Od niechcenia trafiłem ostatnio na link ”Prawa Kupującego” w opisie aukcji… Szkoda, że Allegro zaczęło rozumieć o co chodzi dopiero po 10 latach i jedynie w ograniczonym zakresie. Konia z rzędem temu, kto w ciągu godziny znajdzie na Allegro dziesięciu przedsiębiorców wywiązujących się ze wszystkich swoich obowiązków…
Odpuśćmy narzekania, prześledźmy na razie tylko jeden z aspektów działalności przedsiębiorcy na aukcjach wedle wizji mędrców pyrożernych. Zestawmy Pomoc Allegro:
bla bla bla… Podkreślenia w tekście zgodne z oryginałem. A teraz zawartość strony O mnie przedsiębiorcy, któremu Allegro zawiesiło konto:
prawo do informacji… przed. A po? Szukaj wiatru w polu!
Poprzedni news: BuyVip Polska… newsletter
Następny news: Aukcje.fm - „na granicy prawa” wg Gazety…

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Joe — 15/11/2009 @ 15:03:
hmmm. Jak kupiłeś i zostałeś oszukany to i tak masz dane gościa (no bo masz dane z allegro) później hmmm allegro chroni siebie i trochę kupującego. No co zrobić stary allegrowy numer …
# Ailor — 16/11/2009 @ 12:43:
Masz dane gościa, ale nie masz jego opisu ze strony „o mnie”, na której mogą być opisane zasady niezgodne z prawem, np. zwroty przyjmuje do 5 dni. Dość ważne sprawy przydatne w sądzie, na policji.
# piootr — 18/11/2009 @ 0:21:
@ Ailor
1) OM nie jest zobowiązująca. To nie jest umowa pod którą się „podpisujesz”.
2) jeśli występowały zapisy niezgodne z prawem, to one i tak nie mają mocy prawnej. Nie rozumiem zatem po co mogą one być potrzebne w sądzie?
3) nawet jeśli będą, sąd może poprosić Allegro o podanie kopii danej strony.
A może Tobie chodziło o coś innego?
# wojrab — 20/11/2009 @ 16:00:
Nie zestawmy a zostawmy bo pomoc nie jest regulaminem tak, jak OM nie jest stroną aukcji.
I nie wiatru w polu tylko w folderze odebrane maile z allegro, bo te dane, zweryfikowane przez allegro będą w mailu po wygranej aukcji.
A jak nie brałes udziału w aukcji to po co Ci te dane?
pzdr
# Pięknie, k… pięknie :) — 27/11/2009 @ 22:28:
Po kiego ch… mi informacje o oszuście (po aukcji), który może te dane zmieniać w swoim panelu tak często jak mu się podoba, hę?
Za przeproszeniem, Allegro pierdoli ale wy jeszcze bardziej.
# FartAttack — 18/12/2009 @ 16:07:
Jacku, czy Ty aby nadal jesteś wolnym człowiekiem? Bo coś za bardzo admiralicja się cieszy, że na „aukcje ogr” (tak właśnie piszą) jest cisza…
# Jacek Z. Strzembkowski — 20/12/2009 @ 2:59:
>> (tak właśnie piszą)
z ciekawości… jakaś linka?
# FartAttack — 20/12/2009 @ 22:25:
http://www.allegro.pl/phorum/…
http://www.allegro.pl/phorum/…
Niestety google nie indeksują kafejek Allegro i więcej nie znalazłem ale to na pewno nie pierwszy raz, gdy przy okazji kłótni za mną piszą właśnie tak. To jest Allegro-PRowskie rozumienie kultury i wcale mnie to nie dziwi, bo podobnie jak oksymoron „PRowska etyka” tak i to pojęcie jest czysto wirtualne. Ale ja jestem prostym chamem i się na tym znać nie muszę.
BTW: na pytanie nie odpowiedziałeś :( Czyżbyś zaprzedał duszę?
# Monter — 21/12/2009 @ 23:38:
Wystarczy wyszukiwarka ALL, do ostatnich postów na ZBT, autorstwa „AureIia” oraz „Marti”.
