Temat pochodzi z mojej korespondencji z jednym z czytelników - od jakiegoś czasu pisujemy sobie na temat burdelu na allegrowym forum. Grupki interesów, trolle, pisanie z klonika, admini udający userów… i co jakiś czas powtarzana przeze mnie teza:
Cafe Pomoc na Allegro nie jest potrzebne.
W zasadzie, powinienem napisać, że całe forum na Allegro nie jest potrzebne, ale na razie popastwię się nad tym jednym.
Jestem zdania, że 99% problemów userów rozwiązałaby poprawnie skonstruowana „Pomoc”. Zaglądaliście tam kiedykolwiek? To taka archaiczna część Allegro, która nie ima się przeróbkom od samego początku. Silnik pomocy nie zna odmiany wyrazów, nie nadaje informacjom tagów. Twórców pomocy nie interesuje użyteczność zebranych tam informacji - nie zadają pytania, czy informacja nam pomogła. Nie interesuje ich także, jeśli pozostawią nas z naszym pytaniem bez żadnej pomocy (por. ten materiał). Administracja umywa rączki: chcesz pomocy - zapytaj na forum. Tak jest najlepiej… i robić nie trzeba. Jakby-co, Aurelia odpowie i po kłopocie…
Poprzedni news: Jest problem - czy go nie ma - CD…
Następny news: Gadu-Gadu i Nasza-Klasa.pl - razem?

RSS |
RSS komentarzy | Kontakt | O stronie | Polityka prywatności
Copyright © Jacek Z. Strzembkowski - wszelkie prawa zastrzeżone
# Andrzej — 8/2/2010 @ 11:06:
I tam. Nie wiem, dlaczego sądzisz, że userzy zamiast na CP zajrzeliby do nawet super-hiper skonstruowanej Pomocy, skoro nie zaglądają nawet do wątku znajdującego się piętro czy dwa niżej (czy wyżej - FAQ).
# wojrab — 9/2/2010 @ 14:31:
Śmiała teza na udowodnienie której brak jest Tobie argumentów.
Samo stworzenie dobrego helpa (przypuszczam technicznie możliwe) na pewno musiałoby być „zgodne z polityką firmy” oraz „posiadać akceptację przełożonego”. Uważasz, że taki help zawierałby rozwiązania problemów (wygenerowanych po aukcji) które często pojawiają się na CP?
Problemy, których rozwiązania nie należy szukać w helpie lecz w zupełnie innych miejscach.
Jeżeli zaś miałeś na myśli, że CP nie jest potrzebne allegro to masz rację. Tak samo jak SiP (bo pojawiają się czasami pomysły niewygodne). ZBT (bo jest formularz a wątek źle wpływa na wizerunek) itd.
CP jako forma pomocy potrzebne użytkownikom i to dla nich zostało stworzone. Natomiast jego przydatność dla nich w obecnej formie jest znikoma. Przykład:
http://allegro.pl/phorum/read.php?f=298&i=1023962&t=1023962
i post autorki wątku:
> Bo nie ma takiej miejscowości, która widnieje w danych
> tego użytkownika zreszta nie sądze, żeby gdziekolwiek
> istniała też ulica Stuart 26.
Sprawdźmy:
http://www.kody-pocztowe.info/kody-pocztowe.php
Fraza „stuart” w szukajkę daje 0 wyników. Nawet uwzględniając poprawkę na błędy programu lub brak update nazw ulic wynik kwerendy powinien zmuszać do zastanowienia każdego, kto tylko zadałby sobie trud poszukania nazwy ulicy przed odpowiedzią na post.
Interwencji moderatora (spod „pracowniczego” konta) nie widać, są za to 2 klony (jednego mogę nazwać z imienia i nazwiska, na razie niech to będzie cherubinek), rozmydlenie wątku i brak zaakcentowanej sugestii zgłoszenia niekompletnych danych oraz propozycji wstrzymania się z ewentualną wysyłką „za pobraniem” do czasu weryfikacji konta.
W takim kształcie jak obecnie CP użytkownikom nie służy. Tym użytkownikom, którzy szukają tam pomocy, bo klonom (do innych celów) jak najbardziej. Nie znaczy to jednak że CP nie jest potrzebne w ogóle.
# piootr — 10/2/2010 @ 13:25:
Pomoc? A kto tam zagląda???
To tylko się tak wydaje, że pomoc spełniłaby swoje zadanie. Poza tym wystarczy wklepać hasło i wyskakuje w zdecydowanej większości od razu odpowiedź.
