukcja, razem 39 zł brutto)>> nie było słowa ‘naprawa’, to trudno byłoby się przyczepić.
# Joe — 29/5/2009 @ 23:13:
Ale to ewidentne naginanie serwisu . Tu jest sie do czego przyczepic.
# Monter — 30/5/2009 @ 23:38:
Gdyby chcieli, to by się przyczepili. Pełno takich ogłoszeń różnych usług, i nic. Skoro kasa leci za wystawienie, to czemu mieliby sobie jej odmawiać?
# Joe — 31/5/2009 @ 6:44:
Tak ale mają już minus na sprzedaży no nie ?
Przypuszczam że są to kolesie allegrowych adminów
# Monter — 1/6/2009 @ 1:10:
W świetle prawa, jak by nie patrzeć, to pomówienie.
Dowodów przecież nie masz, prawda @Joe?
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.