A może to tylko zwykłe ominięcie zakazu podawania adresów stron w treści - po co od razu robić zamieszanie? Chyba, że Jacek, autor strony czuje się urażony.
# Jacek Z. Strzembkowski — 22/12/2009 @ 3:37:
Wolnego czasu mam rzeczywiście niewiele, głównie ze względów zawodowych.
# Monter — 23/12/2009 @ 0:05:
Jak my wszyscy.
# Pięknie, k… pięknie :) — 24/12/2009 @ 11:34:
Jacek:
Kiedyś z CezCez obrażałeś w prostacki sposób ludzi piszących komentarze. Teraz piszesz coraz mniej newsów. Sam jesteś sobie winny za to, że teraz Zespół Allegro bardzo ładnie wykorzystuje naśmiewając się z tego serwisu.
To jest prawo dżungli, mój drogi. Dla mnie aukcje.org to praktycznie martwy serwis. Amen.
# Joe — 26/12/2009 @ 15:58:
no mocne słowa :) ale trochę tu martwo …
# wojrab — 27/12/2009 @ 16:22:
@ Piękniś
http://marcinbar.wrzuta.pl/audio…
WYLUZUJ.
# RMR, gościnnie — 28/12/2009 @ 22:01:
Ano martwo, Joe. Od chwili rejestracji Jacka w Allegro jakoś się dziwnie tu zrobiło..chyba że jestem przewrażliwiony…
Kiedyś tu było miejsce, gdzie skopani w taki, czy inny sposób przez serwis mogli sobie pogadać. Teraz zaś główny narzekacz zmienił front, co cholernie mocno widać. To i ludzie, nie będąc durniami, dali sobie spokój z dyskusjami..bo o czym tu gadać?
Ja też zaglądam tu teraz co parę miesięcy i to wyłacznie, gdy czegoś szukam, jak dziś info o aukcje.fm i ich tfu!rcy..
Pomyśleć, że kiedyś Jacek proponował mi współpracę..a ja o mało się nie zgodziłem. Dziś bym rwał siwe włosy z brody…
# FartAttack — 30/12/2009 @ 0:51:
Ale stare konto nadal jest nieaktywne… Twierdzisz, że się zaprzedał?
# wojrab — 1/1/2010 @ 17:46:
@ vrykolaus, RMR…
Kiedyś był Wa-O-Ka, którego ceniłem za wypowiedzi, później nastała era klonów - populistów z zamiłowaniem do pyskówek na alleforómie. Pyskówek, które, wraz z podjudzaniem, rozmydlaniem wątków i graniem na ambicji stanowią jądro swoistej gry. Szkoda, że niegdysiejszy Wa-O-Ka dał się w tę „grę” wciągnąć.
Czy wiesz chociaż, kto w tej grze pociąga za sznurki i czemu (a raczej komu) ona służy, czyli w efekcie - komu się wysługujesz? Pomyśl.
> A ani Ty, ani ja, ani nikt z allegro nie ma prawa do
> osądzania innych.
Znasz ten cytat?
# FartAttack — 4/1/2010 @ 0:27:
@wojrab
Czyżbyś coś sugerował? Że niby w jakieś grze uczestniczę? Czyś Ty się szaleju ożarł? Jesteś zadowolony z tego, co się wyrabia na ZBT? Z łajania użytkowników, którzy śmią przypominać o starych błędach? A może podobają Ci się terminy napraw tych błędów?
Nie szukaj w _moich_ wypowiedziach ani populizmu ani drugiego dna. Znosiłem różne, dziwne wybryki Zepsułu Allegro przez ponad 6 lat. Ale załatwianie przez kilka miesięcy banalnej usterki doprowadziło do tego, że się bliżej pewnym sprawom przyjrzałem. I cierpliwości brakło - bo ileż można?!?!
Co do klona - wyjaśniałem kilkakrotnie, co, jak i dlaczego. Nadal za ciężkie do zrozumienia? Tylko admirałom Allegro wolno pisać po forach z klonów?