Poza tym chciałbym zobaczyć jak miałaby wyglądać Pomoc odpowiadająca na:
- Sprzedawca oszust
- zaginiona przesyłka.
- Dlaczego allegro zgadza się na KANT
- zaufany nadawca wp.pl
- Kupujący nie odebrał przesyłki
- Netykieta allegro - pytanie
gdzie wszystkie te pytania wykraczają poza zakres Allegro.
Administracja umywa rączki. To tylko jedno pytanie w tej kwestii: dlaczego co miesiąc, trzy pojawia się nowe ogłoszenie pracy na stanowisko Obsługi klienta, a liczba adminów stale się powiększa?
Co do uwag typu „tagowanie, odmiana” to się zgodzę.
Ciekaw jestem kto jest tym ukrytym adminem. Fajnie tak mówić, a wskazać? Chętnie był takiemu to wytknął na forum, więc?
# Joe — 10/2/2010 @ 18:21:
CP nie jest od tego ….
# wojrab — 10/2/2010 @ 19:16:
@ piootr
> Chętnie był takiemu to wytknął na forum, więc?
Ja wolę wytknąć w 4 oczy a poszukać trzeba samemu.
Bo są klony i klony, niektóre nawet sympatyczne a niektóre wręcz toksyczne.
# piootr — 13/2/2010 @ 13:26:
@ wojrab
w cztery oczy? To po kiego o tym tutaj pisać? Poruszać temat dla samego poruszania?
Jeśli ktoś wskazuje na „ukrytych adminów” w taki sposób, że zaznacza to jako problem no to chyba jakiś cel ku temu jest? Ujawnić tych adminów. Jeśli masz rację to się więcej nie pojawią albo przyznają rację.
Teraz to tylko takie samo gadanie jak to, że „Polską rządzi spisek żydowski” co jak wiemy jest jedyną i niepowtarzalną prawdą…
# wojrab — 14/2/2010 @ 17:42:
@ piootr
Jedynym możliwym rozwiązaniem jest rejestracja jednego, osobnego konta do wypowiedzi na forum.
Reszta to, wybacz, jałowe dyskusje bo „wytknięcie” powoduje tylko zamrożenie konkretnego klona i tworzenie kolejnych.
# Monter — 15/2/2010 @ 14:40:
Zacznijmy od tego, że prawie każda wypowiedź na Cafe ze swojego konta macierzystego, a w szczegóności krytyka serwisu powoduje:
- przejrzenie Twojej strony OM i życzliwe zgłoszenie jej do ALL,
- przejrzenie Twoich aukcji i życzliwe zgłoszenie ich do ALL,
- nawtykanie Ci o błędach opisanych wyżej, oraz że źle postawiłeś przecinek, zrobiłeś literówkę, itepe, itede.
- dopiero na samym końcu ktoś Ci łaskawie odpowie i zrobi to na temat, choć nie zawsze.
Próba odcięcia się od złośliwych docinek nawet w sposób kulturalny powoduje, że obrażony wytykacz skrzyknie zaraz kilku podobnych sobie w ramach towarzystwa wzajemnej adoracji, i najpierw Cię zjadą, a potem rozmydlą wątek. Na koniec zaprzyjaźniony admin w nocy ukryje wątek lub na bieżąco usuwa niewygodne posty - i po kłopocie.
To tyle z moich obserwacji.
# wojrab — 16/2/2010 @ 19:00:
Samo przeglądanie OM, aukcji, szukanie podobieństw w stylu pisania czy bardziej ogólnie zachęcanie do szpiclowania postujących na CP użytkowników wpisuje się znakomicie w metodę: zgłoś, a zweryfikujemy (a jak nie zdążymy to aukcja dotrwa z wiadomymi skutkami).
Odławianie płotek było być może dobrą metodą dawno temu. Masowość wałków częściowo obrazuje ilość ticketów wysłanych do allegro w ciągu doby (co każdy może sobie sprawdzić) a rola „zgłaszaczy” w sytuacji ostrej walki konkurencyjnej jest moim zdaniem co najmniej mocno wypaczona.
Niechęć allegro do stosowania systemowych rozwiązań czy raczej do utworzenia skutecznych narzędzi do wyłapywania wałkarzy jest dla mnie co najmniej dziwna.
Napisz komentarz:
Nota:
Przed publikacją komentarze są moderowane.