No i powoli dochodzimy do finału. Żeby zapracować na patelnię z Olkusza musiałbym wydać na paliwo… aż 9500 zł! Czyli zatankować 2200 litrów (nie kupując nic w sklepie i nie korzystając z żadnych promocji). W sklepie ta sama patelnia firmy Emalia Olkusz kosztuje… 80 zł. Czyli z ceny każdego litra paliwa kupionego w BP za ok. 4,2 zł, tylko 4 grosiki zasilą moje konto. Okazja? Nie bardzo. Już lepiej nie korzystać z żadnego programu lojalnościowego i kupować o kilkanaście groszy tańsze paliwo w stacjach bezobsługowych.
więcej w materiale ”Patelnia za 9500 zł, torebka za 12500 zł, czyli Payback od kuchni” Macieja Samcika. Znalezione na wykop.pl.
Poprzedni news: 19-09 Warszawskie Spotkanie Sympatyków Allegro
Następny news: Konta Firma na Allegro - start 8. października

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# waglik — 1/10/2009 @ 22:20:
a ja to skomentuje inaczej zakupy real - 2 km od domu wiec zakupy i tak tam robie, orange - i tak place abonament, allegro, tp skoro i tak im place za uslugi, zakupy to czemu nie mam zbierac dodoakowych profitow za to. Dodam jeszcze ze tylko sporadycznie tankuje na bp, bo mam tanszy odpowiednik. Jesli ktos madrze korzysta z systemow partnerskich to jest ok i mozna jakies pierdoly za punkty zdobyc;)
# ixi — 2/10/2009 @ 17:57:
wyjątkowa okazja… biorąc pod uwage ze ostatnio tankowalem pb95 za !!!uwaga!!!! 3,85 zł (stacja przy jednym z marketów na południu Polski). Tankując na takiej stacji patelnie z olkusza mamy już po niecałych 220 litrach zatankowanego paliwa…
Odnośnie samego PayBack’u - nie zamierzam korzystać po tym jak mnie okradli z nazbieranych i nie wykorzystanych punktów…
# ja — 2/10/2009 @ 23:55:
mozesz je przeniesc do nowego programu, tez dostalem wypowiedzenie umowy i takie pierdoly
# ixi — 4/10/2009 @ 10:38:
ja nie dostalem zadego wypowiedzenia umowy - punkty przepadly, jednym słowem złodziejstwo. Nie mam ochoty prosic się o „przywrocenie” ukradzionych punktow…
# Anonymous Bastard — 4/10/2009 @ 12:23:
Ixi: stacja przy markecie nie jest na pewno częścią programu payback, więc trochę bredzisz.
# ixi — 6/10/2009 @ 14:14:
anymous etc: czytanie ze zrozumieniem kuleje…
Jasne ze nie jest czescia programu - napisalem ile wystarczy zatankowac paliwa na innej stacji a za różnice w cenie paliwa kupić w normalnym sklepie patelnie - za gotówke.
Jak ktoś należy do rodziny jeleniowatych zamówi sobie karte paybacku i bedzie tankować paliwo na najdroższych stacjach aby po wydaniu 9500zl dostać upragnioną patelnie…
# Patryk_O — 8/10/2009 @ 22:46:
nie ukrywajmy, większość programów lojalnościowych jest z du#y wzięta. Ilość punktów które trzeba zebrać na sensowną nagrodę są wzięte z kosmosu.
Nie chce reklamować konkretnych sieci, nie są one objęte programem payback, ale wydaje mi się że najsensowniejszym programem pośród stacji benzynowych jest ten holendersko-brytyjski sieci z żółtym logo, gdzie dzięki karcie można czasami uzyskać zniżkę 10 groszu na paliwie, i pewnej sieci hipermarketów z ptaszkiem w logo, gdzie zbiera się pieniądze na karcie za produkty objęte „promocją”, ku mojemu zaskoczeniu pod koniec roku, gdy robi się zakupy świąteczne, miałem kilkadziesiąt złotych „bonifikaty”.
# iG — 14/10/2009 @ 14:07:
Większość ludzi nie idzie do Real po pietruszkę tylko dlatego że zbiera tam punkty. Ludzie mają zazwyczaj swoje ulubione miejsca. Jeśli przy okazji zakupów które i tak by tam zrobili mają dostawać punkty to czemu nie.
Jeśli ixi za jelenia ma osoby które kupują produkty markowe, droższe, czy też po prostu inne niż on, to ma problem.
Zawsze może podcierać się gazetą, wtedy patelnie kupicie sobie niemal od razu. Wydymacie jeleni jeszcze szybciej.
# Pawel — 24/10/2009 @ 23:07:
W programach partnerskich nie chodzi o gifty - wiadomo, ze jak ktos sobie przeliczy to powie ‘przeciez sie nie oplaca - skandal!! PAZERNI ZLODZIEJE!!’
Chodzi o przywiazanie do konkretnych marek. Ja tak mialem z Orlenem - paliwo nie bylo najtansze (i pewnie nie najwyzszej jakosci) ale po wyrobieniu karty VITAY faktycznie paliwo bralem tylko tam. Po pol roku mialem choinke zapachowa i pare darmowych wjazdow na myjnie - jasne, benzyna kosztowala duzo wiecej niz koszt tych ‘benefitow’ ale i nie o to chodzi w tej zabawie :)
P.
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.