# wojrab — 4/1/2010 @ 16:31:
@ FartAttack
>> Nie szukaj w _moich_ wypowiedziach ani
> populizmu ani drugiego dna.
Tam nie ma populizmu, uważam, że dajesz się podpuszczać, czyli łatwo jest Ciebie sprowokować (w tym przypadku cel takiej zabawy został wręcz napisany na ZBT, czyli doprowadzenie do całkowitej blokady wypowiedzi, chcesz mieć acces denied?)
>> Ale załatwianie przez kilka miesięcy banalnej usterki
> doprowadziło do tego, że się bliżej pewnym sprawom
> przyjrzałem.
Coraz mniejsza (na szczęście) ilość użytkowników cierpi na syndrom „zapatrzenia” w allegro, dostrzegając ujemne strony. Ujemne tylko dla klientów - użytkowników.
>> Co do klona - wyjaśniałem kilkakrotnie, co, jak i
> dlaczego. Nadal za ciężkie do zrozumienia?
Nie, i dlatego wcześniejszy komentarz zatytułowałem nie do Ciebie.
>> Tylko admirałom Allegro wolno pisać po forach
> z klonów?
Po forómach, bo na żadnym innym forum nie spotkałem się ze zjawiskiem trollowania przez użytkowników, pozostających na prawach administratorów a piszących wątki spod klona (jak również dopisujących posty spod innego klona). Ot, taka allegrowa subkultura /nie myl z netykietą/.
I to jest do FartAttack
@ vrykolaus, RMR jest do wielopostaciowego, który bywał tuaj a zapomniał był co pisał /podpisując się inaczej/.
zdrówka w Nowym Roku życzę
w
# FartAttack — 5/1/2010 @ 3:25:
@wojrab
To niby co mam zrobić? Olać, jak cała masa ludzi, która z Allegro odeszła? Olanie nic - poza uspokojeniem moich nerwów - nie zmieni. Trzeba tego molocha kąsać aż się ruszy. Siedząc cicho nic nie zdziałam.
Daj mi jeszcze trochę powalczyć z wiatrakami - ja to lubię. Za komuny też się wydawało, że ustrój jest nie do ruszenia. A jednak udało się.
Korporację można ugryźć, trzeba być tylko wystarczająco zdesperowanym. Nawet Microsoft został zmuszony do zmian a Gates do odejścia przez głupią wojnę IE/Netscape. Allegro nie ma konkurencji na naszym rynku? Może to i dobrze? Może należy zainteresować UOKiK dominującą rolą molocha i _obowiązkami_ jakie z takiej roli wynikają. Kosztownymi obowiązkami…
Allegro może się bronić przez sprzedającymi ponieważ nie są konsumentami tylko „partnerami” w interesach. Ale podmiot dominujący na jakimś rynku może zostać zmuszony do zmiany swojego postępowania również wobec „partnerów” (cudzysłów świadomy).
# wojrab — 6/1/2010 @ 17:44:
>> Olanie nic - poza uspokojeniem moich nerwów - nie
> zmieni.
To prawda.
> Daj mi jeszcze trochę powalczyć z wiatrakami - ja to lubię.
Każdy ma swoje zainteresowania, które zapełniają wolny czas, potrzebę działania czy cokolwiek innego. Walka z wiatrakami? Wolę do kina, ponoć „Parnassus” to niezły film.
>> Korporację można ugryźć, trzeba być tylko
> wystarczająco zdesperowanym.
Odgryzie się (a raczej machnie ogonem). Skutek mizerny. Przykładów nie podam.
>> Może należy zainteresować UOKiK dominującą rolą
> molocha i _obowiązkami_ jakie z takiej roli wynikają.
http://uokik.gov.pl/pl/kontakt_20/kontakt/
>> Ale podmiot dominujący na jakimś rynku może zostać
> zmuszony do zmiany swojego postępowania również
> wobec „partnerów” (cudzysłów świadomy).
W jaki sposób podmiot, działający legalnie w oparciu o (dziurawe) przepisy prawne może zostać zmuszony do zmiany postępowania wobec swoich klientów?
Napisz komentarz:
Opcja komentowania dla tego artykułu została wyłączona.